3 Kolejka
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
3 Kolejka
Zestaw Par:
Oskarek_89 - barthek 2:0
quo87 - P-Muchettii 2:1
maczek68 - psycho 0:2
Glory - Oziris 1:2
Mazak - Arnoldao 1:2
GrzechuTG - radost21 2:1
apolinary83 - Siwy-JazZ 1:2
grzegorzvp - alves 0:2
SEBOLA - adicegla 2:0
SithJarr - gregsan 1:2
Oskarek_89 - barthek 2:0
quo87 - P-Muchettii 2:1
maczek68 - psycho 0:2
Glory - Oziris 1:2
Mazak - Arnoldao 1:2
GrzechuTG - radost21 2:1
apolinary83 - Siwy-JazZ 1:2
grzegorzvp - alves 0:2
SEBOLA - adicegla 2:0
SithJarr - gregsan 1:2
Ostatnio zmieniony 31 mar 2009, 09:27 przez mazak, łącznie zmieniany 2 razy.
- mazak
- -#zasłużony

- Posty: 1848
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:42
Mazak - Arnoldao 1:2
O tym pojedynku to chiałbym jak najszybciej zapomnieć... Niestety udział w lidze obliguje do pisania relacji, więc szybko i na temat...
Pierwsza Połowa: W początkowej fazie dostaje KK i QQ... oba układu prubuje rozgrywać i daje okazje rywali na przejęcie inicjatywy... Jednak w obu przypadkach dałem obejrzeć chyba o jedną karte za dużo tanim kosztem i obie gry wtopiłem - pierwszą z J8 (dwie pary - druga na river), drugą z K3 (K na turn)... Wobec agresywnej gry przeciwnika i mojemu podłamaniu dalszego przebiegu nie pamiętam ale oczywiście zaczeło się o wtopy...
Druga Połowa: Pełna mobilizacja i przede wszytskim chęć odpowiedzi agresją na agresje przeciwnika... W pełni się to udaje i mimo wtopionego rozdania A7 vs A2 gdzie to rywal poraz pierwszy uciekł spod gilotyny udaje mi się tą gre wygrać... Kończące rozdanie bodajże JJ na A9...
Dogrywka: Inicjatywa dalej po mojej stronie, jednak wszytsko tego dnia było przeciw mnie a sędzia (rozdawający) chyba najbardziej... Bodaj dwa razy udaje sie przeciwnikowi wybronić przed porażka w 3 outsowych rozdaniach... Na konicec gra raise z JT - ja allinuje z 33... dostaje call... Flop AKx... turn Q... No i dupa...
O tym pojedynku to chiałbym jak najszybciej zapomnieć... Niestety udział w lidze obliguje do pisania relacji, więc szybko i na temat...
Pierwsza Połowa: W początkowej fazie dostaje KK i QQ... oba układu prubuje rozgrywać i daje okazje rywali na przejęcie inicjatywy... Jednak w obu przypadkach dałem obejrzeć chyba o jedną karte za dużo tanim kosztem i obie gry wtopiłem - pierwszą z J8 (dwie pary - druga na river), drugą z K3 (K na turn)... Wobec agresywnej gry przeciwnika i mojemu podłamaniu dalszego przebiegu nie pamiętam ale oczywiście zaczeło się o wtopy...
Druga Połowa: Pełna mobilizacja i przede wszytskim chęć odpowiedzi agresją na agresje przeciwnika... W pełni się to udaje i mimo wtopionego rozdania A7 vs A2 gdzie to rywal poraz pierwszy uciekł spod gilotyny udaje mi się tą gre wygrać... Kończące rozdanie bodajże JJ na A9...
Dogrywka: Inicjatywa dalej po mojej stronie, jednak wszytsko tego dnia było przeciw mnie a sędzia (rozdawający) chyba najbardziej... Bodaj dwa razy udaje sie przeciwnikowi wybronić przed porażka w 3 outsowych rozdaniach... Na konicec gra raise z JT - ja allinuje z 33... dostaje call... Flop AKx... turn Q... No i dupa...
- Arnoldao
- -#VIP

- Posty: 1126
- Rejestracja: 10 mar 2008, 21:14
W drugim pojedynku Mazak zaskoczył mnie szaleńczą agresją, niczym Jack Nicholson w filmie Lśnienie
Niczym nie mogłem odpowiedzieć, gdzie A2 było moim kołem ratunkowym jak i zarówno najlepszą kartą w tej partii.
Miałem zrzucić J9 przy top pair 9 bo czułem że poprostu Mazak ma silniejszą kartę, ale tak przekonowująco grał że wciągnął mnie w dalszą grę, taki cwany lis
3:pojedynek Dealer ładnie mnie obdarował stritem chociaż liczyłem na tą parę 10.
Słyszałem takie powiedzenie że szczęście sprzyja lepszym.
Chętnie go zamienię aby szło mi w Sunday Million a nie w lidze HU.
Niczym nie mogłem odpowiedzieć, gdzie A2 było moim kołem ratunkowym jak i zarówno najlepszą kartą w tej partii.
Miałem zrzucić J9 przy top pair 9 bo czułem że poprostu Mazak ma silniejszą kartę, ale tak przekonowująco grał że wciągnął mnie w dalszą grę, taki cwany lis
3:pojedynek Dealer ładnie mnie obdarował stritem chociaż liczyłem na tą parę 10.
Słyszałem takie powiedzenie że szczęście sprzyja lepszym.
Chętnie go zamienię aby szło mi w Sunday Million a nie w lidze HU.
-
Oskarek
Oskarek_89 2-0 barthek
1 partia ciekawa
Gral bardzo agresywnie ;p SPadlem do 1k jakos potem to
Ale duzo mi nie dal ;p
Pozniej pod koniec ciekawie ;p mam Q10 flop 678 67 w kolorze ;p mocne bety ale ze czesto blefowal to dawalem call i turn 5
tu za 500 zagral ale call ;d river 9 xD jest strit ale ja mam z 10 ;d i allin on call ma 73 ;p wygralem 1 pojedynek
2 pojedynek za dlugo by pisac
1 reka AK drzewka
on za 60 ja za 100 a on allin
ja call haha ma AJ i wygrywam 
1 partia ciekawa
Ale duzo mi nie dal ;p
Pozniej pod koniec ciekawie ;p mam Q10 flop 678 67 w kolorze ;p mocne bety ale ze czesto blefowal to dawalem call i turn 5
2 pojedynek za dlugo by pisac
-
Pablo Muchettii
- -#VIP

- Posty: 1426
- Rejestracja: 13 sty 2008, 19:44
- quo87
- -#aktywny

- Posty: 312
- Rejestracja: 18 cze 2008, 15:29
quo87 - P-Muchettii 2-1
Ogolnie pierwszy mecz byl na jedna bramke od kad dostalem seta 6 na turnie, przeciwnikowi zostalo sporo jeszcze ale karty byly po mojej stronie.
Drugi mecz dalem ciala na calej lini, 3 rozdania zle rozegrane przeze mnie, i idiotyczny all in przy top parze, gdy muchetti podbijal przed floopem (co mu sie nie zdarzalo czesto bo nie widzialem jakis blefow) i fakt na flopie JQx mialem Qxs a on JJ no wiec skonczlismy 2 polowe i doszlo do dogrywki/
Dogrywka byla raz po mojej raz po jego stronie, dwa razy jak mialem KK Muchetti spasowal przed floopem i to prawie pod rzad, ostatnie rozdanie mialem 2 pair i przypuszczam ze Muchetti mial top pair gdzie na turnie przyszedl mu set a mi na riverze strit, on mial dobre przeczucie ze zlapalem strita lecz wszedl do konca i to byl koniec.
Dzieki za gra
Ogolnie pierwszy mecz byl na jedna bramke od kad dostalem seta 6 na turnie, przeciwnikowi zostalo sporo jeszcze ale karty byly po mojej stronie.
Drugi mecz dalem ciala na calej lini, 3 rozdania zle rozegrane przeze mnie, i idiotyczny all in przy top parze, gdy muchetti podbijal przed floopem (co mu sie nie zdarzalo czesto bo nie widzialem jakis blefow) i fakt na flopie JQx mialem Qxs a on JJ no wiec skonczlismy 2 polowe i doszlo do dogrywki/
Dogrywka byla raz po mojej raz po jego stronie, dwa razy jak mialem KK Muchetti spasowal przed floopem i to prawie pod rzad, ostatnie rozdanie mialem 2 pair i przypuszczam ze Muchetti mial top pair gdzie na turnie przyszedl mu set a mi na riverze strit, on mial dobre przeczucie ze zlapalem strita lecz wszedl do konca i to byl koniec.
Dzieki za gra
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Glory - Oziris 1:2
Pierwszy pojedynek to jeden z najbardziej emocjonujących HU jakie w życiu zagrałem. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie - a to ja się broniłem z 500 żetonów, a to Oziris (choć częściej ja
. Sporo gry taktycznej bez kart, sporo śmiesznych pułapek i złych przebić - każde rozdanie to była jedna wielka przygoda
. Z rozdań najbardziej zapadły mi w pamięć all in A3 vs KQ (chyba) gdzie na flopie Oziris łapie parę, natomiast river daje mi Royal pokera w piku (!). Albo AA Ozirisa które ten sloplayował do końca, i wygrało moje 4K, bo river dał mi tripsa
. Walka trwała 40 minut!
Drugi pojedynek to już typowe paskudztwo ongame. Równe stacki bet JJ, Oziris rerise z AK, ja zagrywam allin. Do turna wszystko idealnie - nie dość że JJ mi się trzyma to jeszcze leżą 3 kiery - 84% na wygraną. A na river as i to wcale nie kier.
Dogrywka dość szybka. Wyciągam na przewagę, Oziris pushuje 55 i wygrywa all in z moim AJ. Kolejne rozdanie i moje KQ nie daje rady jego J8.... Bleh, paskudne ongame
.
Wynik zły ale bawiłem się świetnie - podziękowania dla przeciwnika za doskonały mecz.
Pierwszy pojedynek to jeden z najbardziej emocjonujących HU jakie w życiu zagrałem. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie - a to ja się broniłem z 500 żetonów, a to Oziris (choć częściej ja
Drugi pojedynek to już typowe paskudztwo ongame. Równe stacki bet JJ, Oziris rerise z AK, ja zagrywam allin. Do turna wszystko idealnie - nie dość że JJ mi się trzyma to jeszcze leżą 3 kiery - 84% na wygraną. A na river as i to wcale nie kier.
Dogrywka dość szybka. Wyciągam na przewagę, Oziris pushuje 55 i wygrywa all in z moim AJ. Kolejne rozdanie i moje KQ nie daje rady jego J8.... Bleh, paskudne ongame
Wynik zły ale bawiłem się świetnie - podziękowania dla przeciwnika za doskonały mecz.
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
SEBOLA - ADICEGLA 2-0
No w końcu coś się udało wygrać - ogólnie rzecz biorąc - jak na szybkość normal - w miarę ekspresowy pojedynek. W pierwszej połowie adicegla niestety został złapany przez moje 84 na QQ - hehehe - miałem dwie pary już po flopie.
W drugiej połowie zdobyłem już jakąś tam przewagę i zdecydowałem się sprawdzić all ina preflop Adiego z 44 na ręce - no i się opłaciło. Adi pokazał AQ ani As ani Dama go nie poratowała.
No w końcu coś się udało wygrać - ogólnie rzecz biorąc - jak na szybkość normal - w miarę ekspresowy pojedynek. W pierwszej połowie adicegla niestety został złapany przez moje 84 na QQ - hehehe - miałem dwie pary już po flopie.
W drugiej połowie zdobyłem już jakąś tam przewagę i zdecydowałem się sprawdzić all ina preflop Adiego z 44 na ręce - no i się opłaciło. Adi pokazał AQ ani As ani Dama go nie poratowała.
-
GrzesVP
- LEGENDA

- Posty: 3087
- Rejestracja: 25 lip 2008, 09:17
- psychopoker
- -#aktywny

- Posty: 105
- Rejestracja: 17 paź 2008, 18:35
kolega maczek wrzuci wynik i relację. ja powiem tylko tyle, że w większości przypadków diler mi dziś rozdawał naprawdę potężne ręce. dzięki za grę!
zedytowane:
maczek-psycho 0:2
zedytowane:
maczek-psycho 0:2
Ostatnio zmieniony 25 mar 2009, 01:12 przez psychopoker, łącznie zmieniany 1 raz.
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- maczek68
- -#VIP

- Posty: 947
- Rejestracja: 07 kwie 2008, 11:36
- Siwy-JazZ
- -#aktywny

- Posty: 169
- Rejestracja: 11 kwie 2008, 14:55
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Wróć do „1 liga - relacje z pojedynków”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.