mefius - pokera czas zacząć!

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 12 lut 2014, 10:30

mefius pisze: Zlot chyba sobie odpuszczę.


Chamstwo się szerzy na tym forum! :evil:

Co do rozdania: turn fold! Przez tego typu bluffy kończy się turnieje, 22BB, które zostałoby za Tobą dałoby jeszcze w wuj czasu na pewniejszego doubla, a ten turniej wbrew wszystkiemu we wczesnej fazie to też donkament niemiłosierny...

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 13 lut 2014, 01:02

Chamstwo się szerzy na tym forum! :evil:


Lion, ostatnio cieńko z kasą, bida z nędzą :cry: Dwie opłaty rekrutacyjne, opłata za dyplom inz, do tego dojdzie jeszcze opłata za nową legitkę i trzy stówki wypływają z portfela niczym wyjadacze mtt w niedzielę - tyle że już nie wracają. Uwierz mi, z wielką przyjemnością ogoliłbym z kasy to całe raszynowe akwarium (ty byłbyś wisienką na torcie :twisted: ) ale obecnie nie mam nawet na wpisowe :mrgreen: Następnym razem.

Co do ręki, sprawdziłem że koleś grał 40/3, fold to cb 0 (0/3), także chciałem puścić co najmniej dwie beczki. Ten donkbet odebrałem jako słabość, myślę że gdyby trafił flusha, grałby o wiele więcej.

Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 13 lut 2014, 09:53

Wybaczam zatem! ;)

Ja na takich gości rzadko kontynuuję agresję, bo on do końca nie odpuści nawet K2 ;/

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 05 mar 2014, 00:28

Dawno nie pisałem, czas na podsumowanie mojej pokerowej działalności od początku roku. W styczniu gry było bardzo mało, 2x więcej gierek zagrałem w lutym. Z wyników jestem zadowolony. Przez dłuższy czas utrzymywałem fajne roi 11%, niestety pod koniec miesiąca dopadł mnie lekki downswing.

Obrazek

Nie wiem jak będzie w marcu, ale myślę, że 500 gierek spokojne zdążę rozegrać.

Niespecjalnie przepadam za Sobotą, ale to mi się spodobało ;)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=xuP7IkNBvno[/youtube]

Awatar użytkownika
bizzarre
-#VIP
-#VIP
Posty: 1484
Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16

Postautor: bizzarre » 05 mar 2014, 00:33

mefius pisze:Niespecjalnie przepadam za Sobotą
:mrgreen:

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 06 mar 2014, 17:28


Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 07 mar 2014, 18:15

Wczoraj udało mi się zaliczyć pierwszą przygodę z live pokerem w kasynie. Dotychczas w kasynie byłem tylko raz, kilka lat temu, na ruletce, gdzie po 30 min wygraną przeznaczyłem na flachę.

Turniej zaczynał się 19, więc już o 18 trzeba było wyjść na tramwaj, by dojechać z mojego zadupia zwanym hrabstwem Dąbie, na drugi koniec miasta gdzie mieścił się hotel z kasynem. Akurat trafiłem tam na 5 min przed turniejem, MrGordon już był na miejscu. Jako że pierwszy raz tam gościłem, dostałem kupon na darmowego drinka. To był mój 3 browar we wczorajszym dniu, a to dlatego, żeby poluźnić nieco zakresy w mojej zazwyczaj murkowatej grze.

Na start 6000 w stacku, początkowe blindy 25/50 lvle ok 25 min, 3 stoły po 10 graczy i zaczynamy zabawę ;). Pierwsza ręka 86s, raise przede mną. Sfoldowałem, a na flopie wyskoczyło 866 i od razu pojawiła się myśl: Kurwa, po co piłeś te piwka, skoro nie umiesz callnąć pre 86s? Rzeczywiście miałem czego żałować, bo przez następne 30, 40 rąk dostawałem same śmieci, zero sc, nawet żadnego asa - dosłownie nic. Przez godzinę siedziałem i foldowałem. Raz wziąłem udział w family pocie z sb z 26s ale nic z tego nie wyszło.

Poziom na stole nie był za wysoki.
- Może 2-3 gości było w miarę ogarniętych - czyli dobre sizingi pre i postflop też nieźle kombinowali.
- Jeden luźny, już chyba nawalony, limper- limpował co popadło J5o, K3s, staty coś koło 60/0 :mrgreen:
- reszta to tight limperzy i murki, na których niewiele było hand history.

Na jakieś 20 min przed przerwą w końcu dostałem KK na btn, tym razem Nawalony limper z ep po raz pierwszy gra minraise Oho, pewnie ma jaikś top range. Nic sobie z tego nie robię i gram 3bet 4x, żeby wyciągnąć od niego jak najwięcej. Po tym zagraniu wszystkie zdziwione oczy na mnie, coś w stylu: O kurwa nie wierze, On wszedł!!! Następnie szybko zestackowałem się pre z limperem, pokazał AQ. Board xxxQA. Utkwiłem wzrok na riverowym asie. Hmm, stara sztuczka dilerów ze starsów. Cóż, pomyślałem że standard, uśmiechnąłem się tylko do Gordona, który obserwował spot z sąsiedniego stolika i gramy dalej ;) Tyle dobrego że limper był na wykończeniu, także zostało mi jeszcze ok 30bb na dalszą grę.

Do przerwy już nic ciekawego się nie wydarzyło. W następnej 1,5h mój stack malał, malał, malał a blindy rosły, rosły, rosły. Chyba ze dwa razy blindy zgarnąłem, ale bez większej historii. Z Gordonem sytuacja była podobna, również nic nie żarło. Kilku graczy odpadło, kilku oczekujących w kolejce przybyło. Mój ulubiony limper odpadł, wchodząc na 3-go z K7s.

Po drugiej przerwie, dotychczasowego krupiera zastąpiła miła Pani, która chyba dopiero zaczynała pracę na tym stanowisku. Raz, nie mając żetonów 25=ante, na ante pozwoliłem sobie na zamianę mojej 100 z tymi, co już ludzie wrzucili na stół. Nim się zorientowałem, po zebraniu ante, otrzymałem od Pani 75. Jak dają trzeba brać :mrgreen: . Poźniej już zamieniałem u kolegów siedzących obok żeby nie było problemów.
Drugi raz, nie zwracałem uwagi na rozdawanie kart. Gdy chciałem zajrzeć w swoje, okazało się, że mam tylko jedną :mrgreen: - 7. Musiałem prosić o drugą, niestety dostałem 3, nawet nie sjuted ;) Zmiana dilera nic nie odczarowała mojej złej passy, ale przynajmniej było ciekawie.

Po długich oczekiwaniach przyszło na hijacku KTs w dodatku w drzewkach :twisted: Mając ok 7bb, w końcu coś sobie pushnę. Ale nie - nabudowany tight siedziący po mojej prawej musiał otworzyć. Jak dotąd pokazywał same dobre ręce, więc wiedziałem że po olku nie mam fe i w najlepszym przypadku ratuje mnie flip z np AQ, AJ, czy z pocketami. Mimo to wsunąłem, koleś pokazał KQoff. Po turnie kolo załapał już tripsa Q, ale drzewkowy river, który dawał mi flusha, sprawił że poczułem się jak jakiś król grzybiarzy. I komentarz gościa obok: "tyle czasu czekałeś, żeby wrzucić z jakimś KTs". Izi money ;)

Po tym spocie coś się zaczęło poprawiać. Dostawałem trochę lepsze ręce, poszło kilka pushów, cały czas utrzymywałem się na poziomie 7-10bb. Zaliczyłem du z AA>AJ. Gordon wyleciał jakoś 12, także mieliśmy już buble FT. W końcu doszło A3 na btn, więc wsunąłem na ok 13, 14bb. Młody chłopak który siedział na sb, po długim namyśle wsunął z TT. Niestety już 4 riverowy as, zmieniający postać rzeczy nie chciał się pojawić tego wieczoru. I tak stałem się ultra shortem z 3bb. Dwie ręce potem K6s, więc izi wsuwka i double up.

Przechodzimy do ft - 10 graczy, 5 miejsc płatnych. Gordon już w roli siedzącego z tyłu asekuranta, analizera rąk przeze mnie rozgrywanych ;) Po wstępnym wzrokowym przeglądzie stacków, moja sytuacja nie wyglądała jeszcze najgorzej. Było ok 4-5 shortów jak ja, mających ok 7-10bb. Wykorzystałem kilka grywalnych rąk, nadających się na push z poźnych pozycji. W tym miałem jedną sick akcję, gdzie z J9s na btn (10bb), gram min raise i o dziwo dostaję call od murka z bb. Flop niziutki i mój cbet 1/2 pot na szczęście kończy sprawę.

Po ok 30 min odpada 3 shortów, czwartego eliminuję ja - K4s > JT, sb vs bb. Wyją jakieś syreny, czy trąby z głośników, chyba oznaczające bubla. Gordon się zawija i czar w miarę grywalnych rąk prysł.

Na bublu nie otworzyłem chyba żadnej ręki. W prawdzie miałem 55, ale z utg i przy stole z ultra shortem 2,3bb to chyba nie byłby poprawny push. Ultra short to nie kto inny jak ten chłopaczek który wykończył mnie na semift z TT>A3. Dopiero na ft zobaczyłem, jak naprawdę jest cienki. Najpierw call do olka od cl i jego zacne K7s wygrywa z KTs. Potem niestety nadział się na AA cl, gdy kolejny raz sprawdzał olka.

Bubel pękł, i w kolejnym rozdaniu trzech grajków ciśnie allin- A5s, AQ, KK. KK u big stacka utrzymuje się, i szczęśliwie z 5bb znajduję się w 3lefcie.

Po przerwie napierdalałem pushami ile się dało. Z ogromnymi różnicami w stackach, 2x pushnąłem z sb nie zaglądając w karty. W końcu przyszło na btn (7-8bb) drzewkowe KTs i wiedziałem że to jest mój czas. BB gra snapcall z KJs (nie w drzewkach :mrgreen: :mrgreen: ). Tym razem uratowała mnie dycha już na flopie, chociaż szczerze mówiąc byłem zawiedziony że znowu nie trafiłem flusha. Może wtedy Grzybiarze z bitwy o Rozvadow przyjęliby mnie do teamu.

Cl z początkowego FT stał się ultra shortem i ostatecznie przegrał flipa z obecnym cl Q9>77. Ogólnie było mi go żal - koleś dobrze grał, a na ft chyba ze 4x przegrał z przewagą (w tym połamane asy)

Hu to nic innego jak push/fold - zero oglądania flopa. Blindy były już 4000/8000 a ja miałem ~10bb, zrezygnowaliśmy z ante, żeby było szybciej. Po ok 10, minutach tej nudnej gierki dostałem na bb JTs i w odpowiedzi na push, zagrałem call. Rywal pokazał A5s i na suchym boardzie nic ciekawego się nie pojawiło.

Podziękowałem, pogratulowałem, wypłaciłem i o 2.30 zawinąłem się z kasyna. Po godzinie już byłem w domu, jak na nocną komunikację w Krakowie to całkiem szybko.

Ogólnie sama gra i organizacja turnieju nawet spoko, jedynym minusem całej zabawy były długie przerwy, bo chyba aż 20-25 min. Na szczęście w późniejszych fazach, przy 3lefcie, ten czas został skrócony do 15min.

Ps. Chwała tym co przeczytają to do końca i nie usną w trakcie ;)

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 07 mar 2014, 18:27

O proszę, a właśnie u siebie napisałem, że czekam na Twoją relację. Czyli było hu, gratki. Doszczurowałeś :mrgreen: Który to gość w końcu wygrał? :)

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 07 mar 2014, 19:05

Dzięki ;)
Wygrał ten koleś w okularach, siedział mniej więcej na środkowej pozycji, na przeciwko dilera.

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 07 mar 2014, 19:27

On był chyba najbardziej zamurowany na FT, ale też miał tych żetonów całkiem sporo :P

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 07 mar 2014, 21:18

mefius pisze:Po przerwie napierdalałem pushami ile się dało. Z ogromnymi różnicami w stackach, 2x pushnąłem z sb nie zaglądając w karty. W końcu przyszło na btn (7-8bb) drzewkowe KTs i wiedziałem że to jest mój czas. BB gra snapcall z KJs (nie w drzewkach ). Tym razem uratowała mnie dycha już na flopie, chociaż szczerze mówiąc byłem zawiedziony że znowu nie trafiłem flusha. Może wtedy Grzybiarze z bitwy o Rozvadow przyjęliby mnie do teamu.


Moja szkoła, WP :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 10 mar 2014, 00:51

Oglądałem trochę minut ostatnich 3 meczy Korony i nasuwa się jedno stwierdzenie - dno i warstwa mułu. Niby są dwa remisy i zwycięstwo, ale jakiejkolwiek gry z głową zero. Grajki nie umieją wymienić kilka celnych podań po ziemi między sobą, grają bardzo chaotycznie. Te zdobyte gole, to przeważnie jedyne celne strzały na bramki. Po 1 Korona nie ma ataku: Korzym wraca po kontuzji, reszta to drewna - czyli standard w składzie Korony. No jest jeszcze nowy Kazach, ale na razie wiele nie pokazał. Jedynym jasnym punktem jest Golański, który od września prezentuje się bardzo dobrze, Filipczuk w tym sezonie już osłabł. Podsumowując nie wygląda to dobrze, i wątpię, by Korona zakończyła na >8 miejscu.

Pokerowo, miałem chyba największy downswing w mojej karierze stt. Zaliczyłem 3 paskudne sesje, gdzie wyszedłem na ok - 40bi. Podobny zjazd miałem już kiedyś na niższych stawkach
Przynajmniej dzisiaj jak zagrałem, ruszyło coś do przodu.
PokerStars-nielegalny-w-PL! - $2.56+$0.64+$0.30|100/200 NL - Holdem - 4 players
Hand converted by PokerTracker 4

BTN: 3,405 (VPIP: 13.68, PFR: 7.87, 3Bet Preflop: 11.36, Hands: 192)
Hero (SB): 1,345
BB: 1,475 (VPIP: 11.93, PFR: 10.32, 3Bet Preflop: 1.49, Hands: 513)
CO: 7,275 (VPIP: 58.14, PFR: 4.88, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 45)

Hero posts SB 100, BB posts BB 200

Pre Flop: (pot: 300) Hero has 5:club: 3:diamond:

fold, fold, Hero raises to 1,345 and is all-in, BB calls 1,145

Flop: (2,690, 2 players) Q:heart: T:club: 6:club:

Turn: (2,690, 2 players) 2:spade:

River: (2,690, 2 players) 4:heart:

[spoil]Hero shows 5:club: 3:diamond: (Straight, Six High) (Pre 48%, Flop 30%, Turn 9%)
BB shows 2:club: 2:diamond: (Three of a Kind, Twos) (Pre 52%, Flop 70%, Turn 91%)
Hero wins 2,690
[/spoil]

Fajny bicik i animacja :twisted:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=rHoYtD7Il7U[/youtube]

Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 10 mar 2014, 01:26

mefius, graty! Ja jakoś nie mogę się zebrać, żeby do tego gdańskiego zawitać. Chyba sumienia nie mam, żeby shipnąć z marszu ;)

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 10 mar 2014, 01:42

gratki turnieju, ja niestety ciągle treningi w czwartki, a nie jestem z tych co omijają wysiłek dla pokera. Jeszcze :P

mefius pisze:Po godzinie już byłem w domu, jak na nocną komunikację w Krakowie to całkiem szybko.


nie przesadzaj, komunikacja w Krakowie stoi naprawde na wysokim poziomie, a teraz przez remont Jana Pawła masz pół komunikacji miejskiej obok siebie :D

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 10 mar 2014, 01:53

to fakt, ale chodzi mi bardziej o to, że prawie wszystkie nocne autobusy jeżdżą o tych równych godzinach z niewielkimi różnicami. Z przesiadką nie pojedziesz bo trzeba czekać następną godzinę. Zresztą, dobrze że chociaż coś kursuje, np w Kielcach to tylko z buta.

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 10 mar 2014, 02:17

mefius pisze:Z przesiadką nie pojedziesz bo trzeba czekać następną godzinę.


he? jadę w tą samą stronę co Ty, więc musisz być w błędzie :P wszystkie nocne są o równych porach na Dworcu(zwykle już 5 minut wczesniej) i wszystkie ruszają o tej samej godzinie, co jest własnie idealne :P

po za tym, wygrałeś $$$ to trzeba było się szarpnąć na taryfę, jak szlachta :P

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 10 mar 2014, 18:30

karwek pisze:he? jadę w tą samą stronę co Ty, więc musisz być w błędzie :P wszystkie nocne są o równych porach na Dworcu(zwykle już 5 minut wczesniej) i wszystkie ruszają o tej samej godzinie, co jest własnie idealne :P

po za tym, wygrałeś $$$ to trzeba było się szarpnąć na taryfę, jak szlachta :P





+1 Nocne są tak zgrane żeby właśnie zdążyć na przesiadkę na głównym. Jedynie jakiś mega pech musiałby być żeby się nie wyrobić.

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 10 mar 2014, 21:15

No to czasami mam takie mega pechy :mrgreen: Różnie to bywa. Przeważnie czas powrotu jest wprost proporcjonalny do ilości spożytego alkoholu ;)

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 11 mar 2014, 23:15

Dziś na szczęście udało się wrócić ostatnim tramwajem. Downswing na stt nadal mnie trzyma, do tego doszła wczorajsza awaria neta w trakcie sesji, i kolejne 9bi na -
Z 27off też da się wygrać :mrgreen:

PokerStars-nielegalny-w-PL! - $2.56+$0.64+$0.30|75/150 NL - Holdem - 5 players
Hand converted by PokerTracker 4

UTG: 4,085
CO: 3,820 (VPIP: 12.71, PFR: 10.13, 3Bet Preflop: 5.48, Hands: 3,408)
BTN: 3,260 (VPIP: 8.18, PFR: 4.96, 3Bet Preflop: 3.85, Hands: 162)
SB: 1,110 (VPIP: 33.73, PFR: 8.86, 3Bet Preflop: 0.00, Hands: 86)
Hero (BB): 1,225

SB posts SB 75, Hero posts BB 150

Pre Flop: (pot: 225) Hero has 2:heart: 7:diamond:

fold, fold, fold, SB calls 75, Hero checks

Flop: (300, 2 players) 5:spade: 2:spade: 7:spade:
SB bets 300, Hero raises to 1,075 and is all-in, SB calls 660 and is all-in

Turn: (2,220, 2 players) J:club:

River: (2,220, 2 players) Q:club:

[spoil]SB shows A:diamond: 2:diamond: (One Pair, Twos) (Pre 76%, Flop 15%, Turn 7%)
Hero shows 2:heart: 7:diamond: (Two Pair, Sevens and Twos) (Pre 24%, Flop 85%, Turn 93%)
Hero wins 2,220
[/spoil]

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 13 mar 2014, 22:59

Dzisiaj pograło się mtt, trochę tu trochę tam, głównie na starsach i na wmxie.

Kolejny raz zawiodłem się na ipokerze, gdzie grając dwa turki w trakcie wyskoczył mi komunikat że są problemy z łączeniem. Za piątym restartem roomu - pomogło, ale po kilku minutach znów to samo. Drugim razem mimo wszelkiego kombinowania stoły przepadły. Na szczęscie to były krzaki, także straty niewielkie ;)

Kilka rąk, jakby się komuś nudziło:
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 62F5FEF1CF
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 71E7AD47B4
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 87F50D1736
https://www.winamax-brak-polskiej-licencji!.fr/replayer/replaye ... lang=en_US
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... B9B50975CB
https://www.winamax-brak-polskiej-licencji!.fr/replayer/replaye ... lang=en_US
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... FEC212966E
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... DB38380E9F
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 1234F2AC28

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 19 mar 2014, 01:46

Poszły olki pre. Izi - pomyślał na flopie gość z QQ :mrgreen: :mrgreen:

Obrazek

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 22 mar 2014, 00:14

Jak się wczoraj skończyło?

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 22 mar 2014, 03:13

Po twoim odejściu od razu podwoiłem się z rakietami na Q6 off :mrgreen: Na semi ft kradłem bardzo dużo blindów z grywalnymi i nie grywalnymi (jak twoje 86off :mrgreen: ) rękami, w sumie co trzecie rozdanie podbijałem, a jak ktoś mi wsuwał, co się rzadko zdarzało, szedł fold. Czasami dostawałem calle z blindów, ale przeważnie kończyło się tylko na cbecie więc izi game ;)

Opór stawiał tylko ten koleś z bluzą P*, który jednak coś ogarniał. Miałęm z nim chyba 5 spotów, a wiedziałem, że postflop jest o wiele lepszy ode mnie, za wszelką cenę chciałem bronić bb gdy on był na btn. 3 razy go 3betowałem: z 98s z btn, QJ z bb i AQ z btn.

Spokoju mi nie daje ten ostatni 3bet, gdzie zagrał call i na niskim flopie oop zagrał overbeta, ponad 1/2 mojego stacka, uśmiechając się do mnie :mrgreen: :mrgreen:. Nie wiem co taki bet miał oznaczać, ale ciężko tu było wrzucić, gdy miał większy stack ode mnie, i nie miałem żadnego fe.

Na ft wchodziłem mając drugi, albo trzeci stack, (cl oczywiście był P*), miałem ok 18-20bb. Reszta to shorty w granicach 7-13bb. Jakiekolwiek grywalne karty przestały dochodzić, a i first in nie było jak otworzyć, bo prawie zawsze ktoś grał przede mną. Raz doszło KQoff otworzyłem z utg i od razu dostałem 3bet od P*. To tej pory chyba ani razu mnie nie 3betował więc posłusznie zrzuciłem. Kilka okrążeń, level up i już pozostało mi tylko 12-13bb. I gdzieś na 4 miejsce, dwóch gości odpadło, kasę zgarnął P* z 23s po flushu.

W końcu doszły JJ, poszedł push i dostałem call od ziomka z TT. Dyszka na flopie załatwiła sprawę. Po liczeniu sztonów okazało się że kolo miał chyba o 1 bb więcej, także oucik na 7 miejscu i do domciu ;) Trochę szkoda puli, myślę że z 2nd stackiem i przewagą nad pozostałymi szortami spokojnie mógłbym dojść do płatnych.

Ale przynajmniej jest dyszka z siurebetu :cool: :cool: :cool:

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 22 mar 2014, 03:49

To ładnie pograłeś. Szkoda, że bez itm, ale co się odwlecze...

mefius pisze:Ale przynajmniej jest dyszka z siurebetu :cool: :cool: :cool:


Odrobię to... :mrgreen:

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 27 mar 2014, 17:48

Już ostatecznie powróciłem do mojego poprzedniego grania moich sitków, czyli stt 9 ko. Myślałem że coś się odmieni, ale starsowy swing nadal mnie trzyma - może nie tak mocno jak na początku marca, mimo to cały czas nie mogę się odbić, zagrać kilka dobrych sesji na +. Ale żadne swingi mi nie straszne ;) ;) i robię dobrą minę do złej gry (tzn wyników :mrgreen: ) Wykres pewnie wrzucę pod koniec miesiąca, może jeszcze coś się zmieni ;)

Ku mojemu zaskoczeniu seria mm przebiegła po mojej myśli, szkoda że nie udało się doścignąć Izy, ale 2nd też daje satysfakcję. Challenge zmotywował mnie do zagrania większej ilości turków niż planowałem, i dobrze na tym wyszedłem. Itm coś koło 35% z całej serii, tylko że prawie wszystkie to minicashe. Może 3 razy zaliczyłem coś większego, w tym 1 raz na deepie moje asy zostały połamane. Zdecydowanie lepiej czułem się na 6maxach, gdybym kiedyś zdecydował się na mtt, zacząłbym od tego rodzaju. Podsumowując udało się wyjść kilkanaście $ na +, i taka ogólna niechęć do mtt (szczególnie do takich masówek), trochę zmalała :smile:


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.