[NL400] KK pre flop
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Oskarek pisze:MAZAK czy Ty naprawde nie rozumiesz roznicy miedzy zrzucaniem rąk w turniejach a w grach cash?
Na czym polega ta różnica? Czy to nie gracz przede wszystkim wyznacza sobie te niby różnice? Jeżeli dla kogoś gra w danym momencie czy na danych stawkach czy to w turnieju czy na cash stanowi jakiś tam priorytet to czemu chcesz decyzje tego kogoś sprowadzać do regułki książkowej... a jeszcze przy tym go wyzywać czy pisać że nie powinien grać...
Skoro dla was poker jest tylko statystyką i szansami % to powinniście grać w BlackJacka - tam wam nie wejdzia jakiś donk z niczym i nie połamie AA a co za tym idzie nie będzie wylewania łez na SB i nie tylko...
Poker to gra ludzi - dla jednych freeroll będzie grą z najwyższym piorytetem dla innych turniej z wpisowym 10.000$ ...
Ja 1000 razy przyznałem wam racje że z punktu matematycznego fold jest złym zagraniem... ale widzę że wy w pokerze dostrzegacie tylko matematykę a czynnik ludzki pomijacie...
-
orchester3
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 26 sty 2010, 17:07
Czynnik ludzki to jest w grze live , online liczy sie range i inne pierdoly aha i postawic caly roll na cash games czy na turniej to ogrooomna roznica , bo w turnieju musisz grac do konca i nie ma mozliwosci odzyskania wpisowego innego niz granie do konca i dojscie do kasy za to w cash games jest mozliwosc cashouty lol
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Oskarek pisze:O jaki czynnik ludzki Ci tu chodzi?
bo ja widze tylko :
-scary money
-brak BM
Niech to będzie scary, brak bm i co tam jeszcze sobie chcesz ...
To jest czynnik ludzki... Naprawdę się dziwię że dostrzegacie tylko wątek matematyczny i statystyczny pokera... Dziwię się tym bardziej że idąc dalej waszym tokiem jeszcze bardziej do mnie do chodzi że poker jest grą losową i wszystko zależy od kart i % jakie te karty dają... A dziwne bo większość z was opowiadała się że poker to nie hazard...
A tu nie możecie zrozumieć że ludzie - w tym przypadku ja podejmując decyzję w sytuacji dla mnie nie codziennej ani nie tuzinkowej, w grze która jest dla mnie tak samo ważna jak dla co niektórych udział w WSOP a przegranie rozdania będzie dla mnie równoznaczne z tym jak ktoś odpada w turnieju na bublu i odchodzi z niczym - kierowałem się takim a nie innym tokiem myślenia...
Żyjemy w rożnych światach a ja naprawdę cieszę się że żyje w tym swoim a nie tym podążającym w jednym kierunku, zapatrzonym w jedną idee...
Dam wam jeszcze jeden przykład - dla mnie to rozdanie, gra była równoznaczna z grą w fazie bubel jakiegoś dużego turnieju... Nic dodać nic ująć... Ze swojej strony kończę wywód bo już mnie nudzi rywalizacja z oddsami, outsami, %, matematyką w świecie pozbawionym czynnika ludzkiego...
Może kiedyś oskarek staniesz przed podobnym rozdaniem jak ja - będziesz miał 30 sek na podjęcie jak to widać prostej decyzji - podwoić się na "prawie" pewnym rozdaniu - czy stracić wszystko co masz...
-
Oskarek
watpie zebym zrobil kiedys tak jak Ty ze za 175% rolla zagram cash
a nawet jesli, to zagram allin z tymi KK i jak przegram to trudno ale winil bede sie nie za to ze zagralem allin i przegralem tylko gralem takie stawki majac tyle kasy
i jak sam piszesz ze to co napisalem to czynnik ludzki to w koncu co zawiodło? Czynnik ludzki czyli Twoja gra nie majac rolla i bedac scary money
a nawet jesli, to zagram allin z tymi KK i jak przegram to trudno ale winil bede sie nie za to ze zagralem allin i przegralem tylko gralem takie stawki majac tyle kasy
i jak sam piszesz ze to co napisalem to czynnik ludzki to w koncu co zawiodło? Czynnik ludzki czyli Twoja gra nie majac rolla i bedac scary money
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Oskarek pisze:watpie zebym zrobil kiedys tak jak Ty ze za 175% rolla zagram cash
a nawet jesli, to zagram allin z tymi KK i jak przegram to trudno ale winil bede sie nie za to ze zagralem allin i przegralem tylko gralem takie stawki majac tyle kasy
i jak sam piszesz ze to co napisalem to czynnik ludzki to w koncu co zawiodło? Czynnik ludzki czyli Twoja gra nie majac rolla i bedac scary money
Jesteś taki twardziel a nocami potrafisz zawalać SB swoim opłakiwaniem jak to donk wygrał z tobą szczęśliwie allina i ograł cię z całych 2$... A może z tobą wygrywają nie donki tylko ludzie którzy wygrywają na co dzien kupę kasy i przychodzą na niskie stawki porozdawać ludziom suck outy dla zabawy? Czy to nie jest czynnik ludzki?
Więc jeśli ktoś może wejść na niskie stawki grać dla zabawy to ktoś może wejść od święta na wysokie stawki i mimo że to gra cash grać jakby to był jakby to był ft gdzie pozostało 6 graczy a 5 wygrywa wyjazd na wsop... Grać o stawki które na co dzień byłyby stawkami kosmicznymi i podejmować decyzje bardziej asekuracyjne niż w grze na co dzień... i czy to tak trudno zrozumieć - czy po prostu trzeba takiego kogoś jechać z błotem bo nie gra cashówki książkowo?
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Oskarek pisze:i koncze rozmowe bo widze ze juz obrazony wielce jestes i szukasz cos by innym dogryźć
tu nie chodzi o dogryzanie tylko o prosty szczegół - ja potrafię dostrzec że z punktu widzenia książkowego rozgrywania gier cash fold jest złym zagraniem... ale że dla mnie to nie była zwykła gra cash - i w podejmowaniu decyzji kierowałem się innymi czynnikami - tego już nikt nie może zrozumieć... gra nie zawsze ma przebieg książkowy - gdyby tak było poker byłby nudny...
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
mazak pisze:Oskarek pisze:MAZAK czy Ty naprawde nie rozumiesz roznicy miedzy zrzucaniem rąk w turniejach a w grach cash?
Na czym polega ta różnica? Czy to nie gracz przede wszystkim wyznacza sobie te niby różnice? Jeżeli dla kogoś gra w danym momencie czy na danych stawkach czy to w turnieju czy na cash stanowi jakiś tam priorytet to czemu chcesz decyzje tego kogoś sprowadzać do regułki książkowej... a jeszcze przy tym go wyzywać czy pisać że nie powinien grać...
Skoro dla was poker jest tylko statystyką i szansami % to powinniście grać w BlackJacka - tam wam nie wejdzia jakiś donk z niczym i nie połamie AA a co za tym idzie nie będzie wylewania łez na SB i nie tylko...
Poker to gra ludzi - dla jednych freeroll będzie grą z najwyższym piorytetem dla innych turniej z wpisowym 10.000$ ...
Ja 1000 razy przyznałem wam racje że z punktu matematycznego fold jest złym zagraniem... ale widzę że wy w pokerze dostrzegacie tylko matematykę a czynnik ludzki pomijacie...
Różnica jest bardzo prosta w cashu po przegraniu dokupujesz się a w turnieju idziesz za barierki.
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
mazak pisze:GrzechuTG pisze:Różnica jest bardzo prosta w cashu po przegraniu dokupujesz się a w turnieju idziesz za barierki.
Ja po przegraniu tego rozdania też poszedłbym za barierki więc jak mówię dla mnie w tym momencie różnicy nie było...
To nie lepiej było odpalić 4 stoliki na NL100 ? Grać swoje i nie martwić się porażką? Bo ja nie do końca rozumiem cel gry na 2/4 bo myślałem że poszedłeś tam grać żeby więcej zarobić bo 100E to byś zarobił na tych niższych stawkach spokojnie. Myślałem że chciałeś grać o kwoty wyższe.
-
orchester3
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 26 sty 2010, 17:07
Hmm to grasz LAG czy turbo murka ? bo juz sam nie wiem aha i Twoja gra za 175% rolla to jest czysty gambling imo lol wiec czemu uwazasz ze 70% szans jest wiekszym hazardem gamblingiem niz granie za wszystko co mam lol przeczysz sam sobie bo gdybys gral tak jak trzeba nawet majac 10BI to byloby ok , sam stawiasz sie w sytuacji gdzie ryzykujesz wszystko i nawet majac przewage niegrasz , a co by bylo gdybys z tymi 200 sie nie podwoil , a moze powiesz jak sie podwoiles , miales wtedy nutsa ? jezeli teraz wyrzucasz 2nd nutsa ? trafiles top fulla ?? nie bila Cie kareta ?
GRANIE ZA CALEGO ROLLA TO WIEKSZY HAZARD NIZ WRZUCENIE STACKA Z KK NA SH A PITOLENIE ZE RYZYKUJESZ WSZYSTKO ODLOZ GDZIE INDZIEJ BO PO CO GRASZ ZA WSZYSTKO ? GRAJ MNIEJ LOL CHYBA ZE JESTES UZALEZNIEONY TO NIE GRAJ WCALE
GRANIE ZA CALEGO ROLLA TO WIEKSZY HAZARD NIZ WRZUCENIE STACKA Z KK NA SH A PITOLENIE ZE RYZYKUJESZ WSZYSTKO ODLOZ GDZIE INDZIEJ BO PO CO GRASZ ZA WSZYSTKO ? GRAJ MNIEJ LOL CHYBA ZE JESTES UZALEZNIEONY TO NIE GRAJ WCALE
- Porcupin
- -#VIP

- Posty: 1259
- Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
orchester3 pisze:GRANIE ZA CALEGO ROLLA TO WIEKSZY HAZARD NIZ WRZUCENIE STACKA Z KK NA SH A PITOLENIE ZE RYZYKUJESZ WSZYSTKO ODLOZ GDZIE INDZIEJ BO PO CO GRASZ ZA WSZYSTKO ? GRAJ MNIEJ LOL CHYBA ZE JESTES UZALEZNIEONY TO NIE GRAJ WCALE
Kolejny książkowiec nam się trafia... To za ile ja gram i na jakich stawkach zależy tylko ode mnie i od mojej strategii a nie od książkowych regułek na temat bankrolla które znają wszyscy i które jest łatwo wykorzystywać przeciw grającym typowo bankrolem...
175% rolla dla tego ze stół zacząłem z połowo BI - czyli 200e - uwierzyłem gościowi w AA więc według intencji którymi się kierowałem czułem że będą na 20% a nie 70% - dałem się wy blefować? stchórzyłem? zrzuciłem - nie zarobiłem na tym rozdaniu ale dalej byłem w grze i dalej byłem na plusie... I wszystko w tym temacie...
Jeżeli jest czymś złym w podjęciu decyzji takiej jaką ja podjęłęm - kiedy coś w środku podpowiada ci to że rywal jest mocniejszy - a ja w swojej grze minimalizuje wpływ losowości - i wy uważacie to za głupie beznadziejne nie mające miejsca zagranie - to naprawdę z większością was nie mam o czym rozmawiać...
Czym jest KK w pokerze? Tak jest to drugi układ startowy ale dalej to jest tylko para...
W turnieju HU za 320e będąc ponad potrojonym rozgrywam allinowo AA - pech chce, że ktoś na stole ma KK... i mi dokłada... pech dla tego bo spada mu K i ja odpadam z gry... Z punktu widzenia matematycznego nie można zrzucić AA pre flop - ale czym jest AA po za tym że to najlepsza ręka startowa? jest to tylko para i jak widać wcale nie trudną ją pobić...
Zbyt wiele razy w ważnych momentach, w sytuacjach kiedy do tego nie jestem zmuszony stawiałem swój dalszy udział w grze na parze... Wiele razy się przejechałem - wiele razy słyszałem pytania czy takie zagranie naprawdę było potrzebne w danym momencie... Czy może czasem nie pchać się w sytuację na stole która może być niebezpieczna i swoją wyższość udowadniać na dalszym etapie gry...
Kiedy w końcu nauczyłem się / lub robię kroki ku temu by grając przede wszystkim minimalizować czynnik losowy gry - nikt tu nie może czegoś takiego dostrzec...
Poker to nie liczby, % itp itd - to również strategia, psychologia, czynnik ludzki - dlatego czasem kiedy masz wrażenie że te KK daje ci mnie % szans na zgarnięcie puli niż w innym przypadku może dawać Ci 27 - to te KK zrzucasz bez względu na to jak one wyglądają preflop - a 27 rozgrywasz... I chyba właśnie za to kochamy pokera!!
Gdyby poker był tylko kartami - moje wyniki miałbym uzależniać tylko od tego czy danego dnia miałem szczęście dostać 10x KK pre flop i wygrać 7 z tych rozdań - to bym dawno już nie grał w pokera - bo dla mnie wtedy poker byłby równoznaczny z lotto - a wynik gry zależałby tylko od tego co kto dostanie na rękę i co przyniesie stół...
-
kris280
- -#pretendent

- Posty: 96
- Rejestracja: 21 wrz 2007, 09:57
Oskarek pisze:Porcupin, moze tak w koncu do niego to trafi...
A co ma do niego trafiać? Ma swój rozum i uważa że zagrał dobrze, to są jego pieniądze jego decyzje, a że się nimi podzielił to nie znaczy że masz po nim jechać bo nie zagrał jak kazała matematyka, tylko jak sam czuł. Zachowujesz się trochę jakbyś wszystkie rozumy pozjadał i tylko Ty jedyny miał racje. Wyluzuj trochę.
-
orchester3
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 26 sty 2010, 17:07
mazak pisze: ale czym jest AA po za tym że to najlepsza ręka startowa? jest to tylko para i jak widać wcale nie trudną ją pobić...
Pre flop zrzucic asy ? hmm gl sory ale nie lapie Cie poker to matematyka + to co wspomniales , ale rozgrywanie KK pre flop to standard - doyle harrington i inni pisali by KK traktowac jak AA jesli zrzucasz AA pre flop pomimo ze nic ale to nic Cie nie dominuej a grasz 72 bo wiesz ze jestes lepszy no to lol ja koncze pisanie w temacie bo jestes uparty jak nie wiem co , decyzje podjles wg siebie sluszna ok tylko czemu nie odeszles jak juz sie podwoiles ? czhyba wlasnie dlatego zeby wrzucic zetony majac 40% przewagi no to nie wiem dziwny jestes gracz , ok to Twoja spraw za ile grasz ale grajac caly czas za wszystko nigdy nie bedziesz wygrywal nie online
tym niemniej gl w gamblowaniu i zrzucaniu KK AA i stawianiu wszystkiego na jedna karte , to tak jakbys postawil na czarne bo 12 razy wypadlo czerwone lol
-
samol
- -#VIP

- Posty: 545
- Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10
W grach cashowych chodzi o zooptymalizowanie zysku. Majac KK na reku najwiekszy zysk sie osiaga doprowadzajac do AI preflop.
W turniejach natomiast musisz odpowiednio zbalansowac gre pomiedzy minimalizacja strat i maksymalizacja zyskow.
Czynnik ludzki jaki był w tym rozdaniu to zmuszenie osoby bez bankrolla do zrzucenia kroli. Twoim bledem bylo granie bez bankrolla i jego konsekwencja byl blad nr2 - zrzucenie lepszej karty. Ty nazyzwasz to rozsadkiem inny to nazwie strachem, a nawet glupota.
Piszesz, ze chcesz minimalizowac czynnik losowy. Najprostsza rada - grac wg bankroll managment. Do tego zostal on stworzony.
W turniejach natomiast musisz odpowiednio zbalansowac gre pomiedzy minimalizacja strat i maksymalizacja zyskow.
Czynnik ludzki jaki był w tym rozdaniu to zmuszenie osoby bez bankrolla do zrzucenia kroli. Twoim bledem bylo granie bez bankrolla i jego konsekwencja byl blad nr2 - zrzucenie lepszej karty. Ty nazyzwasz to rozsadkiem inny to nazwie strachem, a nawet glupota.
Piszesz, ze chcesz minimalizowac czynnik losowy. Najprostsza rada - grac wg bankroll managment. Do tego zostal on stworzony.
- dadzio10
- -#VIP

- Posty: 1054
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42
Popieram jak dla mnie wejście na takie stawki bez bankrolla oznacza gambling bo moim zdaniem poszedłeś na te stawki bo twoje przestały Ci sprawiać przyjemność lub chciałeś szybko się pomnożyć i po to się gambluje żeby wykorzystać KK i zejść z tych stawek albo się utrzymać na dłużej.Miałeś idealną szanse do pomnożenia się dostałeś KK poszły wysokie przebicia jeszcze dodatkowo to sh więc jedyna decyzja jaką tu widzę to all in. Rozumie czynnik ludzki czy jakiś inny ale jak sam mówisz gość dopiero co dołączył do stołu standardowe zagranie chciał sprawdzić co masz prawdopodobnie przy twoim all inie zrzuciłby to... Moim zdaniem decyzją błędną był tu pas i na twoim miejscu wróciłbym do poprzednich stawek gdzie nie grasz scary money i możesz zoptymalizować zyski
Bez obrażania się proszę
Bez obrażania się proszę
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Ja ograniczę się do trzech prostych komentarzy.
To, że zwracamy uwagę na % i szansy nie znaczy, że poker jest grą przypadkową, bo właśnie dzięki temu iż rozumiemy czynnik losowości w rozdaniu możemy na dłuższą metę maksymalizować zyski. Dlatego ja z Tobą nigdy nie zagram w rzucanie monetą gdzie za wygraną dostaje 2 pln, a za przegraną 2 pln. Daj mi jednak większę odds 2,5 za wygraną i 2 pln za przegraną a będę grał z Tobą cały dzień. Graczy od hazardzistów właśnie odróżnia to, że zauważają to różnicę.... I przez to zyskują znaczącą przewagę nad przeciwnikami. Reguły gry się nie zmieniają, dalej jest 50/50 na to co wypadnie, a rezultat finansowy na koniec - zupełnie inny.
Wyrzucanie KK na bublu jest olbrzymim błędem. Bubel to faza w której najłatwiej się nabudować i powinno się grać w niej jak najbardziej agresywnie. Bo celem nie jest wejście do kasy i odzyskanie BI, ale minimum FT. Jeśli grasz o to by wejść do kasy to jest bardzo jasny znak, że grasz o wiele za wysoko jak na swój bankroll. Tak więc przykład zupełnie nietrafiony.
Twoje przemyślenia o łamaniu Ci asów, króli i innych top rąk to jakaś paranoja. Równie dobrze możesz bronić tezy, że warto grać 47 all-in, bo 10x widziałeś jak ta ręka wygrywa.
Strach przed porażką to nie jest krok do przodu, ale olbrzymi krok do tyłu. W pokera nie da się grać zachowawczo jeśli myśli się o sukcesach.
I jeszcze jedno - ja jestem głosem w tej dyskusji nie dla tego, że wierzę iż Mazak zacznie grać inaczej - jego pieniądze, jego sprawa. Ale mam nadzieję, że nikt z forum nie będzie powielał tego stylu gry i jednak będzie podążał wypróbowaną, matematyczną drogą.
To, że zwracamy uwagę na % i szansy nie znaczy, że poker jest grą przypadkową, bo właśnie dzięki temu iż rozumiemy czynnik losowości w rozdaniu możemy na dłuższą metę maksymalizować zyski. Dlatego ja z Tobą nigdy nie zagram w rzucanie monetą gdzie za wygraną dostaje 2 pln, a za przegraną 2 pln. Daj mi jednak większę odds 2,5 za wygraną i 2 pln za przegraną a będę grał z Tobą cały dzień. Graczy od hazardzistów właśnie odróżnia to, że zauważają to różnicę.... I przez to zyskują znaczącą przewagę nad przeciwnikami. Reguły gry się nie zmieniają, dalej jest 50/50 na to co wypadnie, a rezultat finansowy na koniec - zupełnie inny.
Wyrzucanie KK na bublu jest olbrzymim błędem. Bubel to faza w której najłatwiej się nabudować i powinno się grać w niej jak najbardziej agresywnie. Bo celem nie jest wejście do kasy i odzyskanie BI, ale minimum FT. Jeśli grasz o to by wejść do kasy to jest bardzo jasny znak, że grasz o wiele za wysoko jak na swój bankroll. Tak więc przykład zupełnie nietrafiony.
Twoje przemyślenia o łamaniu Ci asów, króli i innych top rąk to jakaś paranoja. Równie dobrze możesz bronić tezy, że warto grać 47 all-in, bo 10x widziałeś jak ta ręka wygrywa.
Strach przed porażką to nie jest krok do przodu, ale olbrzymi krok do tyłu. W pokera nie da się grać zachowawczo jeśli myśli się o sukcesach.
I jeszcze jedno - ja jestem głosem w tej dyskusji nie dla tego, że wierzę iż Mazak zacznie grać inaczej - jego pieniądze, jego sprawa. Ale mam nadzieję, że nikt z forum nie będzie powielał tego stylu gry i jednak będzie podążał wypróbowaną, matematyczną drogą.
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
będąc wrednym mógłbym powiedzieć ze nasze turki forumowe gram dla zabawy bo z dziećmi można się tylko bawić... choć czasem myślę że piaskownica dla co niektórych była by lepszym miejscem na zabawę...
Trochę masz dziwną opinię o forum, którego jesteś adminem i które współtworzyłeś, ale mniejsza o to
Mazak - twoje zagranie jest po prostu bezmyślne, tutaj nie ma się nad czym zastanawiać. Jeszcz wczoraj borniłeś gościa gotowego iść prawie na stacki z gutshotem do nie nutsa, a teraz starasz się wszystkim wytłumaczyć, że zrzucanie KK na cashu ma sens
Wez pod uwagę, że
1. Jeżeli koles ma te AA - to raczej by Twoj reraise flatcallowal, liczac ze wyciągnie coś na flopie. I niezaleznie od tego jaki flop spadnie (chyba ze da mu seta asow), to i tak pojdziecie na nim na stacki
2. Jeżeli nie ma AA - jest sporo rąk z którymi będzie Cie sprawdzal - zalezy jakiej klasy to przeciwnik, alle QQ, KK, AK, AQ - jest w zakresie z jakim moglbys dostać call i być zdecydowanym faworytem. Do tego cała masa słabszych układów Ci się zrzuci wiec całkiem niezły zysk.
Moim zdaniem - tutaj wyraźnie widać do czego prowadzi zły BM - nie da się grać jak szoda Ci zaryzykować jednego BI mając pocketa KK preflop.
Weż pod uwagę, że przy takiej ilości kasy w puli - nawet coinflip jest już obowiązkowy.
Odpowiedz nam w takim razie, co być zrobił w identycznej sytuacji na NL100? Zrzuciłbyś?
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Hahaha
A dziś utwierdzam się że brak podjęcia ryzyka w tamtym rozdaniu to była dobra decyzja...
Dziś 6 x KK w różnego rodzaju gier... 4x oczywiście u rywali było AA - co ciekawie raz udało się te AA połamać... w kolejnych dwóch przypadkach moje KK jest łamane przez Ak i Aj...
Może statystyki sprawdzają się wam w grze ale u mnie napewno nie
Ten wpis oczywiście lekko z przymrużonym okiem - aczkolwiek podane zdarzenia jak najbardziej prawdziwe
A dziś utwierdzam się że brak podjęcia ryzyka w tamtym rozdaniu to była dobra decyzja...
Dziś 6 x KK w różnego rodzaju gier... 4x oczywiście u rywali było AA - co ciekawie raz udało się te AA połamać... w kolejnych dwóch przypadkach moje KK jest łamane przez Ak i Aj...
Może statystyki sprawdzają się wam w grze ale u mnie napewno nie
Ten wpis oczywiście lekko z przymrużonym okiem - aczkolwiek podane zdarzenia jak najbardziej prawdziwe
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
Majac KK są dokładnie 4 konfiguracje kart które Cię biją, jedna dające 98% szans na split i podział dead money miedzy siebie. Do tego spora szans na call od 4 gorszych kombinacji i mnijesz szana na call od kolejnych 4 (QQ, JJ) (przy równych srednich stackach)
Majac QQ jest 8 konbinacji które Cię biją oraz 16 kombinacji dających coinflipa, do tego mała szansa na call od slabszej ręki
Tak więc, jeżeli nie chcesz coina, to jest 6 razy wieksza szansa ze dostaniesz niechciane sprawdzenie.
Niby tylko trochę gorsza para - a różnica wielka...
Majac QQ jest 8 konbinacji które Cię biją oraz 16 kombinacji dających coinflipa, do tego mała szansa na call od slabszej ręki
Tak więc, jeżeli nie chcesz coina, to jest 6 razy wieksza szansa ze dostaniesz niechciane sprawdzenie.
Niby tylko trochę gorsza para - a różnica wielka...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.