Sam nie wiem od czego zaczac, moze sie przedstawie, mam na imie Maciek i mam "oczko" lat.
Pogrywam troszke w pokera, mam wzloty i upadki ale ogolnie jestem do przodu, dzis gralem sobie freerolla na pokerium o wejsciowke na wieczorny turniej z pula 5000e, niestety odpadlem cos kolo 27 miejsca (gralo jak zawsze cos kolo 1500+osob), ogolnie szlo mi nawet nawet, opisze koncowe rozdane, mialem AQ w kolorze, na floopie wpada KA i cos tam, wiec podbijam, gosc za mna raisuje nastepny rownierz, wchodze all in, wykladka i typ ma KK na rece a ten drugi A6, wygrywa set K i mam po turku.
Na wieczor zagrac jakies turnieje, jak cos ciekawszego przyjdzie to sie postaram opisac, narazie jedyne co ciekawsze ma przyjsc to ma byc moja dziewczyna, mam nadzieje ze bardzo nie bedzie marudzila i da mi chwile pograc, powiem szczerze ze przynosi mi ona szczescie bo pewien turniej wygralem razem z nia a nie mala kwote bo jak dotychczas najwiesza jaka mi sie przytrafila, bylo to jakies 1700zl, no i wiekszosc poszla na wakacje






