[FR] [Masters] Ak na buttonie
-
GrzesVP
- LEGENDA

- Posty: 3087
- Rejestracja: 25 lip 2008, 09:17
[FR] [Masters] Ak na buttonie
Turniej Masters I sezonu BLP
W puli 1000zl, platne 4 miejsca, bardziej dla mnie prestiz sie liczy, top 3 puchary.
Blindy 75/150, zmiana co 20 minut, stack pocztakowy 10K, mniej wiecej wszyscy w granicach 10K, jedna osoba z 3,5K ktos tam wowczas wiecej. Gra 9 osob
Jestem na buttonie dostaje AK.
z UTG+1 limp, 2 miejsce przedemna call 150.
Ja zagrywam 700, lindy zrzucaja, limper tez, LP przedemna sprawdz, flop A92, wszystko inny kolor, wiec opcja drawa odpada...
W puli 1775. Rywal check, wiec continuation bet oczywisty na takim flopie, zagrywam 1,5K.
Rywal podbija do 3K. Co w takiej sytuacji, z jakim zakresem rak mogl wejsc kiedy wczesniej z pozniej pozycji spradzil pozniej dołozył, jak wy byscie zagrali itp itd.
Czekam na opinie
Ja wsunałem allina, dostalem call - rywal pokazal 22 wiec po ptokach.
Oczekuje tu jakies analizy a nie odpowiedzi ja nbym spasowal ja bym zagrał allin.
Dzieki!
Obstawialem rywala na AQ AJ..
W puli 1000zl, platne 4 miejsca, bardziej dla mnie prestiz sie liczy, top 3 puchary.
Blindy 75/150, zmiana co 20 minut, stack pocztakowy 10K, mniej wiecej wszyscy w granicach 10K, jedna osoba z 3,5K ktos tam wowczas wiecej. Gra 9 osob
Jestem na buttonie dostaje AK.
z UTG+1 limp, 2 miejsce przedemna call 150.
Ja zagrywam 700, lindy zrzucaja, limper tez, LP przedemna sprawdz, flop A92, wszystko inny kolor, wiec opcja drawa odpada...
W puli 1775. Rywal check, wiec continuation bet oczywisty na takim flopie, zagrywam 1,5K.
Rywal podbija do 3K. Co w takiej sytuacji, z jakim zakresem rak mogl wejsc kiedy wczesniej z pozniej pozycji spradzil pozniej dołozył, jak wy byscie zagrali itp itd.
Czekam na opinie
Ja wsunałem allina, dostalem call - rywal pokazal 22 wiec po ptokach.
Oczekuje tu jakies analizy a nie odpowiedzi ja nbym spasowal ja bym zagrał allin.
Dzieki!
Obstawialem rywala na AQ AJ..
-
piotrek_nowy
- -#VIP

- Posty: 634
- Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16
AQ LP po limpie powinien raisowac, jesli to rozsadny gracz. Wiec raczej odpada ta reka. AJ w sumie tez, choc nie mozna wykluczyc i pasywnego rozegrania. Taki limp/call czesto oznacza wlasnie niska pare, no ale ciezko od razu obstawiac kogos na seta. 99 prawdopodobnie tez bylby raise pre, wiec z pocket pairs bilo Cie 22.
Ciezko zrzucic w tej sytuacji AK, choc analizujac potencjalne rece rywala, to bijesz blef i niewiele wiecej (AT jeszcze, ewentualnie AJ i inne slabe asy).
pzdr
Ciezko zrzucic w tej sytuacji AK, choc analizujac potencjalne rece rywala, to bijesz blef i niewiele wiecej (AT jeszcze, ewentualnie AJ i inne slabe asy).
pzdr
Ostatnio zmieniony 15 gru 2009, 01:53 przez piotrek_nowy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
samol
- -#VIP

- Posty: 545
- Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10
Mi się wydaje, że powinieneś zrobić mniejsze podbicia i byś miał miejsce na więcej akcji.
Ja bym podbił 3BB. Ale załóżmy, że jest takie podbicie, ale na flopie zagrywasz niecałe pół puli - powiedzmy 800. Twój przeciwnik minraisuje (zakładając, że by się zachował przy takim podbiciu w ten sam sposób, czyli raise wciągający) do 1600, a ty możesz robić teraz raise do 3200 - nie commitujesz się i pokazujesz siłę swojej ręki. I wyrzucasz top pary, blefy. W razie jakiegoś oporu przeciwnika spokojnie można go obstawiać na seta/2 pary.
W rozdanie zainwestowałeś 3900 i praktycznie na pewno uzyskasz informacje o sile ręki przeciwnika. 7100 wciąż dobre na dalszą grę. Podbijając nawet 0,5 BB mniej przed flopem zaoszczedzasz kolejne żetony. Pula na flopie staje się mniejsze, a jednocześnie podbicia i raisy też.
Stackowanie się z TPTK na flopie to jednak mocno odważna decyzja.
Ja bym podbił 3BB. Ale załóżmy, że jest takie podbicie, ale na flopie zagrywasz niecałe pół puli - powiedzmy 800. Twój przeciwnik minraisuje (zakładając, że by się zachował przy takim podbiciu w ten sam sposób, czyli raise wciągający) do 1600, a ty możesz robić teraz raise do 3200 - nie commitujesz się i pokazujesz siłę swojej ręki. I wyrzucasz top pary, blefy. W razie jakiegoś oporu przeciwnika spokojnie można go obstawiać na seta/2 pary.
W rozdanie zainwestowałeś 3900 i praktycznie na pewno uzyskasz informacje o sile ręki przeciwnika. 7100 wciąż dobre na dalszą grę. Podbijając nawet 0,5 BB mniej przed flopem zaoszczedzasz kolejne żetony. Pula na flopie staje się mniejsze, a jednocześnie podbicia i raisy też.
Stackowanie się z TPTK na flopie to jednak mocno odważna decyzja.
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Wahi pisze:Jesli zdarza mu sie w ten sposob blefowac (miniraise) to allin poprawny.
Nie wydaje mi sie zeby all in na poczatku turnieju z top para byl poprawna decyzja.
Tym bardziej, ze przeciwnik zagral mini raisa, kory ostatnio coraz czesciej oznacza monstera niz blef. Pisze tak z wlasnych obserwacji.
Tak jak kiedys uwazalo sie, ze mini raise to blef tak teraz zaobserwowalem, - przynajmniej w necie- ze miniaise jest coraz czestszym zagraniem i wcale nie musi to byc jakis dziwny blef. Wystarczy zobaczyc relacje z tegorocznego WSOP'a co odstawiali prosi na poczatku.
- Oziris
- -#VIP

- Posty: 541
- Rejestracja: 29 lut 2008, 23:48
Zwróćcie uwagę na specyfikę turnieju - 4 osoby na 9 w kasie, a do tego masters czyli nithowanie w czystej postaci
- to trzeba wziąć przy analizie tego rozdania.
Szkoda, że nie napisałeś jak koleś gra, bo na pewno wiedziałeś o tym bardzo dobrze.
Załóżmy, że grał jak 3/4 uczestników lig regionalnych live czyli pure TAG
Push na pewno nie był dobrym zagraniem - nie musiałeś bronić swojego układu przed jakimiś rękami dobierającymi i wypłaszałeś słabsze asy + czyste blefy. Gość callował Cię tylko z setem (bo 2 pary to raczej też był niezbyt jego zakres) lub jeżeli był słabszy to AQ i ewentualnie AJ.
Według mnie trzeba było tu skorzystać z potęgi buttona i dać szybkiego calla tego raise'a, a nastepnie zobaczyć co gościu zrobi po turnie i jak będzie wyglądał jak to bedzie robił.
Po turnie jedyną opcją u mnie na call byłoby jego zagranie all in (daję sobie ok. 50/50 szans na call/fold po takim zagraniu). Każde inne zagranie to raczej easy fold, bo gay raise, a potem jakieś dziwne bety to oznacza jakąś potęgę (czyt. set).
Szkoda, że nie napisałeś jak koleś gra, bo na pewno wiedziałeś o tym bardzo dobrze.
Załóżmy, że grał jak 3/4 uczestników lig regionalnych live czyli pure TAG
Push na pewno nie był dobrym zagraniem - nie musiałeś bronić swojego układu przed jakimiś rękami dobierającymi i wypłaszałeś słabsze asy + czyste blefy. Gość callował Cię tylko z setem (bo 2 pary to raczej też był niezbyt jego zakres) lub jeżeli był słabszy to AQ i ewentualnie AJ.
Według mnie trzeba było tu skorzystać z potęgi buttona i dać szybkiego calla tego raise'a, a nastepnie zobaczyć co gościu zrobi po turnie i jak będzie wyglądał jak to bedzie robił.
Po turnie jedyną opcją u mnie na call byłoby jego zagranie all in (daję sobie ok. 50/50 szans na call/fold po takim zagraniu). Każde inne zagranie to raczej easy fold, bo gay raise, a potem jakieś dziwne bety to oznacza jakąś potęgę (czyt. set).
-
GrzesVP
- LEGENDA

- Posty: 3087
- Rejestracja: 25 lip 2008, 09:17
-
heniek1039
- -#aktywny

- Posty: 273
- Rejestracja: 24 cze 2009, 23:32
Nie wiedziałem Grzegorzu że dałeś to rozdanie do analizy, tak więc jako ten co cię wywalił z mastersa napiszę parę zdań.
Po pierwsze: dlaczego zdecydowałem się wejść w rozdanie?
Gdyby chociaż jedna osoba przede mną postanowiła cię sprawdzić, od razu te dwójki uległy by spasowaniu. A tak postanowiłem sprawdzić z myślą, że jeżeli nie dojdzie to od razu się ewakuuje. Szczęście(dla mnie) i pech(dla Grzesia) chciały że doszła dwójka.
Po drugie: dlaczego tak zagrałem?
Moje zaczekanie, było po to by rozpoznać sytuacje i twoją reakcje, spodziewałem się że tak, czy tak zabetujesz nawet gdybyś nic nie trafił, a ja tylko czekałem by przebić.
Po trzecie: dlaczego sprawdziłem all-ina?
A dlaczego nie? Oczywiście mogłem się obawiać Asów na ręce lub dziewiątek, ale intuicja podpowiadała, że jednak masz coś w stylu właśnie AK, lub nawet AQ. Od razu mówie że nie jestem zbyt odważnym graczem, więc mogłeś mieć nadzieję(no chyba że byłeś wtedy pewien swojej przewagi karcianej w ręce) że spasuje. Tym razem jednak ta intuicja zadziałała prawidłowo.
No to by było na tyle
życzę powodzenia przy stoliku następnym razem oczywiście nie w starciu ze mną 
Po pierwsze: dlaczego zdecydowałem się wejść w rozdanie?
Gdyby chociaż jedna osoba przede mną postanowiła cię sprawdzić, od razu te dwójki uległy by spasowaniu. A tak postanowiłem sprawdzić z myślą, że jeżeli nie dojdzie to od razu się ewakuuje. Szczęście(dla mnie) i pech(dla Grzesia) chciały że doszła dwójka.
Po drugie: dlaczego tak zagrałem?
Moje zaczekanie, było po to by rozpoznać sytuacje i twoją reakcje, spodziewałem się że tak, czy tak zabetujesz nawet gdybyś nic nie trafił, a ja tylko czekałem by przebić.
Po trzecie: dlaczego sprawdziłem all-ina?
A dlaczego nie? Oczywiście mogłem się obawiać Asów na ręce lub dziewiątek, ale intuicja podpowiadała, że jednak masz coś w stylu właśnie AK, lub nawet AQ. Od razu mówie że nie jestem zbyt odważnym graczem, więc mogłeś mieć nadzieję(no chyba że byłeś wtedy pewien swojej przewagi karcianej w ręce) że spasuje. Tym razem jednak ta intuicja zadziałała prawidłowo.
No to by było na tyle
życzę powodzenia przy stoliku następnym razem oczywiście nie w starciu ze mną -
piotrek_nowy
- -#VIP

- Posty: 634
- Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16
heniek1039 pisze:Po pierwsze: dlaczego zdecydowałem się wejść w rozdanie?
Gdyby chociaż jedna osoba przede mną postanowiła cię sprawdzić, od razu te dwójki uległy by spasowaniu. A tak postanowiłem sprawdzić z myślą, że jeżeli nie dojdzie to od razu się ewakuuje. Szczęście(dla mnie) i pech(dla Grzesia) chciały że doszła dwójka.
No to Cie calkiem nie rozumiem. Przeciwko jednemu graczowi chcesz grac dwojki, ale przeciwko 2 przeciwnikom pasujesz. Chyba wchodzisz z tymi dwojkami zeby zlapac seta, wiec oddsy masz tym lepsze im wiecej przeciwnikow w rozdaniu - zeby ewentualnie trafiony set zostal oplacony.
- encepence
- -#VIP

- Posty: 552
- Rejestracja: 05 lis 2008, 21:08
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
piotrek_nowy, 47enioN,
moze po prostu chodzi o to, ze obstawil sobie grzesia na AK/AQ i nawet przy nietrafionym secie, ale flopie bez asa, krola, damy, moglby kontynuowac gre stawiajac na swoja pare dwojek, tzn. kazdy kolejny gracz utrudnial sprawe o tyle, ze z 22 trzeba byloby juz trafic tylko seta, by z reka cos grac
Przynajmniej ja tak to widze w takiej sytuacji.
Predzej nie mialem okazji analizowac : GrzesVP, mysle, ze sie mocno pospieszyles, to jest masters, duzo czasu, no powtorze tylko mlodego ze all in w takiej sytuacji z TPTK to jednak nie najlepsza decyzja. Zakres z jakim mogl callnac ? Ty najlepiej powinienes goscia znac
pocket pair i set lub A9, moze suited, mysle w zasiegu. Co do tych miniraisow... to jest jakas ostatnio moda mam wrazenie, bo predzej jakos tak mi sie to nie rzucalo w oczy. Naprawde dzisiaj, kazdy kto miniraisuje to (to juz znam z wlasnych doswiadczen, niestety
) ma po prostu bardzo silna reke
zagranie bardzo prowokacyjne, juz nieraz sie przejechalem i teraz zaczynam byc ostrozniejszy w takiej sytuacji - wlasnie m.in. rowniez na turniejach live (liga regionalna).
moze po prostu chodzi o to, ze obstawil sobie grzesia na AK/AQ i nawet przy nietrafionym secie, ale flopie bez asa, krola, damy, moglby kontynuowac gre stawiajac na swoja pare dwojek, tzn. kazdy kolejny gracz utrudnial sprawe o tyle, ze z 22 trzeba byloby juz trafic tylko seta, by z reka cos grac
Przynajmniej ja tak to widze w takiej sytuacji.
Predzej nie mialem okazji analizowac : GrzesVP, mysle, ze sie mocno pospieszyles, to jest masters, duzo czasu, no powtorze tylko mlodego ze all in w takiej sytuacji z TPTK to jednak nie najlepsza decyzja. Zakres z jakim mogl callnac ? Ty najlepiej powinienes goscia znac
pocket pair i set lub A9, moze suited, mysle w zasiegu. Co do tych miniraisow... to jest jakas ostatnio moda mam wrazenie, bo predzej jakos tak mi sie to nie rzucalo w oczy. Naprawde dzisiaj, kazdy kto miniraisuje to (to juz znam z wlasnych doswiadczen, niestety - encepence
- -#VIP

- Posty: 552
- Rejestracja: 05 lis 2008, 21:08
martini pisze:piotrek_nowy, 47enioN,
moze po prostu chodzi o to, ze obstawil sobie grzesia na AK/AQ i nawet przy nietrafionym secie, ale flopie bez asa, krola, damy, moglby kontynuowac gre stawiajac na swoja pare dwojek, tzn. kazdy kolejny gracz utrudnial sprawe o tyle, ze z 22 trzeba byloby juz trafic tylko seta, by z reka cos grac Przynajmniej ja tak to widze w takiej sytuacji.
mozna tak myslec, lecz jest to juz ryzykowne nie trafiajac seta, duzo zalezy jak czujemy sie postflop, co nie zmienia faktu grania zgodnie z zasada call 20 (15)
-
piotrek_nowy
- -#VIP

- Posty: 634
- Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16
martini pisze:piotrek_nowy, 47enioN,
moze po prostu chodzi o to, ze obstawil sobie grzesia na AK/AQ i nawet przy nietrafionym secie, ale flopie bez asa, krola, damy, moglby kontynuowac gre stawiajac na swoja pare dwojek, tzn. kazdy kolejny gracz utrudnial sprawe o tyle, ze z 22 trzeba byloby juz trafic tylko seta, by z reka cos gracPrzynajmniej ja tak to widze w takiej sytuacji.
No jasne, rozumiem. Tylko ze sam Heniek napisal ze wchodzil z mysla o ewakuacji przy boardzie bez dwojki.
- AjApok
- -#aktywny

- Posty: 171
- Rejestracja: 09 maja 2008, 15:34
-
damian_net
- -#zwykly

- Posty: 4
- Rejestracja: 30 sty 2009, 01:31
Witaj !
Jeśli mogę Ci również jakoś pomóc. Gra preflop ok. Po flopie myślę, że wpadłeś we własną pułapkę. Ktoś już tu dobrze powiedział, że bet po flopie zbyt duży.
Pot 1775, więc bet w okolicach 900-950. Jeżeli nic nie ma, to i tak nie dołoży. A po riese do 2K, lub więcej łatwiej zrzucić.
Kiedyś na ten temat sporo Góral mówił, gdzieś nawet był jego artykuł z przykładami, gdzie to łatwo widać.
Jeśli mogę Ci również jakoś pomóc. Gra preflop ok. Po flopie myślę, że wpadłeś we własną pułapkę. Ktoś już tu dobrze powiedział, że bet po flopie zbyt duży.
Pot 1775, więc bet w okolicach 900-950. Jeżeli nic nie ma, to i tak nie dołoży. A po riese do 2K, lub więcej łatwiej zrzucić.
Kiedyś na ten temat sporo Góral mówił, gdzieś nawet był jego artykuł z przykładami, gdzie to łatwo widać.
-
markimark
- -#aktywny

- Posty: 103
- Rejestracja: 16 wrz 2009, 20:10
Ja Ci powiem ze mialem podobna sytuacje RLP tylko to nie byl masters,ktoras z koncowych kolejek turnieju.Dostaje AK na batonie,gdzies 8 graczy2stoly,staki okolo 10k,ktos tam za 200,2 razy call ja raise do 700 jeden fold ,drugi call,pojawia sie flop A82,on za 800 ja raise do 2400,przeciwnik all in,fakt zastanawialem sie dlugo,poczatkowa faza turnieju,mam gdzies 1,5k,jednak call.Przeciwnik nie ciekawa mina i co AQ wiem moze i fart[rozne karty,takie same zagrania]pozdro.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.