UTG ($17.40)
Button ($19.56)
SB ($28.82)
Hero (BB) ($19.58)
Preflop: Hero is BB with Q
, Q
2 folds, SB raises to $0.48, Hero raises to $1.44, SB raises to $3.84, Hero calls $2.40
Flop: ($7.68) 8
, J
, 5
(2 players)
SB bets $2.56, Hero calls $2.56
Turn: ($12.80) K
(2 players)
SB checks, Hero checks
River: ($12.80) 2
(2 players)
SB checks, Hero?
rywal po 6k hands
23/18, 4bet range 2,3, cbet flop OOP 51%, , turn cbet 49%
mój 3bet BvB to 8%
siedzimy na 140bb deep na blindach, nie miałem z nim wczesniej specjalnej historii, ale ostatnio więcej restealuje, bo jest to bardzo profitowe. Tutaj akurat 3bet jest typowo for value.
i teraz tak:
gdyby ten jego 4bet szedł z UTG albo MP to ja QQ folduję. Jednak BvB to za mocna ręka, tym bardziej że on może tutaj nieco szerzej 4betowac.
Postanawiam więc zagrać call IP, żeby zostawić też te słabsze ręce(nie ma ich tutaj wiele,TT-JJ, AQ, AJ, może jeszcze coś w stylu JTs czy 98s).
range 4 bet: TT+,AJs+,AQo+,JTs
FLOP: Bardzo suchy flop jest cbet za 1/3 pota. Od razu włącza mi się lampka- może slowplayowac monstera AA,KK,JJ lub repować go, trzymają AK. Na pewno cbetuje też AJ, które dla mnie jest tutaj najlepszą ręką.
FOLD - odpada, wyszłoby że na jednym z lepszych flopów setminigowałem QQ
CALL - jest cool raczej, zostawiam jego AK-AJ i TT w grze.
RAISE - wyrzucam najczęściej AK i pewnie TT, AA,KK,JJ stackują się ze mną. Jedyna decyzja co mógłby zrobić z AJ i TT w tym spocie.
TURN: Spada jedna z gorszych kart dla mnie - jego AK w tym momencie mnie bije. Więc tak naprawdę zostają 3 rece słabsze ode mnie - AQ(8 sztuk), TT(6) i AJ(12). Biją nie AA(6), KK(3), JJ(3), AK(12), splituję z QQ(1)
21 rąk mnie bije, 20 jest w plecy vs me
vs cały range mam equity 41%, co mi się średnio uśmiecha. Tym bardziej, że na pewno nie będzie tam 12 x AJ, bo on nie zagra tak każdego AJ, więc to equity na pewno jest mniejsze.
Natomiast on po bardzo niskim cbecie na flopie postanawia przeczekać turn. Kompletnie zgłupiałem. JJ odpada, większość AK odpada. AA na pewno cbetuje dalej(i wyżej flopa), więc zostaje mi AQ,AJ, QQ i TT, może jakieś AK. Sęk w tym, że na tak dobrej dla siebie gra check odbieram jako mega słabość.
BET: Jest szansa, że wygram pulę już teraz, ale wątpię żebym dostał call od słabszej ręki i fold od AK
CHECK: trzymam pulę jeszcze w miarę i nie commituje się
RIVER:
blank, a rywal gra znowu check - możemy śmiało wykluczyć monstery, Kx.
Pytanie, czy możemy valuebetować nasze QQ w tym spocie? Od czego możemy dostać call?

