Założenie bloga planowałem już od jakiegoś czasu, jednak w końcu przemyślenia należy przeinaczyć w czyny i oto jest
Kilka słów o sobie
Mam na imię Rafał mam 20 lat mieszkam w Bochni, (swoja droga zajebiste miasto i nie zamienił bym się na żadne inne, no może ewentualnie Kraków i Las Vegas wchodzą w gre

) Obecnie jestem zarówno studentem byłym jak i przyszłym(czytaj bezrobotnym) , rzuciłem Historię na UJ stwierdzając, że nie jest to to co w życiu chcę robić. Nie oznacza to bynajmniej, że historii samej w sobie nie lubię bo np.: Powstanie Warszawskie i 2 wojna światowa to mój konik. Chodzi mi raczej o to że mało mnie interesowało to że Heliogabal był w 4 w.p.n.e homoseksualnym cesarzem Rzymu, z ilu części składały się dokumenty Łokietka, albo jak wygląda 1 koniugacja słowa Vita w Indicativus futuri primi activi -__- . Byłem pozatym na profilu nauczycielskim co podsumuje tak : Ja nauczycielem = porażka

, albo bym dostał 25 za zabicie jakiegoś gimnazjalisty albo bym wylądował w wariatkowie. Teraz wybieram się na na studia które cos mi dadza (nie będę inżynierem, ani lekażem ale np. jak już się uczyc jezyka przez 3 lata to np. niemieckiego od podstaw a nie łąciny itp.). Jeśli zaś chodzi o życie osobiste to jestem typem raczej imprezowicza osoba otwarta, na świat i nowych ludzi. Ostatnimi czasy zacząłem też chodzić na siłowni bo zauważyłem, że mój tryb życia piwo+ papierosy+ niezdrowe żarcie dają o sobie się we znaki. Wynik nawet zadawalające jak przyszedłem na siłownie warzyłem 88 kg teraz ważę : 83 z siła oraz rzeźba ciała idze w dobrym kierunku i oby tak dalej. W wolnych chwilach lubie również słuchać muzyki(wszystsko, naprawde wszystko:P) oraz czytac (fantastyka+historia) oraz ogladać seriale … nie, nie modę na sukces

Dexter i Dr.House to jest to

(nie wypadało napisac ze to moi idole bo zwarzywszy na profesje Dextera Morgana moglibyście pomyśleć ze jestem świrem haha

) . No tak w skrócie to tyle o mnie, przejdzmy teraz do pokera
Moja „kariera” pokerowa
Jak dziś pamiętam kiedy pierwszy taz zagralem w Texas Holdem

było to w październiku 2009 roku (no z 1,5 roku już będzie jak gram) graliśmy z przyjaciółki (było nas 4) na zapałki ( nie mielismy jeszcze wtedy mega hiper turbo zajebistego zestawu chipsow za 60 zł) wpisowe też nie należało do najwyższych bo wynosiło uwaga …. 1 polski złoty

dla wygranego 4 zł czyli w zasadzie piwko XD potem graliśmy o 2 zł dla 1 - 8 zł haha. Wtedy jeszcze nie gralem na Internecie nic nawet freerolli. Potem zaczolem grywac z szerszym gronem znajomych z Bochni 10-12 kumpli (ekipa z WIKI

) wpisowe 10-20 zł z rebuyami. Grało się całkiem przyjemnie. Potem „odkryłem” pokera internetowego jakieś pierwsze freerolle do freerola w którym można wygrać ticket to freerolla o 1000$ w kotrym gra 10k typa -_____-

Sukcesów (no może 27/2700 4$). Następnie zaczęły się łowy za darmowym depozytem udało się takowy otrzymac na F** po rozwiązaniu quizu. Z moimi 50$ zaczolem grac Cash nl5 nawet doskrobałem się do 95$ jednak w ciagu 3 tyg wszystko zgrałem najbardziej bolalo to ze do zakupienia koszulki z shopu zabraklo mi …15 Fpp -.-. Potem mój 1 min sukces online na Diamound Poker były wtedy swietne freerole o 100 i 50E w których to gralo po 300 osb a 9 osb dostawalo wejscowke do mastersa w którym pula była 400E (graczy około 200) udalo się dostac do mastersa we freerolu a w master sie zajac 4 miejsce i wpadlo 40E nic jednak z tego nie ugralem sprzedając koledzie. Potem oczywiście były wakacje 2010 0 gry online tylko life jakies gierki 4fun. Mały przełom nastąpił w październiku 2010 wtedy to wpłaciłem 100 zł na P* zaczolem grac Cash nl2 z BM gralem go około 1 -1,5 miesiaca czytając co nie co oraz oglądając filmiki. z 33$ udalo mi się dojsc do 150$ doszedłem do wprawy w graniu 12 table, czułem jednak ze to nie to gra Cash męczyła mnie. Wtedy kiedy gralem na PS Cash mój kumpel (na forum Werido) w freerolu (swoją drogą freerol PK na paradaise) wygral 7E XD i zaczął grac SNG DON za 1E robiąc z nim w ciagu w przeciągu 2,5 meisaica Paz-GR 2010 500E. Zafascynowany Donami wpłaciłem 95$ (już po swingu na nl5 na PS

) na Paradaisa na poczatku było ciezko ale po pewnym czasie na Donach 1-2E wykręciłem ROI 22%, przeciwnicy naprawde żałośni, polecam jak ktos chce zbudowac rolla od 10E. Ale wracając do tematu udalo się dojsc do 230E postanowiłem wtedy przelac Rolla na HEY POKER !

(około polowy stycznia 2011) posiadając 275$ zadowolony ruszylem do boju …. Moja radość nie trwała jednak długo. Pewnego Sobotniego poranka chce się zapisac na DONA za 5$ a tu wyskakuje mi „brak środków na koncie” o.O sprawdzam a tu mój bankroll wynosi cos około 0,5$ … sprawdzam shark scoopa okazuje się ze ktos gral na moim koncie o 5 rano hu za 108$ oraz 2 sitki za 33$ i 11$ zdesperowany szybko piszę do Marcina (heypoker-brak-polskiej-licencji! country menager) okazuje się ,że złodziej reszte kasy która zostala 104$ wypłacił …… na moje MB wyplata zostala szybko cofnieta , konto zablokowane (Za co jestem Marcinowi bardzo wdzieciny). Okazalo się ze Ongame potrzebuje weryfikacji moich danych (około 3 razy wysyłałem im swoje dokumenty: rachunek z banku, rachunek z MB, dowód, paszport ) zawsze się cos nie zgadzalo albo czegos brakowalo

na szczescie po 3 tyg kolo polowy lutego odzyskałem 104$ (niestety 150$ przegranych przez złodzieja nie udalo się odzyskac) zaczolem grac 3$ potem 5$ Az w koncu pod koniec marca 11$ SNG non TURBO DON mój bankroll doszedl do 770$. Niestety ostatnie dni pokazaly jaki poker potrafi być brutalny (najgorsza sesja zycia ;/ 3 dnie temu) statystyka coinflipow np. 0:7 mowi sama za siebie sporo pecha i Bad Beatkow w stylu KK na QQ flop KXX Turn i River dają przeciwnikowi trzymającemu QQ runner runner flusha o.O. Spowodowalo to bolesny spadek do 605$ jakie mam dzis. Doszedlem również do wniosku (dzis) ze przezucam się z 11$ non turbo donow na 5,5 TURBO (mam ponad 100BI wiec w porzadku) a potem jak bankroll pozwoli na 11$ turbo (niby już pozwala 60BI ale wole czuć się pewnie).
POKEROWE PLANY na najbliższy okres (kwiecień):
-Wyrobic około 6000 pkt na HEY (marzec to około 4000)
-Dojść z Bankrollem do 1000$ -1300$ ( Jak by było wiecej niż 1300$ to bym się nie obrazil ale raczej watpie

, czyba żeby shotowal jakeis mtt)
-osiagac na 5,5$ Donach TURBO ROI 1%-3% (gram 8 stołów wiec mam troche czasu na patrzenie i myslenie może się uda)
-zciagnać SNG wizza (mam jeszcze mozliwosc na miesiac za free, i troche poanalizowac swoja gre

)
-grac około 80-120 gier dziennie
-zacząć pogrywac 8$ satelicki do 54$ Ticketow
-pogrywac niedzielami jakeis MTT za 5-11$
-walczyc o HESOP OStrava w Forumowej lidze
-pod koniec kwietnia wypłacić sobie jakas sume z pokera na przyjemności
PL ANY PRZYSZŁOSCIOWE hmm za jakis bliżej nie okreslony czas … XD?
- Osiągać z pokera satysfakcjonujace mnie pieniadze

(co miesiąc ) Jak Koczwi ( no może nie az tak… bo on miazdzy suty

) no i GrzesVP (obecnie staram się dążyc do poziomu grindowania na jakim On obecnie jest ;D )
-Pojechac na jakiś zjazd POKER KINGSOW (to na 100%, nie ukrywam ze Forum bardzo mi sie spodobalo, szkoda ze nie moglem jeszcze pojechac do Ostrawy w marcu albo na zjazd PK do Poznania

)
-Zacząć grywac MTT ( nie masem bardziej okazjonalnie kilka na tydzień, przede wszystkim grand SNG) myśle ze tu kuzynek forumowy Koczwi za pare piw dalby mi jakis maly coaching life ;D
-osiagnac grind na stawkach 22-33$ nie wiem jeszcze czy będą to dony czy 6 maxy to czas pokarze
Wpisy będę się starał robic w miare regularnie hmm raz na kilka dni będę się starał wrzucic zawsze jakaś nutke oraz pare dupereli z mojego życia (jeśli będzie wg o czym wspominac)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ryTOjUJz1PM[/youtube][/b][/code]