1. Twój open raise jest moim zdaniem zbyt mały. Argumenty za otwarciem większym niż 3bb: ante tworzą już na wstępie pulę 3bb więc otwarcie 3bb daje gorszym rękom dobre oddsy, masz prawie na pewno najlepszą rękę, jesteś OOP, za tobą jest loose gracz. Zresztą widzisz efekt, dwa calle.
2. Nie powiedziałbym, że to musi być definitywnie fold. Trzeba się zastanowić w jakiej jesteś sytuacji:
Preflop drawApicture może mieć w zasadzie dowolną rękę biorąc pod uwagę jego dotychczasowe statystyki i oddsy, które otrzymał (oraz że to nl10).
Na flopie robi donk bet w wysokości połowy puli. Betuje w dodatku na dwóch graczy więc załóżmy, że jednak nie ma kompletnego nic w tym momencie. Moim zdaniem jego zakres wygląda aktualnie tak:
TT, 99, 88, 77
A5, K5s, 85s, 75s, 54s
Można się teraz oczywiście spierać ze mną czy to poprawny zakres, ale na podstawie doświadczenia na NL10 zdecydowanie odrzuciłbym możliwość posiadania przez przeciwnika 66 i 55 oraz każdej innej ręki zawierającej 6. Nie wierzę, że nie poczeka choćby do agresora preflop, przecież nie chce ukraść puli w takim momencie.
Jeżeli trafnie określam zakres to jest to 48 rąk z czego żadna nie jest lepsza od Twojej. Nie zgadzam się więc z kolegą, że to jest sytuacja way-ahead/way-behind. Jeżeli mam rację i jesteś ahead to teraz pytanie czy raise na flopie jest dobry. Moim zdaniem jest dobry bo od tego gracza możesz oczekiwać call w przypadku praktycznie całego jego zakresu. A nawet gdyby to miały być same overpary to i tak jest 50% jego zakresu. Nie powinieneś też mieć nic przeciwko zabraniu puli natychmiast.
Przeciwnik robi call co moim zdaniem nie zawęża jego zakresu. Jeżeli jego statystyki to nie jest jakaś chwilowa anomalia to może zrobić call ze wszystkim co obecnie ma w ręce.
Turn: spada 5, w zasadzie najgorsza możliwa dla ciebie karta. Zmienia dokładnie połowę jego zakresu w fulla.
Przeciwnik czeka - zrobiłby to z całym swoim zakresem, Ty robisz duży bet, a on odpowiada potężnym raisem. No i niestety nie wygląda to dobrze mimo Twojej dobrej dotychczas gry. Czy mógłby to zrobić z każdą 5, którą ma w ręce? TAK. Czy mógłby to zrobić z overparami? No cóż, jest to możliwe w przypadku tego gracza, ale optymistyczne. Jednak to jest NL10, przeciwnik ma statystyki takie, jakie ma i nie zdziwiłbym się gdyby po prostu wierzył, że jego 99 to mocna ręka. Na pewno jest to IDEALNY wręcz moment na blef właśnie z tego powodu, jak wygląda jego zakres (oczywiście idealny moment dla niego). Jednak nie możemy oczekiwać, że gracz z takimi statystykami zdaje sobie z tego sprawę. W puli jest 27$, musisz dorzucić 10$ żeby zrobić call. Gdyby to był river i gdyby przeciwnik był lepszy to call mógłby być sensowny: idealny moment na blef + nadal masz 50% że ma overparę. Ale tutaj jeżeli zrobisz call to jesteś pot-comitted i masz groźbę betu na riverze. Tak więc FOLD.
Z rad, które mi przychodza do głowy to uważam, że nie powinieneś betować na turnie. 5 to była najgorsza karta dla Ciebie. Powinieneś poczekać, cieszyć się że możesz utrzymać małą pulę z przeciętną w tym momencie ręką i zobaczyć co będzie dalej. Dostałbyś river za darmo i może trafiłbyś któryś ze swoich outów: K i 6. Czyli podsumowując: nie kontrolowałeś puli i chyba nie starałeś się określić zakresu przeciwnika i wpadłeś w kłopoty
EDIT:
Po namyśle dodałbym do jego zakresu na flopie jeszcze A5, 85, 75, 54 ale niewiele to zmienia poza tym, że Twoja sytuacja na turnie jest jeszcze gorsza i jest to check i check/fold na river.