Poker

Rozbudowane teksty na temat pokera. Strategia, taktyka, analiza oraz felietony.
Awatar użytkownika
zielony0528
-#VIP
-#VIP
Posty: 748
Rejestracja: 14 wrz 2007, 21:48

Poker

Postautor: zielony0528 » 28 kwie 2009, 14:07

Coraz czesciej ogladam w telewizji tematy poswiecone grze zwanej pokerem.Po programie w tv info z bialego widzialem jeszcze jeden w naszej telewizji.Wszedzie zapraszaja gwiazdy i pokazuja jakie sa zasady tej gry.Kazdy lubi sie czegos nowego nauczyc.W jednym programie Michal Wisniewski mowi ze najwiekszym bledem jest myslenie ze poker to hazard .I ze jest to sport.

Zwiazek reprezentujacy poker w Polsce ma nazwe "Polski Związek Pokera Sportowego" "Sportowego" mozna to wytlumaczyc ze temu sportowy bo graja w niej zawodowcy i ze jest rywalizacja miedzy graczami .Wiec skorzystano z zabiegu i zaczeto nazywac poker sportem zgodnie z definicja "sport to każda forma aktywności (fizycznej i umysłowej) podejmowana w celu rywalizacji - zbiorowej lub indywidualnej, w różnych grach i dyscyplinach"Ale czy tak naprawde w pelnym tego znaczeniu slowa mozna poker nazwac sportem?

Zawsze gdy zaczyna sie jakas powazniejsza rozmowa na temat pokera bardzo czesto przewija sie slowo umiejestnosci.A wtedy slogan reklamowy "W dluzszym okresie czasu umiejetnosci zwycieza" Jest to zabieg pokazania przyszlemu nowemu pokerzyscie ze to od niego i jego umiejetnosci beda zalezaly jego wygrane.Aby jeszcze utwierdzic go w takim przekonaniu przed darmowym depozytem karze mu sie rozwiazywac test z wiedzy nie tylko z oglonych zasadach pokera ale takze z umiejetnosci np.obliczania pot odds oraz ze znajomosci roznych taktyk np loose ktore maja go doprowadzic do zwyciestwa.Potem jeszcze mozemy kupic ksiazki pokerowe ktore po przeczytaniu podniosa nasze umiejestnosci pokerowe.Ale czy one dadza nam sukces?

Mozna sobie zadac pytanie ile czasu zajmie nauczenie sie zasad w pokera i plynnego poslugiwania sie sloganem pokerowym.Zalozmy ze dzien i juz jestem gotowy walczyc z kazdym.A potem gdy pokonam graczy ktorzy nazywaja sie shark slysze fish pod swoim adresem bo akurat moje 22 pokonalo AA wielkiego sharka ktory gra w pokera juz kilka lat.Ide na plywalnie chce sie nauczyc plywac Zajmuje mi to kilka dni.Potem scigam sie z kolega ktory plywa juz 2 lata i nie moge z nim w zaden sposob wygrac.I zastanawiam sie dlaczego przeciez to tez jest sport tak jak poker.Ale to sport w ktorym licza sie litry wylanego potu podczas trenigu ,czas ktory poswiecasz na trening,ogolnie mowiac twoja ciezka praca a nie szczescie ze akurat przeciwnika zlapie skurcz.

Wielcy mistrzowie dochodzili do wspanialych swoich osiagniec po ciezkiej pracy.Wezmy przyklad Michaela Phelpsa ktory zdobyl 8 zlotych medali w 8 startach w tym 5 inwidualnie majac 7 przeciwnikow w scislym finale,kolejnych 7 w polfinale i kolejnych 7 w eleminacjach.Teraz wezmy 21 najlepszych pokerzystow i niech zagraja 5 turniejow .Ciekawe czy jeden zawodnik jest w stanie wygrac wszystkie te 5 turniejow.Jezeli nie jest to dlaczego?Czy zabraknie mu umiejetnosci czy szczescia?

Po przeczytaniu wszystkich ksiazek artykulow zwiazanych z pokerem osiagamy poziom wiedzy rowny mistrzom.Ale czy zostaniemy mistrzami?Moim zdaniem nawet najwieksi mistrzowie pokera sa wielkimi szczesciarzami nie na darmo sie mowi w czepku urodzony.Bo nie kazdy dostaje w turnieju JJ ogrywa AA potem QQ ogrywa KK i zwycieza.Zadne umiejetnosci nam nie zapewnia wygranej,zadna praca,zadne skupienie po prostu zeby wygrywac w pokerze trzeba byc naznaczonym czytaj byc w czepku urodzonym.

Słownik frazeologiczny
w czepku urodzony-wskazuje na kogoś mającego dużo szczęścia ,szczesciarza,farciarza

stormlight
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 14 kwie 2009, 14:26

Postautor: stormlight » 28 kwie 2009, 14:31

Ciekawa rozprawa, bardzo interesujące, a co najważniejsze prowokuje do przemyśleń...

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 28 kwie 2009, 15:04

dla mnie poker to sport taki sam jak chocby skoki narciarskie
wystarczy trening ( w tym przypadku umysłowy) a potem to juz tylko
LEC radost LEĆ - o ile oczywiscie trafi się z wybiciem (czytaj podbiciem) na flopie
zawieje nam na turnie
a river pozwoli wylądowałać TELEMARKIEM... :mrgreen:

ps. dodatkowo za dwa głebsze nie grozi nam dyskwalifikacja a po odejsciu od stolika nikt nas nie bedzie macał po kieszeniach
czy aby załozyliśmy prawidłowy KOMBINEZON :oops:

skorius
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 11
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:27

Postautor: skorius » 28 kwie 2009, 15:36

wypowiedz radosta jest po prostu doskonala.. bo w skokach narciarskich rowniez potrzebujesz po czesci szczescia: raz Ci wietrzyk zawieje pod narty, a innym razem dostaniesz po plecach. wiadomo ze w pokerze potrzebne jest wiecej farta ale bez umiejetnosci i doswiadczenia nie wykorzystasz go.

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 28 kwie 2009, 15:50

Fajnie napisane :) Prawda każdy pokerzysta musi też mieć trochę szczęścia, czy to przy wygrywaniu posiadając słabszą rękę czy to przy większej ilości dobrych, grywalnych rąk podczas turnieju, bo jeśli dostajemy cały czas kompletną klapę w kartach to i tak nie damy rady wygrać turnieju, więc nie można powiedzieć, że poker to tylko gra umiejętności bo współczynnik szczęścia też o tym decyduje, ale tak jest w wielu sportach... A to przeciwnikowi wypadnie piłka, a to wpuści szmatę, a to faworyt zrobi trzy rzuty spalone i wygra czarny koń.

Oczywiście szczęście się liczy, ale potrzebujemy go wszędzie, a umiejętności są po to by ograniczyć współczynnik szczęścia a wręcz go wspomóc ;) Bez umiejętności nie da rady, a jak ktoś opanował teorię i praktykę a do tego ma szczęście no to... chciałbym nim być! ;):P

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 28 kwie 2009, 18:59

I tu nasuwa mi się na myśl zdanie, że w dłuższym okresie czasu każdy dostaje równą ilość kart wygrywających, jak i przegrywających. Tutaj mam mieszane uczucia - niby sztuka ma polegać na minimalizowaniu strat przy złym układzie i maksymalizowaniu przy dobrym. Sęk w tym, że w pokerze jedna zła decyzja może sprawić, że z lidera staniemy się shortem, którego zaraz zjedzą blindy.
Niemniej jako jeszcze raczej początkowy gracz (średnim będę po przeczytaniu przynajmniej wszystkich pokerowych klasyków, a nie 2 książek i wcieleniu ich w życie, dobrym gdy zacznę naprawdę regularnie wygrywać, bardzo dobrym gdy nikt z forum mi nie podskoczy :mrgreen: ) uważam, że na moim poziomie potrzeba nieco szczęścia. Poprostu nie zawsze potrafię wyczuć przeciwnika, etc. Co do innych poziomów zaawansowania, to wypowiem się może za kilka miesięcy :D

Kepasa198
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 70
Rejestracja: 10 mar 2009, 22:24

Postautor: Kepasa198 » 28 kwie 2009, 22:20

W pokerze licza sie szczescie,wyczucie,a co do umiejetnosci,to sam nie wiem,moze za malo gram,potrzebne jets tez cos takiego jak czytani egry przeciwnikow,ale zeby sie tego nauczyc to ni e wiem co trzeba zrobic;]moze byc jakims czarodziejem:P

sallahadin
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 46
Rejestracja: 08 kwie 2009, 08:25

Postautor: sallahadin » 29 kwie 2009, 07:01

Haha w zeszłym tygodniu skończyłem liceum. Brakowało mi jednej oceny do czerwonego paska no więc z kumplem poszedłem do gościa od wf-u przekonac kolesia że poker przez inetrnet to tez sport:D
Hehe trochę czasu nam to zajeło, ale młody nauczyciel jest i zaraz p studiach więc się zgodził :trophy:

sir_spider
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 253
Rejestracja: 25 lut 2009, 20:04

Postautor: sir_spider » 29 kwie 2009, 18:30

sallahadin pisze:Haha w zeszłym tygodniu skończyłem liceum. Brakowało mi jednej oceny do czerwonego paska no więc z kumplem poszedłem do gościa od wf-u przekonac kolesia że poker przez inetrnet to tez sport:D
Hehe trochę czasu nam to zajeło, ale młody nauczyciel jest i zaraz p studiach więc się zgodził :trophy:


mozesz marketingiem sie zamowac skoro takie negocjacje Ci wyszly;

a odnosnie artykulu to moim zdaniem podejscie do tematu zeby Pokera porownywac z plywaniem nie jest za madre :(

Phelps jest plywakiem z panteonu; Zeusem wsrod sportowcow; kims niespotykanynm i niepowtarzalnym; to porownanie nie ma sensu, bo jest tendencyjne, zhiperbolizowane do granic zdrowego rozsadku;

Pokera nie mozna utozsamiac ze szczesciem; fakt bez niego niewiele mozesz wygrac, lecz madrze grajac nie przegrasz; ale w pokerze trzeba umiec wykorzystywac sytuacje i czasem umiec odpuscic; wyjsc poza tabelki; czuc gre i przeciwnika, a nie patrzec na slupki; mowisz nikt nie jest wstanie wygrac 5 najwiekszych turniejow z tuzami, ale byli tacy ktorzy wygrywali WSOPY kilka razy wiec to jednak nie do konca tak jak mowisz; w pokerze jak w kazdej grze umyslowej umiejetnosci zaczynaja spadac wraz z wiekiem; wiem to bo gram nie tylko w pokera; wiek niestety ma wplyw na kazdy sport, ale np. pilkarz wypala sie szybciej niz biegacz dlugodystansowy czy chodziarz; przynajmniej statystycznie;

mowimy tu oczywiscie o teorii bo ja na razie jestem srednio poczatkujacym zawodnikiem ale duzo daly mi lekcje pokory otrzymane w zyciu :P

mysle ze to zaprocentuje nawet jak nie bede mial szczescia:)

natomiast czy to sport to juz kwestia definicji i uznania; oba kryteria nigdy nie beda do konca obiektywne wiec po co prowadzic akademickie rozprawy :)
to jest jak nauka jazdy samochodem i jezdzenie normalnie; niby to samo ale jednak wyglada troche inaczej :)

Sheriff
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 25
Rejestracja: 10 mar 2009, 15:29

Postautor: Sheriff » 30 kwie 2009, 14:39

Dla wszystkich którzy uważają że poker to kwestia szczęścia: Zagrajcie 1000 rozdań z lepszym od siebie graczem i gwarantuje wam że przegracie. Grę w pokera trzeba rozpatrywać długo terminowo a nie na podstawie pojedynczych rozdań.

Awatar użytkownika
zbgfromwpc
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 121
Rejestracja: 15 kwie 2009, 10:56

Postautor: zbgfromwpc » 03 maja 2009, 22:34

Sheriff pisze:Dla wszystkich którzy uważają że poker to kwestia szczęścia: Zagrajcie 1000 rozdań z lepszym od siebie graczem i gwarantuje wam że przegracie. Grę w pokera trzeba rozpatrywać długo terminowo a nie na podstawie pojedynczych rozdań.


Tylko nie porównuj początkującego gracza do mistrza czy kogoś kto już sporo czasu doskonali się w grze. Wiadomo, że taki ktoś rozłoży nas szybciutko na czynniki pierwsze i będzie czytał z nas. Postaw jednak naprzeciw niego drugiego mistrza i tu poza umiejętnościami jednak spore znaczenie ma też luck. W każdym bądź razie uważam, że tą dyskusję można ciągnąć w nieskończoność bo zarówno szczęście jak i umiejętności są niezbędne by wygrać coś więcej niż grosze we freerollach.

Awatar użytkownika
zielony0528
-#VIP
-#VIP
Posty: 748
Rejestracja: 14 wrz 2007, 21:48

Postautor: zielony0528 » 22 maja 2009, 15:42

radost21 pisze:dla mnie poker to sport taki sam jak chocby skoki narciarskie
wystarczy trening ( w tym przypadku umysłowy) a potem to juz tylko
LEC radost LEĆ - o ile oczywiscie trafi się z wybiciem (czytaj podbiciem) na flopie
zawieje nam na turnie
a river pozwoli wylądowałać TELEMARKIEM...

ps. dodatkowo za dwa głebsze nie grozi nam dyskwalifikacja a po odejsciu od stolika nikt nas nie bedzie macał po kieszeniach
czy aby załozyliśmy prawidłowy KOMBINEZON

Zawieje nam na turnie.To rozumiem ze Adam Malysz zdobyl wszystkie trofea dlatego bo akurat caly czas mu dobrze zawialo.Poker taki sam jak skoki narciarskie.W pokerze siedzisz sobie sam z piwem i klikasz bo akurat uwazasz ze to trzeba kliknac.Jestes na gorze patrza na Ciebie miliony ludzi przed telewizorami i tysiace pod skocznia i wiesz ze musisz oddac daleki skok.Wiec gdzie jest wiecej potrzebny trenig umyslowy czytaj psycholigiczny by sobie poradzic.Juz nie wspomne o treningu fizycznym i ciagle zaczynajacych sie na nowo zgrupowaniach. O ile mi wiadomo przed kazdym skokiem skoczek robi solidna rozgrzewke Kto z was przed graniem na real money robi sobie chociazby 10 minutowka rozgrzewke na Play Money.Kolejna sprawa river pozwoli nam wyladowac telemarkiem.Wystarczy zrobic szybkie zestawienie wziac pod uwage 100 skokow skoczkow i zobaczyc ile z nich zakonczylo sie upadkiem i wziac pod uwage 100 rozdan w pokera i zobaczyc ile rozdan pozbawilo nas wygranej przez river.Moim zdaniem tego drugiego bedzie wiecej.Po odejsciu od stolika nikt nas nie bedzie macal po kieszeniach a wiadomo moze ktos mial 2 asy w rekawie i 2 krole w kieszeni :mrgreen:
janczarek pisze:Pokera nie mozna utozsamiac ze szczesciem; fakt bez niego niewiele mozesz wygrac, lecz madrze grajac nie przegrasz

Mam pytanie na co liczysz dajac all-in pre-flop?Na co liczysz gdy Twoje JJ spotka sie z AK na umiejetnosci??? Czy na to ze przeciwnikowi szczesliwie dla Ciebie nie dojdzie?
Grajac najmadrzej jak chcesz i tak nie wygrasz jezeli nie jestes lucky boy.Bo za duzy jest wspolczynik szczescia ,fartu.....
janczarek pisze:; mowisz nikt nie jest wstanie wygrac 5 najwiekszych turniejow z tuzami, ale byli tacy ktorzy wygrywali WSOPY kilka razy wiec to jednak nie do konca tak jak mowisz;

Phil Hellmuth wygral 11 bransoletek ale nie z rzedu.Mi chodzilo o turnieje z rzedu.Dlaczego tak rzadko padaja jakcpoty toz wystarczy wygrac tylko 6 turnieji z rzedu czyli w sumie byc tylko lepszym od 30 graczy.Czy to duzo?
Jeszcze taki fajny filmik z mistrzem Philem.
http://www.youtube.com/watch?v=iKhtG1hB7D8
Caly czas sie zastanawiam dlaczego on upadl na ziemie Czyzby nie mogl uwierzyc w to co sie stalo czy chcial oddac poklon umiejetnosciom Chrisa Fergusona??
Sheriff pisze:Dla wszystkich którzy uważają że poker to kwestia szczęścia: Zagrajcie 1000 rozdań z lepszym od siebie graczem i gwarantuje wam że przegracie.

Prosze bardzo 1000 razy gram pod rzad all-in pre-flop z any two.Zalozmy ze masz AA no i co z tego jak i tak nie gwarantuje Ci to wygranej.Cos specjalnie dla Ciebie.
http://www.youtube.com/watch?v=3Q_4UuIt ... re=related
Koles zagral raise 40BB blindy 200$ a on dal raise do 8000$ no i nasuwa sie pytanie czy zagral madrze?Moim zdaniem tak ale no i co z tego?Madrosc nie pokona szczescia.Swoja droga ladny pot zgarnal Dwan pokazujac nie tylko tym razem ze nalezy do luckyboys.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 22 maja 2009, 16:48

powoli zaczyna mnie to denerwowac ... uwazasz ze nie masz szczesica taa ??

zielony0528 pisze:Phil Hellmuth wygral 11 bransoletek ale nie z rzedu.Mi chodzilo o turnieje z rzedu.Dlaczego tak rzadko padaja jakcpoty toz wystarczy wygrac tylko 6 turnieji z rzedu czyli w sumie byc tylko lepszym od 30 graczy.Czy to duzo?
Jeszcze taki fajny filmik z mistrzem Philem.


A slyszales o czyms takim jak wariancja ?? Takie slowo ... i tam gdzie jest jakis % na wygrana nawet 1 nie dziw sie jak przegrasz chyba zrozumiale nie ?? to tak jakbys sie przyczepil do Phelpsa ze nie zdobyl samych zlotych medali albo Malysz ze nie wygrywal pod rzad ... Twoje porownanie to zal ... telemark to river ... lol ... nawet na river zazyczaj jest jakies 5% ... czyli 1/20 ... ale zapominasz ze liczac outy pomijamy karty innych graczy wiec to nie jest do konca miarodajne ... to jest tylko takie przyblizenie

A co do przedstawionego rozadania z durrrem ... majac tyle w stacku to ja sam bym to sprawdzil dodatkowo majac pozycje ... zreszta raise 40BB omg jak on mogl to sprawdzic a w stacku maja 800BB lol ... zreszta jak uwazasz ze tu liczy sie szczescie to ok tylko po co grasz ?? zreszta chyba jestes w czepku urodzony bo wygrales na xxx ludzi 5k $$ ... wiec co narzekasz ?? inni graja o grosze a Ty narzekasz ze przegrasz pare razy 50/50 czy 60/40 ... jak 90% z nas i co ?? szok nie tylko Ciebie to dopada ??

Wez sie w grasc i nie pier.... albo ucz sie i zacznij grac lepiej od innych albo sobie daruj bo nie jestes ani jakims mistrzem ani zawodowcem tylko takim szczesciarzem ktoremu udalo sie cos wygrac ... idz na cash np NL400 czy nawet NL1000 tam zobaczysz jaki z Ciebie danonek ... wiele przed Toba i kazdym z nas nauki a ze w sitach przegrywasz ... jak masz 600 przy blindach 100/200 to sie dziwisz ?? albo ze przegrasz z any two shorta ... to jest tylko 60/40 , 3/2 nie brzmi juz tak fajnie ... a serie kazdemu sie zdarzaja

Nic do Ciebie nie mam i uwazam ze potrafisz grac ale kurna daj spokoj z takim czyms jak uwazasz ze nie dasz rady to odpusc a jak czujesz sie dobry w pokera to idz na cash bo to tam przy stalych blindach licza sie prawdziwe umiejetnosci ... ( agresywna gra to tez jest umiejetnosc ) na sitach mozesz miec jakies tam ROI i powiedzmy ze w miare regularne zyski ale na cashu jesli naprawde jestes dobry to bedziesz wygrywal ... Powodzenia i zmien lepiej nastawienie bo takie serie kazdemu sie zdarzaja
a zeby Ci to jeszcze jakos uzmyslowic dlaczego tak czesto przegrywasz ...

Zauwaz ze grac umiesz prawda znasz te %%% pots oddsy itd a wiec jestem przekonany ze na 100 rozadn to w 90 masz przewage ... a wiec zagran mniej poprawnych masz o wiele mniej niz przecietny gracz ... czyli musisz miec wiecej zauwazlanych bad beatow bo rowniez masz wiecej z przewaga a wszystkich nigdy nie wygrasz i dlatego tez takich seri jest tyle

Awatar użytkownika
gonzo29
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 246
Rejestracja: 14 lis 2008, 22:02

Postautor: gonzo29 » 22 maja 2009, 17:54

Jasne, że trzeba mieć szczęście. A w jakiej dziedzinie życia nie jest potrzebne i nie przydaje się szczęście?

Szczęście w pokerze jest potrzebne, bo żadna ręka nie ma 100 % pewności wygranej.
Mniejszego szczęścia potrzeba do wygrania mocnej ręki, a większego do sukcesu ze słąbą.
Ale jest podstawowy warunek, żeby mieć szczęście - TRZEBA W NIE WIERZYĆ, a nie biadolić. Jak ktoś wątpi w swój sukces (czyli szczęście), to trzeba odpocząć (TILT).

Im większe umiejętności, znajomość psychologi, doświadczenie, itp tym większe możliwości regulacji szczęścia.
W pokerze oprócz kart są także inne czynniki losowe (np. miejsce przy stole przed dobrymi zawodnikami). Dla dobrych graczy nie mają one jednak znaczenia czysto losowego. Dobry gracz potrafi skorzystać z losu. Brak szczęścia albo zbyt dużo u przeciwników to tylko tłumaczenia słabego zawodnika.

PODSUMOWANIE: Dopóki będę twierdził, że bez szczęścia nie da się wygrywać w pokera, nie będę mógł o sobie powiedzieć profesjonalista.

Awatar użytkownika
zielony0528
-#VIP
-#VIP
Posty: 748
Rejestracja: 14 wrz 2007, 21:48

Postautor: zielony0528 » 22 maja 2009, 19:31

mxlambert pisze:ale zapominasz ze liczac outy pomijamy karty innych graczy wiec to nie jest do konca miarodajne ... to jest tylko takie przyblizenie

Ale o ile mi wiadomo to nie dziala to tylko w jedna strone a w dwie.Czyli zarowno moje outy i zarowno przeciwnika moga byc mniejsze bo inny gracz akurat je mial.
mxlambert pisze: co do przedstawionego rozadania z durrrem ... majac tyle w stacku to ja sam bym to sprawdzil dodatkowo majac pozycje ... zreszta raise 40BB omg jak on mogl to sprawdzic a w stacku maja 800BB lol ...

Ja bym tego nie sprawdzil dlatego ze najpierw poszedl raise do 8BB a potem re-raise do 40BB To jest kolosalna roznica.No i co z tego ze ma 800BB .Kazdy racjonalnie myslacy czlowiek powie ze to bylo nieracjonalne do reszty zagranie.Liczcie sobie wasze EV.A co do Durra to juz nie raz byl wyzywany za swoje kosmiczne szczescie miedzy innymi na wizji przez jakby nie patrzec mistrza Phila.
mxlambert pisze:zreszta chyba jestes w czepku urodzony bo wygrales na xxx ludzi 5k $$ ... wiec co narzekasz ?? inni graja o grosze a Ty narzekasz ze przegrasz pare razy 50/50 czy 60/40 .

Akurat w tym turnieju gdzie wygralem okolo 3K zajmujac 3 miejsce co Cie zdziwi nie mialem jakiesgos szczescia.Bo zawsze mialem lepsza karte przed all-in.Wiec nie mam sie co wstydzic.Akurat pierwszy raz wygrala matematyka chodz polegla ona na samym koncu gdzie lapiac badbeta odpalem 3.Co do pare razy przegrac 50/50 wczoraj przegralem 15 razy z rzedu coin flipy w rio jackpot.Wes monete i zacznij rzucac i zobacz kiedy wypadnie Ci 15 razy z rzedu orzel a kiedy 15 razy z rzedu reszka.
mxlambert pisze: jak 90% z nas i co ?? szok nie tylko Ciebie to dopada ??

No wlasnie ja otwarcie sie przyznaje ze nie czytam zadnych ksiazek.Chodz na forum widze czytelnikow.No i co z waszym Harigtonem itd? Skoro i tak jak mowisz macie to samo.
mxlambert pisze:jak masz 600 przy blindach 100/200 to sie dziwisz ?? albo ze przegrasz z any two shorta ... to jest tylko 60/40 , 3/2 nie brzmi juz tak fajnie ...

A pytanie jest takie dlaczego ja mam 600? Dla Twojej informacji nie jest to mala wartoscibo to 3/5 poczatkowego stacka.Bo mam posuche i tyle.3/2 nie brzmi tak fajnie kazdy patrzy jak mu wygododnie a co powiedziec o 2/3?
mxlambert pisze:Powodzenia i zmien lepiej nastawienie

Wy caly czas o nastawieniu ktore nie ma zadnego wplywu.Za usmiech na twarzy nie dostaje sie $.Wytlumacze to tak.Pilkarz czy przed meczem okradli jego dom czy wlasnie urodzila mu sie corka Caly czas ma takie same nastawienie musze dac jak najwiecej z siebie Musze byc profesjonalista.Wiec niezaleznie od czynnikow zewnetrzynych nastawien itd ja gram i bede gral caly czas to samo.Czytaj racjonalnie.
mxlambert pisze:kurna daj spokoj z takim czyms jak uwazasz ze nie dasz rady to odpusc a jak czujesz sie dobry w pokera to idz na cash

Jestemco raz blizej konca.Chetnie zmienilbym ta gre na jakas inna.Poczucie bezsilnosci jest ogromne.Nawet jak najmocniej bedziesz sie staral to i tak nic nie bedzie zalezalo od Ciebie.Nie czuje sie w zadnym wypadku dobrym bo zeby nim byc trzeba miec szczescie.

gonzo29 pisze:Ale jest podstawowy warunek, żeby mieć szczęście - TRZEBA W NIE WIERZYĆ, a nie biadolić. Jak ktoś wątpi w swój sukces (czyli szczęście), to trzeba odpocząć (TILT).

Ja juz kiedys odpisywalem na takie argumenty i ponowie swoje zdanie.Nasza wiara w szczescie nastawienie samopoczucie itd mozna wymieniac do woli nie ma wplywu na algorytm ktory pokazuje kolejna karte.Nic na to nie ma wplywu dlatgo poker nie jest zadnym sportem tylko gra hazardowa.Tylko w malej czesci mniej losowa niz ruletka.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 22 maja 2009, 19:46

zielony0528 pisze:Bo mam posuche i tyle


to zacznij grac inaczej ... w sng czekanie na karty to sam wiesz jak czekanie na zbawienie ... ... mowisz ze 1/3 stacka poczatkowego ale wraz z wrostem blindow wartosc jednego zetona sie zmniejsza wiec bo to raptem 3BB ... idz na cash tam przy stalej strukturze bedziesz mogl udowodnic sobie ze jestes dobry a jak nie to graj tylko turnieje jak deadprez ewentualnie HU ja sam chyba zrezygnuje z gry wlasnie sng by docelow grac cash ... czemu ... bo sity daja rozwoj co najwyzej do 200$ od czasu do czasu widze grajacych za 500$ a Ty ze swoim banrollem mozesz grac bez problemu NL50

Awatar użytkownika
zielony0528
-#VIP
-#VIP
Posty: 748
Rejestracja: 14 wrz 2007, 21:48

Postautor: zielony0528 » 22 maja 2009, 21:19

Ja najchetneij bym gral double up.Bo w tym juz po tylu grach czuje sie mocny.Tylko jest jeden problem.Dobre i powazne granie double up i najlepsza stawka to 50+4$ ale zeby je grac trzeba miec 2500-3000$.Plan jest caly czas prosty wychodzic z inny grami na + a za zysk grac MTT.Jezeli chodzi o cash to siec ipoker odpada gdyz sa tam niebotyczne kolejki nie bede siedzial 16 w kolejce do stolu 6-osobowego.Jezeli chodzi o stawki 0.5/1 i 1/2 na ongame to je gralem.I nie ma co ukrywac na ongame graja najlepsi zdecydowanie gracze.Wiec duza czesc gra tight i ciezko zrobic jakis spor plus.Jezeli chodzi o Boss Medie to z pewnoscia nigdy tam juz nie zagram.Wiec jest odwieczny problem znalezienia roomu.Najlepiej by bylo jakby siec ipoker stworzyla duble up normalne ze zmiana levelow co 7 minut a nie co 4 minuty.To z pewnoscia przynioslo by jej nowych klientow ktorzy graja takie na ongame.

MarkizdeSade
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 35
Rejestracja: 01 maja 2009, 08:23

Postautor: MarkizdeSade » 26 gru 2010, 03:18

Odpowiedzi na Twoje pytania znajdują się w schemacie bernouliego który opisuje matematyczną stronę gier.

areczkens
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 37
Rejestracja: 04 sty 2011, 12:17

Postautor: areczkens » 01 lut 2011, 23:21

bardzo ciekawy artykuł, ale nie zgodze sie ze poker to szczescie, gdyby tak bylo to nie byloby kilkukrotnych zwyciezcow WPT itp, poza tym jak kazdy wie nie zawsze najmocniejsza karta wygrywa, zgodze sie z wieloma osobami tutaj, ze poker to po prostu sport i to sport, w ktory wiek ma mało do powiedzenia, bardziej doswadczenie. przeciez gdyby wiek mial takie znaczenie to Brunson nie pokazywalby sie z tak dobrej strony w poker after dark a mlody Minieri nie wystapiłby w high stakes poker. moim zdaniem poker to bardzo ciekawy sport, w ktorym liczy sie sila umyslu, psychologia i wiele innych czynnikow, ktore dopiero razem polaczone tworza ciebie dobrym graczem

Awatar użytkownika
dadzio10
-#VIP
-#VIP
Posty: 1054
Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42

Postautor: dadzio10 » 02 lut 2011, 00:59

odgrzałeś jakiegoś kotleta ; p


a tak w ogóle to mówię nie temu artykułowi.


Wróć do „Artykuły o pokerze”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.