Po pierwsze to zdaje sobie sprawe, ze A8o to slaba reka, ale jezeli co limpuje + mam na stole tight image (glory wiem, ze jak to przeczytasz to bedziesz pewnie mial niezly polew znajac moje zapedy

) to imho button obliguje do raisu. Teraz pytanie czy moj re-raise po flopie byl sluszny, a jezeli tak to czy powinien byc tak duzy. Postanowilem podbic o tyle w razie jakby CO podbijal gutshota, gdyz zalozylem ze jak wyskoczy jakakolwiek karta do koloru, albo jakikolwiek facecard to pewnie bede jak to sie mowi w dupie. Call jest imho zagraniem beznadziejnym bo w przypadku kiedy blind bedzie mial tego gutshota to moze wpasc na pomysl, ze mu sie powoli oplaca juz to tez sprawdzic. Z drugiej strony w momencie 'repopa' tez nie wiadomo co zrobic, bo blind gral na tyle tight ze lekko mogl miec nawet TT, AQ, AJ albo nawet AT, ale z uwagi ze nie zauwazylem zeby klient slowplayowal zalozylem ze pewnie ma gora gutshot albo fd, ktorego po reraisie sprawdzic juz nie moze. Jedynym problemem pozostal wiec CO, tyle ze sobie pomyslalem ze jedyna karta ktora jest lepsza od mojej, ktora mogl limpowac to A9s, takze stwierdzilem ze raczej mam najlepsza reke, bo jakby mial TT, AT, AJ, AQ, AK to na takiej pozycji by raczej podbil, stad postawilem go na czyms w stylu KQ, KJ, QJ, JT.
Teraz jakby ktos mogl zweryfikowac czy moje rozumowanie bylo dobre i czy slusznie i o dobra wartość podbilem to bylbym wdzieczny
Przebieg rozdania wklejony nizej:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.