Nasze ciekawsze rozdania.

Liga pokerowa w Radomiu
Jarx
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 47
Rejestracja: 05 paź 2009, 14:46

Nasze ciekawsze rozdania.

Postautor: Jarx » 22 lut 2010, 14:36

Spisalem pare ciekawszych rozdan, ktore pamietam z wczorajszego turnieju - glownie moich ofc, bo te najlepiej pamietam :) no ale nic nie stoi na przeszkodzie abyscie tez opisali swoje co ciekawsze... Jak czegos nie pamietalem lub nie bylem pewny, to dodawalem (?).
Ok, to jedziemy.

50/100 (?)
Podbijam z MP z AhTh do 300 (?), Markimark na CO call, Sanczezz z SB 3betuje do 900, ja call, Marki call. Flop cos w stylu AK8 same trefle, Sanczezz bet 1000, ja raise 3000, Marki i Sanczo fold.
Zdecydowanie najgorzej rozegrane przeze mnie zagranie turnieju. Wiedzac ze Sanczezz (jako jeden z nielicznych) jest w stanie dosc luzno squeezowac z blinda powinienem od razu preflop zrobic 4bet wyjasniajac sobie sytuacje (oczywiscie skladajac sie do ewentualnego all-ina) i przy okazji wyrzucajac z rozdania pokazujacego slabosc cold callem Markimarka. Na flopie 3bet to kolejny duzy blad, zamieniam reke w blef, a potencjalnych AK, AxQc, AxJc, QxQc czy JxJc i tak pewnie z gry nie wyrzuce (ze o setach nie wspomne). Juz lepszy bylby call i floating na turnie po foldzie Markiego. Jedyny plus z tego rozdania byl taki, ze chyba troche stiltowalem Sanczezza, ktorego uwazalem za najgrozniejszego rywala (sorry Sancho ;)). Po rozdaniu powiedzial ze byl lepszy, czyli mial pewnie cos w stylu AQ, AJ bez trefli...

100/200 (?)
Markimark z wczesnej podbija do 600 (?), Sanczezz z MP calluje, reszta foldy. Flop 923 rainbow, Markimark betuje 1200, Sanczezz reraise all-in do ok. 5k, Marki call. Na showdownie widzimy TT u Markimarka i 23s u Sanchezza, juz na turnie spada wyjasniajaca wszystko T i Sanczezz jako pierwszy odpada z turnieju.

100/200 ante 25 (?)
Po samych foldach Pryko z buttona miniraisuje, Masaa juz na shorcie gra all-ina z BB za mniej niz 3k, Pryko call. Showdown Masaa KK vs A4 Pryka. As na turnie i Masaa konczy gre.

300/600 ante 50
Podbijam z 44 z MP do 1400, Kostek z BB gra all-in za 5k, ja call. Coinflip 44 vs AT, flop neutralny, na turnie spada 4 i As na riverze nic juz nie zmienia, Kostek odpada na 8 miejscu.

300/600 ante 50
Hugo limpuje z CO, Kwapek z buttona wrzuca all-ina za 9,8k, ja na BB znajduje AKoff wiec gram call, Hugo folduje (pokazujac 88). Showdown A6 Kwapka vs moje AK, az do turna lepsza reka sie utrzymuje, jednak na riverze pojawia sie 6 i bardzo duza pula jedzie w zla strona ;) Coz, niby bad beat i nie ma sie co rozpisywac, jednak dla mnie bylo to zdecydowanie najwazniejsze rozdanie turnieju, przede wszystkim ze wzgledu na potencjalne mozliwosci w przyszlosci - wygrywajac to wskakiwalbym na 40k przy srednim stacku 16k, bylaby faza bubble, 6 graczy, zadnych wiecej high stackow i przynajmniej 2-3 graczy mocno zainteresowanych tym zeby doczekac do platnych (wiecie o co biega ;)). Niestety przegrywam i spadam na stack w okolicach sredniej i znowu trzeba walczyc o przetrwanie.

Na 7 miejscu odpadl Hugo, ale zupelnie nie pamietam w jakim rozdaniu :) Pamietam za to rozdanie troche wczesniej jak Hugo mocno skrocil sie do Mrowy majac KK przeciwko AA. O dziwo preflop bylo bardzo spokojnie, jednak pozniej zostala zbudowana duza pula - na niskim flopie Hugo bet, Mrowa call, niski (sparowany) turn Hugo bet, Mrowa call. River as, Hugo bet, Mrowa raise, Hugo call. Po tym rozdaniu zostalo mu chyba z 4k w stacku.

Bubble boyem, jak pewnie wiecie, zostal Kwapek. Najpierw traci olbrzymia pule do Markimarka z KK vs QQ. Po podbiciu i callu preflop, Kwapek betuje na niskim flopie, Marki zagrywa all-ina a Kwapek insta calluje. Turn bez zmian, jednak Q oczywiscie na riverze i zamiast prawie podwojenia Kwapek spada do 4-5k. Zaraz w nastepnym rozdaniu open pushuje any two (Q3) i nadziewa sie na moje KK na blindzie. Flop 4Q4, jednak tym razem bez niespodzianek na turnie i riverze i Kwapek odpada 6ty.

400/800 ante 100
Podbijam z CO z 55 na reku do 2000, Mrowa z buttona calluje, blindy fold. Flop cos w stylu Q74 rainbow, betuje za 3k, Mrowa call. Turn K przeczekany z obu stron. River to T, bez szans na kolor. W puli ok. 12k, mi zostalo z 11k, Mrowie tez cos kolo tego, wiem ze jestem z tylu, ale zastanawiam sie czy jestem w stanie wygrac pule blefem - pytanie co ma Mrowa i z czym moze mnie sprawdzic. Wiem ze nie bedzie chcial ryzykowac turnieju z niepewna reka (przykladowo zlozyl AKoff do open pusha Kwapka majac nad nim spora przewage stacka), takze zakladam ze zrzuci rece w stylu AQ, AT, JJ czy 99. Z tego co mnie bije: AJ - zrzucilby na flopie, KK-AA przebilby preflop oraz betowal flop i/lub turn, niskie sety i KQ betowalby na flopie i/lub turnie. Boje sie w sumie tylko TT i QQ, szanse na to niewielkie a pula spora... Gram all-in, Mrowa insta call (znaczy check ;)) i pokazuje... AJ. Coz, tego sie nie spodziewalem, no ale z perspektywy czasu mysle ze to moje zagranie bylo calkiem niezle, just bad luck :) Zostaje mi ok. M=1 i po 2 rozdaniach odpadam z 88 vs KTs Markimarka.

Jak odpadlem to gra sie stala nudna (no, przynajmnie dla mnie ;)). Porozdawalem przez jakas godzine i w tym czasie szczerze mowiac zadnych ciekawszych zagran nie kojarze. Randall byl shortem, od czasu do czasu pushowal pokazujac ciagle jakies asy czy krole, pozostala trojka miala porownywalne stacki i raczej unikala grania wiekszych pul miedzy soba. Z "grubszych" rozdan ktore pamietam z tego okresu, to miniraise Markimarka, minireraise Pryka, Marki call. Flop w stylu 1 figura 2 blotki, Marki check, Pryko all-in, Marki fold (pokazujac TT), Pryko pokazal AA.
A pozniej sobie poszedlem do domu, takze co dalej sie dzialo to moze ktos inny cos napisze :)
Ostatnio zmieniony 09 sty 2012, 17:43 przez Jarx, łącznie zmieniany 5 razy.

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 22 lut 2010, 15:16

No no powiem Ci ładnie, żeś to rozpisał :) Tylko w moim rozdani z Markimarkiem to ja pushowałem a on insta calla zrobił ale to już bez większego znaczenia :)

Sanczezz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 45
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:17

Postautor: Sanczezz » 22 lut 2010, 18:39

Ja pierdole, rozpisalem sie na wchuj linijek i mi padla mozilla :) odnioslem sie do moich 2 rozdan z jarxem i markim i opisalem jeszcze jedno proszac o opinie, ale juz nie mam sily :D napisze wieczorem :D

markimark
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 103
Rejestracja: 16 wrz 2009, 20:10

Postautor: markimark » 22 lut 2010, 18:58

Ja pamietam ze wyrzycilem Pryka ok 9k,on T9 ja 77 I WYSTARCZYLO,i ostatnie rozdanie z Mrowa on stack ok 25-30k A7 w sercach na moje K2 w sercach,flop T84 dwa pierwsze serce ale Turn i River 22 i pozamiatane POZDRO.

Macieja666
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 23
Rejestracja: 04 wrz 2009, 14:29

Postautor: Macieja666 » 22 lut 2010, 21:12

Jarx co do rozdania ktore opisales jako pierwsze, nie zgadzam sie z Toba co do 4betu preflop. Sanczo wie, ze jestes myslacym graczem i przy blindach 50/100 w deepstackowym turnieju nie zagralby bez mocnej raki 3bet na Ciebie wiedzac ze Marki w razie Twojego calla raczej da z pozycja. Poza tym Ty tez nie czujesz sie mocno i nie ma sensu przy 2 poziomie blindow wdawac sie w jakies gierki preflop z marginalna reka. Musialbys 4betowac cos w stylu 2200 co stanowi ok 25% stacka. Call preflop ok. Na flopie musze przyznac ze agresywnie oj, agresywnie :) Na flopie wiesz ze jest zle, a po becie Sancza wiesz ze jedyne jak mozesz to wygrac to tylko 3bet blef. Call w tym momencie nie wchodzi w gre. Floating jak najbardziej ale jakbys nie mial Markiego za soba. Nie wiesz co zrobi Marki dlatego 3bet blef (ktory tu jest bardzo agresywny) albo pas. Po Twoim 3becie wiesz ze Sanczo raczej nie zrobi tu calla tylko wywali albo push. Czyli taki coinflip :) Sanczo mial aq v aj bo mowil mi na fajce ze wyblefowales go ze slabszym asem.

Co do rozdania w ktorym odpadl Sanczo to mowil ze obstawil Markiego na mocna pare i zagral na lamacze :) trafil ale coz... Marki nie mogl tego wywalic, Sanczo musial sie allin'owac na flopie. Troche cooler. Mam nadzieje ze Sanczo jak juz mu sie nie bedzie zawieszal komputer opisze nam to rozdanie, oraz rozdanie z Massa (jj vs kk)


rozdanie z Kwapkiem tez troche cooler. Kwapek squeez'uje Ty call. 7/3

Co do rozdania z 55 na Mrowe to ja to widze tak. Mrowa wie ze przy takich blindach mozesz tu miec wszystko. Bijesz z CO i jak wywala to zgarniasz 10% swojego stacka. Mrowa ma AJ, ma pozycje i naturalnie call. Flop dla Ciebie srednio-slaby. CB i dostajesz calla. W tym momencie starasz sie go obstawic na jakas reke. Pierwsze co to jakas srednio mocna dama. Tak jak napisales wiesz ze AA KK przebilby preflop. Mysle ze mimo tego ze Mrowa gra tight to w takim momencie gry, przy takich blindach i przy takiej akcji AK QQ JJ tez 3betowalby preflop. Boisz sie tu najbardziej KQ ale KQ na flopie przebilby (chyba). Rece na jakie mozesz go tu obstawiac to bardziej QJ QTs Q9s Q8s AJs ATs ewentualnie jakies TT. Mrowa wie ze Ty otwierasz z dowolna reka i w 80% grasz CB na flopie. Dlatego jego call jest tu jak najbardziej na miejscu. Ma asa z mocnym kickerem. Poza tym moze tu symulowac trafiona Q. Oczywiscie mogl kupic seta 77 czy 44 i go slowplayowac ale zazwyczaj nie bierzesz tego pod uwage. K na turnie to idealna karta dla Ciebie. Mrowa jest w stanie uwierzyc Ci w tego krola tym bardziej ze K wykluczasz z jego zasiegu. check check i wiesz ze zrobiles blad nie betujac turn'a. All in na turnie i zgarniasz pule. River to T. Jedna z najgorszych kart dla Ciebie poza asem oczywiscie. Wiekszosc zakresu Mrowy bije Cie w tym momencie i bardzo ciezko bedzie zagrac all in blef. Ale po checku Mrowy na turnie liczysz na to ze jednak sie wyrzuci jezeli mial jakims cudem QJ Q9s AT albo 99 88. Pokazal nutsa, szkoda bo wiesz ze mogles to wygrac na turnie.
Latwo pisac znajac karty i przebieg rozdania ale jakos tak napisalem.

Chcialbym jeszcze zapytac Mase czemu nie betowal tych TT preflop w rozdaniu gdzie Marki go wyblefowal na river. W sumie Masa ma najwieksze doswiadczenie co do gry turniejowej i moze sie czegos naucze :)

Sanczezz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 45
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:17

Postautor: Sanczezz » 23 lut 2010, 00:49

Dobra, teraz ja :)

Najpierw rozdanie z Jarxem :) standardowe podbicie z MP Jarxa, standarowy jak na Markiego coldcall z CO (zasieg oceniam na albo niski pocket, albo wysokie connectory albo gapery typu QJ, KT, albo shit), ja na SB siedze z AJs w diamentach, z opcji squeez/fold wybieram ta pierwsza, callowania nie biore pod uwage, co jest chyba zrozumiale, bo musze sie dowiedziec na czym stoje i nie chce rozgrywac tej reki post flop, przy czym 3betuje mocno, zeby marki przypadkiem nie callowal znow, wiem ze do 4beta sie zwine po malym paleniu jana :) Od Jarxa dostaje calla po ktorym wykluczam wysokie pockety i AK, Marki fold. Flop AK8 w drzewkach, nie mam pozycji, znow 2 opcje, check/reise albo

bet w okolicy 1000 - 1300, wybiram drugie, bo przy moim stacku po czek/reise bede skomitowany. Dostaje reraise po ktorym okreslam juz zasieg na AJ, AxJc, AQ, AxQc, AxTc, A8 (to juz z paniki:)) i 88, albo totalny blef z AT (dokladnie kurwa z AT :D ). Z zasiegu bije mnie AQ i 88, AJ split z drowem, z reszta rak siedzi ten drow przy ktorym nie koniecznie chce grac na stacki. Juz mialem sie allinowac, ale po przeliczeniu rzetonow stwierdzilem ze rereise Jarxa do 3000 jest zagrany tak, zebym juz musial grac allina, bo do dorzucenia mial bym owe 3000 plus nie cale 3000 ktore by mi zostaly. Po za tym, moj zasieg dla Jarxa to bylo AA, KK, QQ, JJ, AK, AQ i AJ z czego oczywiscie czesc w treflach. Moj zasieg dla Jarxa + jego zasieg ktory mnie bije + drow + reraise po ktorym musze grac allina + brak jakiego kolwiek reada na blef = fold. Wydaje mi sie ze nie moglem zagrac inaczej, przy tak niskich jeszcze blindach moglem spokojnie oddac pule i czekac na lepsza okazje. Mam nadzieje ze dobrze to opisalem, moje myslenie na Jarxa jest troche zawile, ale mysle ze gra z nim tego wymaga, bo chyba "lavelujemy" na podobnym poziomie :) Rozdanie poza samym callem a tym AT uwazam za mistrzowsko na mnie (dokladnie na mnie) rozegrane postflop :) co do tilta, wlasnie zobaczenie AT mnie poirytowalo, z powodow wymienionych wyzej :)

Co do rozdania z markim, coz, od kilku kolek callowalem z pozycja na agresora connectory w ubrankach i male pockety, bo blindy w stosunku do mojego stacka uniemozliwily bardzo agresywna gre preflop. Marki podbija z wczesnej minireisem (bo bylo 400 a nie 600), oceniam zasieg na na wysokiego pocketa albo cos dziwnego typu T7, Q9 itp bo kilka rozdan juz podbijal takie rece. Calluje z 23s zeby lamac eventualnego overa albo lapac drowy do agresywnego rozegrania, jak nie trafie nic na flopie albo ktos zasquezzuje, zrzucam sie. Flop marzenie, 932 w teczy. Marki overbetuje za 1000, juz jestem pewny ze ma wysoka pare na rece, seta by betowal nizej. wiem ze dolozy,
ja reraise do 3000, on stawia mnie na allinie i dostaje instant calla. Pokazal dokladnie to co przewidzialem, czyli mam miedzy 70 a 80 % i... Dupa :) pocieszajace jest to, ze co bym nie mial bym przegral :) i tutaj przepraszam za zachowanie, zwykle sie tak nie zachowuje co pewnie zauwazyliscie, ale to okropne uczucie kiedy kontrolujesz cale rozdanie, dokladnie wiesz co robisz i tu wpada 2outer :)

I rozdanie z Masa :) tragicznie przezemnie rozegrane, dlatego czekam na konkretna krytyke :) Masa chyba z MP bet za 250 z KK, ja bez pozycji 3bet z JJ (moze powinienem callowac to JJ? niskie blindy, wczesna faza), masa 4bet. Tutaj na pewno blad, powinienem od razu zrzucic ta reke bez zalu, zasieg masy bil mnie naglowe: AA, KK, QQ, AK i moze AQ, czyli call idiotyczny :) flop qxx przeczekuje jeszcze zanim sie pojawil, masa bet, ja call, czekam na turna ktory umozliwi mi zawiniecie puli, duzy stack daje mi jeszcze wiele wyjsc, ale decyzja chyba tez zla, wszystko co mi moze pomoc to dla mnie rowniez scarry card, A, K, Q, tylko J daje seta ale na 2outera nie licze, reszta kart juz nie ma znaczenia. No i A na turnie... AA AK AQ i QQ z zasiegu masy mnie bije, kingkongow nie zrzuci
po jednym becie, musial bym barelowac na riverze ktory mi na pewno nie pomoze. No i dochodzimy do meritum, Masa jest tak dobrym graczek ze moglby zrzucic te KK, ale niekoniecznie to KK musi miec. Druga sprawa ze moja linia 3bet/call i check/call reprezentowala seta dame... Ale dopiero po tym jak to powiedzial sobie to uswiadomilem, linia na seta idealna. Skoro mnie stwial na seta mogl zrzuci TPTK, 2 pary i KK... Ale to akurat wiem po tym jak mi to powiedzial :) Tak czy siak, postanawiam oddac pule, odstukuje czek, masa tez. River nieistotny, kazdy moj bet bedzie sprawdzony. Znow czek czek, po zabawie :)

Mam nadzieje ze nie wytlumaczylem zbyt zawile, chcialem dokladnie przedstawic moj punkt widzenia i sposob myslenia w tych rozdaniach wtedy przy stoliku i wczoraj kiedy nie moglem zasnac :P rozdanie z masa do teraz mnie meczy, ale naprawde nie widze w nim nic dobrego z mojej strony, choc probowalem sie usprawiedliwiac na wszelkie mozliwe sposoby :) mam nadzieje ze komus bedzie sie chcialo to czytac :P

Sanczezz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 45
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:17

Postautor: Sanczezz » 23 lut 2010, 00:56

Ps. potem 4 BI na + przy cashu troche poprawily mi humor, troche :P

Macieja666
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 23
Rejestracja: 04 wrz 2009, 14:29

Postautor: Macieja666 » 23 lut 2010, 01:55

Waldemary jak to Waldemary :) ciezka i zdradliwa reka. Moim zdaniem 3bet dobry bo mniej wiecej wiesz na czym stoisz. Masa raczej tu nie 4betuje z mniejsza para niz TT (ewentualnie gra call for set value) a AQ AJ raczej call lub fold. Dostajesz 4bet co oznacza tylko jedno AA KK QQ AK. W tym momencie raczej fold bo tak naprawde jedyny dobry flop dla Ciebie to Jxx. No ale jest call. Na flopie Qxx wiesz ze Masa prowadzi i tak naprawde nie masz co zrobic tym bardziej ze jestes bez pozycji. Jedyna reka jaka bijesz to AK. Czekasz, Masa betuje i tu raczej bardzo zly call. Mimo ze po rozdaniu wiesz ze mogles tu reprezentowac seta dam lub AK czy AA to w trakcie rozdania wiedziales, ze jestes gorszy i bardzo ciezko bedzie to wygrac bo tak jak mowisz A lub K na turnie moglo Masie dac jeszcze lepszy uklad. Spada A. No i teraz jest bardzo ciezko bo jedyna reka jaka mozesz wywalic z tego rozdania to KK. W sumie tu po check/call na flopie masz jedyna okazje by wygrac to rozdanie. Latwo sie pisze, ale przy stole ciezko zabetowac turn w takiej sytuacji. Jakbys tu uderzyl to mysle ze Masa musialby te KK wywalic bo caly zasieg na ktory Cie obstawial bil go w tym momencie. Grajac check pozbawiles sie mozliwosci wygrania. Ale z drugiej strony tez obstawiales Mase na to na co on obstawial Ciebie. Masa poczekal i w sumie to juz bylo po razdaniu. Nie mogles zabetowac rivera bo Masa mogl tu spokojnie przeczekac z pozycji kazdego nutsa liczac ze zablefujesz river myslac ze boi sie tego A.
Najsmieszniejsze w takich rozdaniach jest to ze Masa na turnie tez byl pewny ze jest z tylu i prawdopodobnie modlil sie zebys nie betowal turn'a :)
Generalnie rozdanie z tych ciezszych do rozgrywania z jednej i z drugiej strony.
Ale fakt faktem ze jedyna poprawna opcja to byl fold preflop do 4betu.
No albo jakis szalony all in overbet na river :)

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 23 lut 2010, 13:39

@Sanczezz JJ vs KK

Sanczo co do JJ vs KK Masy. IMO gdy już decydujesz się na 3 bet to do 4 beta fold. Chyba, że ryzykujesz call w poszukiwaniu seta bo wiesz wtedy że zasięg Masy to minimum QQ+ AQ, AK. I trafiając seta lekko wyciągasz z Masy value. Nie trafisz seta grasz check/bet/fold.

Natomiast uważam iż najlepszym rozwiązaniem byłby call pre flop. obejrzenie flopa i wtedy podjęcie decyzji przy 2 over kartach easy fold. Przy sprzyjającym flopie tylu 3 5 9 grasz bet/raise/fold, jeśli dostajesz tylko calla zamiast raise'u na turnie grasz check/fold bądź jakiś około 1/2 puli second burell i do raise'u fold.

Macieja666
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 23
Rejestracja: 04 wrz 2009, 14:29

Postautor: Macieja666 » 09 mar 2010, 01:27

Nie z mastersa ale dwa ciekawe rozdania z dzisiejszej gry omaha hi low

1. Siadam na stol dostaje a2a3 ds gosc bije, ja repot on repot ja repot all in on easy call

pokazuje kkk4 (lol). na flopie spada k i pozamiatane. low nic

2. ten sam ziomek. bije pre on call. flop 248 karowy. ja jestem szczesliwym posiadaczem Ad3d xx i gosc sie ze mna all in'uje juz na flopie. Mysle sobie, no to teraz wyplaci. turn 8 river 3. Przegralem i hi i low, nawet nie wiem co pokazal bo wszystko rozjebalem :)

ehhhh, gra mnie oszukala. Musialem sie wyplakac bo jestem bardzo zrobiony i mi bardzo smutno ze mnie tak oszukali :(

Pozdrawiam



to nie wszystko

tu juz omaha hi

gosciu bije ja call z AcQc8d8h
flop 4cQs8c
gosc bije ja przebijam on przebija ja repot allin on call
pokazal 67AJ zadnego trefla
turn T river 5


ten sam baran

bije ja call preflop z jt98
flop 678 tecza Alinujemy sie na flopie. Pokazal 45xx to mu runner runner kiery wpadly.

masakra jakas :(



no i jak sie wpierdolic na koniec to konkretnie

Bije z AQJJ. flop J83 bije gosc call. turn 8 zamykajaca flush draw check gosc check. river x ja bet on repot ja all in i call. kareta.

i kilka rozdan pozniej (tak tak ten sam ziomek)

mam KKxx limpuje preflop. 2K2 na flopie check wszyscy, turn x, check wszyscy river x i sie zaczelo przebijanie. Alinujemy sie i znowu mial 2222.

so sick

Kurwa co to sie dzieje

Wyszedlem sie odlac. wracam, spasowalo mnie na wszystkich stolach. patrze co mialem i lapie akcje na flopie. 3 nabudowanych sie allinuje na flopie AK8 2 kara. turn x river x pokazali set K set 8 i nietrafiony flush draw na asie. Mialem AAJJ ds i nabudowany do 3 buy in'ow bylem

nie gram kurwa w pokera. zabija mnie to

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 09 mar 2010, 14:12

Macieja666 pisze:Siadam na stol dostaje a2a3 ds gosc bije, ja repot on repot ja repot all in on easy call

pokazuje kkk4 (lol). na flopie spada k i pozamiatane. low nic


Super koleś widać, że kuma OMAHE w locie hehe. NA hi i low IDEALNA ręka hehe

Macieja666 pisze:ten sam ziomek. bije pre on call. flop 248 karowy. ja jestem szczesliwym posiadaczem Ad3d xx i gosc sie ze mna all in'uje juz na flopie. Mysle sobie, no to teraz wyplaci. turn 8 river 3. Przegralem i hi i low, nawet nie wiem co pokazal bo wszystko rozjebalem :)


Pewnie miał 84xx albo 82xx :)

A co do reszty rozdań, grałbym pewnie tak samo o stacki. Ale nie ma co złapałeś RUSHA jak cholera szkoda tylko, że nie w tą stronę co trzeba :(

randall
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 30
Rejestracja: 10 paź 2009, 12:18

Postautor: randall » 01 kwie 2010, 00:12

Nie wiedziałem gdzie się pochwalić to wrzucam tutaj, a wiem że paru z nas gra w Lidze Studenckiej. Nareszcie udało mi się wygrać, dzięki temu mam miejsce w finale :D

Liga Studencka - Swietny heads up na zakonczenie miesiaca

Najlepsze oczywiście ostatnie rozdanie, runner runner w moim stylu :DDD

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 01 kwie 2010, 12:30

Gratki Randall, tylko ja tego AQ na flopie A86 i po turnie T na pewno bym nie zrzucił :)

Bart1110
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 104
Rejestracja: 04 kwie 2008, 15:29

Postautor: Bart1110 » 01 kwie 2010, 13:54

Gratki, widzę ładna kaska musiała wpaść :>

Jarx
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 47
Rejestracja: 05 paź 2009, 14:46

Postautor: Jarx » 07 maja 2010, 02:14

Kwapek, nastepnym razem kibicujesz mi tak dlugo az nie odpadne ;)

Mialem goscia na widelcu, pomalu zbieralem stack, az doszlo do takiego rozdania:
http://www.tlpoker.pl/h/111070

OK, nie doszlo, od nowa zbieram male pulki - i tym razem takie rozdanie na do widzenia:
http://www.tlpoker.pl/h/111071

Kurde... niepotrzebnie sie tak spieszylem, tak ladnie sobie dawal krasc :P Duzo lepszego goscia wczesniej zalatwilem, a tu z taka fiszka wylecialem...

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 07 maja 2010, 13:10

Jak dogadamy się co do jakiegoś ewentualnego % od wygranej to kto wie, może posiedze z Tobą do rana :)


Jarxik jak dla mnie w tym I rozdaniu call na turnie jest ok ale ja bym to foldnal do betu na turnie. Musiales sobie zdawac sprawe, ze na wygranie pota masz tylko 9 outow - flush. 3betowal pre flop i potem caly czas uderzal. Wolalbym po callu na turnie zostawic sobie 5470 chipow i grac dalej z mala przewaga w stacku.


Zas co do II rozdania fakt faktem to HU jednakze na monokolorowym flopie zagralbym zdecydowanie mniejszy 3bet tak okolo 1550 i po jego 4becie AI moglbym to zrzucic i grac jeszcze dalej z okolo 2500 chipsow czyli polowa wyjsciowego staka. Nie sadze aby ktokolwiek w tej fazie turnieju na flopie :7h :3h :Th gral 4bet AI z reka slabsza niz jakikolwiek flush, ewentualnie jeszcze z setem moglby tak zagrac ale nie koniecznie. No chyba, ze nie wiem jakie ready na niego miales.

Sanczezz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 45
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:17

Postautor: Sanczezz » 07 maja 2010, 13:32

Dla mnie w tym rozdaniu z topsetem to nawet ja sie stakuje z nim i to nawet na takim boardzie :) dla mnie wp, niefart i tyle ;)

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 07 maja 2010, 14:11

Sanczo to uwazasz, ze z jaka reka mogl grac 4bet AI ??? Jarx tym 3 betem pokazal ogromna sile na takim flopie. To co wg Ciebie mogl znaczyc 4bet AI?

Jarx
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 47
Rejestracja: 05 paź 2009, 14:46

Postautor: Jarx » 07 maja 2010, 14:13

Jak sie chcecie pobawic w analizy, to tutaj najgrubsze (poza tamtymi dwoma) rozdanie z nim:
http://www.tlpoker.pl/h/111100

Pozostale wygladaly mniej wiecej tak, ze ja betuje z butona, on call, ja continuation, on fold (ew. raz na kilka raise i wtedy ja fold ;)).
W tym ostatnim set vs kolor sa dwie opcje (zwroccie uwage na stacki i brak pozycji) - agresywna czyli tak jak zagralem oraz pasywna - call jego miniraisa i zbieramy do fulla na turnie. Jak nie dojdzie to check/fold. Na random przeciwnika opcja agresywna jest lepsza - moze miec niski kolor lub 2 pary i zrzuci, moze miec seta i sie zestackuje na sporym underdogu, w koncu moze miec wysoki kolor i ja dozbieram do fulla. Tu jednak mozna bylo spokojnie zagrac pasywnie i mu odpuscic i podgryzac go dalej w kolejnych rozdaniach. Tylko ze 7 godzin siedzenia przy kompie i 3 w nocy zrobily swoje - chyba nie jestem gotowy i fizycznie i psychicznie na takie maratony :)

Btw, koles wygral pozniej jeszcze 3 mecze i skonczyl na 8 miejscu :)

Jarx
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 47
Rejestracja: 05 paź 2009, 14:46

Postautor: Jarx » 07 maja 2010, 14:17

Kwapek - nie mozesz miniraise 720 miniraisowac do 1500 - dostaniesz call i co zrobisz bez pozycji? Tylko pot lub call (ew. fold) wchodza w gre.

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 07 maja 2010, 14:59

Jarx pisze:Na random przeciwnika opcja agresywna jest lepsza - moze miec niski kolor lub 2 pary i zrzuci, moze miec seta i sie zestackuje na sporym underdogu, w koncu moze miec wysoki kolor i ja dozbieram do fulla. Tu jednak mozna bylo spokojnie zagrac pasywnie i mu odpuscic i podgryzac go dalej w kolejnych rozdaniach


No wlasnie na RANDOM a sam pisales, ze fiszka czyli slabego flusha na bank by nie zrzucil, nie bylo by opcji takiej w HU. Sam zapytaj siebie czy byś w takiej sytuacji foldna flush powiedzmy z 8,9 hihg??? bo ja na pewno nie w grze 1 na 1. I wlasnie o ta dalsza spokojna gre mi chodzilo, ze chyba bym taka opcje wybral :)

Co do tego mini raisa moglby byc troche wyzszy nawet okolo 150/200 nie sadze aby to callowal, pewnie by raisowal dalej. A gdyby callnal musialbys pomyslec dlaczego??? Taki trap call mialby nawet sens :) Musiałbyś grac potem check/fold

Moze nie byl az taka fiszka bo po Twoim checku z fullem nie wychulil sie zbytnio ze stritem. Dlaczego tam nie value betowales? Uwazam, ze cos moglbys dostac. Ale pewnie miales zamiar zagrac check/raise :)

Sanczezz
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 45
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:17

Postautor: Sanczezz » 07 maja 2010, 18:47

4bet allin on gra tutaj z kolorem, stritem i drowem do strita, ale tutaj jarx byl juz skomitowany, nie mogl spasowac, a maxymalne value betowanie i lamanie sie na takim flopie z top setem i tak jest ev+ ze wzgledu na redrow do fullhausa i jakies tam fold equity :) tutaj oczywiscie jest z tylu i na 90 % musi trafic tego fulla :) zaznaczam ze moj tok rozumowania moze byc bledny jak na omahe :)

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 07 maja 2010, 19:06

Sanczezz pisze:4bet allin on gra tutaj z kolorem, stritem i drowem do strita


IMO w zyciu nie zagra tego z drawem do strita!!! Musial by byc donkiem totalnym aby tak zagrac, po sile jaka pokazal Jarx 3betem musisz zdawac sobie sprawe ze juz strit moze byc za malo. A 4bet AI nie zagrasz juz po takim3becie z kompletnym AIR bo musisz wtedy myslec, ze koles jak wspomnieles juz byl skomitowany i nie zrzuci reki. Ze stritem tym bardziej nie zagra bo jest to uklad niemozliwy by byl skompletowany juz flopie :) I odpowiedziales sobie sam, jedyne co zostalo i mogl miec to kazdy flush i mial. Badz jak wspominalem powyzej set 7 moze 3. Choc mysle ze z nie top setem moglby grac tylko call aby sprawdzic czy trafi fulla badz karete na turnie i ewentualnie wtedy podjac decyzje co dalej ma robic. Ale to tez tylko takie moje odczucia :)

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 11 maja 2010, 22:45

Pierwsza ręka na stoliku.... Zagralibyście inaczej? Nieźle sobie koleszka limpnął ;///

Boss Media, $0.05/0.10 No Limit Hold'em Cash Games, 5 Players
Hand Converter by Pokerhand.org

Board:
gallon25 (UTG): $1.80
lexander73 (CO): $12.97
CCT64500 (Button): $20.27
Crostrumpf (SB): $23.67
HERO (BB): $10

Dealt to HERO K:club: K:diamond:

Pre-flop:
(3 folds), Crostrumpf calls $.10, HERO raises to $.30, Crostrumpf calls $.30

Flop: ($.75) 7:spade: Q:club: 9:heart: [color="gray"] (2 Players)[/color]
Crostrumpf bets $.50, HERO raises to $1.60, Crostrumpf calls $1.60

Turn: ($3.95) 3:diamond: [color="gray"](2 Players)[/color]
Crostrumpf checks, HERO bets $3.80, Crostrumpf all-in $21.77, HERO all-in $8.10

River: ($37.47) 4:diamond: [color="gray"](2 Players)[/color]

Results:
Crostrumpf shows Q:diamond: Q:spade: wins $19

kwapek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 07 cze 2009, 12:28

Postautor: kwapek » 11 maja 2010, 23:00

Boss Media, $0.05/0.10 No Limit Hold'em Cash Games, 6 Players
Hand Converter by Pokerhand.org

Board:
Lilfishyy (BB): $9.90
gallon25 (UTG): $1.54
lexander73 (UTG+1): $13.38
CCT64500 (CO): $24.23
Crostrumpf (Button): $33.31
HERO (SB): $10.06

Dealt to HERO K:heart: Q:club:

Pre-flop:
(3 folds), Crostrumpf calls $.10, HERO raises to $.40, (1 folds), Crostrumpf calls $.40

Flop: ($.95) Q:diamond: 7:club: T:heart: (2 Players)
HERO bets $.90, Crostrumpf calls $.90

Turn: ($2.75) 3:club: (2 Players)
HERO bets $2.10, Crostrumpf calls $2.10

River: ($6.95) 8:heart: (2 Players)
HERO all-in $6.66, Crostrumpf calls $6.66

Results:
Crostrumpf wins $19.21
HERO Showed K:heart: Q:club:

A "Joshi" skubany ponownie pokazał po limpie pre flop T:diamond: T:spade: <LOL>


Wróć do „Radom”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.