Psychologia a poker turniejowy

Gra w pokera w turniejach. Informacje na temat turniejów pokerowych - strategia i taktyka gdy się gra w pokera.

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Psychologia a poker turniejowy

Postautor: lary » 25 cze 2010, 08:14

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w żadnym stopniu nie ma to być wątek gdzie się żalę na swój los bo doskonale wiem jak działa ta gra.
Ale do rzeczy.
W pokera gram kilkanaście miesięcy już. Gram raczej same turnieje mtt. Od kilku miesięcy mój poziom bardzo wzrósł ale nic dziwnego bo po graniu freerolli powiedziałem sobie dośc i zacząłem naukę.

Ostatni miesiąc to sporo sukcesów z mojej strony. Oczywiście takich małych, ale 3 czy 4 wygrane + kilka FT to naprawdę dobry wynik.
Nawet jak nie robiłem żadnego spektakularnego wyniku to na + albo tylko leki minus wychodziłem bo zawsze jakieś ITM się przytrafiło albo i dwa.

Ostatni tydzień to jednak zmiana o 180 stopni.
Mimo, że gram po kilka turniejów każdego dnia (około 5-10 dziennie ale po max 3 stoły naraz bo chcę się skupić na przeciwnikach) to przez 40 czy 50 turniejów scashowałem może 3 z nich i to na jakiś niskich poziomach wypłat.

Jaki jest mój problem? Wielu pomysli że to tilt. Ale to nie to, zjawisko te opanowałem już dawno, ale nie wiem czy mieliście już tak, że budujecie się cały turniej i w 90% z nich odpadacie z lepszą ręką.
Wiem, że pomyślicie że przesadzam ale postanowiłem przytoczyć tutaj mała statystykę tylko z jednej sieci z tych ostatnich dni.

AA- 11 razy stackowałem się PF 7 razy przegrałem
Wyższa para moja vs niższa para przeciwnika 17 razy stakowanie PF 10 razy przegrana

Oczywiście sytuacje jak AKs<A2o PF na bubleboy to również norma.
Ale nie chodzi mi o to że mam tak dużo pechowych rozdań (choć interesuje mnie opinia graczy mtt czy też macie takie okresy że KAŻDY niemal turniej kończy się w sposób pechowy?) zrozumiałem już dawno wariancję tej gry, jednak prosiłbym o radę co zrobić.

Po pierwszych dniach olałem te pechowe rozdania i jako że nie wpadałem w tilt grałem dalej na tak zwane "przełamanie".
Czy jednak lepszym sposobem nie będzie przerwa 2-3dni od pokera poświęcona tylko na analizie gry i powrót "na świeżo" po takiej przerwie?

Najgorsze w tym wszystkim jest to że wydaje mi się że gram jeszcze lepiej niż "w czasach" grubych :) gram w 100% skoncentrowany na grze i nie popełniam błędów których mogę żałować jak zdarzało mi się to wcześniej. Chociaż jak żałować stackowania się z AA :)

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 cze 2010, 15:52

Standardowe porady:

Zejdź na niższe stawki, bo 50 turniejów do tyłu już pewnie Cie umieściło w niższym przedziale - jeśli grasz z BM :-)

Zrób przerwę, zamiast grać więcej.

Tilt to trudne do wytłumaczenia zjawisko, które uniwersalną cechę ma chyba tylko jedną - mówienie, że to nie tilt. Jak alkoholizm, tylko mniej przyjemne wieczory (a przyjemniejsze poranki).

Moim zdaniem między graniem swojego A-game a graniem swojego B, albo C-game (albo innelitery-game) można po prostu nie zauważyć różnicy. Robisz analizę rozdań po każdej sesji? Nawet jak cashujesz, a grasz na poważnie, to analizuj kluczowe rozdania, zamiast odpalać kolejny turniej.

Poświęć czas na lekturę nowych rzeczy (książki i artykuły). Jak nie masz sił na pokerowe - to inne, ja zawsze coś czytam, dobry relaks dla umysłu. Nawet nie relaks, inny tryb.

Kolejne stoły dołącza się, jak na jedynym się rządzi... Jak się nie rządzi, to się nie dołącza :-) Ewentualnie jakiś jeden żeby się zrelaksować, ale nie 3 ważne na raz. (Ostatnia rada bardziej IMO, niż ogólnie przyjęta...)

To prosta droga do sukcesu, do której absolutnie się nie stosuję, bo nie mam czasu. Może Tobie się uda.

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 25 cze 2010, 17:15

Rozdania analizuję, przerwa może rzeczywiście mi się przyda ale nie odczuwam presji bo gram konserwatywny BM (często turnieje za mniej niż 1/200 rolla :) )
Zrobię sobię z dwa dni przerwy i/lub pogram mniej intensywnie przez jakiś czas, tj jeden lub dwa stoły jednocześnie i powinno być dobrze bo nie dostrzegam jakiś wielkich błędów, to znaczy dostrzegam ale nie takie które spowodował tilt :)

Oskarek

Postautor: Oskarek » 25 cze 2010, 17:53

Po pierwsze (ale chyba to wiesz) musisz wiedzieć że DOBRY gracz cashuje średnio 15% turniejów!
Czyli na 100 turniejów tylko w 15 bedzie w kasie
jeśli nie dotrzegasz błedów to graj dalej cały czas i na to nie patrz
pamiętaj też żeby nie grać turniejów tylko po to żeby dojść do kasy gra się o zwycięstwo więc na bubble nie czekaj aż dojdziesz do kasy tylko graj normalnie :) wiadomo czasami wystarczy sama kasa
Polecam Ci w ogóle przeczytać 3 części Harringtona albo 2 polskie póki co jeśli jeszcze nie przeczytałeś
wheeny, beznadziejne porady :) 50 turniejów to jest max 5 dni gry ktoś kto gra MTT musi mieć rolla z minimum 300bi a powinno być 1000 tak naprawdę więc nie będę chyba po 5 dniach schodził niżej tak?

Awatar użytkownika
dadzio10
-#VIP
-#VIP
Posty: 1054
Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42

Postautor: dadzio10 » 25 cze 2010, 18:11

wheeny, Ale mi się wydaje ,że grając 1 mtt to jest lipa jak nie wiem ja minimum odpalam 4 na raz jak grasz 1 turek to się masakrycznie nudzisz a co za tym idzie odpalasz gg stronki itp.. a ja się wole skupić na grze a na jednym stole zawsze Ci będzie brakowało akcji i będziesz rozgrywał jakieś dziwne ręce i to jest lipa :P

A tak ogólnie to popieram Oskarka, i podobnego posta chciałem napisać :P a ja gdzieś u jakiegoś pro czytałem ,że około 30% turniejów w kasie ale nie znajdę tego teraz :P

No ale lary, swingi są duże i jak grasz swoje to graj a przerwa 2-3dni naprawdę dobrze robi i warto czasami taką zrobić :) mi naprawdę pomaga :) Albo reset procentowy też jest dobry :mrgreen:

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 25 cze 2010, 21:45

No dzięki za rady.
Dziś udało się wyjść na plus chociaż skończyłem jako buble boy w turze z najwiekszym wpisowym dziś i mogło być lepiej szczególnie że odpadłem KK<A4o AI PF pula na top3 :) Więc peszek nieco trzyma no ale chorych rozdań coraz mniej, jeszcze kilka dni i to ja zaczne sprzedawać suckouty :)

denamrk666
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 123
Rejestracja: 27 kwie 2009, 20:39

Postautor: denamrk666 » 26 cze 2010, 09:27

no na twoim miejscu zrobilbym sobie przerwe na okolo 3 dni.

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 26 cze 2010, 10:56

No dziś i jutro przerwa :)

Primerinho
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 36
Rejestracja: 28 maja 2010, 19:07

Postautor: Primerinho » 27 cze 2010, 10:04

Przerwa po czymś takim to dobry pomysł. Ja sobie zrobiłem przerwe 2 tygodnie, głównie przez sprawy nie związane z pokerem chociaż też miałem pare bad beatów więcej niż normalnie-.- Dzisiaj pierwszy turek i moje AA łamane przez K6. Flop: 24K rainbow, on all-in, ja call. Na turnie doszła 6...20% miał skurczybyk, do bad beatów to się nie zalicza ale boli...zwłaszcza, że straciłem pół stacka. Nie wierzę, że byście to zrzucili ;p Wiedziałem, że gość ma Kx na łapie ale kto by się spodziewał że dobierze :neutral:
Prawda jest taka, że nie ważne jak długą przerwę sobie zrobisz to nie wpłynie bardzo na twoją grę jednak zawsze dobrze jest usiąść do stolika ze "świerzą głową" i masz wtedy gwarancję, że nerwy nie wpłyną na Ciebie tak bardzo jak gdybyś grał ze świadomością, że właśnie przegrałeś 19/20 turków.

mementor
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 10
Rejestracja: 19 cze 2010, 16:20

Postautor: mementor » 27 cze 2010, 15:45

dobrze jest zrobić sobie przerwę, odpocząć... wyjść na dwór, na imprezę... Mi to bardzo pomagało po serii przegranych w turniejach on line jak i live. Mi wystarczyły 2 tyg. ja wtedy zupełnie odpocząłem i odciąłem się od pokera . Nawet na gg zablokowałem kolegów z którymi analizowałem rozdania : ) . Po tym przyszła serio efektownych wygranych. Urlop jest dobry.

Co do przegranych AA. Nie ma się co przejmować... dla mnie AA tak samo są problematyczne. Częściej z nimi przegrywałem niż wygrywałem ;) . Jeśli wchodzisz all in pre flop to jednak musisz tez liczyć ne ten pierwiastek szczęścia :)

Awatar użytkownika
knoperss
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 4670
Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00

Postautor: knoperss » 27 cze 2010, 15:56

napisałeś o wszystkich przegranych all in pf??starasz się z AA dochodzić do all pf??ile przegrałeś AA rozegranych do samego końca?sprawdź wklej w dział z analizami...może tam uzyskasz odpowiedzi...pamiętaj że AA też jest do zrzucenia osobiście boje się stakować pf bo sam wiesz jak to się czasem kończy ;)
3 dni przerwy nikomu nie zaszkodzą. Może jakaś lektura??

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 27 cze 2010, 19:42

Oskarek, beznadziejny post. Użyłeś liczby mnogiej do moich porad, a zacytowałeś tylko jedną - w dodatku nie masz racji.

Zgodnie z BM ma się mieć 100x BI do MTT, 1000 to jakaś liczba kosmiczna... Więc jak najbardziej, jeśli 50 razy nie cashujesz, to wychodzi, że musisz zejść niżej.

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 27 cze 2010, 20:43

wheeny pisze:Oskarek, beznadziejny post. Użyłeś liczby mnogiej do moich porad, a zacytowałeś tylko jedną - w dodatku nie masz racji.

Zgodnie z BM ma się mieć 100x BI do MTT, 1000 to jakaś liczba kosmiczna... Więc jak najbardziej, jeśli 50 razy nie cashujesz, to wychodzi, że musisz zejść niżej.

Zalezy wheeny ilu osobowe sa turnieje.

200-300 osob to ty masz racje. 3k osobowe - racje ma Oskarek ;)

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 28 cze 2010, 22:38

Ja nawet ostatnio jakieś mini mtt poniżej 50 osób nie moge scashować, jednak zrobię dłuższa przerwę bo dzisiejsze rozdania przechodzą już ludzkie pojęcie ;/

Ja przypuszczam że każdy gracz mtt miewa takie dni/tygodnie gdzie nic nie wychodzi ale jak sobie z tym radzić to ja nie mam pojęcia ;/

Oskarek

Postautor: Oskarek » 28 cze 2010, 23:02

lary, nawet najlepsi polscy gracze turniejowi mają takie okresy że przez 500 turniejów cięzko coś scashować większego i są breakeven dlatego nie masz co się przejmować

Awatar użytkownika
sh4
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 349
Rejestracja: 02 wrz 2008, 19:05

Postautor: sh4 » 29 cze 2010, 08:42

wheeny pisze:Zgodnie z BM ma się mieć 100x BI do MTT, 1000 to jakaś liczba kosmiczna... Więc jak najbardziej, jeśli 50 razy nie cashujesz, to wychodzi, że musisz zejść niżej.

1000bi dotyczy chyba mtt rebuy. na freezout 100bi powinno wystarczyć.

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 29 cze 2010, 08:52

Ja stosuje że gram za max 1/100 rolla tyle że tak jak mówię to jest max za tyle a czesto gram tez za 1/200 1/300 rolla itp, ponadto czesto z pulami added zdarza sie pograc wiec itp daje kilka BI a nie tak jak w normalnych turach 1.5-2bi :) No ale wczoraj dwa dobre tury ze sporymi added gdzie grało po mniej niż 20 osób a i tak konczylem oba 1 lub 2 miejsca od bubla po śmiesznych akcjach, ogólnie buble mnie prześladuje bo w dwóch turniejach na 500+ graczy jakie wczoraj zagrałem tez kończyłem mniej więcej w okolicach 1% graczy od bubla :) Tyle że w takich turniejach nie zwracam na to uwagi bo mnie nie interesuje wejście do ITM tylko wygrana.
W każdym razie skoro najlepszym zdarza się być breakeven przez dłuższy czas to mnie może tym bardziej chociaż ja niestety nawet na 0 nie wychodzę :)

Skupię się przez najbliższe dni na analizie rozdań i czekam na jeden wygrany tur który pewnie odwróci złą passę w dobrą :)
Dzięki za rady i zapraszam do oceny rozdań w odpowiednim dziale wkrótce :)

Awatar użytkownika
dadzio10
-#VIP
-#VIP
Posty: 1054
Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42

Postautor: dadzio10 » 29 cze 2010, 10:19

do usunięcia

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 29 cze 2010, 11:01

samol pisze:200-300 osob to ty masz racje. 3k osobowe - racje ma Oskarek


Idąc dalej tym tropem, żeby grać turki w rodzaju "sto tysięcy za dolara" (na P* i FTP są czasem takie eksperymenty), gdzie jest 90.000 graczy, należy mieć rolla $90K, tak?

Większej bzdury dawno nie słyszałem. Ale spoko, miały być porady, a dobre rady zawsze w cenie - tylko trzeba wybrać te lepsze z tych dobrych...

Ewentualnie to, co powiedział sh4, to rozumiem. Z tym, że w tym przypadku też nie do końca się zgodzę - można to liczyć prościej. Nadal stosować zasadę 100x BI, tylko jako BI liczyć sumę wydatków na turek - czyli na $1 R/A wydajemy przeciętnie $4, więc roll $400 by zacząć myśleć o grze w nich.

Ale oczywiście można też mieć rolla 100.000 x BI i RoR 0%. Taki bezpieczny poker.
Ostatnio zmieniony 29 cze 2010, 11:07 przez wheeny, łącznie zmieniany 1 raz.

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 29 cze 2010, 11:07

rebuy raczej nie gram a jak gram to przyjmuję że kosztuje mnie on 5x zwykle wpisowe i jesli te 5x wpisowe to 1% rolla lub mniej to gram :)


Wróć do „Strategia w turniejach pokerowych”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.