SB ($0.81)
BB ($0.40)
Hero ($0.80)
UTG+1 ($0.94)
UTG+2 ($0.66)
MP1 ($0.85)
CO ($2.38)
BTN ($0.77)
Dealt to Hero
Hero raises to $0.06, fold, fold, fold, fold, fold, fold, BB raises to $0.40 (AI), Hero calls $0.34
FLOP ($0.81)
TURN ($0.81)
RIVER ($0.81)
BB shows
(Pre 87%, Flop 91.8%, Turn 100.0%)
Hero shows
(Pre 13%, Flop 8.2%, Turn 0.0%)
BB wins $0.77
Moje rozumowanie wygląda tak:
Robię raise z KQo, BB robi AI.
BB ma stack = 20BB. Muszę dołożyć do puli 16BB, pot odds = 42%.
Oznacza to, że muszę wygrać 42% przypadków lub więcej żeby zagranie było EV+.
BB to 23/23. Wpisuję KQo w Poker Stove i zaznaczam zakres przeciwnika na 23%.
Moje KQo ma equity = 49.779% a więc o 7% więcej niż potrzebuję żeby zrobić call.
Robię call, przegrywam, nie szkodzi.
Będę wdzięczny za wskazanie ewentualnych błędów w tej analizie lub potwierdzenie, że tak to właśnie powinno wyglądać. Dodatkowo mam pytania:
1. Takie suche wklepanie zakresu 23% w Poker Stove nie uwzględnia jednej rzeczy. Otóż można się spodziewać, że BB będzie wykonywał takie zagranie raczej z górnej części swojego zakresu. Jeżeli przyjąłbym, że zagra tak z 10% rąk to okaże się, że equity mojego KQo = 39% a więc zbyt mało żeby zrobić call. Jak więc ostatecznie podejmować taką decyzję?
2. W trakcie gry często nie ma czasu na korzystanie z Poker Stove. Czy dobrze przypuszczam, że doświadczenie pomaga później w ocenie equity względem zakresu przeciwnika? Czy są jakieś inne metody szacowania tego?


