foxx pisze:9,6% wziąłem z tabeli
http://www.texasholdempoker-stats.com/thp_ranks.htmlRozumiem to tak, że mając tą rękę i trzymając ją do river przy 9 graczach mam 9,6% szansy na to, że układ, który z niej powstanie będzie zwycięski. Więc jeżeli miałbym dołożyć mniej niż 9,6% do puli to mimo, że to słaba ręka to i tak warto zobaczyć flop bo mam na to korzystne pot odds - czy tu się mylę?
Natomiast to
Possibilities: Flopping two pair, trips, a fullhouse or quads 3.45% of 1:28.
jak rozumiem, to są szanse na zrobienie z mojej ręki czegoś mocnego czyli szanse na to, że będę miał dużo większe szanse niż 9,6%
Czy coś źle rozumiem?
Trochę nie tak. 9,6% to szanse, że wygrasz z 8 graczami, gdy zobaczysz river. Nigdy przeciwko takiej ilości graczy nie zobaczysz darmowego rivera, zawsze ktoś gdzieś w którymś miejscu zabetuje. Dlatego musisz się patrzeć na oddsy jakie masz na to, że trafisz coś na flopie.
Co do drugiej części postu. Zapomnij o tym 9,6%. To się nie liczy. Patrz w kategoriach jakie masz szanse na trafienie danego układu. Ile musisz zainwestować i jakie są przewidywane średnie zarobki. Masz 3,45% szans, że na flopie trafisz takie układy jak wyżej wspomnianie. I nie koniecznie on będzie lepszy od innych.
Np. Na flopie AK6, przeciwnik Ciebie pokona, gdy ma AK. I wtedy tracisz pieniądze. Czasami ludzie dobiorą do strita, do koloru, trafią trójkę, jak ty masz trójkę oni mogą mieć fulla, lub lepszy kicker. Jednym słowem ta średnia wygrana 280$ to nic innego jak bilans strat i zysków. Więc takie coś jest osiągnąć bardzo ciężko. Dlatego tak jak pisze w cytacie karty typu A6 rozgrywa się tylko na buttonie, gdy chcemy kraść lub gdy możemy przeczekać na BB.
No chyba, że pewnie czujesz się w grze na flopie to inna sprawa. Bo możesz w ten sposób maksymalizować swoje wygrane. Ale tu odsyłam do artykułu Wahiego
http://www.pokerkings.pl/a-co-ty-wiesz- ... htm#222215