Ok to jestem już po turnieju unibet-brak-polskiej-licencji! w Białymstoku. Krótko sprostuje, w satelicie byłem 15 przechodziło 9 ale był turniej freerol w którym wziąłem udział. Graczy bylo ok. 30... byłem 3...

Wszystko prowadzili ludzie wynajeci przez unibet-brak-polskiej-licencji!, gra rozgrywana była na stoliczkach pokerowych, więc full wypasik. Troszke na początku było zamieszania, przy takiej ilości ludzi to masakra
Dwa najlepsze rozdania:
moje 10 10 vs A Q
FLOP
A 2 3 10 Q sprowokowałem all in na preflopie ale po floopie nie byłem zadowolony:)
QQ vs KQ QJ
nie pamiętam kart ale wygrałem 1/3 całego stacka w grze:)
Nagrody:
Czapeczka, koszulka, smycz, 50E, ulotki i zapałki hehe
Miałem malutki stack już na koniec, koleś zgasił mnie 3 razy z rzedu kolorem... a miałem naprawde dobre karty...
Ostatnie rozdanie A 5
All in stack 6k
Blind 1600
na stole Q 6 Q 6 9
Wszyscy all na koniec jeden kolo miał Q drugi 9 9, wygyrał Pan który zabrał mi najwięcej żetonów
Do finałowego stolika miałem największy stack ze wszystkich graczy... Jestem jednak ogólnie zadowolony z wyniku, jutro jade do Suwałk grać w oficjalnym turnieju. Za drugie miejsce było to samo, tylko z równicą że 100E, pierwsze 150E.
A i dodam jeszcze jedno krupierka była fantastyczna:)