Hero (MP3): $68.01 (272 bb)
CO: $25 (100 bb)
BTN: $24.65 (98.6 bb)
SB: $25 (100 bb)
BB: $34.66 (138.6 bb)
MP1: $11.77 (47.1 bb)
Preflop: Hero is MP3 with
2 folds, Hero raises to $0.90, CO raises to $1.55, 3 folds, Hero raises to $4.15, CO calls $2.60
Flop: ($8.65)
(2 players)
Hero bets $5.20, CO calls $5.20
Turn: ($19.05)
(2 players)
Hero checks, CO bets $2.25, Hero raises to $58.66, CO folds
Mieliśmy sporo burzliwej historii ze sobą. Do tego łotrzyk miał good runn i trochę mu poprzedniego dnia oddałem żetonów. Gra z 15+stołów i mega loose staty (nie kumam, no ale jego rzecz):
25/21/ agg postflop 4,7%/ 3bet 13,6% (z dużą tendencją do lvlowania miniraisami), fold to 3bet 38%, WTSD 30%, CBET 84%, Fold to CBET flop 63%, Fold to CBET turn 50%, 4bet 22,7%, fold to 4bet 33,7%
Czy moja linia tutaj ma sens? Na turnie chciałem pokazać słabość i oddać inicjatywę, żeby zagrał bet, który go scomituje i odda wtedy wszystko do x/r. Niestety cwaniaczek zagrał probe-gay-bet i zostawił sobie niby miejsce na fold. Czy dalej w takich okolicznościach trzymamy się swojej linii i wpychamy?



