-urodzilem sie 18 lat temu w Krakowie,w rodzinie w której zawsze było pod dostatkiem dwóch rzeczy: kapitału i literatury:) pokerowe geny?
- Od najmlodszych lat u mnie w domu grano w pokera pieciokartowego dobieranego, wiec co nieco o nim wiem, ale doszedlem do wniosku ze jest nie dla mnie i podobny do pokera w kosci (nota bene-moj dziadek mial jakies osiagniecia w bridge
- Mam zwyczaj czytania duzo o nowym hobby a z pokerem nie bylo inaczej:)
-gram w pool bilarda nalogowo
- Gra na zywo starych tuzow mnie pociagnela do tego sportu (zarowno lokalni "Miszcze" jak i negranu w tv)
- do pokera TH NL przywiazaly mnie 3 tygodnie z zycia.
- w tych 3 tygodniach przyjechal do mnie kumpel z lodzkiego z zetonami (dzieki niemu sie zafascynowalem pokerem), zaszedlem daleko w JUNO INITATIONAL wygralem pare dolców;)
i oczywiscie wypadek przy fortepianie (nie moglem ruszyc lewa dlonia) spowodowal, ze moglem bez bolu uzywac tylko komputera przez 2 tygodnie:)
Mialem tu napisane jak zrobilem z tych paru dolcow parenascie (glownie za pomoca wygrywajacych kart) ale mialem blad logowania i sie skasowalo
Potem takie rzeczy jak darmowe 50$ z pewnej stronki i bankroll rosnie;)
Poczytalem ostatnio o tym prowadzeniu bankrolla i polega na niczym innym jak rozsadnym inwestowaniu z amortyzacja:) - to samo co w ksiazce do WOSu
No to jak juz rozpoczalem to zobaczymy czy Polak potrafi
[/center]



