Continuation bet - czy zawsze warto???

Ogólne strategie pokerowe do stosowania w grze live jak i w sieci
Awatar użytkownika
skuter
-#VIP
-#VIP
Posty: 651
Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11

Continuation bet - czy zawsze warto???

Postautor: skuter » 29 maja 2009, 11:21

Tak jak w temacie zakładam ten post by dowiedzieć się jak często, o ile nie w 100 % decydujecie się na zagranie c-bet. Interesuje mnie zarówno gra cash jak i turniejowa.
Wyrabiając sobie opinie gracza tight zapewne takie zagrania pomagają zgarnąć pulę więcej niż byłoby to w przypadku show down'u. Grając przecież tigh często zdarza się, że flop nam nie pomaga, a mało tego jest dla nas zagrożeniem - wszelkiego rodzaju draw'y ewentualnie As na stole przy naszych KK na ręce.
Na chwile obecna jest to tak popularne zagranie, że call przychodzi większości graczom bardzo łatwo. I teraz powstaje pytanie co dalej przy trafionej karcie, a co gdy nie mamy zupełnie nic? W jakiej wysokości c-bet przeciwko więcej niż jednemu graczowi, co wobec short stacka, a co wobec big stacka itp.itd.

Ja grając cash nie odpuszczam na flopie i 100% zagrań c-bet stosuję. Zmieniam tylko wysokość zagrania w zależności czy zależy mi na dalszej grze, czy na zgarnięciu puli już na flopie. Będąc przy jednym stoliku dłuższy czas próbuje za każdym razem mylić graczy właśnie wysokością zagrania tak by nie byli pewni co ich dalej czeka. Trafiony flop dający monstera może być podparty zagraniem za pulę lub tylko minimalnie podbity. Co robicie w przypadku gdy flop nic Wam nie daje, a wasze podbicie spotyka się z re-raise oponenta???

Grając turniej wiele zależy od poziomu graczy, co przekłada się na ich chęć do sprawdzania z niczym naszych zagrań, jak również od fazy turnieju i co mamy na ręce. Zatem w turnieju niekoniecznie zobaczycie ja stawiam zakład po tym jak byłem agresorem pre flop.

Zdaje sobie sprawę, ze jest to temat rzeka, ale jeśli tylko kilku forumowiczów wypowie się w tej kwestii to mam nadzieję, ze pomoże to wielu początkującym graczom.

Zapraszam do konstruktywnej rozmowy

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 29 maja 2009, 11:25

Ja nadal pracuję nad swoją grą w tym momencie, ale można powiedzieć, że c-bet to 99% niezależnie od tego czy trafiam flopa. Na ogół robie spory, 2/3 - 3/4 puli... Ale to zależy od nastroju też :-). Bo nie lubię się powtarzać :-).

Oczywiście jeśli jest masakra na flopie, to również w 99% fold po re-raise... Co jest niestety bardzo łatwe do odczytania i to mnie gubi często, bo nie mam pewności, czy re-raise to zwykły steal, czy jednak coś ma. :-(

Ale generalne wrażenie mam takie, że raczej c-betem wychodzę na + i mimo popularności zagrania, nadal często widzę foldy ludzi, którzy nie chcą już nic dokładać do puli.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 29 maja 2009, 13:11

Zeby nie powiedziec, ze stosuje cbet w 100% (bo nie jestem pewny :D ) to jednak robie to praktycznie zawsze. To jest po prostu cos, co robie juz automatycznie. Wysokosc cbeta zalezy tez od flopa - nie mowie tu o tym, czy flop moze mi pomoc/zaszkodzic, a jedynie o tym, co chce zasugerowac betując. Jesli jest na stole as, ktorego oczywiscie nie mam ale chcialbym pokazac, ze go mam no to patrze czy są jakies drawy. Jesli mialbym tą top pare i bylby draw do flusha, to mysle, ze zagralbym mocno za pule. I robiac cbeta na takim flopie rzuce sie troszke bardziej, betujac za około 3/4 puli. W innych przypadkach robie standardowo za 1/2 puli. Kiedy cbeta nie stosuje ? W sumie ciezko mi to okreslic, ja czesto stosuje manewr podbicia 3xBB preflop ze srednimi suited connectorami - nawet w takich przypadkach robie cbety, ale jesli mialbym teraz szukac sytuacji, w ktorych cbeta nie robie to chyba wtedy, kiedy na full ringu mam sporo callerow, jestem na middle i widze same over karty, do tego drawowate, no niebezpieczny flop, to chyba sobie juz odpuszczam, jesli mam jeszcze kilku graczy za mną. To chyba jedyna taka sytuacja, kiedy cbeta nie stosuje. Ale to tez nie jest regula.

Czesto obserwuje zachowanie innego gracza, ktory wlasnie podbil pf i robi na flopie bet za około 1/2 puli. W takiej sytuacji szybko analizuje, czy jego bet broni reki, czy on chce mojego call'a, czy zrobil go automatycznie, bo cb zrobic trzeba. Mimo, ze ja rowniez nie trafilem flopa, to starajac sie odczytac jego gre sam porywam sie na blefa i raisuje takiego faceta. Oczywiscie trzeba miec pozycje nad nim. LUB druga opcja : jesli wiem, ze to byl cb to moge zaryzykowac i zagrac call z zamiarem zablefowania na turnie. Tak mozna zagrac bez pozycji gdy to nasz przeciwnik ma nad nami przewage. Wtedy wygladaloby to tak : check na flopie, on bet, ja raise lub call i od razu na turnie uderzam sam, jesli sadze, ze dobrze odczytalem. Kwestia readow, ale takie zachowania praktykowane przez nas pozwalaja miec reada rowniez w drugą strone - gdy to my stosujemy cb, a nasz przeciwnik-cwaniak raisuje nas i stealuje pule z niczym, bo jest przekonany, ze nic nie trafilismy.
Podsumowujac - cbet to potezne narzedzie i w sumie z teoretycznie nieudanego dla nas rozdania (brak pomocy stolu) mozemy wyjsc jednak zwycięsko. Cbeta robic trzeba, a wlasnie przez to, ze jest to tak popularne zagranie, pojawia sie sporo okazji do zablefowania :) Mysle, ze na dluzsza mete takie zagrania napewno przyniosa nam zyski.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 29 maja 2009, 15:20

To bedzie dosc dlugi post no ale sprobujmy :P

Generalnie aby c bet byl udany najlepiej jest znac range przeciwnika ... o co biega ??

Zakres rak z ktorymi nasz oponet gra pre flop to jest chyba klucz do udanego c bet'a

Jezeli jestesmy w stanie okreslic z jakim zakresem rak gra nasz przeciwnik mozemy w pewnym stopniu okreslic czy flop mu pomogl czy nie ... i call nie zawsze oznacza ze cos trafil ... trzeba sobie zdac sprawe ze moze drawowac wiec nie nalezy odpuszczac wg mnie turn'a ... moze nie zawsze ... ale za daleko wybiegam

Wiec najpierw oceniamy gre pre flop ... inaczej u agresywnego gracza z szerokim wachlarzem rak startowych a inaczej u gracza tight

A) agresywny ... bardzo duzo rak i tutaj mozna podzielic ich na

* bardzo agresywnych - graja prawie kazda karte w suice , connectory itd ... w tym wypadku cbet powinien byc spory poniewaz jest bardzo duza szansa ze nie trafili albo dobieraja do czegos i tanio nie odpuszcza
* umiarkowani - graja connectory i suited connectory , one gappery itd tutaj rowniez dosc wysoki bet chyba ze mamy nuts :P
* pasywni - graja bardzo duzo rak ale wystarczy niewielki bet by odpuscili tu doradzam mix np check flop , bet turn albo od niewielkich do srednich betow na flopie ... jezeli nadal beda w rozdaniu to cos maja

B) tight - jezeli graja pre flop tzn ze maja cos dobrego wiec i my powinnismy miec dobra reke jadnak mozna zalozyc ze niski flop im nie pomoze chyba ze maja over pair ... tutaj doradzam srednio/spory cbet

wysokosc powinna sie wachac od 30% pota do 70% w zaleznosci od gracza wiecej/mniej moze byc nie wystarczajace badz wygladac na steal .... no chyba ze na stole lezy flush draw badz str8 i podejrzewamy ze przeciwnik moze obierac wtedy mozna to rozegrac na 2 sposoby

A) ogladamy tanio turn i jezeli spadnie flush gramy pasywnie check/call badz check/fold
B) robimy bet pot lub over bet czyli ponad pot by odebrac mu pots oddsy na call

Oczywiscie wszystko zalezy od graczy ... jezeli wiemy ze dadza call w 80% przypadkow wtedy gramy pasywnie no moze nie do konca ale jednak rzadziej gramy cbet ale jednak musimy go od czasu do czasu uzyc by w przypadku trafienia korzystnego flopa nam nie pouciekali

Natomiast na pasywnym stole czesciej ale tez i nie za czesto by sie nie skapneli ze cos jest nie tak ;)

Rozgraniczmy cash od MTT

Na cash powinnismy grac cbet znacznie czesciej poniewaz staly poziom blindow daje nam zapas stacka a ewentualne straty nadrobimy albo udanym cbetem albo oplaconymi ukladami a wiec jest to wliczone w gre ...

W turnieju juz nie mozna z nimi az tak przesadzac ... czemu ... poniewaz kazdy zeton jest wazny a wraz ze wrostem blindow sa one coraz bardziej dotkliwe dla naszego stacka i jesli pare razy nam sie nie uda to mozemy sporo stracic i zostac shortem co zmusi nas do ryzykownych zagran ... chyba ze jestemy big stackiem ... jako big stack powinnismy pushowac mniejsze stacki ... trafialnosc flopa to na ok 30% rozdan a jako ze mamy spory zapas stacka mamy przewage psychologiczna gdyz jezeli callniemy raise/all in ow delikwent moze pozegnac sie z turniejem a my mamy taki zapas ze nam to nie grozi ... nie warto wdawac sie rowniez w walki big stackow nie bedac na 100% pewnym ze nie ma sie najlepszego ukladu

Na razie koniec bo zbieram sie do wyjazdu :P

marccus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 41
Rejestracja: 01 sty 2008, 18:37

Postautor: marccus » 29 maja 2009, 16:07

Ja mogę wypowiedzieć się o grze na cashowych stołach.

Na początku grałem zawsze c-bet niezależnie co trafiłem. Jednak obecnie to czy gram c-bet w dużej mierze zależy od przeciwnika z którym gram (ocena stylu gry i zakresu rąk z którymi wchodzi) Jeśli gram z graczem super tight, który wchodzi tylko z naprawdę mocnymi kartami, flop wygląda niebezpiecznie, a ja nic nie trafiłem - wówczas długo się zastanawiam czy dołożyć $ Jeśli taki gracz sprawdzi/re-risuje moje zagranie spokojnie gram easy call. W pozostałych przypadkach gram zazwyczaj c-bet od 0,5 do całej puli w zależności od struktury flopa, niezależnie od mojej ręki

Awatar użytkownika
skuter
-#VIP
-#VIP
Posty: 651
Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11

Postautor: skuter » 29 maja 2009, 16:24

marccus pisze:Jeśli gram z graczem super tight, który wchodzi tylko z naprawdę mocnymi kartami, flop wygląda niebezpiecznie, a ja nic nie trafiłem - wówczas długo się zastanawiam czy dołożyć $ Jeśli taki gracz sprawdzi/re-risuje moje zagranie spokojnie gram easy call.


Chciałeś napisać chyba easy fold???

marccus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 41
Rejestracja: 01 sty 2008, 18:37

Postautor: marccus » 29 maja 2009, 16:40

Chciałeś napisać chyba easy fold???


hehe, tak dokładnie, błąd w druku ;)

Awatar użytkownika
skuter
-#VIP
-#VIP
Posty: 651
Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11

Postautor: skuter » 03 cze 2009, 18:28

Bardzo niski cbet co może oznaczać???

Moim skromnym doświadczeniem agresor sprawdza czy w ogóle mamy ochotę zagrać dalej druga ewentualność wciąga nas w grę z trafionym nuts.

Ostatnie doświadczenie będąc na early z 77 daję call i po foldach jeden bet x5 z late i mój call. Flop to x7T rainbow. Na mój check jest mini bet za bb czyli w wysokości 1/10 puli.
Co o tym sadzicie???

Zdradzę tylko, że ja również przebiłem za bb i tak rozpoczęła się zabawa w przebijanie o minimum w grze no limit do czasu mojego all ina ( przebijaliśmy się chyba z 10 razy ).

Jak myślicie czy sprawdzony ???

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 04 cze 2009, 09:18

Pewnie opisujesz flopa jako x7T, bo koleś trafił właśnie seta T i sprawdził? :-)

Takie przebijanie się o BB jest totalnie bez sensu w NL... Co pokazujesz tym? Jak kogoś przebić to tak ze 2 - 3 razy tyle ile jest w jego becie. Chyba, że jego bet to właśnie BB, no to 3,4,5x tyle albo od razu all-in.

Bo jak po kilka razy się dorzuci BB to i tak się pewnie skończy na all-inach, a tak, może by zrzucił...

Oczywiście seta T na takim flopie by nie zrzucił na pewno. :-)

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 04 cze 2009, 11:17

wheeny pisze:Oczywiście seta T na takim flopie by nie zrzucił na pewno.


Nutsa sie nigdy nie zrzuca bo zakladam za x jest mniejsze od 6 ... setow tez sie nie zrzuca a takie przebijanie to bez sensu ... ostry raise ... i tyle nie ma co sie bawic ... bedzie chcial to i tak zaplaci a jak nie to nie ;)

Awatar użytkownika
skuter
-#VIP
-#VIP
Posty: 651
Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11

Postautor: skuter » 04 cze 2009, 12:31

Co do przebijania o bb to oczywiście jest bez sensu i tylko w formie zabawy ja to potraktowałem, ale jak napisałem wcześniej każda zabawa ma kiedyś koniec i po moim all in długo przeciwnik się nie zastanawiał pokazując TT. Stół łaski nie zrobił i mój trips zwyczajowo szczęśliwych 7 przegrał :neutral:
Pomimo takiego obrotu sprawy uważam, że zrzucenie tych kart po flopie byłoby błędem.

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 04 cze 2009, 12:45

Jak dla mnie to na flopie 3/4 pot albo pot, ostry re-raise to Twój fold. Bo była agresja pre flop i na flopie też by pokazał że coś ma...

Jego flat call to sam nie wiem. Chyba check do końca.

Seta 7 też bym pewnie nie zrzucił, poza sytuacją opisaną powyżej.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 04 cze 2009, 12:45

na boardze gdzie nie ma strita i flusha zrzucanie seta to blad , zawsze a ludzie ktorzy zrzucaja sety to albo prosi z mega readem albo idioci ;)

Gderr
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 12
Rejestracja: 30 maja 2009, 09:17

Postautor: Gderr » 04 cze 2009, 12:55

Wiadomo, że nie można za każdym razem robić c' bet -moim zdaniem.
Wszystko zależy od warunków panujących na stole.
Jeśli mam AA a na flopie mi wyskoczy gówno a jest możliwość że przeciwnik złapał trójkę albo dwie mocne pary, to nie wiem czy jest sens dalej podbijać. W cash games na mikro stawkach staram się wyjaśniać sytuację na flopie lub na riverze czyli allin albo fold. Pula jest tak niska że szkoda czasu na mamrotanie i np. jakieś blefy.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 04 cze 2009, 14:26

gdyby pytanie brzmiało:
c-bet - czy warto >> odpowiedz byłaby tylko jedna
WARTO

ale w sytuacji gdy pytasz
c-bet - czy zawsze warto >> ja udzielam tylko jednej odpowiedzi
NIE :oops:

i choć w pokerze nie warto kombinowac z taktyką
to warto taktykę stosować pod przeciwnika
a nie tylko z ROZPĘDU :mrgreen:

Bell
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 101
Rejestracja: 13 sie 2009, 07:15

Postautor: Bell » 17 sie 2009, 10:27

Ja też uważam, że nie warto zawsze grać contibet.
Jeśli grasz go zawsze to przeciwnik się zaraz połapie i będzie wchodził ze słabszą ręką. Co tym zyskujesz? Dalej nie wiesz na czym stoisz.

Ja nie gram c-bet na flopie gdzie jest dużo drawów (oczywiście jak nic nie trafię). Moim zdaniem nie warto. Jeśli ktoś ma mocny draw do nuts to pewnie i tak sprawdzi.

Dobrze natomiast gra się na sparowanym flopie i kiedy jest jakiś facecard.

No i oczywiście tak jak tu już było powiedziane to zależy od przeciwnika/ów. Nigdy nie graj c-bet na calling station bo on i tak wejdzie nawet z 27o (w dodatku pewnie trafi 2 na river) :)

denamrk666
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 123
Rejestracja: 27 kwie 2009, 20:39

Postautor: denamrk666 » 17 sie 2009, 10:49

Gderr pisze:Wiadomo, że nie można za każdym razem robić c' bet -moim zdaniem.
Wszystko zależy od warunków panujących na stole.
Jeśli mam AA a na flopie mi wyskoczy gówno a jest możliwość że przeciwnik złapał trójkę albo dwie mocne pary, to nie wiem czy jest sens dalej podbijać. W cash games na mikro stawkach staram się wyjaśniać sytuację na flopie lub na riverze czyli allin albo fold. Pula jest tak niska że szkoda czasu na mamrotanie i np. jakieś blefy.

wydaje mi sie ze jak masz AA nie pozwolisz obejrzec flopa komus kto na niskim flopie moze zlapac dwie pary lub draw do strita, jedyna szansa to ze zlapie seta.

Ja czesto stosuje cbet, i jest to w sumie zajbiscie dochdowe zagranie w moim przypadku, chociaz zalezy z kim gram. Zwykle wole zagraywac cbet z wczesnej pozycji, ale tylko wtedy gdy gram na jednego gracza, gdy jest ich wiecej zagrywam cbet i jesli gracz po mnie foldnie, nastepny tylko callnie, to na turnie, jesli wejdzie karta ponizej J nie dajac strita to betuje dalej 1/2 3/4 puli( bo przeciez jesli koles mialby cos dobrego na flopie to by mnie raisnal/ moze callnal jednak dobry gracz pewnie by nie callawal).

gdy dostalbym raise na flopie foldnal bym pewnie,
gdy grajac w 3 gracz na middle by tylko callnal po flopie i nastepny tez callnal, to na turnie pewnie bym poczekal i zobaczyl co zrobia moi przeciwnicy.

To w sumie tyle, ale chcialbym jeszcze napisac o tym jak ja postepuje jak wydaje mi sie ze gram na kogos kto wali c-bet.

Jesli mam conajmniej srednia pare raise 1,5 bet ;]

wiem ze moje zagrania pewnie zostana skrytykowane, jednak jak juz wspomnialem jestem bardziej na plus chyba niz na minus tak zagrywajac, latwo zauwazyc ze naprawde duzo osob gra c-bet.

Szczepi
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 5
Rejestracja: 05 mar 2008, 17:11

Postautor: Szczepi » 17 sie 2009, 11:47

con bet na wysokim % zdeycydowanie tak , zawsze - zdecydowanie nie , grajac tak dluzszy czas inni gracze tez to widza i majac mocna karte założą pułapke , chcac nadal zgarnac pule dobierajac na turnie jakiegos drawa zagramy second barrell , przeciwnik myslacy widzac nieciekawy turn , sparowany albo bardziej drawowaty board odrazu zmusi nas do stackowania ... niby mamy jakies oddsy ale to jest raczej crying call anizeli przemyslane spradzenie w oparciu o akcje i image gracza.


Kolejna sprawa jak gramy przeciwko shortowi z pozycja conbeta , czesto taki "musk" zaczeka i odpali bombe po naszym becie


W zadnym wypadku nie jestem przeciwnikiem con beta bo wykonywanie go w na duzym % jest napewno EV + , powoduje zagarniecia wielu pul na suchym flopie ( czasami odpuszczm con beta przy np 3waypocie na drawowatym flopie ) , pozatym jak trafimy mocny flop to czesciej beda nam dokladac do nutsa. Wielu graczy frustruje sie gdy widzi ze ciagle ktos gra conbeta i na sile probuje go ograc , wiadomo jak to sie konczy :wink:

maji
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 444
Rejestracja: 05 maja 2009, 17:33

Postautor: maji » 28 sie 2009, 10:45

Con. bet dobra metoda ale przy nie mixowaniu gry mozna sie naciac za ktoryms razem. Wszystko zalezy od osob grajacych przy stoliku. (mowie odnosnie swojej ligi, nie raz sprawdzali mojego fulla z niska para) Moim zdaniem skuteczne na middle position przy wyrobionym image na stoliku.

Goshti
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 129
Rejestracja: 22 cze 2009, 18:25

Postautor: Goshti » 11 wrz 2009, 00:12

Jeśli mam naprawdę dobre karty a po prostu rozminełem się z flopem który w dodatku też jest średniawy to daje c-bet, jeśli dostaję re-raise to się składam. Dziś grałem strasznie dziwny ft w lidze dla Polaków na bet click. Wygrałem chyba z 4 rozdania z niczym lub prawie niczym co było strasznie dziwne, najpierw dwie pary na stole ja z A high blefowałem i koleś call bo nie zauważył że jego pocket pair jest niższy niż obie na boardzie, później wygrałem z K high, cały czas blefująć i jeszcze raz wygrałem z 6 z najniższą parą przy KQ679 coś takiego i mocno pchałem jako chipleader i też zwycięstwo. A najlepsze że kolesie na river mnie callowali po co call z niczym??? Z czym oni grają?

Michau_T-ów
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 11
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:47

Postautor: Michau_T-ów » 14 wrz 2009, 21:46

Goshti pisze:Jeśli mam naprawdę dobre karty a po prostu rozminełem się z flopem który w dodatku też jest średniawy to daje c-bet, jeśli dostaję re-raise to się składam. Dziś grałem strasznie dziwny ft w lidze dla Polaków na bet click. Wygrałem chyba z 4 rozdania z niczym lub prawie niczym co było strasznie dziwne, najpierw dwie pary na stole ja z A high blefowałem i koleś call bo nie zauważył że jego pocket pair jest niższy niż obie na boardzie, później wygrałem z K high, cały czas blefująć i jeszcze raz wygrałem z 6 z najniższą parą przy KQ679 coś takiego i mocno pchałem jako chipleader i też zwycięstwo. A najlepsze że kolesie na river mnie callowali po co call z niczym??? Z czym oni grają?


A z czym Ty grasz skoro z twojej wypowiedzi wywnioskowałem że twoje najlepsze zagrania to blefy. Rozumiem że jako chip leader grałeś agresywnie-zgoda, ale te blefy?? Po co to?? Miałeś dużo szczęścia.

Jasza
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 13
Rejestracja: 28 kwie 2008, 13:50

Postautor: Jasza » 08 paź 2009, 22:05

Na niskich stawkach jest od groma calling station - mając programy do statystyk, widać to od razu po małej agresji i wysokim współczynniku rozgrywanych rąk oraz po wysoki współczynniku dochodzenia do showdownu.
Przeciw takim nie ma sensu stosować cbetów - jeśli nic sie nie trafi.
Nie robię tez c-betów gdy jest więcej niż jeden przeciwnik w rozdaniu (chyba, że coś tam mam), bo już szansa, że ktoryś coś trafił jest na tyle wysoka moim zdanie, że przestaje to być opłacalne.
W pozostałych przypadka cbet to standardowe zagranie:)

Chorwat
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 3
Rejestracja: 26 wrz 2009, 13:38

Postautor: Chorwat » 09 paź 2009, 22:30

Na niskich stawkach continuation bet, raczej sie nie opłaca ze względu na słabość przeciwników. Co zauważyłem na niskich stawkach skuteczność/opłacalność c-beta zależy również od wielkości pota, jeśli zlimpujemy a potem zagramy c-beta to częściej dostaniemy call niż gdy podbijemy przed flopem, a następnie zagramy c-beta.

Awatar użytkownika
dviper
-#VIP
-#VIP
Posty: 778
Rejestracja: 18 sty 2008, 15:20

Postautor: dviper » 10 paź 2009, 08:26

Chorwat pisze: ...jeśli zlimpujemy a potem zagramy c-beta...


Jeśli zlimpujemy, a potem zagramy na flopie, to wtedy nie jest to c-bet.
Continuation bet jest wtedy, gdy my jesteśmy agresorem przed flopem, czyli podbijaliśmy i na flopie zagrywamy znowu, czyli robimy c-bet.

granik
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 97
Rejestracja: 23 lip 2007, 14:14

Postautor: granik » 22 paź 2009, 09:35

A ja ze swej praktyki moge stwierdzic, ze skutecznosc continuation betow na fix limit przy stawkach micro jest niewielka. Ludziom nie grozi przegranie duzego posiadanego stacka i z ciekawosci co przyjedzie na stol robia call.


Wróć do „Strategie Pokerowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.