KoJack pisze:ja to stwierdzam że blefowanie jest tylko dla amatorów... denerwuje mnie taki jak mi siadze przy stoliku i co któreś rozdanie na riverze podbija jakoś mega ze niby złapał strita albo kolor... generalnie w takich wypadkach czekam na dobrą rękę i potem slowplayem gościa się wykosi.. no ale to też nie zawsze i to jest najgorsze :/ dlatego jak widze bluffera który nie odpada ze stolu po jakichs 10 minutach to opuszczam stol... bo gra traci smak i sens ... za duza losowosc sie wkrada
przepraszam ale... co Ty gadasz?
Blefowanie jest dla amatorów? To już wiem, czemu pisze się o tym książki, nagrywa filmy a ludzie nie chcą być najlepszymi graczami tylko bluffmasterami
KoJack pisze:bo gra traci smak i sens ... za duza losowosc sie wkrada
czy my mówimy o tej samej grze? Ta gra właśnie wtedy zaczyna mieć ten smak i sens! Jeśli Ci to tak bardzo przeszkadza zacznij grać limit, tam nie ma możliwości wejścia allin w każdym momencie rozdania. Losowość wkrada się tylko wtedy, kiedy jesteś słabszy i pozwalasz na blefy ale o to właśnie chodzi temu, kto blefuje.
także pozdrowienia i poćwicz, pooglądaj bo blef to potężna broń która jak widać Cię zabija.
@up: Sebolcia no i mnie uprzedziłeś ale to dlatego, że więcej pisałem





