Kartą pisany - written by snoopski

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Kartą pisany - written by snoopski

Postautor: sn00pski » 12 sty 2009, 10:57

No to zaczne moze od ostatniego sukcesu - wygranej pakietu na USOP w Wawie

Obrazek
http://img244.imageshack.us/my.php?image=usopnj2.jpg
A tu po krotce opis jak to wszystko mniej wiecej przebiegalo :)


Wchodzilem na FT z 3k zetonow, przy srednej chyba 7k to jakos tego nie widzialem :)
w koncu na SB QJ, reszta pas i BB tylko przed soba, pomyslalem, ze pusze semi steala i wejde all-inem, szybki call BB i pokazuje AK :/ myslalem, ze jestem gleboko wiecie gdzie, a tu niespodzianka na flopie w postaci J i tak do rivera dowiozlem.
Szybkie podwojenie i dalej czekanie na karte, pasowalem 44, 99 i 66 chyba z 3 razy, az wkoncu sie doczekalem.
JJ na lapie, blidny bodajze 400-800, raise do 1600, jeden call i koles(szort) all inem, wiec ja swoim allem, trzecia osoba pas. SB pokazuje 66, flop 3 5 4 i zaczyna mi juz tylko zylka pulsowac kiedy dojdzie ta 2 albo 7 ;) turn J i juz zaczynam sie cieszyc, ale nadal bylo ryzyko ze dojdzie mu strit, jednak doszla jakas 9 chyba no i znowu do przodu.
ludzie zaczeli odpadac, ja zdecydowanie tight, dochodzi KK na lapie, lekki raise znowu, ten sam koles calluje i trzeci all inem. Oczywiscie wtedy ja swoim, trzeci pasuje i pozniej przyznaje ze mial A, gdzie A pojawil sie na flopie. Gdyby callnal to byloby po mnie, a zastanawial sie chwile :) koles z alliina pokazuje QJ, xAQ na flopie reszta niewazna i tak z 3k wyszedlem na druga pozycje.
Najgorzej gdy zostala nas 5 i 2 szortow gralo. Troche akcji bylo, tez foldowalem 44, AJ czy inne takie, bo ciezko bylo zagrac gdy zaraz lecial all in i szansa aby samemu znalezc sie na szorcie. W koncu przyszla pora na AQ i all ina jednego z shortow, po dlugim namysle zdecydowalem sie callnac, przeciwnik AT i flop znowu do strita doszedl, 6 9 8 i znowu wypadalo sie modlic aby nie doszla ta 7. Turn - Q i river juz niepamietam, zostala nas 4 :)
przeczekalem sobie spokojnie, pasujac 99 na grze dwoch osob, doszedlby full, ale wazne ze po rozdaniu gosc na 4 miejscu zostal z 1,8k przy blidnach 1k/2k. Zaraz rozdanko poszlo na jego BB, koles ze SB sprawdzil za 800 zetonow i doszly mu dwie pary.
Finalowa trojka, drugie rozdanie, 55 ja all in i 2 pozostalych rowniez. wygrywa koles z AQ o nicku Michael_35(zna ktos moze?) i miejsce w USOP Wawa staje sie faktem ;)
Ostatnio zmieniony 12 sty 2009, 15:54 przez sn00pski, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 12 sty 2009, 11:04

Oraz od pierwszego duzego sukcesu - wygranej w unibet-brak-polskiej-licencji! 5k Turbo Guarantee.
http://img181.imageshack.us/my.php?image=1100jq2.jpg

Dwukrotnie moglo byc po mnie QJ moje vs QK i na river J, AJ vs AK i znowu J na rverze :) pozniej juz na FT na BB(90k) gdy nas 3 zostalo karty 83 off, po mnie na dealer koles raise na 180k, SB call 180k.. siedze i sie zastanawiam czy z takim gownem wjesc, ale w zasadzie 90k co to jest.. i pokazuje sie 33A. SB All In, ja swojego all in, lider na dilerce pas. SB 55, dochodzi A i cos jeszcze niewaznego, moje 83 wygrywa i split pot :)

Wiecej njusów pewnie dopiero po weekendzie w Wawie ;)
Ostatnio zmieniony 12 sty 2009, 15:56 przez sn00pski, łącznie zmieniany 1 raz.

homik
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 62
Rejestracja: 11 kwie 2008, 19:40

Postautor: homik » 12 sty 2009, 12:35

popraw linki ;)

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 12 sty 2009, 15:53

Hmm nie wiem co jest grane, działały z ranca jak dawałem. Zaraz zarzuce na nowo, dzieki za informacje.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 14 sty 2009, 21:59

no prosze bardzo ladne wyniki:) Widze ze naplywa do nas coraz wiecej zdolnych graczy :) Gratuluje:)

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 26 lut 2009, 22:04

Dawno mnie tu nie było, trzeba by odświeżyć wątek :)

Ostatnio fundusze nie rozpieszczają, grywam jakies mniejsze turnieje z niskim wpisowym. Przez jakis tydzien bylem rowniez bez neta doslownie przed USOPem, wiec nikły kontakt z kartami i bez rewelacji jesli chodzi o wygrane :)

Moze opisze jak wygladal moj udział w USOP Poznan.

Dzień 1B - Sobota

Duzo tych samych twarzy, miłe przywitanie ze znajomymi i zasiadamy do gry. Stolik nr 9, całkiem miła Pani rozdajaca i dwa sit outy :) z bardziej znanych osob przy stoliku Yoshin i Polus(ktory doszedl do FT, a sie lekko w sobote spoznil "po melanzu").
Jakos to sie wszystko toczyło powoli, w koncu przyszła kolej na akcje. Odkrywam karty - QQ SB, UTG call, zostaje BB Polus na sitoucie. Zagrywam porzadnego beta, 3x BB nie liczac raczej na akcje, jednak kolega postanawia callnać. Zaczałem sie zastanawiac co ma i przychodzi flop - J 9 10. Nieukrywając flop całkiem ok, wiec decyduje sie na raise za okolo 3/4 pulii, przeciwnik easy call. Zdziwiony troche przypatruje sie turnowi, ktory juz ne pamietam co przyniosł, ale postanawiam dalej raisowac tym razem rowniez wysoko. Przeciwnik po namysle calluje i przychodzi A na river. Po namysle postanawiam jednak dac czek, przeciwnik rowniez czek... i pokazuje AT :/
troche mnie to wkurzyło, callowac z druga para takie bety nie wiem na co on w ogole liczył grajac z ta karta, powiedzal, ze gdybym podbil to by spasował?! (wtf?)
ludzie troche przy stoliku skonsternowani gra kolesia a moj stack spadł z poczatkowych 10k do 8k z kawałkiem.
Wkurzony na gre troche i przeciwnika, kilka rozdań pozniej dostaje A4s. Postanawiam wejsc w rozdanie callem, zadne to premium, pozycja srodkowa, nie bylo sensu podbijac.
Nagle koles na dealerce podbija do 200 przy blindach najnizszych. Wkurzony jeszcze na to QQ, postanawiam dac calla. Flop moj przyjaciel - 7d Ac 4d i zaczynam sie zastanawiac jak to rozegrac. Obstawialem przeciwnika na cos wysokiego, ale uwazalem ze mam lepiej, wiec spokojnie robie check i czekam na jego reakcje.
Jest podbicie do 300, po malym namysle dla zmylki decyduje sie na reraise 1k.
Co mnie dziwi to ze dostaje calla i zaczynam sie zastanawiac co tak naprawde ma przeciwnik. AQ, AK czy AJ?
Przychodzi turn, niska karta w krzyzu i mamy dwa drawy do koloru, owliwosc strita, jednak nadal czuje, ze jestem mocny. Postanawiam zaczekac na reakcje przeciwnika i dostaje raise do 3k! Po namysle, dokładam 3k i przychodzi trzecie karo.
Jesli zaczekam to pewnie AI, ale decyduje sie wbrew wszystkiemu wlasnie to zrobic.
Przeciwnik szybko doklada calosc swoich zetonow tak jak przewidywalem i zaczynam myslec co zrobic. Po dlugim zastanowieniu sie, analizie podbic, kart na stole, stwierdzam, ze najwyzej odpadne jako pierwszy, niech sie Lucart cieszy, ze tym razem na mnie wypadlo wypasc jako pierwszy :)
Oglaszam call i ... przeciwnik wyrzuca kompletnego blefa w postaci QT!
Ufff schodzi ze mnie powietrze, jest dobrze - ponad 17k w ciagu pierwszych blindow!
Dopiero pozniej przy analizie na chłodno mozna było pomysleć, ze pewniei nie dałby takieigo raise gdyby cos miał mocnego, ale lekko to teraz powiedziec :)
Po perypetaich i przesadzaniu mnie chyba z dziesiec razy, wyladowałem po prawej rece zalanego strasznie CoheR'a. Przy stoliku sami "znajomi" - lucart, Grabson, Ronnie, lavaredo i cwiara777 - stolik ciezki jak cholera.
Po kilku rozdaniach up & down, dostaje QQ(nie przypomne sobie poziomow blindow, jakos przed pierwszy dluga przerwa). Raise i siedzacy obok Coher calluje wysokie podbicie. Flop - 10 7 6, w tym dwa krzyze. Raisuje znowu do 700-800 i dostaje reraise do 2k! Pierwsza mysl, trafił seta :/ ale postanawiam callnąć i dochodzi J krzyz. Czekam na reakcje Cohera i dostaje potezne podbicie. Po dlugim namysle(chciałem postawic go na all inie) spasowałem i nie wiem czy dobrze zrobilem, Coher pokazał mi jedna 9.. wiec chyba jednak bylem mocniejszy niz on, niestety nie udało sie i znowu przez QQ spadłem znacznie w stacku (z 17k do 12k).
Po przerwie zmiana stoliku(kolejna z wielu!) i dostaje miejsce przy Panu Januszu, kolejny zawodnik z FT. Raz udało skompletowac mi sie runnerrunnera kolor z Q, przeciwko Januszowii co go chyba troche rozgniewało i zaczał grac karty typu 35s etc :D
przyszło rozdanie, ktore zdecydowało mocno na moim spadku do 5k.
Spogladam w karty na dilerce - JJ - jest dobrze. Nagle short z UTG zagrywa all in za 4k.
Dwie pozycje dalej nastepny zawodnik daje all ina za 6k.. postanawiam działać i oglaszam swojego all ina za 12k, majac za soba Pana Janusza, ktory zrzuca 99 i jeszcze jednego ktory pokazuje AJ.
Pierwszy short pokazuje KQ, drugi AQ i modle sie tylko o brak A czy K na stole, nestety A przychodzii juz na flopie. Nadzieja zapachniało na turnie, trzeci pik przy braku pikow przeciiwnikow, dwał jeszcze jakas niikłą nadzieje na wygrna, niestety kluczowym słowem jest "nikłą" a po riverze juz zerową.
Spadam do 5k z kawałkiem i oczywiscie znowu zostaje przeniesiony na stolik z Ania Wisniewska, Yoshinem, dpdp i kilkoma innymi osobami.
Trzecie rozdanie bodajze dostaje 33, wkurzony po spłukaniu sie z JJ decyduje sie na all ina(koncz wasz wstydu oszczędz:) ) Na przeciwko kolega przede mna raisuje do ponad 2k, jednak decyzje podjałem i wale all inem. Nagle zaraz po mnie Ania zbiera sie po zetony i calluje moje podbicie. To samo po zastanowieniu robi wczesniejszy podbijajacy i nagle w puli mamy 17k! Flop 55K (jestem w dupie, pierwsza mysl) jednak oboje przeczekuja i pokazuje sie kolejna 5 na turnie. Znowu przeciwnicy czekaja, na riverze pokazuje sie 7, wszystko mnie bije zaczynam sie po malu zbierac sie od stolu a przeciwniczy przeczekuja. Pierwszy przeciwnik pokazuje A4s, zerkam w strone Ani ktora pokazuje ku mojej radosci ATs i moj stack wedruje w okolice 17/18k !
Po paru kradziezach koncze dzien ze stackiem 22k co daje mi dobra pozycje wyjsciowa niedziele.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2009, 23:14 przez sn00pski, łącznie zmieniany 1 raz.

titanum
-#VIP
-#VIP
Posty: 1032
Rejestracja: 26 gru 2007, 20:23

Postautor: titanum » 26 lut 2009, 23:00

czytając to o rozdaniu z tym A4 przypomniało mi sie książkowe zagranie słabego przeciwnika w ksiązkach piszą tak ze jak słaby zaowdnik nic nie trafi na boardzie to po river gdy ty dajesz check czesto taki gracz rzuca allina :razz: a w jego przypadku ten allin to była juz chyba deperacka próba z tego co rozumiem to raczej sie długo nie namyślał przy zagraniach, zadziwiajace jest ze duzo osób włączało sie w alliny w jednym rozdaniu kradnac sobie wzajemnie oddsy z pożytkiem dla ciebie oczywiście ;) no ale najważniejsze wtedy było to że do niedzieli ruszałeś z nienajgorszym 22k to jak pamietam to byo chyba w okolicy top 10 ??

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 26 lut 2009, 23:58

titanum90, 22k to było raczej miejsce w srodku, z soboty na 32 osoby bylem 17, wiec nie bylo tak zle, zwazywszy na perturbacje jakie przechodzilem wczesniej :) byla dobra pozycja na niedziele i ponizej wlasnie bede opisywał co sie działo, a bedzie to znacznie krotszy wpis ;) co do tego JJ to obswialem wlasnie, ze obaj maja Ax i tego A nie bedzie na stole.

Niedziela USOP Poznań

Troche zmeczony po małej zakrapianej imprezie z Lucartem, Poligrafem, pepone i reszta ekipy z Wawy, miedzy czasie tez przewineli sie JD z Pawciem i SC, przyszedlem w niedziele z duzymi nadziejemi na poprawe wyniku z Warszawy.
Pierwsze akcje na stole to w zasadzie raise - wszyscy fold. Kart zero i zaczałem obawiac sie, iz moze spotkac mnie sytuacja z Wawy, gdy przez glupi brak kart pozegnałem sie z turniejem na 32 miejscu. Czekalem na cos grywalnego, no i przychodz AJ - moja ulubiona karta, sam nie wiem dlaczego :) Siedze na late position i czekam jak to sie wszystko rozwinie, obserwuje przeciwnikow no i zaczyna sie akcja. UTG +1 lub + 2 robi raise do 3200, blindy 600-1200. Przeciwnik nie grał zbyt czesto i chyba moglem postapic inaczej, ale po chwili zastanowiienia postanowilem postawic go na moim AI czyli na poziomiie okolo dwudziestu paru tysiecy. Wszyscy za mna fold, decyzja do niego, chwila zastanowienia i slysze "call" :/ niestety chyba nie spodziewalem sie, ze to zrobi i gdy zobaczylem AK, mialem marne szanse na wygranie tego rozdania. Flop jeszcze moze wzbudzal odrobine nadzieii - K T x i draw do strita, turn bez pomocy i river niestety gowno dajacy mi - J :/
Przez kilka dni sie z tym meczyłem, co powinienem byl innego zrobic i chyba po prostu zbyt szybko chcialem, mialem przed soba obraz gry z Warszawy i to zadecydowalo o tym, ze postanowilem zaryzykowac. Wiem, ze rozsadniej byloby czekac na cos lepszego i powinienem byl spasowac to AJ, bo gdybym to callnał to ktos moglby zrobic squeeza i wtedy bym pewnie moze spasowal. Po takim flopie moze tez bym odpuscil, a moze staralbym sie łapac drawa do strita(co nie byloby pewnie madrym posunieciem ;) ) tego nie wiem. Odpadłem jako 52 osoba w turnieju chyba.

Oba rezultaty z Warszawy i Poznania daja mi jednak na razie miejsce w TOP 30(25 miejsce), co nie jest az tak zlym rezultatem.
Akutalnie mam tokeny na Step 3 i Step 4 na Unibecie, wiec sa jakies nadzieje na to, ze dostane sie do Gdanska, zobaczymy co z tego wyniknie.
trzymajcie kciuki i licze na jakies komentarze wszelkiego rodzaju :)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
alekspolak1
-#VIP
-#VIP
Posty: 1653
Rejestracja: 17 kwie 2008, 16:45

Postautor: alekspolak1 » 27 lut 2009, 01:44

no wiesz gdybys trafil tego strita bys pewnie mial otwarta droge do wysokich miejsc.... ale z drugiej strony AJ nie jest zbyt grywalna karta wg mnie ja jej np bardzo nie lubie bo za czesto trafiajac Asa nadziewa sie czlowiek na wyzszego kickera przeciwnika....... a co do samego USOPa to juz wogule sukces tam byc :) ja narazie nie mam funduszy na takie turnieje a satelit nei lubie jakos a wiec ciezko mi sie dostawac na takie turnieje :) moze i sie skusze zeby powalczyc teraz o pakiet do gdanska jeszcze musze pomyszlec nad tym :)

BTW: czekam z niecierpliwoscia na Poznan i powtorke z Krakowa :)

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 28 lut 2009, 18:50

alekspolak1, chyba zaprzestane grac w ogole AJ, nie wazne czy off czy suited, ostatnio za czesto na niej odpadam. Gdyby sie udalo ustrzelic tego stricika to mysle, ze zaczalbym terroryzowac stolik, a tak niestety sie nie udalo.
No ja tez czekam na turniej w Poznaniu, mam nadzieje, ze beda tam tez serwowali wsciekle psy ;)


Najnowszy news jest taki, ze udało mi sie dzisiaj pozytywnie przejsc Step 4. Zająłem drugie miejsce po naprawde wielkim horrorze. W zasadzie trzy czy cztery rozdania miałem takie, w ktorych serce podjezdzało do gardła.
Sam poczatek zapdowiadał sie imponująco, AQ AT 66 88, na ktorych troche zyskałem, jednak wszyscy oczywscie mega spieci i nie ugrałem zbyt duzo.
Przyszło w koncu KK na late position, raise do 150 bodajze calluje SB. Niestety flop A74 i mozliwosc A u przeciwnika, ktory jednak przeczekuje. Postanawiam dac cbeta czy limpuje, podbijam do 180 okolo i dostaje reraisa do 460.. w tym momencie postanawiam spasowac, obawiajac sie A. I tak płynelo zycie na szorcie(około 1,2k), odpadł jeden przeciwnik, blidny w góre i po prostu kradzieze trzymały mnie na mniej wiecej tym samym poziomie.
W koncu dostaje AQ na UTG, raise do 300, wszyscy pas gdy nagle BB odwija mi all inem za okolo 700-800 zetonow. Postanawiam sprawdzic i moim oczom ukazuje sie A6 przeciwnika.
cały happy czekam na flopa i przychodzi 2 3 4, tak mysle, ze moze byc strit.
Turn w postaci J czy tez K i juz zaczynam sie cieszyc z wygranej, gdy na riverze przychodzi gowniana 5 i przeciwnik kompletuje wyzszego strita a ja spadam w okolice 500 zetonow - nie musze chyba mowic jak bardzo bylem zły.
Kilka kradziezy i nagle kolega, ktory grał z A6 daje all ina i zostaje sprawdzony - odpada, juz nie pamietam dokladnie na czym.
Moje mysli wedruja juz w okolice Step 3 gdy dostaje JT na UTG i postanawiam pushowac.
Dostaje calla od SB, a BB ktory mial w okolicach 1k pasuje.
Moje JT vs K9 przeciwnika i na flopie pojawia sie niestety 9, turn Q i odzywa nadzieja na skompletowanie strita.... na szczescie na riverze przychodzi T i podwajam sie! :)
Dwaj liderzy i ja z Karellim w stacku okolo 1,5k. Zaczynam znowu troche krasc, pasuje z UTG, jeden z liderow tez pas i SB raisuje do 400, Karelli odwija all inem za okolo 1,5k i dostaje szybkiego calla.
Karelli pokazuje 77, przeciwnik 99 i wygrywa z lepsza para w reku, a ja zaliczam awans do pierwszej trojki i wygrywam wpisowe do Gdanska.
Ogolnie horror mały, ale z happy endem :)
Ostatnio zmieniony 28 lut 2009, 19:13 przez sn00pski, łącznie zmieniany 1 raz.

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 28 lut 2009, 19:12

No to gratulacje wielkie. Widać Stepy idą ci świetnie, więc warto było poczekać na rywali. Po przeczytaniu twojego posta stwierdziłem że faktycznie musiało być gorąco ale ze szczyptą szczęścia pojedziesz do Gdańska. Ja wpłaciłem depozyt na unibet-brak-polskiej-licencji! z zamiarem grania Stepów ale jakoś nie specjalnie mogę się do tego zebrać. Jeśli się jednak uda dostać do Gdańska to obowiązkowo musimy się napić jakiegoś mleka czy coś :mrgreen:
Jeszcze raz gratulacje i oby tak dalej :)

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 28 lut 2009, 21:56

graty snoop :) Mam nadzieję że w Gdańsku pójdzie Ci lepiej ale ja Ci od razu powiedziałem co było przyczyną porażki to że zamiast nosić naszą koszulkę wieszałeś ją sobie na krzesło :P

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 28 lut 2009, 22:34

Hehe bo kiepski kontrakt sponsorski przedstawiliscie ;D

W Gdansku postaram sie ja juz nosic a nie wieszac, chyba ze bedzie cos nowego z pomyslow ktore dawlismy - koszule etc?

Aimar
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 43
Rejestracja: 16 lis 2008, 17:08

Postautor: Aimar » 01 mar 2009, 19:51

Na jakiej platformie są te wejściówki na turniej w Gdańsku? Może uda się coś wywalczyć - bo żeby dalej jeździć to za leniwy jestem.

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 01 mar 2009, 20:38

na unibecie masz tzw. stepy dzieki ktorym mozesz dostac ticket na usop. do tego jest vip race czyli wyscig w ktorym zbiera sie jak najwieksz ailosc punktów vip dzieki ktorym mozna takze zdobyc wejsciowki.

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 02 mar 2009, 19:39

sn00pski, gratulacje, naprawdę Ty masz jakieś specjalne predyspozycje do stepów. Trzeba będzie poprosić by USOP też Ci w 4 stepach dali rozgrywać :).

Co do gadżetów - pierwsza partia (testowa) koszul już w trakcie realizacji. Jeśli jakoś będzie odpowiednia - zaczniemy masową produkcję :).

A dla Ciebie to jeszcze specjalnie okulary będziemy robić, bo masz tak wielkie szkła, że ze 3x logo da się upchnąć :)

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 02 mar 2009, 21:39

glory glory man united, nie wiem mi jakos tam idzie w tych stepach, wiec czemu ich nie grac? :) heh przystaje na ta propozycje z USOPem nie ma co ;)

Czyli na Gdansk koszule jakies byscie dali zmontowac? :)
a moje piiksy zostawic w spokoju, fajne fotki mi z nimi porobili w Poznaniu :)

szkielo
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 101
Rejestracja: 05 paź 2008, 21:15

Postautor: szkielo » 02 mar 2009, 23:09

Szykuje się niezła reprezentacja pokerkingsów na ten USOP. Snoopski masz jakis patent na przechodzenie przez stepy;>?

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 02 mar 2009, 23:27

szkielo, tak wpisuje kody i widze wszystkich karty przy stole, tylko tak sciemniam, ze niby kiepsko mi karta idzie ;)

szkielo
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 101
Rejestracja: 05 paź 2008, 21:15

Postautor: szkielo » 02 mar 2009, 23:33

Robię podobnie tylko, że czasami specjalnie przegrywam, żeby nie wzbudzić podejrzeń, że wszystko wygrywam. Też musisz tak robić, w innym wypadku ktoś może się zorientować :twisted:

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 04 mar 2009, 21:09

No nic wrzuce to i do swojego bloga :)

W zyciu kazdego studenta przychodzi taki okres :) tym razem wypadlo na mnie, czas skonczyc z tym wszystkim i zaczac robic to o czym uczylem sie przez te piec lat studiow prawie :)

Mysle, ze moze ktos z forumowiczow mialby info moze o jakiejs firmie, ewentulanie pracował w firmie, ktora poszukuje pracowników.

Czym jestem zainteresowany? Agencje reklamowe, dział marketingu w firmie - to chyba moje dwie opcje, ktorymi bylbym najbardziej zainteresowany, bo taki profil studiow wybralem i w tym widzialbym sie w przyszlosci. Oczywiscie nie zamykam sie na inne mozliwosci, wiec kazda inna oferta wchodzi w rachube.

Gdyby ktos miał jakies wiadomosci na ten temat, to prosze kontakt na PW.
pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 02 kwie 2009, 15:59

Heh dawno tu nie zagladalem, bylo malo czasu, aby cokolwiek ugrac, do tego sprawy zwiazane z przeprowadzka i teraz zanosi sie na to, ze znowu sie bede przeprowadzał.
Dzis dostalem odpowiedz i zostalem zatrudniony w Poznaniu w agencji reklamowej, jest z czego sie cieszyc i wszystko po malu zaczyna sie ukladac :)

Co do pokera to oczywiscie dane mi bylo wziac udzial w PKPT w Poznaniu. Ogranizacja, znajomi i mozliwosc gry - wszystko w jednym naprawde dobra mieszanka :)
gratuluje Glory, odwaliles kawał dobrej roboty, czekamy na nastepny turniej.
Przez pierwsza godzine wrecz statystowałem przy grze. Doslownie na palcach jednej reki moznaby policzyc rozdania, w ktore wchodzielm. Wkurzony takim a nie innym obrotem sprawy, wzialem porzadnego łyka mojego wysmienitego drinka i powiedzialem "zaczynamy grac agresywnie" :) i co sie okazało? oczywiscie wygralem nastepne rozdanie z pokaźną pula okolo 5k :) nastepne rozdanie - QhJh, gram agresywnie i dostaje dwa calle. Przychodzi flop - Kh Jx 5h - obaj przeciwnicy(siwyjazz i psychopoker) checkuja do mnie i juz wiem, ze K nie ma nikt, wiec spokojnie betuje z para JJ i drawem na kolor o okolo 3/4 puli. Sith pasuje, a psycho po dlugim namysle calluje i juz zaczynam myslec co on tam moze miec :) przychodzi bodajze 3h i mam prawie nutsowy kolor, psycho czekuje do mnie i znowu zagrywam tym razem mniej zdecydowanie, majac nadzieje na calla ze strony przeciwnika. "Niestety" nie dostaje calla.. przeciwnik mi sie all inuje, wiec w zasadzie bez wahania calluje zagranie, maja nadzieje, ze nie nadzialem sie na kolor z A. Moim oczom ukazuje sie 7h8h i juz wiem, ze przejmuje zetony przeciwnika i jestem chip liderem w zasadzie po dwoch dobrych rozdaniach.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2009, 22:28 przez sn00pski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sn00pski
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 291
Rejestracja: 18 lis 2008, 18:44

Postautor: sn00pski » 02 kwie 2009, 16:18

Niestety moja przygoda w Poznaniu skonczyla sie na grze przeciwko ColdFuzzion. Najpierw przy nietrafionym flopie z AK, probowalem przejac pule, niestety zostalem postawiony przed AI przeciwnika i spasowałem karte. No i niestety pozniej przyszlo rozdanie, ktore zadecydowało o tym, iż zostało mi niewiele zetonow. Dostaje QJs na MP, patrze na akcje przy stole i Cold zaczyna raisowac z wczesnej pozycji do 1200, przy blindach 200-400 czyli takie standardowe podbicie. Przy moim stacku wydawalo mi sie, iz spokojnie moge callowac takiego beta przy calkiem dobrej karcie. Flop moj przyjaciel i na stol przychodzi QJ7. Cold raise o 2k, wiec od razu wiedzialem, ze nie ma nic, tylko drawuje lub tez ma parke z dobrym kickerem, wiec szybko decyduje sie na reraise w wysokosci ponad 4,5k. Ku mojemu zdziwieniu Cold rzuca all inem i nie pozostaje mi nic innego jak sprawdzenie.
Moim oczom ukazuje sie KT off u przeciwnika, wiec zaryzykował okolo 20 tysiecy z drawem na strita.. turn x river ... 9 :/ i zostaje mi cos kolo 3k i w zasadzie moglem liczyc tylko na podwojenie, kolejne podwojenie etc :) kilka rozdan po tym dostaje TT, przede mna mazak zagrywa raise do 2k, ja sie all inuje, a za mna (nie znam do teraz nicka) ktos rzuca all inem za okolo 7k mowiac, ze spieszy sie na SnG z Wisnia.. Mazak calluje z 66, kolega pokazuje KQs, oboje z mazakiem bez pomocy ze stolu, kolega dostaje Q i zegnam sie z turniejem.
Overall - jestem zadowolony z gry jaka pokazalem, zabraklo szczescia a mogloby naprawde dobrze. Mam nadzieje, ze w Sopocie bedzie lepiej :)

p.s. wrzucam jako ciekawostke zalegle zdjecie z Wawy :)
http://img231.imageshack.us/my.php?image=zdjcie000z.jpg

Awatar użytkownika
Pugalos
-#VIP
-#VIP
Posty: 1060
Rejestracja: 03 cze 2008, 19:40

Postautor: Pugalos » 17 wrz 2009, 16:13

Widzę że polski turniej na unibecie na 3 miejscu skończyłeś :)

Miał farta w końcówce,że przy szansie 5% na riverze ze mną dostał tą 1 z 44 kart do seta piątek.

Ale i tak miałem jednego mega farta takze zaliczam ten turek do udanych.A szczerze mówiąc myślałem,ze conajmniej drugi będziesz:) Mimo to ładny wynik.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.