A teraz rozdanie. Niestety skupiłem się za bardzo na innym stole i to całkiem pokpiłem. teraz czas na refleksję i wasze rady.
Zostało 4/6, minus jeden, który spasował. Decyduję się grać tą ręką. Może w innego typu grze trzeba by to zrzucić, ale w sng 6max uważam taką rękę za akceptowalną przy pierwszym stacku. Podbicie tylko 2bb. Większość pewnie zwróci uwagę, że powinno być 3bb, ale dzisiaj coś gra otwierała się tylko przy 2bb lub gdy przeciwnicy mieli b. mocne układy(a może taka jest specyfika sng 6max? dopiero zaczynam, a fajnie mi idzie, więc wszelkie rady mile widziane), a chciałem wciągnąć panów na flopa. Choć z drugiej strony jeden już sprawdził, więc przy podbiciu za 3bb pewnie też by sprawdził(zazwyczaj tak jest). Na flopie as i tu słaby bet. Wydaje mi się, że z 400 powinienem wrzucić. Na turnie kolejny as i kolejny zły bet. Jak sądzicie, sytuacja dobra do dociśnięcia rywala, nie? Wydaje mi się, że bet 70%(taki tam mam przycisk, nie edytowałem ;p). River już sam nie wiem. Niby jest ta trójka, ale mógł dobrać do flusha. Ten bet nie jest chyba taki tragiczny, jak poprzednie dwa. Kocham magic rivery. *_*
Dziwi mnie linia gry rywala, ale to już po wstawieniu wyniku. A teraz opinie. ;p
GAME #4944778763: Holdem NL - 2013-07-09 20:51:11
Tournament (808352383)
Table betfair-brak-polskiej-licencji! Sit N Go
Server poker9.ipoker.com
Round
Failsafe counter
Seat 3: lmiguel22 (1,430.00 in chips)
Seat 6: TRycek (3,820.00 in chips)
Seat 8: 7szinu (1,020.00 in chips)
Seat 10: GoodLuck4U2 (2,730.00 in chips)
TRycek: SB 50.00
7szinu: BB 100.00
HOLE CARDS
Dealt to TRycek
GoodLuck4U2: Call 100.00
lmiguel22: Fold
TRycek: Raise To 200.00
7szinu: Call 100.00
GoodLuck4U2: Call 100.00
FLOP:
TRycek: Bet 200.00
7szinu: Fold
GoodLuck4U2: Call 200.00
TURN:
TRycek: Bet 400.00
GoodLuck4U2: Call 400.00
RIVER:
TRycek: Bet 600.00
GoodLuck4U2: Call 600.00
SHOW DOWN :
TRycek: shows
(Three of a kind)GoodLuck4U2: shows
(Royal flush)SUMMARY:
Total pot 3,000.00
GoodLuck4U2: wins 3,000.00
Jak zobaczyłem tylko calla z pokerem królewskim... Ciekawi mnie czego się bał, że czym go pobiję, karetą? A może, że nie callnę i wygra... hmm tyle samo.
Parafrazując, trafiło się ślepemu fishowi ziarno.

