foxx pisze:set: 50% (6 kombinacji)
tutaj mała uwaga, że nie set a trips - bo to jednak różnica

na początku nie kumałem o co chodzi, bo przecież każdy set na zdublowanym boardzie = full więc jestem pobity.
foxx pisze:Jaka była rola tego reraise do 3.75$ na flopie?
Dokładnie tak jak napisał
BiSkiel - jest to semibluff i obrona agresji z preflopa. Nie mogę na każdym flopie, na którym jednak coś zaczepiłem (draw + 2overcards) oddawać inicjatywy po swoim Cbecie. Szczególnie, że to gra SB vs BB i przeciwnik podejrzewa, że ja szeroko stealuję, tak samo ja podejrzewam, że on szerzej broni BB takimi raisami.
Ogólnie to jednak był bardzo szczery na tym flopie. Potem mu się tylko sam wypłaciłem. Callnąłem river i przegrałem stack vs T9.
Aha jeszcze mała wzmianka o tym, że zupełnie zaskoczony byłem raisem z nutsem flop przeciwnika, który gra z pozycją. Imo standardem byłoby tam granie flat call i udawanie floatingu z Air, co na agresywnego gracza daje niezłe value na turnie, gdzie często może pojawić się u mnie linia x/r jego floating betu. No ale chyba za dużo w tej ręce kminiłem, ten gość zdecydowanie nie kminił, tylko przebił nutsa, co było na swój sposób genialne (oprócz tych momentów, kiedy wyrzuca wszystkie bluffy

), bo zupełnie zmieniło moją ocenę jego zakresu.
Na river call moim zdaniem był błędem - nie gram vs maniak, który zamieni wszystko w bluff itd. więc prawie zawsze jestem gorszy. Nie widzę zbytnio opcji, żeby ktoś mi tam pushował tripsa, top parę, czy nie wiem, AA. Raczej bym dostał flat call na river. A tylko gotowe fulle mnie przebijają - tak mi się wydaje.