Zaniedbałem forum, zarówno bloga jak i ogólnie, co zaowocowało odebraniem mi 2 rang i zdegradowaniem mnie do różwych.
Z resztą jak gra jest do dupy i to nie ma się ochoty jej opisywać.
Postanowiłem, że już nigdy nie zrobię depozytu na pokera
ani nie będę obstawiał zakładów sportowych.
W związku z powyższym pozostają mi do gry freerolle i różne turnieje
promocyjne. Zaczynamy więc jakoby od zera. Pierwszego, nie udanego
blogu nie będę odświeżał tak więc jest to początek drugiego.
Na rozkładzie będę miał turnieje MTT i sitki DoN o niskim wpisowym na PS. bwin-brak-polskiej-licencji! i Scandic.
Założenia:
-tylko free i promocyjne z wygranych lub przyznanych biletów.
-dokończenie ligi na bwin-brak-polskiej-licencji! i zagranie w jej finale.
Po przegraniu prawie całego rolla na bwin-brak-polskiej-licencji! (wszak niewielkiego ale jednak w ciągu 2-3 rozdań na cash) zosatło mi wpisowe do turnieju forumowego za 3.3.
Wyrejestrowałem się i grając za wpisowe udało się wywindować do $27.
Udało się np. zając 6 miejsce w Lucky dollar za $1,1:
4,12,2010:
Scandic:
-kwalifikacje do omahy na niedziele 80/159 więc lipa
-kwalifikacje do holdem na niedziele 102/240 więc lipa
-$100 freeroll 7/280-$3.50
bwin-brak-polskiej-licencji!
-Aussie freeroll 361/647 więc lipa
-$500 b'inside freeroll 224/782 więc lipa
Scandic - $3.50
bwin-brak-polskiej-licencji! - $27.24
PS - $0
Więc dziś raz w kasie na 5 podejść. Grało się ogólnie dobrze w $100 free karty szły.
Raz udało się połamać AJ i Ax moimi JJ. Na floopie juz wypadl 1 z 2 asów, jednak river dal mi również 1 z 2 waletów które zostały i wyrzuciłem dwóch klientów. Odpadłem po AI z big stackiem gdy nas zosatło 7. Ja pokazałem AQs on 10J, gość bardzo czesto wchodził w wiele rozdań. Turn dał mi parę A, a river dał mu niestety strita. Ostatnie kilka dni dwa FT więc z tego jestem zadowolony oraz z braku nerwicy jeszcze bardziej.














