radost21 - Szfiecu
yerzy33 - Toadi3k
gama - Monk 0-2
Kojack - Buba
Knopers - czeka, nie ma meczu w tej kolejce
I Kolejka
-
monk880
- -#VIP

- Posty: 702
- Rejestracja: 30 sty 2011, 19:50
[center]gama - monk880 0:2
Mecz rozgrywany na raty - jedno spotkanie wczoraj i jedno dziś.
W pierwszym pojedynku po 15 rozdaniach zarysowała się przewaga mojej przeciwniczki 2450 do 1550.
W 16 rozdaniu po moim all-inie na turnie gama pasuje i to ja jestem na prowadzeniu 1400:2600.
W 29 trafiam kolor sprawdzony przez gamę, 950:3050.
A w 30 rozdaniu dwie pary ósemki i siódemki przegrywają ze stritem od szóstki do dziesiątki.
I tak wygrywam pierwszy pojedynek.
W drugim rozgrywanym dzisiaj, również gama obejmuje prowadzenie i po 34 rozdaniach prowadzi 2585:1415.
Następne rozdanie to all- in sprawdzony na river. Wygrywa full damy na czwórki z fullem gamy czwórki na damy. 1170:2830
Następne rozdania rośnie moja przewaga i przed ostatnim 47 rozdaniem wynosi 805:3195.
Ostatnie rozdanie wygrywa lepszy kicker mój as przeciwko damie gamy przy trafionej top parze siódemek.
Uważam, że moja wygrana w meczu z gamą jest podyktowana "większą dozą szczęścia niż rozumu".
Niektóre rozdania mogłem rozegrać dużo lepiej.
Jestem ciekawy jak nasz pojedynek widziała moja rywalka.[/center]
Mecz rozgrywany na raty - jedno spotkanie wczoraj i jedno dziś.
W pierwszym pojedynku po 15 rozdaniach zarysowała się przewaga mojej przeciwniczki 2450 do 1550.
W 16 rozdaniu po moim all-inie na turnie gama pasuje i to ja jestem na prowadzeniu 1400:2600.
W 29 trafiam kolor sprawdzony przez gamę, 950:3050.
A w 30 rozdaniu dwie pary ósemki i siódemki przegrywają ze stritem od szóstki do dziesiątki.
I tak wygrywam pierwszy pojedynek.
W drugim rozgrywanym dzisiaj, również gama obejmuje prowadzenie i po 34 rozdaniach prowadzi 2585:1415.
Następne rozdanie to all- in sprawdzony na river. Wygrywa full damy na czwórki z fullem gamy czwórki na damy. 1170:2830
Następne rozdania rośnie moja przewaga i przed ostatnim 47 rozdaniem wynosi 805:3195.
Ostatnie rozdanie wygrywa lepszy kicker mój as przeciwko damie gamy przy trafionej top parze siódemek.
Uważam, że moja wygrana w meczu z gamą jest podyktowana "większą dozą szczęścia niż rozumu".
Niektóre rozdania mogłem rozegrać dużo lepiej.
Jestem ciekawy jak nasz pojedynek widziała moja rywalka.[/center]
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Dobrze się grało, choć poker nadal uparcie mi udowadnia, że mam w niego nie grać, bo i tak nie wygram
A tak poważnie to fajny pojedynek, przeciwnik poszedł mi na rękę w pierwszy dzień, w którym przez oczekiwania na PS byłam już spóźniona na spotkanie i drugi mogliśmy zagrac dzień później. Miła atmosfera, spoko gra
A tak poważnie to fajny pojedynek, przeciwnik poszedł mi na rękę w pierwszy dzień, w którym przez oczekiwania na PS byłam już spóźniona na spotkanie i drugi mogliśmy zagrac dzień później. Miła atmosfera, spoko gra
- toadie3k
- -#aktywny

- Posty: 380
- Rejestracja: 03 sty 2011, 13:10
yerzy33 1:2 toadie3k
blindy 10min
stack 1500
Pierwsza połowa:
yerzy powoli doił ze mnie żetony, aż zostało mi około 600, blindy wzrosły i zacząłem powoli odrabiać straty. Nadeszło kluczowe rozdanie gdzie po turnie sprawdziłem bet przeciwnika mając super draw do strita na 8 outów (chyba wbrew oddsom). River mnie dopomógł i po tym rozdaniu stacki wynosiły ok. 2500-500. Dalej już grałem stackiem i wygrałem pierwszą partię (20min).
Druga połowa:
Ponownie od początku systematycznie traciłem żetony. Gdy miałem ~900-1000 mój poziom agresji wzrósł i przez chwilę nawet trochę odrobiłem, ale zaraz spadłem do ~500 i ostatnie rozdanie to all-in pf i moje TT poległo wobec KK yerzego (15min).
Dogrywka:
Tym razem to mi od początku szło lepiej i miałem wrażenie, że dostaję trochę lepsze karty. Gra była jakby bardziej żywa, jedno z rozdań przeważyło szalę zwycięstwa rozdań na moją stronę, gdy na niskim boardzie obaj złapaliśmy top parę, poszły wysokie bety, ale mój kicker był wyższy (A vs Q). Ostatnie rozdanie to coinflip - moje AK vs 99 yerzego i już na flopie spadł as (9min).
Tyle udało mi się zapamiętać :]. Pomimo wyniku, nie sądzę żebym to ja był lepszym graczem, cały czas miałem wrażenie, że nie gram tak jak powinienem. Na moje szczęście gramy tylko do dwóch wygranych więc mam jakieś szanse w lidze
blindy 10min
stack 1500
Pierwsza połowa:
yerzy powoli doił ze mnie żetony, aż zostało mi około 600, blindy wzrosły i zacząłem powoli odrabiać straty. Nadeszło kluczowe rozdanie gdzie po turnie sprawdziłem bet przeciwnika mając super draw do strita na 8 outów (chyba wbrew oddsom). River mnie dopomógł i po tym rozdaniu stacki wynosiły ok. 2500-500. Dalej już grałem stackiem i wygrałem pierwszą partię (20min).
Druga połowa:
Ponownie od początku systematycznie traciłem żetony. Gdy miałem ~900-1000 mój poziom agresji wzrósł i przez chwilę nawet trochę odrobiłem, ale zaraz spadłem do ~500 i ostatnie rozdanie to all-in pf i moje TT poległo wobec KK yerzego (15min).
Dogrywka:
Tym razem to mi od początku szło lepiej i miałem wrażenie, że dostaję trochę lepsze karty. Gra była jakby bardziej żywa, jedno z rozdań przeważyło szalę zwycięstwa rozdań na moją stronę, gdy na niskim boardzie obaj złapaliśmy top parę, poszły wysokie bety, ale mój kicker był wyższy (A vs Q). Ostatnie rozdanie to coinflip - moje AK vs 99 yerzego i już na flopie spadł as (9min).
Tyle udało mi się zapamiętać :]. Pomimo wyniku, nie sądzę żebym to ja był lepszym graczem, cały czas miałem wrażenie, że nie gram tak jak powinienem. Na moje szczęście gramy tylko do dwóch wygranych więc mam jakieś szanse w lidze
- yerzy
- -#VIP

- Posty: 1325
- Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
Radost - Szfiecu 0:2
stack: 2000
blindy: 5min
1 gra dosyć długa, Radost mnie złapał na sporym blefie (jak zwykle w naszych grach) na szczęście to nie był cały mój stack więc graliśmy dalej - stwierdziłem sobie w duchu , że po chu.. gram tą ligę skoro mam grać od niechcenia - i wziąłem się do roboty
Radost ciągle prowadził , ale ja zabrałem się zapowolne odrabianie. Mogło się skończyć wcześniej gdy na turn złapałem seta, a Radost na river (moje chyba 6 na 2 Radosta), ale tylko callowałem (sporo dziadostwa na stole leżało), koniec końców wygrałem.
2 gra prowadzenie zmieniało się co kilka mniejszych rozdań + jedno większe
będąc na stracie Radost callował mojego strita all inem, ze swoim stritem, ale niższym, ja dałem podwojenie sprawdzając jego dwie pary, a na koniec moje 2 pary zakończyły grę przeciwko A high Radosta (tu już chyba się Panu grać nie chciało, ponieważ call za stack - mały bo mały - z A9 na KQx ...) no i tym sposobem gra się skończyła.
PS: Radost ładnie to tak nie podziękować za grę?
stack: 2000
blindy: 5min
1 gra dosyć długa, Radost mnie złapał na sporym blefie (jak zwykle w naszych grach) na szczęście to nie był cały mój stack więc graliśmy dalej - stwierdziłem sobie w duchu , że po chu.. gram tą ligę skoro mam grać od niechcenia - i wziąłem się do roboty
Radost ciągle prowadził , ale ja zabrałem się zapowolne odrabianie. Mogło się skończyć wcześniej gdy na turn złapałem seta, a Radost na river (moje chyba 6 na 2 Radosta), ale tylko callowałem (sporo dziadostwa na stole leżało), koniec końców wygrałem.
2 gra prowadzenie zmieniało się co kilka mniejszych rozdań + jedno większe
będąc na stracie Radost callował mojego strita all inem, ze swoim stritem, ale niższym, ja dałem podwojenie sprawdzając jego dwie pary, a na koniec moje 2 pary zakończyły grę przeciwko A high Radosta (tu już chyba się Panu grać nie chciało, ponieważ call za stack - mały bo mały - z A9 na KQx ...) no i tym sposobem gra się skończyła.
PS: Radost ładnie to tak nie podziękować za grę?
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
-
monk880
- -#VIP

- Posty: 702
- Rejestracja: 30 sty 2011, 19:50
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Wróć do „I liga - relacje z pojedynków”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.