Gracze przy stole- inaczej

Rozbudowane teksty na temat pokera. Strategia, taktyka, analiza oraz felietony.
Awatar użytkownika
rzepa
-#VIP
-#VIP
Posty: 595
Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08

Gracze przy stole- inaczej

Postautor: rzepa » 08 mar 2008, 12:56

Artykuł , bardziej przemyślenia są dla trochę obegranych graczy, i porusza tylko kwestie psychiczne, nie techniczne.
Każdy kto już parę miesięcy gra w pokera wie jak wybrać stolik do gry który będzie odpowiadał do jego strategii. Każdy z nas wie jak dużo mówią statystyki , ilość rąk rozegranych na godzine- szybkość stołu , ogladalność flopa-poziom graczy, srednia pula-jak mocno agresywny jest stół.
Ale chcę napisać o czymś innym pośrednio związanym z grą, ale bardzo determinującym sposób grania przeciwników.
Ostatnio w pubie, gdy graliśmy przy piwku w pokera , znajomy powiedział coś takiego :
"anglicy grają bo lubią hazard, amerykanie lubią grać i przegrywać , liczy się dla nich tylko zabawa , a polacy ciułają i grają dla pieniędzy"
To można potraktować z przymrózeniem oka , ale coś w tym jest.
Przechodzę teraz do sedna sprawy. Kolejne kryterium gdy jestem na stolę jakie biorę pod uwagę jest pochodzenie graczy.
Nie chodzi o dyskryminację itp , ale wnioski z tego wynikające.
Gracze z takich krajów jak anglia, usa , kraje gdzie obowiązująca walutą jest euro oraz kanada , australia , państwa skandynawi , szwajcaria. Mają inne podejście do stawek na stole.
Jeśli zwykły pracownik jest w stanie zarobić około 100 euro w 1 dzień , to czy bedzie grać na stawkach 0.01/0.02 ? Na pewno nie. Wpłaci do pokerroomu z 150 euro i wejdzie na stawki np 0.25/0.50 albo i wyższe. Ale czy umie grać? To już zasadnicza część, i trzeba to szybko sprawdzić przy stole , z jakim graczem mamy do czynienia.
Teraz weżmy kogoś z kraju o słabszej walucie , gdzie zarobki są zdecydowanie niższe, gdzie gracze jeśli już na początku coś wpłacają to kwoty nie przekraczające 20-30euro , albo korzystają z darmowych depozytowych promocji z stron\forum pokerowych.
Taka osoba zaczyna od najmniejszych stawek , a ma takie same pojęcie o pokerze co początkujący pokerzysta z np anglii, tyle że go stać by grać na wyższych stawkach.
Z tego można wysunąć np. takie wnioski , jeśli zobaczę gracza np z polski na stawkach 0.15/0.25 czy 0.25/0.50 , to od razu wiem ze ta osoba umie grać, chyba że dobry wujek z usa przelał mu pieniądze.
Jeśli natomiast gracz z anglii gra agresywnie , to wcale nie oznacza ,że ma pojęcie o grze. Kolejny wniosek to inne podejście do pieniędzy. Np w puli jest 15 euro. Graczowi początkującemu z polski to jest AŻ 15 euro , z angli tylko 15 euro , 4
piwa w barze, 2 bilety do kina, niecałe 2h pracy.
Stąd też kolejny wynikający z poprzedniego wniosek, podejście do gry. Anglik podchodzi do gry bardziej "wyluzowany". Polak gdy przechodzi na wyższe limity jest zdeterminowany by grać mocne ręce. Co oznacza ,że jest bardziej podatny na blefy. Mniej dobrą grę i utratę pieniędzy.
Podejście do gry determinuje też wiek. Osoba mająca naście lat i dwadzieścia kilka , o ile uczy się\studiuje jest uzależniona finansowo od rodziców. Osoba starsza ma już stałe żródło utrzymania. I znów wraca podejście do pieniędzy.
Nie zachęcam początkujących graczy wchodzenia na wyższe stawki by próbować oskubać początkującego anglika , jego na to stać. Ciebie nie.

Pozdrawiam i czekam na opinie.

BTW: Niby same oczywiste prawdy , ale nie zawsze można je wyłapać.

Awatar użytkownika
quest
-#VIP
-#VIP
Posty: 735
Rejestracja: 10 lis 2006, 11:54

Postautor: quest » 09 mar 2008, 03:53

Bardzo ciekawe spostrzeżenia.

rzepa pisze:"anglicy grają bo lubią hazard, amerykanie lubią grać i przegrywać , liczy się dla nich tylko zabawa , a polacy ciułają i grają dla pieniędzy"

Ciekawa teoria, ale jakże prawdziwa szczególnie o Polakach

rzepa pisze:Jeśli zwykły pracownik jest w stanie zarobić około 100 euro w 1 dzień , to czy bedzie grać na stawkach 0.01/0.02 ? Na pewno nie. Wpłaci do pokerroomu z 150 euro i wejdzie na stawki np 0.25/0.50 albo i wyższe. Ale czy umie grać? To już zasadnicza część, i trzeba to szybko sprawdzić przy stole , z jakim graczem mamy do czynienia.

Ja czuje sie bardziej graczem turniejowym i jak juz gram cash table to na stawkach 0.05/10 :razz: Nie wyobrażam sobie mając powiedzmy bankroll 30 euro wchodzic na stawki 0.5/1. jak przez samego blinda z nieciekawa karta mogę stracić 1/30 budżetu...

Ale tak jak napisałes:
rzepa pisze:Kolejny wniosek to inne podejście do pieniędzy. Np w puli jest 15 euro. Graczowi początkującemu z polski to jest AŻ 15 euro , z angli tylko 15 euro

Taki gracz z wysp albo krajow skandynawskich moze sobie pozwolic na ryzyko i na agresywniejsza skoro jego budzet pokera tak jak płaca jest przecietnie 5 razy wieksza niz w Polsce i polski gracz z reguły niestety nie może sobie pozwolić na ryzkowną grę i kolejne dopisanie kolejnych euro do gry.

dedoel
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 450
Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32

Postautor: dedoel » 09 mar 2008, 10:44

quest pisze:polski gracz z reguły niestety nie może sobie pozwolić na ryzkowną grę i kolejne dopisanie kolejnych euro do gry


temu mamy przewage nad tym ze grajac staramy sie naprawde bo jest to dla nas juz jakis pieniadz, a dla takiego anglika jak piszecie ktory moze grac agresywniej i bardzo czesto mniej skutecznie, przegranie pare euro to nic wielkiego

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 09 mar 2008, 14:02

hazard to choroba która z normalnego człowieka robi szaleńca i ma tym akurat polu wszystkie nacje mają tyle samo do stracenia...u Polaka niestety zbyt czesto obserwuje się tzw model odegrania się - mimo wszystko >> peweno bierze sie to stad ze anglik czy niemiec nawet niepoczuje jak przegra tych kilka euro a polakowi jest ich szkoda bo przelicznik złotówki do euro robi swoje

grajac na stolikach czesciej widze luzowe zagrania przeciwników z "bogatszych" obszarów swiata i bardziej tight grajacych polaków...
ale nie ma reguły...
wyjatki zdarzaja sie zawsze i wszedzie
szczególnie gdy mamy do czynienia z graczami majacymi problemy z zachowaniem pokerowej dyscypliny >> nawet ja czasem wygrywam w wielkim stylu by za moment polec jak najgorszy fisz...

ALE PRZECIEZ WSZYSCY niezaleznie od koloru skóry i nazwy banknotów w kieszeni grajac pragniemy podnosic sobie poprzeczke

na jej wyzszym szczeblu juz nie ma znaczenia skad jestesmy i w jakim jezyku mówimy
bo tam liczy sie juz tylko POKER
poker w wydaniu profi

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 10 mar 2008, 18:14

Bardzo ciekawe przemyślenia. Od siebie dodam, że w lutowym numerze CPP(Card Player Polska) można znaleźć artykuł dotyczący powiązania stylu gry z narodowością. Co prawda jest to tekst sponsorowany przez everest-brak-polskiej-licencji! Poker, jednakże uwagi w nim zawarte nie odnoszą się bezpośrednio do reklamy pokerroomu, lecz stanowią zbiór wypowiedzi "koordynatorów eventów" everest-brak-polskiej-licencji! z różnych krajów.

W skrócie:

Szwedzi - agresywni, lubią podejmować ryzyko.

Hiszpanie - wysokie zdolności analityczne(ponoć związane z popularnością szachów w Hiszpanii)

Niemcy - niejako potwierdza stereotyp o "niemieckiej robocie". Solidność, gdy podejmują decyzję o rozwijaniu swych pokerowych umiejętności, realizują ją konsekwentnie, nawet kosztem bankrolli. Od kogo bowiem najlepiej jest się uczyć, jeśli nie od zawodowców?

Francja - stawiają raczej na naturalny talent i szczęście, co powoduje znaczne wahania budżetu. Od zera do milionera, a potem od milionera do zera. :smile:

Wielka Brytania - powściągliwi i ostrożni, zwłaszcza w początkowych fazach gier.

Włochy - stawiają na swoje umiejętności w blefowaniu oraz bardzo agresywną grę.

Holandia - poważnie traktujący grę, podchodzący do niej na chłodno i ostrożnie.

Na ile jest to prawdą nie umiem powiedzieć. Skoro jednak powstają tego typu opinie oraz artykuły, to niewykluczone że jakaś zależność pomiędzy narodowością a sposobem gry w pokera zachodzi.

Jako, że streszczam artykuł, podaję zatem źródło:

CPP Luty 2008 , artykuł pt. "Style gry Europejczyków" str. 47

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
maximus86
-#VIP
-#VIP
Posty: 475
Rejestracja: 29 sie 2007, 09:32

Postautor: maximus86 » 11 mar 2008, 12:28

ciekawe przemyślenia choć moim zdaniem to nieważne z jakiego kraju się pochodzi a ważne to jaki się ma budżet w domu, ile się ogólnie zarabia no i podejście do gry w pokera, bo niektórzy grają dla przyjemności inni żeby zarobić itp. Tak więc dla mnie takie artykuły w gruncie rzeczy są dla żartu a nie na poważnie...

dedoel
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 450
Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32

Postautor: dedoel » 11 mar 2008, 22:50

a jednak nie.. sam musze przyznac ze jak widze jakas narodowosc to najczesciej sie sprawdza to jak oni graja... nie lubie grac z graczami z wielkiej brytani i ze skandynawi calej, a jak widze francuza czy wlocha to bardzo sie ciesze najczesciej prezentuja niski poziom!

rafkam
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 8
Rejestracja: 11 mar 2008, 13:26

Postautor: rafkam » 12 mar 2008, 15:52

cos w tym jest. Gracze z bogatszych krajów moga sobie pozwolic na agrersywniejsza gra bo dysponuja wiekszym bankrollem a Polacy żeby cos wygrac musza byc cierpliwymi i czekać na dobra kartę. Jak obserwuje grę na wysokich blindach to bardzo rzadko widuje Polaków grajacych na wysokich blindach. Nieraz jestem w szoku jak ludzie przegrywają grube pieniadze nie majac nawet zadnej pary.

Awatar użytkownika
barthek
-#VIP
-#VIP
Posty: 786
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:40

Postautor: barthek » 14 mar 2008, 20:57

bardzo ciekawy temat.. tlyko ze powoli nie jest tak ze polak biedny a reszta bogata.. owszem, patrzac na zarobki to rzeczywiscie stosunek jest niekorzystny dla polaka, ale bez przesady - jak jestes dobry w tym co robisz to i u nas zarobisz.. a skoro tak to masz kaske na pokera i nie boisz sie tak o te 15E.. tym bardziej ze zloty ciagle sie wzmacnia :)

ja naprzyklad jestem bardzo agresywnym graczem, lubiacym blef i to taki az za mocny.. przez co co jakis czas sie potrafie przejechac.. dlatego gram wlasnie s&g gdzie decyduje ile pieniazkow daje a potem moge sobie grac tak agresywnie jak mi sie tylko podoba :D

Awatar użytkownika
rzepa
-#VIP
-#VIP
Posty: 595
Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08

Postautor: rzepa » 15 mar 2008, 11:32

dedoel pisze:temu mamy przewage nad tym ze grajac staramy sie naprawde bo jest to dla nas juz jakis pieniadz, a dla takiego anglika jak piszecie ktory moze grac agresywniej i bardzo czesto mniej skutecznie, przegranie pare euro to nic wielkiego

tyle ze bedziesz miec obawy co do sprawdzenie jego countinuation beta, semi blefa , on bedzie miec inicjatywe. to on bedzie agresorem i bedzie stawiać Cię pod ścianą.

Bardzo często widze , na stole 6czy10osobowym, oglądalność flopa okolo 60procent , blindy 0.25\0.50 . przychodzi shortstack i tylko czeka na premium hands , dobry gracz podbije z byle czym i ukradnie jego blindy.

Wczoraj grałem z kolesiem z afganistanu , pierwsze przypuszczenie ze bedzie grać tight agr , było słuszne.

barthek pisze:tym bardziej ze zloty ciagle sie wzmacnia :)

niestety, mocny złoty ma swoje plusy i minusy , nasze wygrane po przeliczeniu są mniejsze. niz rok temu, gdzie te czasu gdy 1 euro=4,5zl. :P

dedoel
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 450
Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32

Postautor: dedoel » 15 mar 2008, 17:32

dolar 2,3???? to jest po prostu zalosne serio :) a co to tego ze ktos jest agresywny przy mnie to mi to odpowiada naprawde...lubie sytuacje gdy wchodze do rozdania z kims kto ma wiecej zetonow ode mnie..przegram rozdanie raz, dwa ale w koncu zlapie tego bardzo agresywnego gracza!

Awatar użytkownika
Mr_Olimp
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 407
Rejestracja: 06 mar 2008, 19:29

Postautor: Mr_Olimp » 25 mar 2008, 15:54

dedoel : dokladnie tak jest! skoro mamy walute o 4razy mniejsza, to tez moze wchodzimy 4razy zadziej, ale jak juz wejdziemy to tylko z usmiechem na twarzy :twisted:

Awatar użytkownika
Oziris
-#VIP
-#VIP
Posty: 541
Rejestracja: 29 lut 2008, 23:48

Postautor: Oziris » 25 mar 2008, 17:08

Ciekawe i jak najbardziej sprawdza się w praktyce.
Czytałem artykuł na amerykańskim portalu internetowym. Omawiano tam wyniki ankiety. Pytanie brzmiało mniej więcej tak: "Obywatela jakiego kraju starasz się unikać w grach cashowych". Nie trudno się domyślić - pierwsze 4 miejsca w rankingu zajęły kraje skandynawskie.
Ja osobiście uwielbiam grać z Włochami i Hiszpanami. "Południowcy" mają to do siebie, że trudniej jest im okiełznać swoje emocje co prowadzi do tiltu i różnorakich głupich blefów i betów ;)

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 26 mar 2008, 13:29

Oziris pisze:Ja osobiście uwielbiam grać z Włochami i Hiszpanami. "Południowcy" mają to do siebie, że trudniej jest im okiełznać swoje emocje co prowadzi do tiltu i różnorakich głupich blefów i betów

no co wy <panowie> z facetami grywacie :cry:
a ja tam uwielbiam przy stoliku obecnośc pań
szczególnie tych młodych Z INNEJ SZEROKOŚCI GEOGRAFICZNEJ
>> te dopiero mają gorącą krew
>>> i choć czasem sie sparzyłem - za to w jakim towarzystwie :mrgreen:
MAGNIFICO ENFERMO

granik
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 97
Rejestracja: 23 lip 2007, 14:14

Postautor: granik » 07 sty 2009, 16:41

Ciekawy artykul i tekst. Ale co do tych Australijczykow to wydaje mi sie, ze oni nie moga grac online. Ja jak dotad nie widzialem ani jednego Australijczyka grajacego online.

Awatar użytkownika
tomziolo
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 782
Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27

Postautor: tomziolo » 07 sty 2009, 19:14

Co do Wlochow to jest jedna niezaprzeczalna sprawa- to nalogowi hazardzisci. W kazdym barze gra sie w karty (oczywiscie na kase, najczesciej drobna) i mozna kupic rozne zdrapki, slodycze z loteria (kupujesz 1 za 25centow i mozesz wygrac 1-10 nastepnych :) )
Z obserwacji ich gry wynika ze uwielbiaja zagrania allin (na reku A preflop jazda allin), zero slow play i maniakalne zbieranie do koloru (jak po flopie ma 3 karty w kolorze murowane ze ciagnie to dalej.
AHa i oczywiscie jak na flopie trafi najwyzsza karte wali najczesciej allina, bez wzgledu na kickera.
Uwielbiam z Nimi grac live. Gram mniej wiecej od miesiaca live i jeszcze nie zdarzylo mi sie skonczyc dnia na minusie (najwiekszy plus- wczoraj 170 euro :mrgreen: )

deadprez
-#VIP
-#VIP
Posty: 561
Rejestracja: 03 sty 2008, 11:05

Postautor: deadprez » 08 sty 2009, 08:52

wlasnie w radio mowili ze Włosi sa nacja ktora wydaje na hazard najwiecej w roku,a co do pokera to jak juz uogolniajac to tez lubie grac z Wlochami czesto blefuja top para jest dla nich monsterem i latwo od nich wyciagnac zetony

mothman
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 20
Rejestracja: 20 lis 2008, 14:21

Postautor: mothman » 08 sty 2009, 10:47

amerykanie lubią grać i przegrywać , liczy się dla nich tylko zabawa


Coś w tym jest. Ostatnio grywam na Carbon Poker, gdzie większość graczy pochodzi z USA/Kanady i da się tam odczuć klimat luźniejszej gry. Częściej wchodzą all-in z byle czym. Przy stołach z buy-in 10$ stosunkowo często zdarza się, że pula przy średniej ok. 1-2$ na rękę, nagle rośnie do 20-30$ bo kilku graczy wchodzi za wszystko.
Niby można przez to łatwo i szybko zarobić ale i uważać bardziej trzeba bo jak się już wtopi to porządnie.

lucart

Postautor: lucart » 08 sty 2009, 11:08

tomziolo pisze:Co do Wlochow to jest jedna niezaprzeczalna sprawa- to nalogowi hazardzisci. W kazdym barze gra sie w karty (oczywiscie na kase, najczesciej drobna) i mozna kupic rozne zdrapki, slodycze z loteria (kupujesz 1 za 25centow i mozesz wygrac 1-10 nastepnych :) )
Z obserwacji ich gry wynika ze uwielbiaja zagrania allin (na reku A preflop jazda allin), zero slow play i maniakalne zbieranie do koloru (jak po flopie ma 3 karty w kolorze murowane ze ciagnie to dalej.
AHa i oczywiscie jak na flopie trafi najwyzsza karte wali najczesciej allina, bez wzgledu na kickera.
Uwielbiam z Nimi grac live. Gram mniej wiecej od miesiaca live i jeszcze nie zdarzylo mi sie skonczyc dnia na minusie (najwiekszy plus- wczoraj 170 euro :mrgreen: )


Tomziolo a gdzie we wloszech grasz i w jakim miescie? a i jeszcze grywasz w jakichs barach specjalnych? gdzie tego szukac. bylem w mediolanie ostatnio ale nic takiego nie widzialem. napewno sie jeszcze tam wybiore wiec warto byloby takie cos odwiedzic. :mrgreen:

Awatar użytkownika
tomziolo
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 782
Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27

Postautor: tomziolo » 08 sty 2009, 15:32

lucart nie wiem jak sprawa wyglada w Mediolanie. Mieszkam tu od 3 lat i jakis miesiac temu zgadalo sie ze 20 osob ze poker to fajna sprawa i przydaloby sie pograc. Wlasciciel baru kupil nam stolik (od lebka ma 2euro), krupierem jest najczesciej jego syn. Gramy 5-10 osob stawki 10-20euro, grono ciagle sie zmienia (przychodzi znajomy znajomego) graja praktycznie codziennie, ja tylko 2-3 razy w tygodniu.
Na kase oczywiscie nie mozna grac, dlatego mamy zetony, kase tzryma krupier. Oprocz tego co jakis czas pojawiaja sie plakaty o turniejach z wpisowym 10-100euro w ktorych gra max 50 graczy (poziom zenujacy jak narazie nigdy mi termin nie pasowal :cry: )
Sadze ze jak juz bedziesz na miejscu to popytasz i znajdziesz takie knajpki gdzie mozna pograc ( rozgladaj sie za plakatami i stolikami do gry)

jaromir84
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 100
Rejestracja: 22 gru 2008, 13:40

Postautor: jaromir84 » 09 sty 2009, 00:57

Myślę że przy wyborze przeciwników ważne jest też to aby nie byli oni z jednego kraju. Zdarzyło mi się zagrać raz na stoliku gdzie było 2 Hiszpanów, po jakimś czasie zaczęli ze sobą rozmawiać w swoim języku ( mimo że stolik teoretycznie angielski). Nie dość że wkurzające są rozmowy z których nic nie rozumiesz to na dodatek odnosiłem dziwne wrażenie ze zaczęli współpracować ze sobą, bo zaczęło im dobrze iść i we dwójkę zaczęli dominować na stoliku.


Wróć do „Artykuły o pokerze”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.