Adam Małysz, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich, nie zakwalifikował się do finałowej serii podczas zawodów PŚ na obiekcie w Oslo-Holmenkollen (HS 128).
Polak otrzymał silny podmuch wiatru i musiał się ratować przed upadkiem. Uzyskał zaledwie 89 m i z notą 54,7 pkt. zajął 54. miejsce
Prowadzi Szwajcar Simon Ammann. Mistrz świata z Sapporo z dużego obiektu uzyskał 118,5 m (121,8 pkt.), a drugi jest Austriak Martin Koch - 115,5 m (113,9 pkt.).
Na 7. pozycji plasuje się Norweg Anders Jacobsen, do soboty lider klasyfikacji generalnej PŚ. Zawodnik gospodarzy uzyskał 109 m (101,7 pkt.)
Jedynym naszym reprezentantem, który awansował do finałowej serii jest Kamil Stoch. W pierwszej serii uzyskał on 103,5 m, uzyskując za ten skok 90,3 pkt., co pozwoliło mu zająć 19. miejsce.
Po pierwszej kolejce z konkursem pożegnali się Piotr Żyła i Stefan Hula. Pierwszemu zmierzono 101,5 m (82,7 pkt.), ale to było za mało, by znaleźć się w "30". Żyła zajął 33. pozycję. Jeszcze gorze wypadł Hula, który nie przekroczył 100 metrów, osiągając 95,5 m (67,5 pkt.) i został sklasyfikowany na 46. pozycji.
Do finałowej serii nie awansował także m.in. Austriak Gregor Schlierenzauer, trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ. Uzyskał on zaledwie 97,5 m (77,5 pkt.) i zajął 41. miejsce.
Zawody odbywają się w nie najlepszych warunkach. Tory najazdowe są nieco rozmiękłe, a na dodatek, co rusz, pojawiają się silniejsze podmuchy wiatru.
Dobrze ,że naszemu najlepszemu skoczku nic sie nie stało...uffff
Źr-onet
PŚ w Oslo: Małysz poza finałem!
-
MaTTiQ
- Posty: 0
- Rejestracja: 18 mar 2007, 13:25
- Fredi
- Posty: 0
- Rejestracja: 20 lis 2005, 00:26
- gramasla
- Posty: 0
- Rejestracja: 17 wrz 2006, 21:20
- krzycho
- Posty: 0
- Rejestracja: 06 lut 2006, 11:31
-
MaTTiQ
- Posty: 0
- Rejestracja: 18 mar 2007, 13:25
Norweskie media: skandal na Holmenkollen
Norweska prasa, mimo zadowolenia, że Anders Jacobsen ponownie prowadzi w punktacji generalnej Pucharu Świata, zgodnie ocenia, że niedzielny konkurs skoków był skandalem, ponieważ rozgrywany przy tak silnym wietrze mógł doprowadzić do wielu wypadków, szczególnie Adama Małysza.
"Anders Jacobsen ponownie liderem Pucharu Świata po skandalicznym konkursie na skoczni Holmenkollen. Dramat Adama Małysza sprawia jednak, że nowy lider nie ma smaku sukcesu" -pisze dziennik "Verdens Gang".
Gazeta podkreśla, że "na skoczni rozegrała się wstrząsająca scena, gdy faworyta porwał wiatr. Wielu skoczków było zdania, że konkurs nie powinien się w ogóle odbyć, bo warunki były nierówne i niebezpieczne".
"Tylko akrobatyczne umiejętności Adama Małysza i wielka rutyna sprawiły, że publiczność nie zobaczyła wstrząsającej sceny, a na Holmenkollen nie doszło do skandalu. 11 lat doświadczenia tego skoczka sprawiło jednak, że szczęśliwie przeżonglował przez silne podmuchy wiatru i na szczęście wylądował cało. Zanim Małysz jako ostatni oddał skok, zmieniający się silny wiatr przeszkodził wielu innym dobrym skoczkom" - pisze dziennik internetowy "Nettavisen".
Dziennik podkreśla, że już rano było wiadomo, że konkurs z powodu silnego wiatru będzie trudny. Skok Adama Małysz mógł się skończyć naprawdę źle. Mniej rutynowany skoczek nie poradziłby sobie z tak silną kulą wiatru, jaka uderzyła w Polaka. Polski król Holemnkollen nie krytykował jednak warunków, tak jak inni skoczkowie, którzy określili, że wyglądali w niedzielę jak "latający idioci".
Dziennik "Dagbladet" komentuje, że "narodowy bohater wielkiej rzeszy Polaków, którzy przyszli na Holmenkollen wiwatować po dalszym zwiększeniu przewagi w punktacji generalnej Pucharu Świata, tym razem również pokazał ogromną klasę, lądując cało po dramatycznej walce z wiatrem".
Anders Jacobsen powiedział w pierwszym telewizyjnym wywiadzie, że jest zawstydzony objęciem prowadzenia w punktacji generalnej.
"Adam właśnie oddał mi czerwony plastron lidera, który ja mu przekazałem wczoraj. Nie mam jednak radości z tego faktu, bo nie zasłużyłem na to, a konkurs nie był fair. Miałem dzisiaj szczęście, lecz zupełnie inna jest radość ze zwycięstwa kiedy to najlepszy wygrywa. Tak dzisiaj nie było".
Komentatorzy norweskiej telewizji ocenili skok Małysza jako "wielki dramat wielkiego faworyta przed wielotysięczną polską publicznością".
Trener Jacobsena Mika Kojonkoski ostro skrytykował organizatorów i właścicieli skoczni Holmenkollen. - Tu muszą być ekrany chroniące od wiatru. Technologia, dzięki której można było dzisiaj rozegrać bezpieczny i uczciwy konkurs, istnieje i wcale nie jest aż taka kosztowna.
Kojonkoski potwierdził również, że Anders Jacobsen będzie w drużynie na ostatnie konkursy w Planicy. - W poniedziałek Anders przejdzie drobiazgowe badania i szczegółowe prześwietlenia. Jeżeli okaże się, że stan kolana się nie pogorszył to podejmiemy decyzję o skokach w Planicy.
Norweska prasa, mimo zadowolenia, że Anders Jacobsen ponownie prowadzi w punktacji generalnej Pucharu Świata, zgodnie ocenia, że niedzielny konkurs skoków był skandalem, ponieważ rozgrywany przy tak silnym wietrze mógł doprowadzić do wielu wypadków, szczególnie Adama Małysza.
"Anders Jacobsen ponownie liderem Pucharu Świata po skandalicznym konkursie na skoczni Holmenkollen. Dramat Adama Małysza sprawia jednak, że nowy lider nie ma smaku sukcesu" -pisze dziennik "Verdens Gang".
Gazeta podkreśla, że "na skoczni rozegrała się wstrząsająca scena, gdy faworyta porwał wiatr. Wielu skoczków było zdania, że konkurs nie powinien się w ogóle odbyć, bo warunki były nierówne i niebezpieczne".
"Tylko akrobatyczne umiejętności Adama Małysza i wielka rutyna sprawiły, że publiczność nie zobaczyła wstrząsającej sceny, a na Holmenkollen nie doszło do skandalu. 11 lat doświadczenia tego skoczka sprawiło jednak, że szczęśliwie przeżonglował przez silne podmuchy wiatru i na szczęście wylądował cało. Zanim Małysz jako ostatni oddał skok, zmieniający się silny wiatr przeszkodził wielu innym dobrym skoczkom" - pisze dziennik internetowy "Nettavisen".
Dziennik podkreśla, że już rano było wiadomo, że konkurs z powodu silnego wiatru będzie trudny. Skok Adama Małysz mógł się skończyć naprawdę źle. Mniej rutynowany skoczek nie poradziłby sobie z tak silną kulą wiatru, jaka uderzyła w Polaka. Polski król Holemnkollen nie krytykował jednak warunków, tak jak inni skoczkowie, którzy określili, że wyglądali w niedzielę jak "latający idioci".
Dziennik "Dagbladet" komentuje, że "narodowy bohater wielkiej rzeszy Polaków, którzy przyszli na Holmenkollen wiwatować po dalszym zwiększeniu przewagi w punktacji generalnej Pucharu Świata, tym razem również pokazał ogromną klasę, lądując cało po dramatycznej walce z wiatrem".
Anders Jacobsen powiedział w pierwszym telewizyjnym wywiadzie, że jest zawstydzony objęciem prowadzenia w punktacji generalnej.
"Adam właśnie oddał mi czerwony plastron lidera, który ja mu przekazałem wczoraj. Nie mam jednak radości z tego faktu, bo nie zasłużyłem na to, a konkurs nie był fair. Miałem dzisiaj szczęście, lecz zupełnie inna jest radość ze zwycięstwa kiedy to najlepszy wygrywa. Tak dzisiaj nie było".
Komentatorzy norweskiej telewizji ocenili skok Małysza jako "wielki dramat wielkiego faworyta przed wielotysięczną polską publicznością".
Trener Jacobsena Mika Kojonkoski ostro skrytykował organizatorów i właścicieli skoczni Holmenkollen. - Tu muszą być ekrany chroniące od wiatru. Technologia, dzięki której można było dzisiaj rozegrać bezpieczny i uczciwy konkurs, istnieje i wcale nie jest aż taka kosztowna.
Kojonkoski potwierdził również, że Anders Jacobsen będzie w drużynie na ostatnie konkursy w Planicy. - W poniedziałek Anders przejdzie drobiazgowe badania i szczegółowe prześwietlenia. Jeżeli okaże się, że stan kolana się nie pogorszył to podejmiemy decyzję o skokach w Planicy.
- szczoor26
- Posty: 0
- Rejestracja: 31 paź 2006, 20:22
- gites
- Posty: 0
- Rejestracja: 24 lis 2006, 23:35
- marecki85
- Posty: 0
- Rejestracja: 14 mar 2006, 11:15
Wróć do „Ciekawostki pokerowe”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.