Zdobądź magistra z freerolli!

Rozbudowane teksty na temat pokera. Strategia, taktyka, analiza oraz felietony.
rahzell
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 35
Rejestracja: 06 mar 2008, 20:49

Zdobądź magistra z freerolli!

Postautor: rahzell » 04 lip 2008, 02:04

Nudziło mi się czekając na turniej Cake, więc zdecydowałem, że coś skrobnę. Komentarze mile widziane. Poprawki/zastrzeżenia również. Nigdy nie pisałem artykułów o Pok, więc proszę o wyrozumiałość.

Myślę, ze wiele osób rozpoczynało swoją przygodę z internetowym pokerem od freerolli. Nie będę tutaj przytaczać jego definicji, wierzę, że wszyscy są na tyle ogarnięci by wiedzieć o co chodzi.

Grę we freerollu (GDZIE LICZBA UCZESNIKÓW PRZEKRACZA ~700), możemy moim zdaniem porównać do wygranej na loterii. Freeroll, często nie ma nic wspólnego z prawdziwą pokerową taktyką oraz przemyślanymi zagraniami. W swojej karcianej karierze rozegrałem już wiele darmowych turnieji, chciałbym się z wami podzielić przemyśleniami na ich temat.

Mam nadzieję, że niektóre z moich rad pomogą Wam w grze lub w wyborze samego freerolla (co sztuką też nie jest łatwą).

Generalnie rzecz biorąc freeroll nie jest doskonałym sposobem nauki w MTT. Fakt faktem, walczysz o nagrodę. Poker roomy, za zwycięstwo oferują prawdziwe pieniądze i/lub wejściówki na inne turnieje. Teoretycznie, gra we freerollach, może być początkiem budowy Twojego bankrollu, jego budowy od zera.

Jeśli nie jesteś zainteresowany skromnymi wygranymi, o które wylewać będziesz siódme poty - FR nie są dla Ciebie.
Jeśli zaś mobilizuje Cię wyzwanie dojścia do czegoś z niczego - jak najbardziej!

Rozważania kontynuujmy podstawowym pytaniem. Czy powinienem brać udział w każdym napotkanym freerollu, w końcu są za darmo?!

Jeśli masz nieograniczone pokłady czasu, próbuj. Trzeba jednak przyznać, że turniej o większej ilości graczy to kwestia kilku godzin (3-5), lecz zdarzą się i takie, które potrwają nawet 9. Najwytrwalsi walczą o każdy grosz. Co robić gdy turnieje odbywają się w tym samym czasie? Według mnie, im więcej odpalonych okienek, tym mniej skupiony jesteś na swoim stoliku. Ogranicz więc ich liczbę!

Myślę, że najważniejszymi czynnikami decydującymi o jakości danego freerolla, to ilość zapisanych osób oraz ilość zielonych do podziału. Grając w środku dnia, na największych i najpopularniejszych Roomach, możemy spotkać turnieje, w których bierze udział nawet do 10.000 osób! W nocy jest trochę lepiej, ale pokonanie kilku setek przeciwników jest równie trudne. Wniosek - im mniej, tym lepiej!

Co z pieniędzmi? W moim przekonaniu (chyba, że jesteśmy na prawdę zdeterminowani i uparci) rozgrywanie freerolli o puli np. 50E z 500 osobami jest po prostu bezcelowe. Ceń się! Masz zamiar poświęcić kilka godzin na zgarnięciu kilku dolarów? Niezwykle interesujące są turnieje z nagrodami gwarantowanymi (np. WalkerPoker, guaranteed 1K), w których gra mała-średnia ilość pokerzystów (50-150). Wygrana za pierwsze miejsce może wtedy osiągać sumy zbliżone do 100$.

Okej, wybrałem odpowiedni turniej. Co dalej?

Trzeba zapamiętać, że dopóki nie jest to turniej dla zamkniętej grupy użytkowników (forum, community itd), to nie rządzi się on żadnymi prawami i zasadami. Poker jest grą, w której ciągle obstawiasz. Poświęcasz własne środki, by zgarnąć pulę. Co ryzykujesz we freerollach? Nic! Na szali kładziemy jedynie szansę na wygranie całej rozgrywki, która i tak nie jest zbyt wygórowana. Jaki wniosek? Ludzie grają loose, ich niektóre zagrania są wręcz z kosmosu.

Prawdziwa rozgrywka, rozważny i solidny poker zaczyna się dopiero wtedy, kiedy zbliżamy się do miejsc płatnych, kiedy nagrody są na wyciągnięcie ręki, kiedy uczestników jest niewielu.

Myślę, że można wyróżnić trzy różne drogi, by przejść przez najgorszą, pełną maniaków fazę:

1) Wczesne szczęście
Całkiem prosta teoria. Starasz się, by cały Twój stack jak najszybciej znalazł się na środku stołu. Dlaczego? Ponieważ wszyscy inni tak robią! Jestem pewny, że często spotykacie sytuację, kiedy w pierwszym rozdaniu odnotowujemy kilka allinów. Ludzie próbują szczęścia. Grając na początku przesadnie tight, odstajemy od czołówki. Nadchodzi wyczekiwane rozdanie, nareszcie ukochane American Airlines. Nasz przeciwnik ma 10 razy większy stack. Sprawdza z jakąś trash hand i jakimś cudem nas pokonuje. Jak pech to pech. Twój allin, (zazwyczaj w granicach 1500 żetonów) nikogo nie przestraszy.

Dołącz do nich! Poczekaj na karty typu A10+ i nie bój się zaryzykować. Zalety takiego postępowania? Szybko dowiesz się, czy warto poświęcać tej rozgrywce więcej czasu. Jeśli uda Ci się od początku budować big stacka, Twoje szanse na późniejszy sukces gwałtownie rosną. Powolna gra, czekanie na dobre karty może Cie doprowadzić do suck outu przez większego stacka. Jeśli polegniesz, nic nie się nie stanie. W końcu udział jest za darmo!

Nie polecam tej strategii, kiedy na prawdę jest o co walczyć w wąskim gronie!!!

2. SuperHiperTight!
Strategia zupełnie przeciwna do numeru 1. Kiedy wszyscy allinują z każdą marginalną ręką, nienajgorszym ruchem jest odprężenie się i czekanie na monstera. Dobre karty przed flopem nie zawsze jednak gwarantują wygraną. Monster po flopie jest znacznie lepszą opcją. Kiedy faktycznie coś trafisz, nie czekaj, obstawiaj, atakuj big stacki. Ci, znudzeni rozgrywką znowu będą szukać szcześcia. Tym razem, na Twoją korzyść. Celem tego założenia jest zbudowanie solidnego stacka, poprzez solidną, równą grę. Wiem, łatwo powiedzieć, to nie zawsze wychodzi.

3. Jak mrówka w lesie!
Trzeci i ostatni punkt moim zdaniem możemy też zaliczyć jako odmianę pierwszej teorii. Naszym celem jest obejrzenie jak największej ilości flopów zanim na stole pojawią się big stacki. Oznacza to mniej więcej pominięcie kilku pierwszych rozdań (kiedy wariaci tłuką się nawzajem) i późniejsza gra z pierwszą lepszą ręką. Nie musisz nawet na nią patrzeć, graj! Spróbuj szczęścia. Dopóki blindy są niskie i przed Tobą nie było podbić (3-4x), masz na prawdę wiele okazji.

Na drugiej bazie.

Uff. Początkowy okres kończy się wraz z odpadnięciem conajmniej 1/3 lub połowy uczestników. Większość z nich to szaleńcy, którzy grają dla zabawy. W tej fazie znajdą się jednak osoby, które wciąż będą pokazywać wyjątkową agresywność. Duże stacki mogą sprawdzać wszystko. Największą uwagę trzeba skupić na małych i średnich stackach. To ich gra może wykluczyć nas z rozgrywki.

Trzeba zapamiętać, że czas to pieniądz. Ktoś, kto poświęcił już kilka godzin na grę we freerollu, z pewnością niechętnie wyłoży na stół wszystkie swoje żetony, dopóki nie będzie miał do tego solidnych podstaw. Szczęście odegra tu mniejszą rolę.

Według mnie możemy zaobserwować dwa typy graczy. Pierwszy to taki, który chce wygrać lub zająć bardzo wysokie miejsce. Drugi to ten, który zadowoli się jakimkolwiek płatnym miejscem. Gra tego pierwszego jest nieprzewidywalna, ciężka i trudna do rozgryzienia. Nasz drugi kolega, będzie grać bardzo tight licząc, że jakoś dojdzie do pieniędzy bez większych potyczek.

Kiedy wreszcie trafiłeś na płatne miejsca (odnosząc się do turnieji ogólnodostępnych, wieloosobowych), wciąż szukaj swojego szczęścia. Zazwyczaj nie ma bowiem wielkiej różnicy między miejscem 49 a 15. Jeśli jesteś shortstackiem, allinuj z każdą średnią ręką.

Cóż, mam nadzieję, że komuś pomogą te moje wypociny i niedługo ktoś pochwali się wygraną. Uważam, że temat strategii jest dość sprzeczny i budzący dyskusje, przedstawiona opinia nie musi koniecznie zgadzać się z Waszą, drodzy czytelnicy. :)

Dzięki,

Wybaczcie za literówki, jest 3 w nocy.

Salut! :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 04 lip 2008, 11:15 przez rahzell, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gladiator12345
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 111
Rejestracja: 09 lut 2008, 01:04

Postautor: gladiator12345 » 04 lip 2008, 04:52

Dzięki za taki opis.Ja zawsze grałem tak jak piszesz czyli czekałem na dobra karty na popczątku turka i niestety często gdy miałem już coś dobrego to tylko all in bo zjadały mnie boindy.Teraz zastosuje kilka twoich rad i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Napewno sie pochwale czy udało mi sie coś wygrać.

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 04 lip 2008, 07:38

Gratuluję artykułu - fajnie napisane. Oby więcej takich odważnych na naszym forum.

Jeśli chodzi o freerolle to ja bym dodał z moich własnych doświadczeń taką radę. Jeśli na początku turnieju masz już po flopie drawa do flusha, streight'a lub top pair z jakimś mocnym kickerem to według mnie opłaca się wszystkich postawić w trudnej sytuacji i rzucić all ina (oczywiście wszystko zależy od konkretnego rozdania i ludzi będących z Tobą przy stole) - bo z uwagi na grę wszystkich bardzo loose - podbicie BBx3 czy x4 nikogo nie zmusi do folda.
Z drugiej strony - jestem za tym żeby albo zbudować swój stack na początku turnieju i grać spokojnie albo odpaść z gry po 5 czy 10 minutach turnieju.Zawsze lepsze to niż męczyć się przez parę godzin z niskim stackiem - cały czas będąc w defensywie - a później odpaść gdzieś na bubblu i odejść z niczym. Po prostu szkoda czasu.

Dla ludzi którzy za wszelką cenę chcą zbudować swój bankroll poprzez freerolle - polecam np. zarejestrowanie się do trwających jednocześnie trzech czy czterech freerolli - a załóżmy po pół godzinie gry realną ocenę swoich szans w każdym z freerolli i wybór tego, w ktorym nam najlepiej idzie, a odpuszczenie pozostałych. Z doświadczenia wiem, że nie da się grać uważnie i na wysokim poziomie kilku turniejów naraz.
Pamiętajcie nawet jak nie wchodzicie do gry w danym rozdaniu - to obserwujcie przeciwników przy stole i wyciągajcie z ich zagrań wnioski - to wydaje mi się najistotniejsze.

Dobra wystarczy wymądrzania się - bo w sumie jeszcze w życiu nie wygrałem turka z pulą większą niż 1000$ - więc co ja mam tu do powiedzenia :wink:

Aja19
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 118
Rejestracja: 31 maja 2008, 21:23

Postautor: Aja19 » 04 lip 2008, 10:49

Od razu proszę o nie złoszczenie się na mnie za tą wypowiedź.

Powiem szczerze,że wkurza mnie takie podejście do turniejów freeroll.Fakt są darmowe ale nie znaczy to żeby grać kilka na raz i walić all ina w każdym.Dlatego ostatnio unikam gry w tego typu wydarzeniach,gdyż 80-90% graczy freerollowych prezentuje podobne podejście co autor artykułu i kolega Sebola.Fakt jest tam dużo wariatów,którzy walą all iny ale czemu akurat my mamy się do nich dostosowywać??Nie lepiej unikać większych starć i zgarniać większą ilość mniejszych puli niż jedną czy dwie duże gdzie szanse na wygranie są 30-40% ze względu na ilość 2-4 graczy w rozdaniu.Osobiście nie znoszę grać turniejów freeroll gdzie grają osoby dla których jest to zabawa,albo grają kilka na raz i liczą na szczęście.Poza tym turki gdzie grają grupy tak zwanych freerollersów ,którzy nawet w wąskim gronie potrafią grać jak półmózgi i wchodzą do gry nawet z ręką typu 72os.Powiem tak zamiast grać 4-5 turniejów freeroll z kimś takim to lepiej sobie zagrać jeden turek z BI.Fakt nie każdy ma ugruntowany bankroll,ale przecież darmowej kasy w necie jest masakrycznie dużo.

Reasumując Gratuluję pracy i na pewno czasu włożonego w ten artykuł,ale jest on chyba skierowany do graczy,którzy dopiero nie dawno dowiedzieli się o pokerze online...albo grali dotychczas w pokera na wp.Naprawdę nie dajmy się ośmieszać i nie grajmy w turkach freeroll z ilością graczy większą niż 150-200 bo wg mnie jest to totalna strata czasu.A jeśli chodzi o strategię gry to polecam Tight na początku i częsta gra ze suitedconnectorami,a przed płatnymi styl super agresywny i tak aż do top 3.A tam jak już ktoś dojdzie to wie na pewno co z tym zrobić;):)

Pozdrawiam

P.S Nie jest to wypowiedź przeciwko autorowi,ale negatywny komentarz jego artykułu..

rahzell
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 35
Rejestracja: 06 mar 2008, 20:49

Postautor: rahzell » 04 lip 2008, 11:04

Aja19,

Dzięki za uwagi. Masz rację, ten artykuł nie był kierowany do graczy zaawansowanych, bo oni wiedzą co i jak. Warto jednak zaznaczyć, że ja nie identyfikuję się z tymi 'wariatami'. Chodzi mi o wybór rąk i spróbowanie swoich sił w pierwszych rozdaniach, kiedy praktycznie każdy próbuje coś trafić. Liczyć na szczęście można, ale z rozwagą! :)

Każdy może mieć swój sposób na wygraną, moim zdaniem może on być jakikolwiek, byle skuteczny! :)

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 04 lip 2008, 11:08

Aja19
Ale właśnie podejście do freerolli opisywane w tym artykule tyczy się zapewne masowych freerolli z ilością graczy sięgającą 1-3 tysiące osób, a może nawet dochodzącą nawet do 10 tysięcy (chociaż te powyżej 3 tysięcy to faktycznie strata czasu zupełna). A, że takich turniejów jest codziennie dziesiątki to można grać w ten sposób.

Pisał tam nie o dostosowaniu się do tych grających dla zabawy i wchodzenie all-in z 72o ale ze średnimi rękami (np. K9) i zaryzykowanie all-ina dla sytuacji jak ja to ujmuje "wszystko albo nic", czyli albo się podwoisz potroisz na początku i możesz grać rozważniej, albo odpadasz i szkoda marnować 3-4h na bezowocną grę (no chyba, że jest to gra nie dla pieniędzy ale dla doskonalenia umiejętności i wybiciu cierpliwości stolikowej ;)), bo co z tego, że grasz dobrze 3h a odpadniesz jak to seba określił na "jakimś bubblu" tuż przed kasą albo z wygraną typu 0.25$?

Owszem masz racje, że tak się nie powinno grać we freerollach, ale innego typu, czyli tych prywatnych z liczbą graczy 30-150, albo tych dla ograniczonej społeczności, np. tylko Polacy lub dla nowych depozytorów z ilością graczy sięgającą 500-600 osób. W tych turkach trzeba grać normalnie i pokazać swoje umiejętności bo tam zazwyczaj wystarczy pierwsze 30 minut by przeczekać tych szalonych all-inowców :P

rahzell
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 35
Rejestracja: 06 mar 2008, 20:49

Postautor: rahzell » 04 lip 2008, 11:22

"Trzeba zapamiętać, że dopóki nie jest to turniej dla zamkniętej grupy użytkowników (forum, community itd), to nie rządzi się on żadnymi prawami i zasadami."

Miałem nadzieję, że to zdanie wyjaśni wszystko :P

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 04 lip 2008, 12:25

Aja19 - to skoro lubisz grać 3-4h rozważnie - nikt Ci tego nie broni.
Jak powiedzieli moi przedmówcy we freerollach raczej się niczego dobrego nie nauczysz - a najwyżej możesz wkurzyć. Ja tam dbam o zdrowie psychiczne i szkoda mi mojego wolnego czasu, żeby po 5h wygrać 1$.

Owszem też jestem za tym, żeby wszyscy we freerollach grali normalnie - bo wtedy by to miało sens - ale wiesz przecież, że sam świata nie zbawisz. Jak wszyscy jadą lewym pasem do prawoskrętu, bo prawy jest zablokowany jakąś koparką - to co będziesz stał na prawym pasie i czekał aż zjedzie na bok??
Niestety tego nie zmienisz. Poza tym ja nie pisałem, żeby wchodzić all in z 72o, a z drawami do koloru, strita itp. czyli jak już zobaczysz flopa i masz szansę na wygranie rozdania.

Poza tym rahzell dobrze to podsumował "Trzeba zapamiętać, że dopóki nie jest to turniej dla zamkniętej grupy użytkowników (forum, community itd), to nie rządzi się on żadnymi prawami i zasadami" i każdy może grać jak mu się podoba.
I jeszcze jedno zdanie - zwycięzców się nie sądzi i to bez względu na to jakimi środkami do tego zwycięstwa dotarli - a gwarantuję Ci że 80% zwycięzców freerolli to gracze którzy już na początku zbudowali swój stack różnymi ryzykownymi zagraniami - tak aby mieć przewagę na stole w środkowej części turnieju przy rozważnej już grze.

Awatar użytkownika
dviper
-#VIP
-#VIP
Posty: 778
Rejestracja: 18 sty 2008, 15:20

Postautor: dviper » 04 lip 2008, 12:37

Ci co już mają pojęcie o pokerze i wiedzą jak w to się gra, to z pewnością mają jakieś fundusze na granie. Ja też kiedyś grałem takie freerolle. I kiedyś po 3h grania jak wygrałem parę dolarów to już było coś. Teraz poza turniejami forumowymi i właśnie takimi o jakich było już wspomniane, np tylko dla polaków, nie gram już właściwie wcale. Wolę już wpłacić nawet tego jednego głupiego dolara na wpisowe do turnieju, gdzie liczba graczy już się zmniejszy o kilka razy i gra wygląda zupełnie inaczej. Co nie zmienia faktu że początkujący mogą sobie spokojnie spróbować czegoś takiego. Jeśli przetrwają ten pierwszy etap gry kiedy maniacy poodpadają, będą mogli już "normalniej" pograć. No i jeśli uda im się wygrać to zawsze jakiś początek żeby pograć na prawdziwe pieniądze.

MokrasScie
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 260
Rejestracja: 16 mar 2009, 23:54

Postautor: MokrasScie » 23 mar 2009, 19:26

rahzell pisze:"Trzeba zapamiętać, że dopóki nie jest to turniej dla zamkniętej grupy użytkowników (forum, community itd), to nie rządzi się on żadnymi prawami i zasadami."

Tu się w pełni zgadzam, dopóki nie zostanie w turnieju około 200 to na stołach cuda się wydziwiają - normalnie wolna amerykanka :D później jest trochę zacieśnianie gry pod miejsca punktowane. A siedzieć kilka godzin i patrzeć jak blindy zjadają nam bankroll to w przypadku freerolla jest zbyt nudne :)

Sledzionka84
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 42
Rejestracja: 09 sty 2009, 12:26

Postautor: Sledzionka84 » 23 mar 2009, 22:32

Zdarza się, że gram 8 freerolli naraz na różnych platformach. I szczerze powiem, że nie widzę innej możliwości ich rozgrywania, jak w sposób, który opisał autor artykułu. Każde A9+ 77+ KQs, KJs, Axs we wczesnej fazie turnieju - allin. Statystycznie 7/10 takich turniejów kończy się natychmiastową porażką. Jeżeli jednak uda się w ten sposób pomnożyć stack 10-15 razy, pozostaje gra stricte tight i czekanie na kasę. Sytuacja dotyczy oczywiście freerolli z masą ludzi i niską pulą.

Awatar użytkownika
GOHAN
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 234
Rejestracja: 08 mar 2009, 21:19

Postautor: GOHAN » 23 mar 2009, 22:47

naprawdę dobry artykuł, przed jego przeczytaniem ogarnełem się i doszedłem do wniosku, że nie ma sensu grac właśnie takich freerolli +1-2k ludzi bo to strata czasu i zdrowia. Chociaż nie widzę w tym nic złego bo nie wszyscy mogą wpłacac od razu jakieś pieniądze na pokera więc zaczynają od takich turniejów jak ja. =]

Awatar użytkownika
texa$$$
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 103
Rejestracja: 20 lut 2009, 13:44

Postautor: texa$$$ » 23 mar 2009, 22:54

świetny artykuł odkopaliście Panowie

a już myślałem że wszystko wiem o fririlkach lol a tu parę ciekawostek wyłowiłem

co do tematu - duże frirolki to prawdziwa męczarnia, gram je tylko jako dodatek "w tle" do innych partii rozgrywanych, np keszówek czy SnG

Awatar użytkownika
firesparrow
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 334
Rejestracja: 07 lip 2008, 13:18

Postautor: firesparrow » 23 mar 2009, 22:56

odkopany artykulik ale bardzo ciekawy, trzeba dodać że założenie że zaczynam freerolami i nie chce inwestować nawet złotówki jest rzadkie i czesto kończy sie niepowodzeniem

ale jeżeli uda nam się zbudować juz jakiegoś bankrolla w ten sposób to naprawde fajna radocha i nauczy człowieka cholernej wytrwałości i cierpliwości

ale jak juz porzucacie tego typu turnieje to i musicie porzucic wszelkie nawyki jakich tam się nauczycie, trzeba wiedzieć że wtedy człowiek od nowa uczy się grać i od nowa poznaje strategie gry

ale naprawde to może zaprocentować, jestem chyba tego lekkim przykładem, nie wpłaciłem nawet grosza do rzadnego pokerroomu a juz mam na kilku z nich po kilkadziesiąt euro i dalej rośnie

nauczona cierpliwość i wytrwałość procentują

s3l3r
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 68
Rejestracja: 16 mar 2009, 18:37

Postautor: s3l3r » 24 mar 2009, 01:28

A ja jako pelnej krwi freerollowiec odpowiem ze gadacie glupoty !! Moja najwieksza wygrana pochodzi z freerolla :mrgreen: TAK Z FREEROLLA w ktorym gralo 3800 graczy i wygralem wtedy rowniutkie 1000 funciakow. Po pierwsze zadne spedzone 5h na graniu nie powinno pojsc na marne nawet jak nic nie wygramy, czerpiemy za to bezcenna wiedze. Po 2 mnie freerolle nauczyly radzic sobie psychicznie z bad beatami ( ktorych bylo i jest mnostwo ) Po 3 granie na huraa (czyli olki na lepsze rece) nie nauczy was nic (moze tylko tyle ze kazda reka moze zostac zlamana przez shit). Ja osobiscie do kazdego turnieju podchodze w jednakowy sposob czy to jest tur z wpisowym czy tez slaby freeroll z pula 10 euro. Budowalem bankroll rzedu 400$ z 7$ wygranych we freerollu wiec to chyba o czyms swiadczy. A na koniec dodam ze te wasze rady grania we wczesnej fazie gry wlasnie tak powoduja ze freerolle sa takie jakie sa. Tutaj najbardziej sprawdza sie zasada "kiedy przeciwnicy graja loose graj tight i odwrotnie" (oczywiscie bez przesady).

Kepasa198
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 70
Rejestracja: 10 mar 2009, 22:24

Postautor: Kepasa198 » 24 mar 2009, 21:22

Powiem tak,co do artykulu to sa tutaj zawarte jakies prawdy,ale uwazam,ze graacz ,ktory sam poswieca czas na freerolle po jakims czasie sam do tego nsami dochodza,rzeczy ktore wymieniles ja po krotkim czasie tez sam zauwazylem...
Osobiscie gram prawie same freerolle i na razie sie do nichnie znudzilem,gram rozne w ktorych jest sporo zawodnikow(kilak tysiuecy) i mniej niz np 500,mam z nich wiele pozytywnych wrazen,ale i tez tych mniej,ale one takei po prostu sa;]

Pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
texa$$$
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 103
Rejestracja: 20 lut 2009, 13:44

Postautor: texa$$$ » 24 mar 2009, 22:48

s3l3r pisze:najwieksza wygrana pochodzi z freerolla :mrgreen: TAK Z FREEROLLA w ktorym gralo 3800 graczy i wygralem wtedy rowniutkie 1000 funciakow.


ooo przepraszam a gdzie były/są takie frirolki ? bo nie spotkałem jeszcze z taką pulą

ogólnie to szacunek kolego, dobry post

Mal
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 53
Rejestracja: 16 maja 2007, 20:38

Postautor: Mal » 24 mar 2009, 23:57

Fajny artykuł. Ja , jak już gram freerole wyznaję zasadę, że albo szybko się wzbogacę i mam ustawioną grę, albo odpadam i kończę grę nie tracąc nic. Forumowe turki staram się grać inaczej, rozważnie, ale jednak drawy, top pairy gram i to nic dziwnego.

We freerolach lub turkach 5/10 $ , gdzie gra koło 100-200 osób, to zauważyłem, że w sytuacji all in vs all in na buble lub już w nagrodach wygrywa osoba z większą ilością żetonów. Też macie takie odczucia ?

Poker
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 20
Rejestracja: 05 sty 2009, 20:34

Postautor: Poker » 25 mar 2009, 00:48

Również wyznaje zasadę albo na początku duży stack albo szybka przegrana, nie ma co się męczyć z srednim stackiem bo jak wiadomo w freerolach w kasie dopiero są gracze z FT, więc od razu all iny:)

s3l3r
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 68
Rejestracja: 16 mar 2009, 18:37

Postautor: s3l3r » 25 mar 2009, 01:39

texa$$$ pisze:
s3l3r pisze:najwieksza wygrana pochodzi z freerolla :mrgreen: TAK Z FREEROLLA w ktorym gralo 3800 graczy i wygralem wtedy rowniutkie 1000 funciakow.


ooo przepraszam a gdzie były/są takie frirolki ? bo nie spotkałem jeszcze z taką pulą

ogólnie to szacunek kolego, dobry post


bylo to jeszcze na starym sofcie mansion poker :D Nagrody byly rzeczowe chyba tylko dla top4 o ile dobrze pamietam 4 psp 3 xbox 2 psx 1 laptop bylem pierwszy i porosilem o kase ;) Pozdro

PS. wlasnie przez dwa ostatnie dni zrobilem bankroll 100$ na 32redpoker zaczynajac od wygranej we freerollku ( 4 miejsce 12$, a pozniej gralem turki z niskim wpisowym )

jablkovvy
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 6
Rejestracja: 17 sty 2009, 04:00

Postautor: jablkovvy » 25 mar 2009, 17:32

Podsumowując to co napisaliście, to uważam, że każdy ma trochę racji, ale te wypowiedzi i tak nie zmienią faktu, że we freeroll'ach, gdzie gra po kilka tysięcy ludzi liczy się przede wszystkim szczęście. Można grać na wiele sposobów, ale to czy uda Ci się przejść opisaną na początku tematu "pierwszą fazę" turnieju, gdzie rozdanie bez all-in'a jest rzeczą raczej rzadką zależy w 95% od szczęścia.

s3l3r
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 68
Rejestracja: 16 mar 2009, 18:37

Postautor: s3l3r » 25 mar 2009, 18:26

kolejna glupia wypowiedz :mrgreen: wiec Sunday Million na PS tez wygrywaja farciarze :D

Awatar użytkownika
sh4
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 349
Rejestracja: 02 wrz 2008, 19:05

Postautor: sh4 » 30 mar 2009, 10:14

jablkovvy pisze:Podsumowując to co napisaliście, to uważam, że każdy ma trochę racji, ale te wypowiedzi i tak nie zmienią faktu, że we freeroll'ach, gdzie gra po kilka tysięcy ludzi liczy się przede wszystkim szczęście. Można grać na wiele sposobów, ale to czy uda Ci się przejść opisaną na początku tematu "pierwszą fazę" turnieju, gdzie rozdanie bez all-in'a jest rzeczą raczej rzadką zależy w 95% od szczęścia.

w każdym MTT trzeba mieć szczęście. poza tym czy turki z niskim wpisowym i re-buyem +pula gwarantowana różnią się zbytnio od freerolli ? to jeszcze większy kabaret od freerolli. freeroll to freezout i liczba graczy spada w astronomicznym tempie. w re-buyu po kilku minutach jest dodatkowych kilkaset rebuy-ów. jak jest okazja się podwoić/potroić/itd. to donki wchodzą w alliny z 'any two' (we freerollach jednak z reguły jak mają Ax, Kx, wszystkie kombinacje wysokich kart i pary). w jednym z takich turków 4 gości weszło w 1 rozdaniu all-in i sprawdził donk mający 2-3 i wygrał bo na flopie spadły 2 dwójki. podejrzewam, że w turkach z wpisowym >50$ jest solidniejszy poziom. tam też jest mniej graczy. przebijać się we freerollu z kilkoma tysiącami graczy to mordęga. mi się 1 raz udało wygrać freerolla na 1k ludzi na ipoker i całe 24$ :smile:


Wróć do „Artykuły o pokerze”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.