Tłuczenie online turniejów na 5000 osób po prostu nie ma sensu, przez turniej przewija się tylu kamikadze których jedynym celem jest zostawienie po sobie jak największej liczy ofiar z Tora! Tora! Tora! na ustach, A nasze A/K A/A K/K Czy inna over para przeciwko sali somobójców jest mało przydatna, grając z maniakami może wydarzyć się wszystko [Najczęsciej spadają im sety, strity a i kolor ich lubi] więc duże turnieje omijam szerokim łukiem, podobnie jak Kościół i wybory. Grając turnieje na 5000 osób trzeba mieć ponad ludzkie siły. A logując się na stół pokerowy 15 minut po rozpoczęciu liczba graczy spada o połowę więc jest wzgłędnie spokojnie i bezpiecznie. Grając turnieje na te kilka tysięcy osób łatwo jest sobie stworzyć przewagę w żetonach, większość graczy to słabi gracze, dobrzy nie biją się pół nocy o 6$. Jednak tutaj chcialem pomówić nie o nawiedzonych freerolach lecz o sztuce bleffu na żywo i online.
1. BLEF MUSI ZOSTAĆ UTRZYMANY, JEDNAK NIE ZA WSZELKĄ CENĘ ?
Bądzmy szczerzy, że na blefach można zajść daleko, jeśli robi się je umiejętnie, nie agresywnie lecz z głową, czasem lekkie przebicie może świadczyć o sile naszej ręki. przecinik mozę pomyśleć, że próbujemy nieumiejętnie wyciągnąć od niego żetony. Więc lekkie przbicie może być rownie skuteczne jak gra za wielkość puli a odniesie ten sam sukces nie narażając nas na utratę potencjalnych żetonów. Trzeba wiedzieć z kim się to robi, z czym to się robi i po co się to robi. Jeśli nasz stack ubywa, mamy złą passę a dostajemy karty które są absolutnie nie grywalne, siedzimy cicho przy stoliku nie angażując się w rozania i mamy status gracza TAG, Bluff jest dużo bardziej skuteczny i sugestywny, jednak musi się zacząć przed Flopem. Siedzimy na Dilerze, Blindy 400/800 nasz stack to 12 K, czyli nie taki do końca szorcik, można z tym jeszcze wiele ugrać. Na stole powiedzmy, że gra 9 osób w tym Lider ze stakiem 90k jest poza grą czekając aż szorty się wykruszą. Węc mamy aktywnych 8 graczy.Przykładowo mamy jeszcze 2 sprawdzenia kiedy dochodzi do Dilera czyli do mnie. Przebijam do 2400, SB zrzuca, BB sprawdza i pozostali również dokładają. Karty które dostałem są gówniane powiedzmy tęczowe 2-9. Siedzimy trochę z przecinikami i wiemy, że na tego flopa lubią sobie zerknąć.
Passe mamy gównianą, jednak zanim zaczynam blefować PreFlop mam w głowie opcje B jeśli nie spadnie flop 2-2-9, odziwo taki flop nie spada i mamy A - Q - J Tęczowe. Więc w rozdaniu mamy 3 graczy nie licząc nas. POT - 10 K + ante. Gracze weszli w rozdanie więc muszą coś mieć. W obecnej chwili Pula jest wyższa od mojego stacka. Myślę więc na szybką wstawką i zgarnięciem puli, jednak gracze którzy mnie sprawdzili można zaliczyć do graczy myślacych i doświadocznych. Mają większe stacki od mojego, więc wojna żetonów odpada. Zgodnie z zasadą, że słaby gracz nie buduje dużych pól należało by wstawić ALL IN i zasygnalizować siłę mocnej ręki którą niby mieliśmy na flopie. Bo dobry gracz nie zaryzykuje 1/3 stacka w niepewne zagranie, dobry gracz nie pozwoli sobie na łatwą stratę żetonów. Dlatego jest łatwiejszym celem do bleffu od początkującego gracza który nie wie co zrobić jak trafi dwie pary. Przed flopem dałem Call do 2,4 k, kiedy pozostali mnie sprawdzili miałem w puli równowartość swojego stacka. Więc to jest prawie to samo co wygranie Wstawki z jednym graczem i podwojenie.
Druga opcja wchodzimy z mocną ręką na flop po wstawieniu połowy stacka na stół. Los siię odwrócił myślimy Sytuacja się komplikuje kiedy spada flop jedno kolorowyA MY DO TEGO FLOPA NIC NIE MAMY, WIĘC NASZE OVER KARTY STAJĄ SIĘ BEZ WARTOŚCI. (Wysoka karta to jedyna wartość). Musimy wiedzieć, dwie rzeczy, JEST SZANSA, ŻE PRZECIWNIK RÓWNIEŻ NIC NIE TRAFIŁ, Z Niską kartą by nie walczył by ujrzeć flopa. Mógł szarpnąć się na ryzyko z parą 6 czy 9 by ewentualnie zrzucić kiedy flop będzie dla niego nieprzyjazny i nie dobije do upragnionego seta, tym bardziej jak spadną wysokie pary. Więc mam pytanie czy wkładając 50% stacka trzeba kontynować blef bo przecinik również mógł nic nie trafić, i w której fazie ALL IN jest najkorzystniejszy by przeciwnik zrzucił karty. Oczywiste, że po trafieniu flopa nasz proces myslowy zmienia się z blefu na ''Wyciągnięcie maximum kasy i wyniszczenie gracza'' ale nie trafienie flopa w mocnej grze przed flopem jest możliwe. Problem z blefowaniem dobrego gracza jest taki, że łatwo go wyblefować, jednak jeśli mnie sprawdzi to oznacza, że mogę już wstawać od stołu.
Może ktoś zaraz napiszę ''Dziękuje Sherlocku'', ale zaznaczam, że jestem początkującym graczem, szukam swojej taktyki, możliwych wariantów rozgrywania rąk i optymalnych zagrań więc zapraszam do dyskusji.
Dobry i doświadczony gracz to najłatwiejszy cel do blefu ?
-
ZnawcaEkranu
- -#zwykly

- Posty: 2
- Rejestracja: 06 wrz 2011, 18:28
-
hermes06
- -#aktywny

- Posty: 133
- Rejestracja: 14 maja 2010, 02:58
Niesamowicie chaotyczny wywód, ale jednak napiszę dwa słowa komentarza. Zaznaczam, że nie jestem ekspertem od MTT, gram głównie cash.
1.
Oczywiście, że ma sens, tylko trzeba do tego mieć odpowiednie podejście. MTT to z wielu względów najbardziej wariancyjna odmiana pokera, więc siłą rzeczy potrzebujemy odpowiednio dużego bankrolla, żeby grać i odpowiednio dużej próbki, żeby ocenić własne wyniki. No i przede wszystkim odpowiedniego mindsetu, żeby znieść swingi na kilkadziesiąt BI, co jest w tym przypadku standardem. Nie ma co płakać, że jednego dnia kilkanaście razy połamali nam AA jakimiś śmieciowymi rękami, tylko trzeba robić volume i cały czas pracować nad grą.
Dotyczy to również freerolli - nawet w ich przypadku decyduje longrun, tylko że będzie on tutaj dużo bardziej "long" niż w innych przypadkach. Dlatego dla początkującego gracza dużo lepsze będzie imho wpłacenie drobnej kwoty i grindowanie micro cash
games jako sposób na budowę bankrolla.
2. Co do meritum, czyli "teorii blefu", to piszesz nieskładnie i chaotycznie, ale zasadniczo masz rację - zasada "never bluff a donkey" to mądra zasada
Problem jest taki, że jak rozumiem piszesz o turniejach darmowych lub z niskim wpisowym, a tam zasadniczo, blefowanie nigdy nie ma większego sensu. Po co na 15BB angażować się w pulę z takim trashem jak 92o? Praktycznie nie mamy szansy trafić dobrego flopa, nasza ręka nie ma żadnej grywalności, a fisze najprawdopodobniej dołożą i izolacja będzie nieskuteczna. W tym przypadku nie pomoże am nawet pozycja i jedynym słusznym wyjściem jest fold.
Decydując się na wejście w rozdanie zawsze staraj się mieć gameplan. Próbuj myśleć zakresami, zastanawiaj się, co reprezentuje Twój przeciwnik danym zagraniem, jak zmienia się struktura stołu, czy możesz np. wykorzystać pojawienie się scary card, etc. Ale nie przesadzaj! Pamiętaj, ze na mikrostawkach twoim celem jest wyciąganie value z mocnych układów - czyste ABC, a nie kombinowanie i fancy play.
1.
ZnawcaEkranu pisze:Tłuczenie online turniejów na 5000 osób po prostu nie ma sensu..
Oczywiście, że ma sens, tylko trzeba do tego mieć odpowiednie podejście. MTT to z wielu względów najbardziej wariancyjna odmiana pokera, więc siłą rzeczy potrzebujemy odpowiednio dużego bankrolla, żeby grać i odpowiednio dużej próbki, żeby ocenić własne wyniki. No i przede wszystkim odpowiedniego mindsetu, żeby znieść swingi na kilkadziesiąt BI, co jest w tym przypadku standardem. Nie ma co płakać, że jednego dnia kilkanaście razy połamali nam AA jakimiś śmieciowymi rękami, tylko trzeba robić volume i cały czas pracować nad grą.
Dotyczy to również freerolli - nawet w ich przypadku decyduje longrun, tylko że będzie on tutaj dużo bardziej "long" niż w innych przypadkach. Dlatego dla początkującego gracza dużo lepsze będzie imho wpłacenie drobnej kwoty i grindowanie micro cash
games jako sposób na budowę bankrolla.
2. Co do meritum, czyli "teorii blefu", to piszesz nieskładnie i chaotycznie, ale zasadniczo masz rację - zasada "never bluff a donkey" to mądra zasada
Decydując się na wejście w rozdanie zawsze staraj się mieć gameplan. Próbuj myśleć zakresami, zastanawiaj się, co reprezentuje Twój przeciwnik danym zagraniem, jak zmienia się struktura stołu, czy możesz np. wykorzystać pojawienie się scary card, etc. Ale nie przesadzaj! Pamiętaj, ze na mikrostawkach twoim celem jest wyciąganie value z mocnych układów - czyste ABC, a nie kombinowanie i fancy play.
-
Pabianix
- -#pretendent

- Posty: 24
- Rejestracja: 03 sty 2011, 19:29
-
Igoruchasior
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 29 mar 2012, 16:03
ZnawcaEkranu pisze:Więc mam pytanie czy wkładając 50% stacka trzeba kontynować blef bo przecinik również mógł nic nie trafić, i w której fazie ALL IN jest najkorzystniejszy by przeciwnik zrzucił karty.
Po pierwsze nigdy nie blefuj wrzucając połowę stacka bo to istne samobójstwo.
Jeśli jużtak bardzo chcesz zgarnąć pulę to graj albo do maksimum 1/3 stanu posiadania, albo po flopie z jednym przeciwnikiem, czasami z dwoma (w zależności jacy to gracze), możesz dać All-In.
Nie ma jasno określonej reguły kiedy All-In jest najkorzystniejszy. Może to być faza bubble gdyż mało osób jest w stanie zaryzykować, aby odpaść tuż przed płatnymi, lecz z drugiej strony musisz to robić umiejętnie i z dobrą pozycją przy stole na preflopie, chyba że trafisz dobry flop, który da Ci 2,5 do 1 lub więcej Pot Odds to wtedy graj i sprawdzaj wszystko.
- buba78
- -#VIP

- Posty: 1059
- Rejestracja: 14 sie 2007, 19:21
-
Igoruchasior
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 29 mar 2012, 16:03
-
mar_cino
- -#pretendent

- Posty: 30
- Rejestracja: 04 lis 2012, 22:21
Dobra to ja w sumie też się wypowiem bo temat dosyć ciekawy i może ktoś jeszcze coś napisze od siebie.
Po pierwsze... tytuł tematu zmienił bym na "Dobry i doświadczony gracz to najtrudniejszy cel do blefu", dlaczego... otóż... bo jest dobrym i doświadczonym graczem.
Ciężko odnieść się do tych sytuacji co opisał autor, gdyż są one dosyć skrajne, tzn. sytuacja w której mamy 3 limperów naszego beta do 3BB pf w fazie ante jest rzadko spotykana nawet w turniejach z niskim wpisowym oraz sytuacja gdzie pf wrzucamy połowę swojego stacka co tak naprawdę jest dużym błędem bo już jesteśmy skomitowani z pulą, i w momencie jak nie trafimy flopa to powinniśmy spasować licząc się z tym, że możliwe jest to, że właśnie oddaliśmy za darmo połowę stacka z lepszą ręką.
Tak więć kiedy blefować?, jak?, gdzie? i za ile?...
...otóż... najlepiej wcale nie blefować...
Ale jak już musimy to należy wziąść pod uwagę kilka argumentów:
- faza turnieju: standard - jeśli faza wczesna, dużo słabych graczy, gramy mocne ręce bo i tak opłacą...bla,bla,bla, jak mamy fazę ante to możemy próbować steal'ować ( to w sumie też jakiś rodzaj blefu)
- rodzaj przeciwników: jak mamy pasywny stolik to szanse powodzenia blefu są dużo większe niż wtedy, gdyby siedział z nami jakiś maniak
- nasz wizerunek: raczej odradzał bym blefować gdy mamy przy stole wizerunek LAGa albo maniaka bo sie w w końcu wkur... i nas z 3 parą sprawdzą
- wielkość puli: no wiadomo, tak żeby nam się opłacało zaryzykować te 2k dla chociaż tych 2k na stole a nie 2k dla 200
- ilość przeciwników: oczywiście najlepiej gdy mamy jednego oponenta w skrajnych przypadkach dwóch
- no i chyba najważniejsza rzecz, czyli..... Ready: jak mamy jakieś notki albo sugerujemy się statystykami to zdecydowanie łatwiej jest określić range oraz specyfike gry naszego przeciwnika co znacznie ułatwia powodzenie zagrania
Generalnie umiejętność blefowania to moim skromnym zdaniem nic innego jak umiejętność gry post flop.
A jak zatem uchronić się od wyblefowania przez innych...?
..otóż...bardzo prosto..
Najprostsza i najskuteczniejsza metoda to zrobienie 3beta, który w większości przypadków wszystko nam wyjaśni. Jeśli dostaniemy 4bet lub all in a w statystykach mamy niski procent tego zagrania u danego gracza to możemy spodziewać się u niego silnego układu. W przeciwnnym wypadku przyjemna pulka powinna powędrować do naszego stacka.
Wszystko co opisałem wyżej to podstawa podstaw, abc pokera dla graczy początkujących, które sprawdzi się w turniejach z niskim wpisowym.
pzdr
Po pierwsze... tytuł tematu zmienił bym na "Dobry i doświadczony gracz to najtrudniejszy cel do blefu", dlaczego... otóż... bo jest dobrym i doświadczonym graczem.
Ciężko odnieść się do tych sytuacji co opisał autor, gdyż są one dosyć skrajne, tzn. sytuacja w której mamy 3 limperów naszego beta do 3BB pf w fazie ante jest rzadko spotykana nawet w turniejach z niskim wpisowym oraz sytuacja gdzie pf wrzucamy połowę swojego stacka co tak naprawdę jest dużym błędem bo już jesteśmy skomitowani z pulą, i w momencie jak nie trafimy flopa to powinniśmy spasować licząc się z tym, że możliwe jest to, że właśnie oddaliśmy za darmo połowę stacka z lepszą ręką.
Tak więć kiedy blefować?, jak?, gdzie? i za ile?...
...otóż... najlepiej wcale nie blefować...
Ale jak już musimy to należy wziąść pod uwagę kilka argumentów:
- faza turnieju: standard - jeśli faza wczesna, dużo słabych graczy, gramy mocne ręce bo i tak opłacą...bla,bla,bla, jak mamy fazę ante to możemy próbować steal'ować ( to w sumie też jakiś rodzaj blefu)
- rodzaj przeciwników: jak mamy pasywny stolik to szanse powodzenia blefu są dużo większe niż wtedy, gdyby siedział z nami jakiś maniak
- nasz wizerunek: raczej odradzał bym blefować gdy mamy przy stole wizerunek LAGa albo maniaka bo sie w w końcu wkur... i nas z 3 parą sprawdzą
- wielkość puli: no wiadomo, tak żeby nam się opłacało zaryzykować te 2k dla chociaż tych 2k na stole a nie 2k dla 200
- ilość przeciwników: oczywiście najlepiej gdy mamy jednego oponenta w skrajnych przypadkach dwóch
- no i chyba najważniejsza rzecz, czyli..... Ready: jak mamy jakieś notki albo sugerujemy się statystykami to zdecydowanie łatwiej jest określić range oraz specyfike gry naszego przeciwnika co znacznie ułatwia powodzenie zagrania
Generalnie umiejętność blefowania to moim skromnym zdaniem nic innego jak umiejętność gry post flop.
A jak zatem uchronić się od wyblefowania przez innych...?
..otóż...bardzo prosto..
Najprostsza i najskuteczniejsza metoda to zrobienie 3beta, który w większości przypadków wszystko nam wyjaśni. Jeśli dostaniemy 4bet lub all in a w statystykach mamy niski procent tego zagrania u danego gracza to możemy spodziewać się u niego silnego układu. W przeciwnnym wypadku przyjemna pulka powinna powędrować do naszego stacka.
Wszystko co opisałem wyżej to podstawa podstaw, abc pokera dla graczy początkujących, które sprawdzi się w turniejach z niskim wpisowym.
pzdr
-
lukagdynia
- -#zwykly

- Posty: 6
- Rejestracja: 12 lis 2012, 21:04
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
