Odwazylem sie napisac swoj pierwszy temat ;>! poniewaz nasunal mi sie taki problem podczas mojej gry na stoliku cash! gdyz wszedlem do gry z najnizsza stawka 0,8$ i zaczelem sobie grac stopniowo (maly niepokoj u mnie sie pojawil jak po all-inie kolegi na riverze mialem 2+$ na koncie [podkreslam ze moj niepokoj byl spowodowany stakiem, ktory ugralem w chwile choc to moze wydac sie dziwne niektorym chyba
majac dokladnie 2,92$ przy wplacie 0,8$ daje mi 2,12$ czystego zysku, to zadowalajaca suma jak na opuszczenie rozgrywki przy moim skromnym zasobie 12$ na koncie (zeby nie bylo, ze zawodowo wchodze na ct, potrajam sie i szybko wychodze, po prostu lubie ten rodzaj rozgrywki a ze wole brac niz dawac to wybralem mniej ryzykowne wyjscie)
w koncu wiecej gram fifty50 za 1,5$ (5z10osob wygrywa 1,35+0,04$ za 100zetonow), wiec pewniej czuje sie na stole sng
Problem polega na tym, ze gdy uzyskam troche grosza zaczynam robic sie nerwowy, mowie o ct tylko.
Czy grajac czesciej te stoly moge liczyc na poprawe tej paranoi tzw systematycznie pogrywajac, ale dalej skupiajac sie w wygrywaniu fifty50?
Czy najlepiej bedzie sie skupic tylko na tych fifty i uzbierac wiecej pieniedzy niz to co mam by nie bylo obciachu, a na nauke gry ct przyjdzie jeszcze czas, oraz srodki?
A moze jakbym dorobil sie minimum 3x tego co mam teraz i potrenowal gre "big stacka" na ct moze cos by to dalo?
Kolejne pytanie to, czy majac tak maly bm moge sobie pozwolic na takie skakanie z kwiatka na kwiatek i szlifowanie gry. Gdyz jak wyjde z gry ct na plus to moze byc dobry zastrzyk gotowki, ale jak przegram te swoje 80centow to chyba bardziej dostaje psychicznie niz fizycznie (tzw gotowkowo)
A dla pewnosci swojej, bo czytalem gdzies na forum ze zapis NL2 oznacza stawki 0,01/0,02 to prawda ? bo nie wiem czemu mi sie kojarzy ten zapis ze stawkami 1$/2$ albo 2$/4$
jak widac nie jestem prosem


