Blindy 500/100 Pablo z utg+1 otwiera 3200 dostaje call z dilera i od bb.
Flop spadają trzy trefle, bb otwiera za 5500 pablo robi call diler wyrzuca. Na turn spada blotka osobiście wiem że pablo na bank ciągnie do asa treflowego bb czeka Pablo również na river nie spada czwarty trefl. BB zagrywa za 11 tys na co Pablo wykonuje rerais do 25000 a bb wrzuca allina Pablo musi dopłacić 18 tys żeby zobaczyć karty przeciwnika. Wykonuje call żeby zobaczyć KJ trefl.
Pablo twierdzi że to ekstra zagranie bo zostaje mu jeszcze 50 tys a zrobił call z A high za 18 tys bo w puli było 80 tys.
Nie wiem może się mylę ale dla mnie to jest totalnie idiotyczne przeciwnik nam tyle razy pokazał że na pewno coś ma choćby najmniejszą parę na riverze zagrał allina gdzie po raise pablo spokojnie mógł spasować bo zostawało mu 43 tys czyli bardzo dobry stack. Jednak Pablo tłumaczy to że to trzeba sprawdzić bo w puli jest 80 tys a my musimy dołożyć 18
Co wy na to?




