CO OSĄGNĘ W LUTYM:
- nie jest to konieczne ale będę się starał scashować jakiegoś sundaya albo coś na f* z wpisowym 200$ szykuje się FTOPS – spróbujemy jakieś satelitki
grałem 1 raz Sunday Million ale bez wyniku
- utrzymać formę ze stycznia :p
bankroll nie poszedł tak w górę jak w styczniu, ale jestem zadowolony
- oglądać co najmniej 1 filmik coachingowy dziennie
- poimprezuję trochę i zrobię mały urlop od pokera
- utrzymać miejsce w top 30 TLB POLSKA
trudno utrzymać miejsce, jak się nic nie gra - z impetem zacząć mistrzostwa naszego forum na chili poker
Narazie 3 turnieje bez żadnych historii (1FT)
- zakupić PC do mieszkania – dość już mam multitablingowania na laptopie
czekam właśnie na nowy monitor
- poważnie przemyśleć kwestię studiów – porozmawiać na spokojnie z rodzicami
ale rezultat rozmowy na
Podjąłem rozmowę z rodzicami ale wyglądała ona mniej więcej tak, że jak mama to usłyszała to się popłakała i przez tydzień się do mnie nie odzywała, prawie wpadła w depresję. Tata, bardziej spokojnie zareagował, za to babcia dostała prawie zawału serca i po 3 godzinny dziennie płakała mi nad uchem kiedy próbowałem coś sobie pograć online. Także kwestia na tą chwilę wygląda tak, że kończę 1rok i zobaczymy jak to się dalej potoczy (może zalegalizują pokera i wtedy będę miał najmocniejszy argument do rzucenia tych studiów).
- znaleźć pokerowego kolegę, który gra MTT ( może zamieszkać razem w Krk?)
Co prawda odkryłem, że na moim roku jest gracz Cash mikrostawek (maks NL50), ale to nie o to mi chodziło. Jeszcze jedną sprawą jest to, że na początku roku zrezygnował z nauki u nas kolega, który na unibecie gra NL400 - NL600. Złapałem z nim kontakt na facebooku i jak się uda to pojedziemy razem na jakieś unibet-brak-polskiej-licencji! Open
- w myśl zasady w zdrowym ciele zdrowy duch: popracować nad zdrowiem i wyglądem – silownia + jakiś sport wydolnościowy (Chcę tylko dodać że to też jest, kwestia poruszana w filmach coachingowych bardzo często – dbać o siebie i nie zasiadać do komputera zmęczonym)
Chodziłem na siłownię, ale bez jakiegoś konkretnego planu 2 razy na tydzień - dobre i to.
CO OSIĄGNĘ W (EDIT:) MARCU:
- Biorę się za stary dobry grind SNG, Mtt tylko okazjonalnie
- Wygrać największe w historii Sunday Million
- Mój wykres na sharku będzie stale szedł w górę. ROI nie mniejsze niż 6%
- Osiągnąć próg 5000$ raku.
- Miejsce w TOP 10 SNG rake race.
- Miejsce płatne na HESOP Ostrava
- Wygrać wejściówkę na jakiś turniej LIVE
- Z racji utworzenia nowego portalu rozważam zrobienie własnego filmiku szkoleniowego z Hand History jednego z moich styczniowych MTT.
- Będę myślał o wynajęciu coacha z prawdziwego zdarzenia, który pouczy mnie koncepcji ICM i gry SNG, może MTT(?)
- Będę też zamieszczał na blogu trochę śmiesznych, lecz niezbyt znanych rzeczy (głównie filmiki, seriale).
Na początek prześmieszny występ Stephena Lyncha (zaczyna się około 7:25, później można wrócić do początku bo też jest zabawny
http://www.youtube.com/watch?v=MFZFukeb0J0
kolejne części po prawej oczywiście, napisy oczywiście po wciśnięciu CC na dole



