Nie ma innej kolejności jak Trud & Triumf
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
- Mikael
- -#aktywny

- Posty: 322
- Rejestracja: 26 gru 2010, 14:44
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Gdzie masz w Biblii wspomniane, którego dnia narodził się Jezus Chrystus? Sprawdź kogo narodziny czciły ludy starożytne właśnie 25 grudnia... Byli to najczęściej bożkowie słońca. Taka anegdota. Siedzę z rodziną przy tym całym stole wigilijnym (zero wczutki) ojciec nagle wyciąga śpiewniki. Biore jeden i na samym poczatku na dwóch pierwszych stronach jest opisane skąd wzięło się to całe święto, czemu się obchodzi 25 grudnia, skąd wzięło się łamanie opłatkiem, skąd wzięła się choina itp - opisane wszystko dokładnie jako jedno wielkie źródło pogaństwa...
Pierwotne Chrześcijaństwo oparte na Piśmie Świętym, nie na tradycji i dogmatach kościoła katolickiego, które nie mają podłoża Biblijnego, będąc jedynie zaprzeczeniem nauczań Zbawiciela Jezusa Chrystusa i bluźnierstwem wobec Niego.
Polecam poniższą serie wykładów (8 części) niedawno zmarłego Dava Hunta, który całe życie poświęcił Jezusowi. Wykład z lat 80, a teraz jeszcze bardziej aktualny. To przed czym przestrzegał ponad 30 lat temu dziś jest już w tak widocznej fazie, że...
http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=447
Z racji, że nigdzie na sylwestra się nie wybieram zapytuje was czy nie wiecie coś o jakiś freerollach dzisiejszego dnia? WIadomo każdy się bawi, więc i ludzi bardzo mało gra, a czasem tego dnia organizowne są ciekawe darmowe turnieje z dobrymi pulami. Macie coś na oku?
P.S. Sprzedam książke poker mindset za 20$
Jesteś członkiem jakiejś dziwnej wspólnoty religijnej?
Pierwotne Chrześcijaństwo oparte na Piśmie Świętym, nie na tradycji i dogmatach kościoła katolickiego, które nie mają podłoża Biblijnego, będąc jedynie zaprzeczeniem nauczań Zbawiciela Jezusa Chrystusa i bluźnierstwem wobec Niego.
Polecam poniższą serie wykładów (8 części) niedawno zmarłego Dava Hunta, który całe życie poświęcił Jezusowi. Wykład z lat 80, a teraz jeszcze bardziej aktualny. To przed czym przestrzegał ponad 30 lat temu dziś jest już w tak widocznej fazie, że...
Dzięki uprzejmości wydawców Dave Hunta w Polsce, otrzymaliśmy prawo
do opublikowania zapisów dźwiękowych cyklu wykładów wideo Dave Hunta
pt: ''Powrót do biblijnego chrześcijaństwa'' w formie mp3.
Ponższe wykłady, mówią o przenikaniu wierzeń typowych dla religii wschodu oraz filozofii New Age do kościołów chrześcijańkich. Pokazują również jaką rolę odgrywają w tym procesie nauki przebudzeniowe oraz psychologia.
http://www.chlebznieba.pl/index.php?id=447
Z racji, że nigdzie na sylwestra się nie wybieram zapytuje was czy nie wiecie coś o jakiś freerollach dzisiejszego dnia? WIadomo każdy się bawi, więc i ludzi bardzo mało gra, a czasem tego dnia organizowne są ciekawe darmowe turnieje z dobrymi pulami. Macie coś na oku?
P.S. Sprzedam książke poker mindset za 20$
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
- buba78
- -#VIP

- Posty: 1059
- Rejestracja: 14 sie 2007, 19:21
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Okaże się niedługo w praktyce. Oby jednak coś się wbiło do tej tępej mózgownicy, ażeby nie powtórzyć więcej wyczynu z grudnia kiedy to w moment od tak, przegrałem ponad 500zł na bj hehhe
Zmieniłem nazwę bloga. Cytat pochodzi z tej oto niedawno wydanej kawaliny Włodka (promującej kolejne solo) nagranej na bicie legendarnego producenta i rapera z los angeles Evidence.
Choć nie lubię takich nowoczesnych syntetycznych bitów to ten akurat mi podszedł
Trochę taki w stylu elektronicznej muzyki Żan Miszel Żara hehe taka spolszczona wersja jego francuskiego imienia i nazwiska, którego nie potrafię napisać:)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=w9bOsQhjAe4[/youtube]
Zmieniłem nazwę bloga. Cytat pochodzi z tej oto niedawno wydanej kawaliny Włodka (promującej kolejne solo) nagranej na bicie legendarnego producenta i rapera z los angeles Evidence.
Choć nie lubię takich nowoczesnych syntetycznych bitów to ten akurat mi podszedł
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=w9bOsQhjAe4[/youtube]
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
3,5h gry, żeby znowu wygraną w turnieju przegrać w kilka minut na bj.... z moją głową chyba trzeba jednak zrezygnować z pokera na bardzo długi czas, aż dojrzeje do niego.... a wystarczyło ugrać 8$ rake, aby dostać 90$ od affilate... już 3 próba na williamhill-brak-polskiej-licencji! kiedy wpłacam/wygrywam szmal, aby dograć ten rake i przepierdalam wszystko na tym jebanym gównie... a chciałem tylko postawić 50 razy za 0.50$, aby dostać bilet do piątkowego turnieju side games freeroll 1500$... powiem wam, że przez ostatnie 4-5 lat grałem w wielu kasynach/bukach/pokeroomach w blackjacka i to co się dzieje grając przez oprogramowanie playtech przecodzi ludzkie pojęcie... tak podkręconego softu nie widziałem w żadnym innym miejscu... niby kasyno w bj ma najmniejszą przewagę nad graczem (około 0,5%) ale napewno nie grając poprzez soft playtech...
Po grudniowej przegranej ponad 5 stów w bj na bet365-brak-polskiej-licencji! myślałem trochę nad tym czy jestem uzależniony od hazardu... z każdą taką akcją dochodzę do wniosku, że jednak mam z tym problem, nie panuję nad sobą kiedy gram... gdybym nie grał w bj w 2013 to z wygranych w pokera mógłbym sobie kupić spokojnie niegłupiego furaka...
gdybym od 2009r, kiedy zacząłem grać w pokera nie tykał tej gównianej gry to już dawno miałbym bankroll na spokojną gre sng hu za kilkadziesiąt $, a tak przez ten szajs do dziś nie potrafię stworzyć bankrolla na jakąkolwiek systematyczną grę...
wiem, że w pokera potrafię wygrywać, ale co z tego kiedy ten czarny kutas zaplęgnął się na dobre w psychice kilka lat temu i nie chce jej opuścić...
tragedia....
powiedziałem sobię pod koniec grudnia, że jeżeli w tym 2014r dalej będę miał tak słabą psychike i będe przepierdalał mamone z pokera na bj to po tym roku na dobre porzucam jakiekolwiek gry pienięzne w internecie... i tak jednak chyba będzie...
Po grudniowej przegranej ponad 5 stów w bj na bet365-brak-polskiej-licencji! myślałem trochę nad tym czy jestem uzależniony od hazardu... z każdą taką akcją dochodzę do wniosku, że jednak mam z tym problem, nie panuję nad sobą kiedy gram... gdybym nie grał w bj w 2013 to z wygranych w pokera mógłbym sobie kupić spokojnie niegłupiego furaka...
gdybym od 2009r, kiedy zacząłem grać w pokera nie tykał tej gównianej gry to już dawno miałbym bankroll na spokojną gre sng hu za kilkadziesiąt $, a tak przez ten szajs do dziś nie potrafię stworzyć bankrolla na jakąkolwiek systematyczną grę...
wiem, że w pokera potrafię wygrywać, ale co z tego kiedy ten czarny kutas zaplęgnął się na dobre w psychice kilka lat temu i nie chce jej opuścić...
tragedia....
powiedziałem sobię pod koniec grudnia, że jeżeli w tym 2014r dalej będę miał tak słabą psychike i będe przepierdalał mamone z pokera na bj to po tym roku na dobre porzucam jakiekolwiek gry pienięzne w internecie... i tak jednak chyba będzie...
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Dziś miał być ten turniej side casino freeroll 1500$ w którym grało zawsze max 300 osób, a do którego bilet dostaje się po postawieniu zakładów w kasynie za minimalną łączną kwote 25$ co też zrobiłem przegrywając cały szmal o czym pisałem wyżej. Łącznie postawiłem myślę za ponad 100$. Za postawienie 50$ otrzymuje się bilet do freerolla monthly casino games z pulą 500$ gdzie też gra około 300 osób.
To właśnie w tym turnieju z pulą 5k, który się odbywa na poczatku każdego miesiąca wygrałem 1 stycznia 30$ za 26 miejsce, przegrywając potem w bj...
Po co to pisze znów? Otóż ta kolejna kasynowa przejebka (zapomniałem dodać, że w grudniu przegrałem 75$ na wh w bj, nie wiem czemu skoro wyrabialem brkaujące rake na hu sng co mi dobrze wychodziło) zirytowała mnie jeszcze bardziej kiedy dowiedziałęm się, że żadnego biletu nie dostane, bo te turnieje zostały wycofane.......... i tak zamiast wyrobić pozostałe 8$ rake, brakujące do dostania 90$ od affilate (ponad 115$ rake wyrobione) co przełożyło by się na jakiś tam bankroll do gry, nakurwiałem nie wiadomo po co w te szatańskie kasynowe gierki haha i kasy na jakąkolwiek gre jak nie było tak nima... trza dalej szukać szczęścia w jakiś darmowych turnijach, w tym w niedzielnym forumowym na evereście...
Ale jest coś bardziej ważnego niż internetowe wiecznie nieudane gierki... Wszak życie to coś więcej niż poker - taka sentencja znajduje się w książce poker mindset... niestety bardzo wielu graczy o tym zapomina, niesłusznie...
Otóż kilkanaście minut temu minął mi równy tydzień niejarania szlugasów. Dziś będzie również tydzień bez kopcenia innego zniewalającego mocno szatańskiego nałogu, nie musze pisać o co chodzi...
Wystarczy silna wola (natchniona Duchem Bożym) i pomoc samego Jezusa ! Polecam wykorzeniać zło z naszego życia, z naszej duszy, a w tym przypadku zniewlające szatańskie nałogi i pokusy, które nam podrzuca zwodziciel diabeł, ażeby odciągnąć nas w każdy możliwy sposób od Boga i jego Syna Człowieczego Zbawiciela Jezusa Chrystusa
Z prywatnych spraw cieszy mnie niezmiernie jeszcze spełnianie się powoli mojego największego marzenia odnośnie mojej pasji, tworzenia rap muzyki. Otóż dostałem propozycję wspólnej kawaliny od założyciela legendarnego Polskiego składu powstałego pod sam koniec lat 90, który wydał dwie płyty, w tym jedną na samym poczatku 21 wieku. Wychowałęm się na ich muzyce, a niedawne wydane solo tego gracza jest dla mnie razem z wyżej opisanymi płytami najlepszą pozycją w historii Polskigo rapu. Kto czytał wcześniej bloga skojarzy napewno o kim mowa
Od jednego z warszawskich raperów (pierwsze kawałki rok 2000) również niedawno dostałem propozycję dogrania się do mojej zwrotki z czego również się bardzo cieszę, ponieważ koleżka jest dla mnie w pierwszej piątce najlepszych raperów na rodzimej scenie. Na poprzednich stronach bloga również można znaleźć jego kawałek
Tak więc w życiu prywatnym wreszcie jakieś zmiany, coś zaczyna się układać, mam nadzieję...
Dziś nareszcie znalazłem odpowiedni bit do planowanej od dłuższego czasu kawaliny na temat polskojęzycznej rap sceny, a dokładnie jej konszachtów z szatanem co jest prawdziwym zjawiskiem, które prężnie rozwija się w Polsce od wielu wielu lat... Narazie napisana jedna zwrota, bardziej ogólnikowo, wprowadzająca w temat, druga się tworzy... Poniżej ta oto zwrocina i biciwo francuza pod który jest pisana...
Wykorzeniajcie wszelakie zniewalające dusze i ciało zło z waszego życia. Jednakże bez Zbawiciela nikt sobię nie da sam rady, czy z pomocą innych ludzi... szukając pomocy w innych czy w samym sobie możemy co najwyżej wkopać się w jeszcze większe gówno o czym wiele razy się zapewne przekonaliście tak jak ja ...
z Bogiem !
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=OBVBaT-TV4k[/youtube]
To właśnie w tym turnieju z pulą 5k, który się odbywa na poczatku każdego miesiąca wygrałem 1 stycznia 30$ za 26 miejsce, przegrywając potem w bj...
Po co to pisze znów? Otóż ta kolejna kasynowa przejebka (zapomniałem dodać, że w grudniu przegrałem 75$ na wh w bj, nie wiem czemu skoro wyrabialem brkaujące rake na hu sng co mi dobrze wychodziło) zirytowała mnie jeszcze bardziej kiedy dowiedziałęm się, że żadnego biletu nie dostane, bo te turnieje zostały wycofane.......... i tak zamiast wyrobić pozostałe 8$ rake, brakujące do dostania 90$ od affilate (ponad 115$ rake wyrobione) co przełożyło by się na jakiś tam bankroll do gry, nakurwiałem nie wiadomo po co w te szatańskie kasynowe gierki haha i kasy na jakąkolwiek gre jak nie było tak nima... trza dalej szukać szczęścia w jakiś darmowych turnijach, w tym w niedzielnym forumowym na evereście...
Ale jest coś bardziej ważnego niż internetowe wiecznie nieudane gierki... Wszak życie to coś więcej niż poker - taka sentencja znajduje się w książce poker mindset... niestety bardzo wielu graczy o tym zapomina, niesłusznie...
Otóż kilkanaście minut temu minął mi równy tydzień niejarania szlugasów. Dziś będzie również tydzień bez kopcenia innego zniewalającego mocno szatańskiego nałogu, nie musze pisać o co chodzi...
Wystarczy silna wola (natchniona Duchem Bożym) i pomoc samego Jezusa ! Polecam wykorzeniać zło z naszego życia, z naszej duszy, a w tym przypadku zniewlające szatańskie nałogi i pokusy, które nam podrzuca zwodziciel diabeł, ażeby odciągnąć nas w każdy możliwy sposób od Boga i jego Syna Człowieczego Zbawiciela Jezusa Chrystusa
"Nie miłujcie świata, ani tych rzeczy, które są na świecie; jeźli kto miłuje świat, nie masz w nim miłości ojcowskiej. Albowiem wszystko, co jest na świecie, jako pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha żywota, toć nie jest z Ojca, ale jest z świata. Światci przemija i pożądliwość jego; ale kto czyni wolę Bożą, trwa na wieki." 1 Jana 2:15-17
Z prywatnych spraw cieszy mnie niezmiernie jeszcze spełnianie się powoli mojego największego marzenia odnośnie mojej pasji, tworzenia rap muzyki. Otóż dostałem propozycję wspólnej kawaliny od założyciela legendarnego Polskiego składu powstałego pod sam koniec lat 90, który wydał dwie płyty, w tym jedną na samym poczatku 21 wieku. Wychowałęm się na ich muzyce, a niedawne wydane solo tego gracza jest dla mnie razem z wyżej opisanymi płytami najlepszą pozycją w historii Polskigo rapu. Kto czytał wcześniej bloga skojarzy napewno o kim mowa
Od jednego z warszawskich raperów (pierwsze kawałki rok 2000) również niedawno dostałem propozycję dogrania się do mojej zwrotki z czego również się bardzo cieszę, ponieważ koleżka jest dla mnie w pierwszej piątce najlepszych raperów na rodzimej scenie. Na poprzednich stronach bloga również można znaleźć jego kawałek
Tak więc w życiu prywatnym wreszcie jakieś zmiany, coś zaczyna się układać, mam nadzieję...
Dziś nareszcie znalazłem odpowiedni bit do planowanej od dłuższego czasu kawaliny na temat polskojęzycznej rap sceny, a dokładnie jej konszachtów z szatanem co jest prawdziwym zjawiskiem, które prężnie rozwija się w Polsce od wielu wielu lat... Narazie napisana jedna zwrota, bardziej ogólnikowo, wprowadzająca w temat, druga się tworzy... Poniżej ta oto zwrocina i biciwo francuza pod który jest pisana...
Wykorzeniajcie wszelakie zniewalające dusze i ciało zło z waszego życia. Jednakże bez Zbawiciela nikt sobię nie da sam rady, czy z pomocą innych ludzi... szukając pomocy w innych czy w samym sobie możemy co najwyżej wkopać się w jeszcze większe gówno o czym wiele razy się zapewne przekonaliście tak jak ja ...
z Bogiem !
Przestrzelona Polska rapowa scena
nie możemy brat dać na to przyzwolenia
Aby jedna z drugą hiena, łasa na kase
deprawowała innych, zwodziła ludzką mase
Intencje wielu raperów nie są prawe
przedstawię pokrótce wam tą całą sprawę
Ogromna częśc polskojęzycznej rap sceny
zaprzedała dusze, dla zgubnej kariery
Ciemności klakiery, szatańskie pomioty
zrobią co im karzą dla sławy i floty
Zakręcili was jak włosy na papiloty
zawierzając życie złemu przeliczają banknoty
Systemu marnoty przekreślili zbawienie
nie do udźwignięcia brzemie, wieczne cierpienie
Czeka was po śmierci, taka zapłata za cene
odrzucenia prawdy w zamian za fałszu krzewienie
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=OBVBaT-TV4k[/youtube]
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Gdzie nie wejde na bloga wszędzie dalekosiężne plany... popatrzmy na to z innej strony...
z perspektywy niezawodnego Słowa Bożego.
Znając poniższe wersety zdaje sobię doskonale sprawę, że i ja również mam wiele do poprawienia w swoim życiu, w umacnianiu swojej wiary...
I cały fragment z powyższego wersetu:
__________________________________
Nie zdajecie sobię sprawy jak wielką władzę ma mossad w Polsce, nad iloma najważniejszymi instytucjami piblicznymi trzyma łape i jak kluczową rolę odegrał w kartach rodzimej historii tak jak ogromna część kryptożydów udających Polaków, która to sprawująca władzę w Polsce, skutecznie na wszelakie możliwe sposoby wyniszczjąc ją i całą inteligencje...
Co stało się z pieniędzmi przeznaczonymi dla Solidarności przez syjonistyczny rząd Stanów Zjednoczonych? Zostały przeznaczone na rozbudowę sieci wywiadu izraelskiego w Polsce.
Szef izraelskich służb tajnych otrzymał potajemnie honorowe obywatelstwo Polski
"Informację o tym podał izraelski portal "Walla" w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu"
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... obywatelem
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mGw8mKIZaKg[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9Wc8ASMSAKE[/youtube]
Oczywiście to nie są prawdziwi Biblijni Żydzi, których w większości wymordowano podczas II wojny przy pomocy marionetki okultysty hitlera. Mordowano właśnie ortodoksyjnych prawdziwych Żydów tych, którzy swoją wiare opierają na Torze czyli na biblijnym pięcioksiągu Mojższeszowym - tylko takie osoby mogą zwać się Żydami.
Współcześni mieszkańcy izraela i ci, którzy zowią się Żydami w ogomnej większości tylko ich udają i są nikim innym jak sługami szatana. Ortodoksyjni Żydzi wiedzą o tym, wiedzą, że więszość osób w Izraelu to syjoniści, którzy z Biblijnymi Żydami nie mają nic wspólnego. Biblijni Żydzi, których została garstka sprzeciwiają się zarówno tym przebierańcom jak i całemu szatańskiemu ruchowi syjonistycznemu.
Oczywiście Jezus zapowiedzial, że pojawią się osoby udające Żydów, którzy będą nikim innym jak dziećmi szatana:
z perspektywy niezawodnego Słowa Bożego.
Znając poniższe wersety zdaje sobię doskonale sprawę, że i ja również mam wiele do poprawienia w swoim życiu, w umacnianiu swojej wiary...
"A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro pójdziemy do tego lub owego miasta, zatrzymamy się tam przez jeden rok i będziemy handlowali i ciągnęli zyski, Wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, która ukazuje się na krótko, a potem znika. Zamiast tego, winniście mówić: Jeżeli Pan zechce, będziemy żyli i zrobimy to lub owo. Wy natomiast chełpicie się przechwałkami swoimi; wszelka tego rodzaju chełpliwość jest zła. Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu." Jakuba 4:13-17
"Przetoż nie troszczcie się o jutrzejszy dzień: albowiem jutrzejszy dzień troskać się będzie o swoje potrzeby. Dosyćci ma dzień na swojem utrapieniu." Mateusza 6:34
I cały fragment z powyższego wersetu:
"Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego będzie miał w nienawiści, a drugiego będzie miłował; albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi; nie możecie Bogu służyć i mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o żywot wasz, co byście jedli, albo co byście pili, ani o ciało wasze, czem byście się odziewali; azaż żywot nie jest zacniejszy niż pokarm, i ciało niż odzienie?
Spojrzyjcie na ptaki niebieskie, iż nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a wżdy Ojciec wasz niebieski żywi je; izali wy nie jesteście daleko zacniejsi nad nie? I któż z was troskliwie myśląc, może przydać do wzrostu swego łokieć jeden? A o odzienie przeczże się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jako rosną; nie pracują, ani przędą.
A Ja wam powiadam, iż ani Salomon we wszystkiej sławie swojej nie był tak przyodziany, jako jedna z tych. Jeźli tedy trawę polną, która dziś jest, a jutro bywa w piec wrzucona, Bóg tak przyodziewa, azaż nie daleko więcej was! o małowierni!
Nie troszczcie się tedy, mówiąc: Cóż będziemy jeść? albo co będziemy pić? albo czem się będziemy przyodziewać? Boć tego wszystkiego poganie szukają; wieć bowiem Ojciec wasz niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie.Ale szukajcie naprzód królestwa Bożego, i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydano." Mateusza 6:24:33
__________________________________
Nie zdajecie sobię sprawy jak wielką władzę ma mossad w Polsce, nad iloma najważniejszymi instytucjami piblicznymi trzyma łape i jak kluczową rolę odegrał w kartach rodzimej historii tak jak ogromna część kryptożydów udających Polaków, która to sprawująca władzę w Polsce, skutecznie na wszelakie możliwe sposoby wyniszczjąc ją i całą inteligencje...
Co stało się z pieniędzmi przeznaczonymi dla Solidarności przez syjonistyczny rząd Stanów Zjednoczonych? Zostały przeznaczone na rozbudowę sieci wywiadu izraelskiego w Polsce.
Szef izraelskich służb tajnych otrzymał potajemnie honorowe obywatelstwo Polski
"Informację o tym podał izraelski portal "Walla" w komentarzu na temat niedawnej wizyty szefa MON Tomasza Siemoniaka w Izraelu"
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... obywatelem
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=mGw8mKIZaKg[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9Wc8ASMSAKE[/youtube]
Oczywiście to nie są prawdziwi Biblijni Żydzi, których w większości wymordowano podczas II wojny przy pomocy marionetki okultysty hitlera. Mordowano właśnie ortodoksyjnych prawdziwych Żydów tych, którzy swoją wiare opierają na Torze czyli na biblijnym pięcioksiągu Mojższeszowym - tylko takie osoby mogą zwać się Żydami.
Współcześni mieszkańcy izraela i ci, którzy zowią się Żydami w ogomnej większości tylko ich udają i są nikim innym jak sługami szatana. Ortodoksyjni Żydzi wiedzą o tym, wiedzą, że więszość osób w Izraelu to syjoniści, którzy z Biblijnymi Żydami nie mają nic wspólnego. Biblijni Żydzi, których została garstka sprzeciwiają się zarówno tym przebierańcom jak i całemu szatańskiemu ruchowi syjonistycznemu.
Oczywiście Jezus zapowiedzial, że pojawią się osoby udające Żydów, którzy będą nikim innym jak dziećmi szatana:
Znam uczynki twoje i ucisk, i ubóstwo, (aleś bogaty), i bluźnierstwo tych, którzy się powiadają być Żydami, a nie są, ale są bóżnicą szatańską Apok.Jana 2;9
–Otoć dam niektórych z bóżnicy szatańskiej, którzy się powiadają być Żydami, a nie są, ale kłamią Apok.Jana 3;9
- Mikael
- -#aktywny

- Posty: 322
- Rejestracja: 26 gru 2010, 14:44
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Jak narazie trzymam się załozonych postanowień. dziękówa
Co za klimat! co za kawałek! Dla mnie właśnie w takim stylu powinien brzemieć dobry rap, wszystko co potrzeba tu jest.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QsNft5ftYSs[/youtube]
i tu to samo, wraz z jego dwoma ziomeczkami (Omry i VIN7) tworzącymi od 99r razem z Hugo ekipe TSR Crew
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VWwxtYEiZGc&list=RDKPwFbG-wDOg[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nVA_0Ut1pb4&list=RDKPwFbG-wDOg[/youtube]
Co za klimat! co za kawałek! Dla mnie właśnie w takim stylu powinien brzemieć dobry rap, wszystko co potrzeba tu jest.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QsNft5ftYSs[/youtube]
i tu to samo, wraz z jego dwoma ziomeczkami (Omry i VIN7) tworzącymi od 99r razem z Hugo ekipe TSR Crew
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VWwxtYEiZGc&list=RDKPwFbG-wDOg[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nVA_0Ut1pb4&list=RDKPwFbG-wDOg[/youtube]
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Co u mnie? dążę do celu, że tak powiem "parafrazując" poniższe zdjęcie heh
Chciałby ktoś wspomóc moją ironicznie mówiąc "kariere pokerową". Może bardziej trafniej określę - przysłużyć się do rozpoczęcia jej? Ile lat można grać bez żadnych, praktycznie najmniejszych korzyści. Powiedziałem sobię, że ja na po tym roku coś w pokerze nie ruszy się to kończę z tym na kilka lat. To jedno z moich postanowień na ten rok. Drugie jeżeli chodzi o internetowe gierki to całkowite zaprzestanie gry w bj, nawet na mikro stawkach. To własnie ten czarny skurwiel skutecznie przyczynił się do tego, że stoję można powiedzieć śmiało w miejscu bez najmniejszych funduszy na jakąkolwiek grę...
Wiem że w hu sng potrafiłbym być systematycznie wygrywającym graczem na średnich stawkach... nie mówiętego bez wcześniejszej praktyki w tej kwestii i nie chodzi wcale o rozegranie 100 czy 500 gier... czytam , oglądam, przyglądam się, obserwuje, kiedyś cos msuis wpaść z jakiegoś free i mam nadzieję, że udowodnie szczególnie sobie i rodzinie, że jestem w stanie zarabiać pieniądze inaczej, niżeli harując w "przymusowych robotach" od rana do nocy za maksymalnie 1200zł w moim mieście z wyrokiem... z Bogiem
P.S. co za sztos !!! co za kawałek co za teledysk, prosty, a na patencie, nie to co na polskojęzycznej rap scenie, machanie łapami w grupie... co za klimat ! w końcu produkcja Art Aknid
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=WSzVWijz04Y[/youtube]
tu zaś coś w całkiem innym stylu. kawalina z teledyskiem (moje rewiry) żołnierza z moim znajomkiem samurajem przedstawiająca kolejny solowy projekt
zołnierza "radomskie mocne, bez filtra". forumowi słuchacze rapu co sądzicie o takim czymś? te nagrania z lotu ptaka kręcone helikopterkiem zdalnie sterowanym ciekawie wyszły. przy okazji kręcenia innego klipu tą latającą kamerą był mały wypadek. samolocik utonął w Wiśle i 2 koła w plecy, bo sprzęt pożyczony hehehe
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gVLwQbmVYLo[/youtube]
Chciałby ktoś wspomóc moją ironicznie mówiąc "kariere pokerową". Może bardziej trafniej określę - przysłużyć się do rozpoczęcia jej? Ile lat można grać bez żadnych, praktycznie najmniejszych korzyści. Powiedziałem sobię, że ja na po tym roku coś w pokerze nie ruszy się to kończę z tym na kilka lat. To jedno z moich postanowień na ten rok. Drugie jeżeli chodzi o internetowe gierki to całkowite zaprzestanie gry w bj, nawet na mikro stawkach. To własnie ten czarny skurwiel skutecznie przyczynił się do tego, że stoję można powiedzieć śmiało w miejscu bez najmniejszych funduszy na jakąkolwiek grę...
Wiem że w hu sng potrafiłbym być systematycznie wygrywającym graczem na średnich stawkach... nie mówiętego bez wcześniejszej praktyki w tej kwestii i nie chodzi wcale o rozegranie 100 czy 500 gier... czytam , oglądam, przyglądam się, obserwuje, kiedyś cos msuis wpaść z jakiegoś free i mam nadzieję, że udowodnie szczególnie sobie i rodzinie, że jestem w stanie zarabiać pieniądze inaczej, niżeli harując w "przymusowych robotach" od rana do nocy za maksymalnie 1200zł w moim mieście z wyrokiem... z Bogiem
P.S. co za sztos !!! co za kawałek co za teledysk, prosty, a na patencie, nie to co na polskojęzycznej rap scenie, machanie łapami w grupie... co za klimat ! w końcu produkcja Art Aknid
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=WSzVWijz04Y[/youtube]
tu zaś coś w całkiem innym stylu. kawalina z teledyskiem (moje rewiry) żołnierza z moim znajomkiem samurajem przedstawiająca kolejny solowy projekt
zołnierza "radomskie mocne, bez filtra". forumowi słuchacze rapu co sądzicie o takim czymś? te nagrania z lotu ptaka kręcone helikopterkiem zdalnie sterowanym ciekawie wyszły. przy okazji kręcenia innego klipu tą latającą kamerą był mały wypadek. samolocik utonął w Wiśle i 2 koła w plecy, bo sprzęt pożyczony hehehe
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gVLwQbmVYLo[/youtube]
- Dawid84
- LEGENDA

- Posty: 2997
- Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40
Partyzant pisze:całkowite zaprzestanie gry w bj, nawet na mikro stawkach. To własnie ten czarny skurwiel skutecznie przyczynił się do tego, że stoję można powiedzieć śmiało w miejscu bez najmniejszych funduszy na jakąkolwiek grę...
Przyczyn roztrwonienia rolla szukałbym jednak bliżej, bliżej siebie.
Dla mnie też jest niepojęte jak można grać kilka lat bez żadnych, najmniejszych korzyści.
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Zagrałem wreszcie dziś jakies turnieje...
w HESOP na redbet-brak-polskiej-licencji! o bilety odpadam po ai pf z KK vs JJ...
Na forumowym pokerkings powinienem odpaść 11 po ai pf z JJ vs AA, na farcie na river kompletuje kolor (knoperss
) i robi się ft. 6 platnych, a przy bubblu gram w tak tragiczny sposób będąc w top 3 i mając lekko ponad 20bb.
____________________________
Były dwie możliwości. Albo noobshot chce ukraść czego chyba wcześniej nie robił i co jest myśleniem bez sensu, bo wątpie żeby kradł bijąc o 1bb przy takich stackach jakie mamy, więc odpada. Druga opcja, ma mocno i takim mini raisem chce się chytrze zaczaić z czymś mocnym, robiąc mi mętlik z głowy.
Rozegrałem to tragicznie, nielogicznie... Skoro by blefował to na mój rerais nie odpowiedział by allinem. Musi mieć bardzo mocno, AA, KK, wątpie żeby z AK ta zagrał grając wcześniej z tego co zauważyłem niezbyt agressive. Wiedząc to po jakiego chuja sprawdzam z QQ? nawet kiedy ma AK to liczyć na flipa w fazie bubble jestczymś pojebanym... szczególnie kiedy ma się praktycznie tyle samo co gracz z drugiego miejsca... szczególnie kiedy jestdwóhc graczy, którzy mają 2razy mniej niż ja w żetonach i kiedy jest to zaledwie 10bb...
często tak mam, że wiem że sprawdzenie będzie złą decyzją, a mimo wszystko sprawdzam nie wiedząc czemu...
jak byście to rozegrali, co sądzicie o tej mojej "analizie" z kulawym tokiem myślenia?
szczerze wolałbym odpaść na tym 11 miejscu, kiedy knopersowi sprzedałem takiego niemiłego sakałta... taka szansa, żeby coś wpadło wreszcie hajsu do gry... miałem w planach wygrać to 20-30$ i wplacić na ligę hu, to była jedyna szansa na moje występienie w niej i sprawdzenie się w odmianie w której najlepiej się czuję, ale jak zawsze w odpowiednim momencie gram wbrew swojemu rozumowi i kolejny raz słusznie myśląc gram tragicznie calkiem co innego....
w HESOP na redbet-brak-polskiej-licencji! o bilety odpadam po ai pf z KK vs JJ...
Na forumowym pokerkings powinienem odpaść 11 po ai pf z JJ vs AA, na farcie na river kompletuje kolor (knoperss
Rozdanie PokerStars-nielegalny-w-PL! nr 110036363365: Turniej nr 845950785, $0.20+$0.02 USD Hold'em No Limit - Poziom XVII (1500/3000) - 12/01/2014 16:29:57 ET
Stół '845950785 4' 9-max Miejsce nr 5 to rozdający
Miejsce 1: Nomad_kr (31002 żetonów)
Miejsce 2: wiciu-ck (85278 żetonów)
Miejsce 4: mefius5 (63797 żetonów)
Miejsce 5: DeepSabbath (62310 żetonów)
Miejsce 6: tomek317 (31148 żetonów)
Miejsce 7: 2cartridges (63255 żetonów)
Miejsce 9: MastaLoncik (48210 żetonów)
Nomad_kr: wpłaca ante 300
wiciu-ck: wpłaca ante 300
mefius5: wpłaca ante 300
DeepSabbath: wpłaca ante 300
tomek317: wpłaca ante 300
2cartridges: wpłaca ante 300
MastaLoncik: wpłaca ante 300
tomek317: wpłaca małą ciemną 1500
2cartridges: wpłaca dużą ciemną 3000
*** KARTY WŁASNE ***
Gracz 2cartridges otrzymał [Qs Qc]
MastaLoncik: pasuje
Nomad_kr: pasuje
wiciu-ck: pasuje
mefius5: pasuje
DeepSabbath: przebija 3000 do 6000
tomek317: pasuje
2cartridges: przebija 11000 do 17000
DeepSabbath: przebija 45010 do 62010 i wchodzi all-in
2cartridges: sprawdza 45010
*** FLOP *** [5s 9s 6h]
*** TURN *** [5s 9s 6h] [8d]
*** RIVER *** [5s 9s 6h 8d] [2s]
*** POKAZANIE KART ***
2cartridges: pokazuje [Qs Qc] (parę Damy)
DeepSabbath: pokazuje [Ah As] (parę Asy)
DeepSabbath wygrał 127620 z puli
____________________________
Były dwie możliwości. Albo noobshot chce ukraść czego chyba wcześniej nie robił i co jest myśleniem bez sensu, bo wątpie żeby kradł bijąc o 1bb przy takich stackach jakie mamy, więc odpada. Druga opcja, ma mocno i takim mini raisem chce się chytrze zaczaić z czymś mocnym, robiąc mi mętlik z głowy.
Rozegrałem to tragicznie, nielogicznie... Skoro by blefował to na mój rerais nie odpowiedział by allinem. Musi mieć bardzo mocno, AA, KK, wątpie żeby z AK ta zagrał grając wcześniej z tego co zauważyłem niezbyt agressive. Wiedząc to po jakiego chuja sprawdzam z QQ? nawet kiedy ma AK to liczyć na flipa w fazie bubble jestczymś pojebanym... szczególnie kiedy ma się praktycznie tyle samo co gracz z drugiego miejsca... szczególnie kiedy jestdwóhc graczy, którzy mają 2razy mniej niż ja w żetonach i kiedy jest to zaledwie 10bb...
często tak mam, że wiem że sprawdzenie będzie złą decyzją, a mimo wszystko sprawdzam nie wiedząc czemu...
jak byście to rozegrali, co sądzicie o tej mojej "analizie" z kulawym tokiem myślenia?
szczerze wolałbym odpaść na tym 11 miejscu, kiedy knopersowi sprzedałem takiego niemiłego sakałta... taka szansa, żeby coś wpadło wreszcie hajsu do gry... miałem w planach wygrać to 20-30$ i wplacić na ligę hu, to była jedyna szansa na moje występienie w niej i sprawdzenie się w odmianie w której najlepiej się czuję, ale jak zawsze w odpowiednim momencie gram wbrew swojemu rozumowi i kolejny raz słusznie myśląc gram tragicznie calkiem co innego....
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Kombinowałem dziś jak koń pod górę, ażeby wpłacić na betngo-brak-polskiej-licencji! i pyknąć w forumowym turniejaszku, ale niestety jak powszechnie wiadomo nie odbył się... popykałem za to kilka hu na betngo-brak-polskiej-licencji!... jak wiadomo cyrk na kółkach grając mikrusy hu, ale niestety jestem skazany na ich grę, bo "bankroll" 20$ na wiele nie pozwala haha
przegrane hu wyglądały tak:
najpierw jakiś samozwańczy terrorysta sprawdzał wszystko pf, ile byś nie podbił, nie spasował żadnej ręki, ostro betując na flopie jak tylko przeczekałeś i sprawdzając zawsze na flopie... poczekałem na łape i przyatakowałem, ale ... terrorysta pełną gębą załapał pokera królewskiego i rewanżu szybko odmówił hehehe
w tym się odbiłem z 400 żetonów. gracz nie był najtragiczniejszy, ale jak tylko z 700 odbiłem się do 1400 to pierwsze co rzucił all ina pf, czego wcześniej nie zrobił ani razu. bez wahania sprawdziłem z AQ myśląc, że ten olek był spowodowany wkurwieniem się z racji moich odrobienia strat i krótko mówiąc ciśnięcia go ostatnimi minutami... jednak za ładnie mi to wszystko wyglądało i czułem, że ujebie tego flipka hehehe
ogólnie 2 bi na plus. szkoda tamtych akcji, bo mogło być 6/6 ale co tam hehe jedziem dalej
przegrane hu wyglądały tak:
najpierw jakiś samozwańczy terrorysta sprawdzał wszystko pf, ile byś nie podbił, nie spasował żadnej ręki, ostro betując na flopie jak tylko przeczekałeś i sprawdzając zawsze na flopie... poczekałem na łape i przyatakowałem, ale ... terrorysta pełną gębą załapał pokera królewskiego i rewanżu szybko odmówił hehehe
w tym się odbiłem z 400 żetonów. gracz nie był najtragiczniejszy, ale jak tylko z 700 odbiłem się do 1400 to pierwsze co rzucił all ina pf, czego wcześniej nie zrobił ani razu. bez wahania sprawdziłem z AQ myśląc, że ten olek był spowodowany wkurwieniem się z racji moich odrobienia strat i krótko mówiąc ciśnięcia go ostatnimi minutami... jednak za ładnie mi to wszystko wyglądało i czułem, że ujebie tego flipka hehehe
ogólnie 2 bi na plus. szkoda tamtych akcji, bo mogło być 6/6 ale co tam hehe jedziem dalej
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
[center]
17 stycznia 1943 roku w Warszawie aresztowano ponad 5000 osób.
Poczytajcie jak Alek i Rudy uniknęli aresztowania.
Wklejamy cały fragment z 'Kamieni...', bez wycinania tekstu, aby nie pominąć niczego ważnego.
Dla niektórych tekst może wydać się długi, ale zachęcamy, abyście go jednak przeczytali i zobaczyli w swojej wyobraźni chłopców, których w ten dzień postrzegano jako szaleńców.
"Niedziela 17 stycznia 1943 roku wryła się w pamięć całej stolicy. Był to dzień słynnej
łapanki, kiedy to hitlerowcy wybrali z domów i z ulic ponad 5000 kobiet i mężczyzn, wywożąc ich do obozu koncentracyjnego w Majdanku.
Niedzielnym rankiem Alek, nieświadom tego, co się zaczyna dziać w mieście, wyszedł z domu, kierując się na wykład swego zespołu dywersyjnego. W kieszeni miał plik „szkolnych” instrukcji dywersyjnych. Po przejściu paruset metrów zorientował się, że na ulicy dzieje się coś niedobrego. Ludzie zaczęli nagle uciekać, gdzieś z dala mignęły zielone mundury niemieckiej policji.
Alek, nie namyślając się, skręcił w najbliższą przecznicę i począł szybko oddalać się od miejsca, w którym krzątała się policja. Jeszcze jedna przecznica, jeszcze jeden skręt i... stanął oko w oko z niemieckim policjantem w hełmie i z karabinem skierowanym ku swej piersi.
- Hande hoch! - Alek powoli podnosi obie ręce. - A tom wpadł! Cóż to dzieje się w tym pięknym mieście?
Pod ścianą stało już kilku innych mężczyzn. Silny patrol niemieckiej policji z karabinami gotowymi do strzału wykluczał jakąkolwiek możność ucieczki.
Jakiś cywilny agent sprawdzał dokumenty.
- Niech no tylko sięgną do kieszeni po moje notatki, wtedy dopiero dadzą mi bobu - mignęło w głowie Alka, gdy na rozkaz gestapowca podawał mu swój dowód osobisty. - Ile pan za to zapłacił? - cedzi powoli gestapowiec, potrząsając nowym dowodem. Alek nic nie odpowiada, ale z uznaniem przygląda się cywilowi. Ten się zna na swoim fachu! Rzeczywiście dowód Alka był fałszywy, gdyż od czasu aresztowania w jego rodzinie - zmienił nazwisko i papiery. Na szczęście sprawa skończyła się tylko na zatrzymaniu dokumentów w kieszeni cywila. Rewizji nie przeprowadzano.
Z każdą minutą przybywali nowi mężczyźni i kobiety.
Alek zrozumiał sytuację: łapanka. - No, to jeszcze można żyć! - odetchnął z ulgą. Gdy załadowywano ich do auta celem przewiezienia ich na Pawiak, Alek przepchnął się pierwszy, by usiąść w budzie jak najgłębiej.
Miał plan: chciał jak najszybciej pozbyć się piekących go bibułek. Kiedy auto ruszyło, wyjął ostrożnie z kieszeni nieszczęsne papiery i zaczął wpychać w szczelinę między deskami wozu a płótnem, manipulując tak, aby wyleciały na jezdnię. W pewnej chwili dostrzegł, że to mu się udaje. Jeszcze chwila i papierów nie będzie. Nagle auto stanęło i Alek uczuł gorąco w całym ciele. - Zauważyli. - Na szczęście był to zbyteczny niepokój. „Buda” stanęła po to, aby zabrać jeszcze jakichś dwóch mężczyzn. W kwadrans potem byli na Pawiaku. Alek miał niezłomną decyzję jak najszybszego wydostania się z tej głupiej afery.
Ogromne rzesze czekających w ponurym milczeniu kobiet i mężczyzn, ludzi bądź wylękłych, bądź zaciętych w gniewie i w pragnieniu odwetu, stały bezradnie na olbrzymim dziedzińcu i w długich korytarzach. Alek nie stał i nie czekał.
Zdecydowany na ucieczkę starał się ją zrealizować jak najszybciej. Gdy się więc zorientował, że w jednej stronie dziedzińca przygotowują grupę na wywiezienie z Pawiaka w jakieś dalsze, nieznane drogi, zaczął podsuwać się do tej grupy.
Stwierdził z uśmiechem, że jest jedynym pchającym się w tym kierunku. Wszyscy inni starali się od grupy wywożonych jak najdalej odsunąć. Kilku podoficerów policji niemieckiej podeszło do przygotowanego transportu ludzi i skierowało go do rzędem stojących wozów.
Alek szybko zorientował się w sytuacji. Obok krytych, charakterystycznych dla łapanek „bud”, stały otwarte samochody ciężarowe ZOM. Sprawa była jasna: za wszelką cenę musi się dostać do odkrytego wozu ZOM, nie do „budy”.
Zaczął przeciskać się naprzód. - Panie młody - rozległy się zniecierpliwione głosy - gdzie się panu, do jasnej cholery, tak spieszy?
Udało się. Zdążył przepchać się do wozu, który sobie upatrzył. Wgramolił się nań, wybrał najodpowiedniejsze miejsce w zewnętrznym, tylnym rogu, usiadł i czekał z lekka uśmiechnięty. Był pewien swego i zawczasu cieszył się z wrażenia, jakie wywrze na kolegach opowiadaniem o tej awanturze. Gdy zobaczył, że do każdego wozu przydzielono tylko dwóch Niemców i że ci zajęli miejsca obok szofera był całkowicie pewien powodzenia.
Szkopy czyniły wszystko, by przeszkopić sprawę.
Kiedy wozy ruszyły, Alek zwrócił się do gromady trzydziestu stłoczonych mężczyzn.
- Halo, panowie, wyrywamy? Gdy zaczniemy pryskać wszyscy, nie dadzą rady, zbaranieją.
Nikt nie odpowiedział. Milczeli... Alek usiłował ich przekonać. W każdym wozie tylko dwóch policjantów, jadą przez te części miasta, gdzie skryć się łatwo, tempo jazdy niewielkie, jeśli wyskakiwać zaczną wszyscy - powodzenie murowane. Milczeli niezdecydowani.
Nieufnie spoglądali na Alka, lękliwie patrzyli na karabiny policjantów, bieg auta wydawał się pędem zawrotnym. - Ano, jak się tak namyślacie, panowie mili, to się namyślajcie. Do widzenia, dobrej drogi! - rzucił z uśmiechem. Był w dobrym humorze. Przygoda sprawiała mu coraz większą satysfakcję. Podjeżdżali do rogu Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia.
Alek szybkim ruchem przerzucił nogi na zewnętrzną stronę barierki i po chwili był już na jezdni. Zgrzytnęły hamulce jadącego za nim wozu, rozległ się jakiś niemiecki krzyk - ale Alek nie oglądał się już na boki. Wpadł w najbliższą uliczkę Starego Miasta, potem w następną, poprzeczną, wmieszał się w tłum... i był wolny!
- La, la, la! Wiedziałem, że się uda, ale nie sądziłem, żeby to było takie łatwe. - Wszedł do najbliższego sklepu, na drzwiach którego wisiała tabliczka: „telefon czynny” i połączył się z Zośką.
- Halo, Zośka, jesteś w domu? Zmiłuj się, przynieś mi jakieś dowody osobiste, bo uważasz... swoje zgubiłem i jakoś mi niezręcznie przez to zwariowane miasto jechać bez dowodów. Co? Nie masz? W ogóle żadnych? Że co? Że jestem kiep? Patałachu jeden! Poczekaj przynajmniej w domu na mnie! Jadę do ciebie.
Zły, że Zośka wykpił jego prośbę o jakiekolwiek dokumenty, ruszył Alek z duszą na ramieniu do tramwaju. Jechał przez miasto niespokojnie wpatrując się w ulice. Jedna awantura skończyła się dobrze, nie potrzeba się narzucać losowi swą osobą.
Nareszcie dojechał. Właśnie kończył u Zośki opowiadanie o swych awanturach, gdy dzwonek zadzwonił w przedpokoju.
Wszedł Rudy z teatralnie napuszoną miną i nie witając się z nikim,
zakomenderował:
- Wstać! Panowie i panie, hołd oddajcie bohaterowi. Stoi przed wami człowiek (tu wskazującym palcem dotknął swej piersi), który przed godziną wydostał się z paszczy szkopskich łapaczy.
- Co, i ty też? - zdumiał się zazdrośnie Alek.
Że też ten Rudy ciągle musi mu we wszystkim robić konkurencję! Okazało się, że dom Rudego został obstawiony kordonem niemieckiej policji, która obchodziła mieszkanie po mieszkaniu, legitymując lokatorów i pewną ich część zagarniając do stojących obok bud. Rudy nie czekał, aż nieproszeni goście zapukają do jego mieszkania. Nie-przezorność szkopska spowodowała, że wielki blok domu, w którym mieszkał, był obstawiony tylko od strony frontu, na tyłach zaś, zwróconych ku bocznej uliczce, policji nie było. Rudy przywiązał do nogi stołu długi sznur i zjechał na nim z drugiego piętra.
Zarówno ucieczka Alka, jak i Rudego z łapanki wyglądają według tego opisu tak łatwo, że aż warto podkreślić, że były to formy reakcji łatwe dla ludzi tego typu, co Alek i Rudy. Przytłaczająca większość zachowywała się, niestety, w podobnych sytuacjach całkowicie odmiennie. Dla przytłaczającej większości schwytanych tej niedzieli zdrowych, silnych mężczyzn zachowanie się Rudego i Alka miało pozory jakiegoś szaleńczego bohaterstwa."
źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater[/center]
17 stycznia 1943 roku w Warszawie aresztowano ponad 5000 osób.
Poczytajcie jak Alek i Rudy uniknęli aresztowania.
Wklejamy cały fragment z 'Kamieni...', bez wycinania tekstu, aby nie pominąć niczego ważnego.
Dla niektórych tekst może wydać się długi, ale zachęcamy, abyście go jednak przeczytali i zobaczyli w swojej wyobraźni chłopców, których w ten dzień postrzegano jako szaleńców.
"Niedziela 17 stycznia 1943 roku wryła się w pamięć całej stolicy. Był to dzień słynnej
łapanki, kiedy to hitlerowcy wybrali z domów i z ulic ponad 5000 kobiet i mężczyzn, wywożąc ich do obozu koncentracyjnego w Majdanku.
Niedzielnym rankiem Alek, nieświadom tego, co się zaczyna dziać w mieście, wyszedł z domu, kierując się na wykład swego zespołu dywersyjnego. W kieszeni miał plik „szkolnych” instrukcji dywersyjnych. Po przejściu paruset metrów zorientował się, że na ulicy dzieje się coś niedobrego. Ludzie zaczęli nagle uciekać, gdzieś z dala mignęły zielone mundury niemieckiej policji.
Alek, nie namyślając się, skręcił w najbliższą przecznicę i począł szybko oddalać się od miejsca, w którym krzątała się policja. Jeszcze jedna przecznica, jeszcze jeden skręt i... stanął oko w oko z niemieckim policjantem w hełmie i z karabinem skierowanym ku swej piersi.
- Hande hoch! - Alek powoli podnosi obie ręce. - A tom wpadł! Cóż to dzieje się w tym pięknym mieście?
Pod ścianą stało już kilku innych mężczyzn. Silny patrol niemieckiej policji z karabinami gotowymi do strzału wykluczał jakąkolwiek możność ucieczki.
Jakiś cywilny agent sprawdzał dokumenty.
- Niech no tylko sięgną do kieszeni po moje notatki, wtedy dopiero dadzą mi bobu - mignęło w głowie Alka, gdy na rozkaz gestapowca podawał mu swój dowód osobisty. - Ile pan za to zapłacił? - cedzi powoli gestapowiec, potrząsając nowym dowodem. Alek nic nie odpowiada, ale z uznaniem przygląda się cywilowi. Ten się zna na swoim fachu! Rzeczywiście dowód Alka był fałszywy, gdyż od czasu aresztowania w jego rodzinie - zmienił nazwisko i papiery. Na szczęście sprawa skończyła się tylko na zatrzymaniu dokumentów w kieszeni cywila. Rewizji nie przeprowadzano.
Z każdą minutą przybywali nowi mężczyźni i kobiety.
Alek zrozumiał sytuację: łapanka. - No, to jeszcze można żyć! - odetchnął z ulgą. Gdy załadowywano ich do auta celem przewiezienia ich na Pawiak, Alek przepchnął się pierwszy, by usiąść w budzie jak najgłębiej.
Miał plan: chciał jak najszybciej pozbyć się piekących go bibułek. Kiedy auto ruszyło, wyjął ostrożnie z kieszeni nieszczęsne papiery i zaczął wpychać w szczelinę między deskami wozu a płótnem, manipulując tak, aby wyleciały na jezdnię. W pewnej chwili dostrzegł, że to mu się udaje. Jeszcze chwila i papierów nie będzie. Nagle auto stanęło i Alek uczuł gorąco w całym ciele. - Zauważyli. - Na szczęście był to zbyteczny niepokój. „Buda” stanęła po to, aby zabrać jeszcze jakichś dwóch mężczyzn. W kwadrans potem byli na Pawiaku. Alek miał niezłomną decyzję jak najszybszego wydostania się z tej głupiej afery.
Ogromne rzesze czekających w ponurym milczeniu kobiet i mężczyzn, ludzi bądź wylękłych, bądź zaciętych w gniewie i w pragnieniu odwetu, stały bezradnie na olbrzymim dziedzińcu i w długich korytarzach. Alek nie stał i nie czekał.
Zdecydowany na ucieczkę starał się ją zrealizować jak najszybciej. Gdy się więc zorientował, że w jednej stronie dziedzińca przygotowują grupę na wywiezienie z Pawiaka w jakieś dalsze, nieznane drogi, zaczął podsuwać się do tej grupy.
Stwierdził z uśmiechem, że jest jedynym pchającym się w tym kierunku. Wszyscy inni starali się od grupy wywożonych jak najdalej odsunąć. Kilku podoficerów policji niemieckiej podeszło do przygotowanego transportu ludzi i skierowało go do rzędem stojących wozów.
Alek szybko zorientował się w sytuacji. Obok krytych, charakterystycznych dla łapanek „bud”, stały otwarte samochody ciężarowe ZOM. Sprawa była jasna: za wszelką cenę musi się dostać do odkrytego wozu ZOM, nie do „budy”.
Zaczął przeciskać się naprzód. - Panie młody - rozległy się zniecierpliwione głosy - gdzie się panu, do jasnej cholery, tak spieszy?
Udało się. Zdążył przepchać się do wozu, który sobie upatrzył. Wgramolił się nań, wybrał najodpowiedniejsze miejsce w zewnętrznym, tylnym rogu, usiadł i czekał z lekka uśmiechnięty. Był pewien swego i zawczasu cieszył się z wrażenia, jakie wywrze na kolegach opowiadaniem o tej awanturze. Gdy zobaczył, że do każdego wozu przydzielono tylko dwóch Niemców i że ci zajęli miejsca obok szofera był całkowicie pewien powodzenia.
Szkopy czyniły wszystko, by przeszkopić sprawę.
Kiedy wozy ruszyły, Alek zwrócił się do gromady trzydziestu stłoczonych mężczyzn.
- Halo, panowie, wyrywamy? Gdy zaczniemy pryskać wszyscy, nie dadzą rady, zbaranieją.
Nikt nie odpowiedział. Milczeli... Alek usiłował ich przekonać. W każdym wozie tylko dwóch policjantów, jadą przez te części miasta, gdzie skryć się łatwo, tempo jazdy niewielkie, jeśli wyskakiwać zaczną wszyscy - powodzenie murowane. Milczeli niezdecydowani.
Nieufnie spoglądali na Alka, lękliwie patrzyli na karabiny policjantów, bieg auta wydawał się pędem zawrotnym. - Ano, jak się tak namyślacie, panowie mili, to się namyślajcie. Do widzenia, dobrej drogi! - rzucił z uśmiechem. Był w dobrym humorze. Przygoda sprawiała mu coraz większą satysfakcję. Podjeżdżali do rogu Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia.
Alek szybkim ruchem przerzucił nogi na zewnętrzną stronę barierki i po chwili był już na jezdni. Zgrzytnęły hamulce jadącego za nim wozu, rozległ się jakiś niemiecki krzyk - ale Alek nie oglądał się już na boki. Wpadł w najbliższą uliczkę Starego Miasta, potem w następną, poprzeczną, wmieszał się w tłum... i był wolny!
- La, la, la! Wiedziałem, że się uda, ale nie sądziłem, żeby to było takie łatwe. - Wszedł do najbliższego sklepu, na drzwiach którego wisiała tabliczka: „telefon czynny” i połączył się z Zośką.
- Halo, Zośka, jesteś w domu? Zmiłuj się, przynieś mi jakieś dowody osobiste, bo uważasz... swoje zgubiłem i jakoś mi niezręcznie przez to zwariowane miasto jechać bez dowodów. Co? Nie masz? W ogóle żadnych? Że co? Że jestem kiep? Patałachu jeden! Poczekaj przynajmniej w domu na mnie! Jadę do ciebie.
Zły, że Zośka wykpił jego prośbę o jakiekolwiek dokumenty, ruszył Alek z duszą na ramieniu do tramwaju. Jechał przez miasto niespokojnie wpatrując się w ulice. Jedna awantura skończyła się dobrze, nie potrzeba się narzucać losowi swą osobą.
Nareszcie dojechał. Właśnie kończył u Zośki opowiadanie o swych awanturach, gdy dzwonek zadzwonił w przedpokoju.
Wszedł Rudy z teatralnie napuszoną miną i nie witając się z nikim,
zakomenderował:
- Wstać! Panowie i panie, hołd oddajcie bohaterowi. Stoi przed wami człowiek (tu wskazującym palcem dotknął swej piersi), który przed godziną wydostał się z paszczy szkopskich łapaczy.
- Co, i ty też? - zdumiał się zazdrośnie Alek.
Że też ten Rudy ciągle musi mu we wszystkim robić konkurencję! Okazało się, że dom Rudego został obstawiony kordonem niemieckiej policji, która obchodziła mieszkanie po mieszkaniu, legitymując lokatorów i pewną ich część zagarniając do stojących obok bud. Rudy nie czekał, aż nieproszeni goście zapukają do jego mieszkania. Nie-przezorność szkopska spowodowała, że wielki blok domu, w którym mieszkał, był obstawiony tylko od strony frontu, na tyłach zaś, zwróconych ku bocznej uliczce, policji nie było. Rudy przywiązał do nogi stołu długi sznur i zjechał na nim z drugiego piętra.
Zarówno ucieczka Alka, jak i Rudego z łapanki wyglądają według tego opisu tak łatwo, że aż warto podkreślić, że były to formy reakcji łatwe dla ludzi tego typu, co Alek i Rudy. Przytłaczająca większość zachowywała się, niestety, w podobnych sytuacjach całkowicie odmiennie. Dla przytłaczającej większości schwytanych tej niedzieli zdrowych, silnych mężczyzn zachowanie się Rudego i Alka miało pozory jakiegoś szaleńczego bohaterstwa."
źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater[/center]
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
wreszcie Dżambodżet zmontował tą poezję! Jaram się tym jak mało czym od wielu ładnych miesięcy kidy dane mi tego było przesłuchać pierwszy raz. Montaż też robi swoje...
TAK SIĘ ROBI MUZYKĘ !!!
te 13 minut poezji jest lepsze od wszystkich płyt wydanych w poprzednim roku
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=pscXPxTtw6s[/youtube]
TAK SIĘ ROBI MUZYKĘ !!!
te 13 minut poezji jest lepsze od wszystkich płyt wydanych w poprzednim roku
Zjednoczony Ursynów
Zapraszamy do sprawdzenia, zapowiadanego już wcześniej naszego nowego projektu "Poezja wyklęta".
Zmieniliśmy trochę styl w jakim robimy muzykę,
jednak przesłanie pozostaje niezmienne...
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=pscXPxTtw6s[/youtube]
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
-
pablo1972
- -#VIP

- Posty: 534
- Rejestracja: 10 kwie 2008, 18:07
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
Polscy szczypiorniści niczym Husaria pod Kircholmem !!!!!!
1:18 Szmal prorokuje co do Wyszomirskiego heheh
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AWlVbNnDzCk[/youtube]
p.s. wczoraj też miałem swój dzień na hali lokalnej politechniki, w turnieju w nogę hehheh minute przed końcem wyjęty karny przy wyniku 2:1 dla nas hehe i sensacyjnie pokonujemy wicelidera, zajmując przed meczem przedostatnie miejsce (na 12 ekip) w turniejowej tabeli
GRASSOWNICY 
1:18 Szmal prorokuje co do Wyszomirskiego heheh
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AWlVbNnDzCk[/youtube]
p.s. wczoraj też miałem swój dzień na hali lokalnej politechniki, w turnieju w nogę hehheh minute przed końcem wyjęty karny przy wyniku 2:1 dla nas hehe i sensacyjnie pokonujemy wicelidera, zajmując przed meczem przedostatnie miejsce (na 12 ekip) w turniejowej tabeli
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
- Partyzant
- -#aktywny

- Posty: 407
- Rejestracja: 05 lis 2012, 19:25
[center]
POLACY BROŃMY SUWERENNOŚCI POLSKI !!!
*****
Umiłowani Polacy, Rodacy,
Historyczne doświadczenia państwowości Polskiej prowadzą nas przez liczne okresy utraty bytu, niepodległości oraz suwerenności jako tkanki państwa okupione danina życia i krwi kolejnych pokoleń, które z Narodowych Racji wnosiły te gigantyczno-historyczne ofiary na rzecz przywracania utraconych wartości tj. niezależnego bytu państwa dla dobra i na rzecz Narodu Polskiego.
Jesteśmy aż nadto wyraziście doświadczeni biegiem historii stąd rysują się przed Nami niezmienne ważne zasady i obowiązki postaw obywatelskich. Polski system prawa nakłada na każdego obywatela obowiązek powiadamiania władz o dwóch stanach faktycznych:
a/ w przypadku zabójstwa
b/ w przypadku Zdrady Ojczyzny Polski
Każdy uczciwy i intuicyjnie myślący dobry obywatel Rzeczpospolitej, zobowiązany jest w imię dobra Narodu przystąpić do działań zapobiegawczych, odwrócenia zbrodniczo niebezpiecznych trendów dla dobra i bytu podstawowych twórczych wartości nawet za cenę najwyższą, za cenę ofiary które składało kolejno, służebne i ofiarne każde pokolenie Polaków.
W atmosferze zamętu i zgiełku ideologicznego podobnie jak niegdyś zagrożenia niezależnego i suwerennego bytu Polski jawią się one także teraz w przestrzeni politycznej i społecznej. Asumptem tych zjawisk staje się zapowiadana i niczym nie określona sesja parlamentu Izraela / Knessetu / w Polsce przy okazji rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz obecnie Muzeum oświęcimskiego na terenie Królewskiego Miasta Krakowa. Bo oto niezwiązane sojuszem i Traktami państwo Izrael w niezależny i suwerenny dla siebie sposób będzie podejmowało swoje statutowe działania na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
W teoretycznym podejściu może tak się złożyć, że Izba Parlamentu państwa wielokrotnie nie respektującego międzynarodowy porządek prawny podejmie kroki polityczno-sprawcze wobec pokoju światowego albo stanu wojny wobec suwerennych podmiotów państwowych tworząc tym samym sytuację hipotetyczno-polityczno-prawną np.: Knesset Izraela obradujący w Krakowie w czasie obchodów oświęcimskich 2014 roku podjął decyzję wejścia w stan wojny z Islamską Republiką Iranu po czym nastąpi skomasowany atak lotniczy na ten bratni dla Polaków kraj znany jako Persja.
Historia zapisze Krakowskie obrady Knessetu nie związanego sojuszem lub Traktatem z Rzeczpospolitą Polską, Układem NATO lub Związkiem z Unią Europejską, spowodowały wybuch określonych czynności sprawczych np.: wojny, agresji albo ataków terrorystycznych z których znany jest to państwo.
Dodać należy, że obradujący na terenie Rzeczpospolitej Polskiej Knesset jest chroniony przez samodzielny oddział militarny (mossad) w niczym nie podległy na terenie Polski. Każde skutki jego działania wywołują międzynarodowe implikacje, co do których brak jasno zdefiniowanych relacji wraz z aktami terroru światowego, który często jest prowokowany różnymi wydarzeniami o charakterze politycznym.
Polacy nie mogą biernie godzić się na takie skutki utraty suwerenności Państwa Polskiego i każde przesłanki w tych sprawach traktować jako pryncypialne przypadki aż po sprzeciwy i protesty publiczne z podjęciem działań zapobiegawczych, włącznie. W czasach sielskich okresów historii, zbyt wiele strat, a później ofiar poniesiono kiedy podstawowe i zasadnicze pryncypia państwowe traktowano jako towar lub masę przetargową miałkich racji !
Polacy Rodacy brońmy suwerenności Polski !
Rafał Gawroński
Prezes
Stowarzyszenie Ziemiańskie w Polsce
Warszawa, dnia 24 stycznia 2014 roku
http://konwentnarodowypolski.wordpress. ... -w-polsce/[/center]
POLACY BROŃMY SUWERENNOŚCI POLSKI !!!
*****
Umiłowani Polacy, Rodacy,
Historyczne doświadczenia państwowości Polskiej prowadzą nas przez liczne okresy utraty bytu, niepodległości oraz suwerenności jako tkanki państwa okupione danina życia i krwi kolejnych pokoleń, które z Narodowych Racji wnosiły te gigantyczno-historyczne ofiary na rzecz przywracania utraconych wartości tj. niezależnego bytu państwa dla dobra i na rzecz Narodu Polskiego.
Jesteśmy aż nadto wyraziście doświadczeni biegiem historii stąd rysują się przed Nami niezmienne ważne zasady i obowiązki postaw obywatelskich. Polski system prawa nakłada na każdego obywatela obowiązek powiadamiania władz o dwóch stanach faktycznych:
a/ w przypadku zabójstwa
b/ w przypadku Zdrady Ojczyzny Polski
Każdy uczciwy i intuicyjnie myślący dobry obywatel Rzeczpospolitej, zobowiązany jest w imię dobra Narodu przystąpić do działań zapobiegawczych, odwrócenia zbrodniczo niebezpiecznych trendów dla dobra i bytu podstawowych twórczych wartości nawet za cenę najwyższą, za cenę ofiary które składało kolejno, służebne i ofiarne każde pokolenie Polaków.
W atmosferze zamętu i zgiełku ideologicznego podobnie jak niegdyś zagrożenia niezależnego i suwerennego bytu Polski jawią się one także teraz w przestrzeni politycznej i społecznej. Asumptem tych zjawisk staje się zapowiadana i niczym nie określona sesja parlamentu Izraela / Knessetu / w Polsce przy okazji rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz obecnie Muzeum oświęcimskiego na terenie Królewskiego Miasta Krakowa. Bo oto niezwiązane sojuszem i Traktami państwo Izrael w niezależny i suwerenny dla siebie sposób będzie podejmowało swoje statutowe działania na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
W teoretycznym podejściu może tak się złożyć, że Izba Parlamentu państwa wielokrotnie nie respektującego międzynarodowy porządek prawny podejmie kroki polityczno-sprawcze wobec pokoju światowego albo stanu wojny wobec suwerennych podmiotów państwowych tworząc tym samym sytuację hipotetyczno-polityczno-prawną np.: Knesset Izraela obradujący w Krakowie w czasie obchodów oświęcimskich 2014 roku podjął decyzję wejścia w stan wojny z Islamską Republiką Iranu po czym nastąpi skomasowany atak lotniczy na ten bratni dla Polaków kraj znany jako Persja.
Historia zapisze Krakowskie obrady Knessetu nie związanego sojuszem lub Traktatem z Rzeczpospolitą Polską, Układem NATO lub Związkiem z Unią Europejską, spowodowały wybuch określonych czynności sprawczych np.: wojny, agresji albo ataków terrorystycznych z których znany jest to państwo.
Dodać należy, że obradujący na terenie Rzeczpospolitej Polskiej Knesset jest chroniony przez samodzielny oddział militarny (mossad) w niczym nie podległy na terenie Polski. Każde skutki jego działania wywołują międzynarodowe implikacje, co do których brak jasno zdefiniowanych relacji wraz z aktami terroru światowego, który często jest prowokowany różnymi wydarzeniami o charakterze politycznym.
Polacy nie mogą biernie godzić się na takie skutki utraty suwerenności Państwa Polskiego i każde przesłanki w tych sprawach traktować jako pryncypialne przypadki aż po sprzeciwy i protesty publiczne z podjęciem działań zapobiegawczych, włącznie. W czasach sielskich okresów historii, zbyt wiele strat, a później ofiar poniesiono kiedy podstawowe i zasadnicze pryncypia państwowe traktowano jako towar lub masę przetargową miałkich racji !
Polacy Rodacy brońmy suwerenności Polski !
Rafał Gawroński
Prezes
Stowarzyszenie Ziemiańskie w Polsce
Warszawa, dnia 24 stycznia 2014 roku
http://konwentnarodowypolski.wordpress. ... -w-polsce/[/center]
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
