SB (0,82$)
BB (2,52$)
UTG (3,19$)
CO (6,25$)
BTN (2,74$)
PREFLOP:
Dostaję:
:
:
UTG fold
CO call 0,02$
JA call 0,02$
SB call 0,01$
BB check
FLOP:
:
:
:
SB bet 0,06$
BB call 0,06$
CO fold
JA call 0,06$
Myślę sobie, że gość coś trafił albo ma draw do koluru/strita. Postanawiam sprawdzić z nadzieją, że założę pułapkę i wyciągnę cały stack.
TURN:
:
Wszyscy czekają. Więc i ja czekam. Postanowiłem zaczekać, gdyż stwierdziłem, że w tej chwili mam najlepszą rękę i jakikolwiek bet zakończy akcję.
RIVER:
:
SB bet 0,13$
BB raise do 0,66$
10 karo to dla mnie idealna karta. Na bank ktoś ułożył strita i jak widać już się zaczynają bić. Postanawiam przebić nie za dużo żeby ich nie spłoszyć.
JA 3bet do 1,25$
SB fold
BB 4bet allin do 2,44$
Chwilę się zastanowiłem. Wydawało mi się, że gość może ewentualnie zamiast tego strita trafił jakiś niższy kolor i go slowplayował na turnie. W związku z czym wrzuciłem stack.
Rywal pokazuje:
:
:
Łot de fak?



