"Paradoks Pokera."
Strategia turniejowa kontra strategia stolikowa.
Tym razem przedstawie artykuł autorstwa Matthew Hilgera oraz dwóch książek o tematyce pokerowej: "Internet Texas Hold'em" oraz "Texas Hold'em Odds and Probabilities: Limit, No-limit and Tournament Strategies". Autor w tym artykule porównuje gracza stolikowego i gracza turniejowego. Twierdzi, że większość graczy jest wyspecjalizowana w jednej dziedzinie i niewielu pokerzystów osiągają sukcesy w grze stolikowej i turniejowej. Przykładem wszechstronnych graczy, którzy odnoszą wielkie sukcesy w obu tych "dziedzinach" jest Daniel Negreanu i Phil Ivey.
Hilger twierdzi, że lepszą strategią stolikową jest gra tight, natomiast gra loose jest najbardziej odpowiednia dla turniejów. Przez to tak trudno wielu graczom przejść z gier stolikowych do turniejów i odwrotnie.
Słowa, które są kluczowe dla tego artykułu to: "Gracze loose wygrywają turnieje, gracze selektywni mają nadzieję zarobić pieniądze."
Nie mogę się zgodzić w 100% z tą wypowiedzią, ponieważ jeżeli gracz nie zmienia stylu gry podczas turnieju staje się przewidywalny w swoich zagraniach i staje się "łatwym kąskiem" dla przeciwników.
Wiecej w CP Polska.
Card Player Polska Marzec 2007
Paradoks pokera.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
*Matt* pisze:Hilger twierdzi, że lepszą strategią stolikową jest gra tight, natomiast gra loose jest najbardziej odpowiednia dla turniejów. Przez to tak trudno wielu graczom przejść z gier stolikowych do turniejów i odwrotnie.
*Matt* pisze:Nie mogę się zgodzić w 100% z tą wypowiedzią, ponieważ jeżeli gracz nie zmienia stylu gry podczas turnieju staje się przewidywalny w swoich zagraniach i staje się "łatwym kąskiem" dla przeciwników
dla mnie jedna rzecz jest tutaj oczywista:
turnieje i gra stolikowa to nie to samo
tak wiec nie sposób uprawaic obu i odnosic sukcesy bez odpowiedniego przygotowania (TAKTYKI)
wszechstronność to cecha która mozna jaknajbardziej wytrenować
gdyby to nie było mozliwe nie mielibyśmy: 10o boju, piecioboju, i tylu odmian pokera ze az ich zliczyc nie potrafię
wytrenować czyli podnosić umiejetności porzez naukę teoretyczna i praktyczną w takim wymiarze czasu aby w końcu osiągać ZAMIERZONE EFEKTY
o SUKCESIE w pokerze decyduje wiele składowych >> ale trzy z nich są najważniejsze
to: PRACA PRACA i PRACA
przede wszystkim nad samym sobą
jesli wiec ktoś jest dobry w jednej dziedzinie (turniej lub gra stolikowa)
to dla mnie znaczy to tylko jedno >> poszedł na łatwiznę (czytaj specjalizację)
czyli nie dość i za mało
PRACOWAŁ
ps. czapki z głów przed prawdziwymi mistrzami
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
Wczoraj przeczytałem ten artykuł w całości i zgadzam się jednak z tą tezą w 100%. Można być przecież graczem tight i zastosować jakieś odchyły od taktyki. Przecież to że od czasu do czasu zapuścisz jakiegoś blefa nie spowoduje, że nagle przestajesz być graczem tight. Taktykę trzeba zmieniać ale wiadomo, że na dłuższą metę i tak będziesz postrzegany jako gracz tight albo loose.
Mogę powiedzieć na swoim przykładzie. Nie twięrdzę, że jestem graczem tight takim stuprocentowym ale w gronie znajomych mam taką opinię. Pozwala mi to od czasu do czasu na komfort blefu z niemałą pewnością, że nie zostanę sprawdzony no chyba, że ktoś jest bardzo pewny swojego układu. I w tym jednym rozdaniu gram strasznie loose bo wbijam się we flopa z kartami typu T1 itd. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal gram tight i za takiego gracza będę postrzegany przynajmniej przez tych ludzi, z którymi dosyć często gram obecnie.
"Gracze loose wygrywają turnieje, gracze selektywni mają nadzieję zarobić pieniądze."
Nie mogę się zgodzić w 100% z tą wypowiedzią, ponieważ jeżeli gracz nie zmienia stylu gry podczas turnieju staje się przewidywalny w swoich zagraniach i staje się "łatwym kąskiem" dla przeciwników.
Wywnioskować zatem można, że wg Ciebie gracz tight powinien zmieniać się w loose i odwrotnie żeby nie stać się tym łatwym kąskiem? To bez sensu przecież. Grając w turnieju kilkaset rozdań nie jesteś w stanie dostawać samych dobrych kart więc gracz tight i tak musi co jakiś czas przybierać forme loose i grać coś ze słabszymi układami. Dlatego wg mnie ta teoria jest jak najbardziej prawdziwa.
Sam autor w tym artykule potwierdza, że w grze turniejowej trzeba zwiększyć zakres tolerancyjności dla kart, któe się dostaje. Dlatego gracz loose ma tą przewagę bo dla niego to jest naturalne i dlatego on ma większe szanse na zwycięstwo w turnieju. Gracz tight natomiast będzie zarabiał pieniądze grając na stolikach tylko ze świetnymi układami dającymi spore prawdopodobieństwo wygrania partii, a więc zarobienia pieniędzy
To taka moja dosyć skromna opinia mimo, że wyrażona dosyć obszernie
Mogę powiedzieć na swoim przykładzie. Nie twięrdzę, że jestem graczem tight takim stuprocentowym ale w gronie znajomych mam taką opinię. Pozwala mi to od czasu do czasu na komfort blefu z niemałą pewnością, że nie zostanę sprawdzony no chyba, że ktoś jest bardzo pewny swojego układu. I w tym jednym rozdaniu gram strasznie loose bo wbijam się we flopa z kartami typu T1 itd. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal gram tight i za takiego gracza będę postrzegany przynajmniej przez tych ludzi, z którymi dosyć często gram obecnie.
"Gracze loose wygrywają turnieje, gracze selektywni mają nadzieję zarobić pieniądze."
Nie mogę się zgodzić w 100% z tą wypowiedzią, ponieważ jeżeli gracz nie zmienia stylu gry podczas turnieju staje się przewidywalny w swoich zagraniach i staje się "łatwym kąskiem" dla przeciwników.
Wywnioskować zatem można, że wg Ciebie gracz tight powinien zmieniać się w loose i odwrotnie żeby nie stać się tym łatwym kąskiem? To bez sensu przecież. Grając w turnieju kilkaset rozdań nie jesteś w stanie dostawać samych dobrych kart więc gracz tight i tak musi co jakiś czas przybierać forme loose i grać coś ze słabszymi układami. Dlatego wg mnie ta teoria jest jak najbardziej prawdziwa.
Sam autor w tym artykule potwierdza, że w grze turniejowej trzeba zwiększyć zakres tolerancyjności dla kart, któe się dostaje. Dlatego gracz loose ma tą przewagę bo dla niego to jest naturalne i dlatego on ma większe szanse na zwycięstwo w turnieju. Gracz tight natomiast będzie zarabiał pieniądze grając na stolikach tylko ze świetnymi układami dającymi spore prawdopodobieństwo wygrania partii, a więc zarobienia pieniędzy
To taka moja dosyć skromna opinia mimo, że wyrażona dosyć obszernie

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.