Dobry motyw z tą karetą
Jeżeli chodzi o pytanie, które zadajesz to uważam, że dobrze że właśnie o to pytasz bo w tym rozdaniu to chyba najbardziej kluczowy element. Moim zdaniem taki slowplay to błąd, Twoja sytuacja:
1. Monster na flopie
2. 3 graczy + Ty na flopie
Takie dwa punkty sprawiają, że inne czynniki, np. pozycja, stają się mało istotne. W takiej sytuacji głównym zadaniem musi być budowa największej możliwej puli. Nic innego. Jeżeli nie starasz się budować dużej puli z mocnymi rękami to tracisz niesamowicie dużo i może być ciężko to dostrzec. Budujesz pulę betując, to powinno być defaultowe nastawienie. Żeby zrobić taki slowplay trzeba mieć dobry powód, a tym powodem jest zwykle przeciwnik (jeden - a Ty masz aż trzech), który najprawdopodobniej nie zrobi call biorąc pod uwagę jego zakres i flop. Oczywiście flop mają kiepski, ale masz aż trzech przeciwników, pomyśl o tych wszystkich overparach, drawach, overkartach które nie sfoldują do Twojego betu!
Betujesz na turnie, ok - ale mało. To moim zdaniem też świadczy o strachu przed wyrzuceniem przeciwników z rozdania - nie ma co się bać, trzeba betować i to mocno. Lepiej jest raz wygrać wielką pulę niż kilka razy przeciętne gdy mamy monstery. Dodatkowym argumentem jest to, że taka ostrożność w części przypadków skończy się tak jak w tym przypadku, to znaczy parę razy Twój set albo strit na flopie przestanie mieć wartość na riverze i przczyna to wlaśnie dawanie darmowych kart przeciwnikom. Więc część z tych przeciętnych pul okaże się dodatkowo niemiłym zaskoczeniem. Weź też pod uwagę, że to NL2 - soczyste valuebety to podstawa z tak słabymi przeciwnikami.
Jeżeli chodzi o kwestię posiadania 55 przeciwnika no to cóż, nie należy się tym oczywiście przejmować wcale
