Dzisiaj o tym, że chyba doszedłem do tego dlaczego ostatnio moje wykresiki zamiast piąć się ku szczytom, opadają w dół z zawrotną prędkością.
Wszedłem sobie na sharka i po wyszukaniu swojego nicka wpadłem na pomysł, że sprawdzę jak sobie radzę osobno w mtt i sitkach, gdyż zawsze miałem włączony wykres z all games i tutaj zauważyłem pewną prawidłowość, o której ostatnio myślałem i znalazła ona potwierdzenie w wykresie.
Jak zwykle mimo grubych postanowień noworocznych itd. moja gra BM niestety nie jest taka jaką bym chciał żeby była. Może nie ma tragedii bo kiedy miałem bankroll w okolicach 700$ to grałem, sitki i mtt za 11$ i co jakiś czas jednego mtt, który mi spasował na bwin-brak-polskiej-licencji! o 22 doublestack.
Wszystko było by ok gdyby nie to, że w pewnym momencie stiltowałem i zapomniałem o tym, że powinienem schodzić na niższe stawki i tak roll spadał, a stawki pozostały te same, przez co musiałem się ratować tym, że grałem sity po to żeby wmawiać sobie, że przecież odrabiam wpisowe na sitku i mogę znowu grać mtt.
Niestety na wykresach nie jest to takie różowe, bo może i wykres s&g idzie w miarę w górę ( nie jest to wykres GrzechaTG z h2h ale nie jest źle
Wniosek:
grać więcej sitków, które jako tako mi idą, a mniej mtt.
Mam jeden ulubiony MTT na bwin-brak-polskiej-licencji! o 18.20 deepstack SH i jego się będę trzymał.
Wykresik z sit&go i męczarnie MTT.

