ja na MP, 13$
gracz 1 na buttonie z 8$
gracz 2 na BB z 2$
Dostaje AQs
[PREFLOP]
same foldy, ja raise do 0,20$
gracz 1 call
gracz 2 reraise do 0,65$
ja call
gracz 1 call
[FLOP] A karo 10 karo 3 pik
gracz 2 all in za 1,35$
ja reraise do 2,50$
gracz 1 call
[TURN] 5 trefl
ja check
gracz 1 bet 0,05$
ja call
[RIVER] 4 pik
ja check
gracz 1 bet za 1,55$
ja call
gracz 1 pokazuje Q karo 2 karo i wygrywa stritem.
gracz 2 pokazuje JJ
Mam nadzieję, że dobrze to opisałem. Kompletnie nie wiedziałem co zrobić na turnie. Na flopie po moim reraise easy call, wyglądało mi to na slowplay seta, CONAJMNIEJ AK, toteż postanowiłem oddać mu inicjatywę. Wiedziałem, że nie zdołam go z rozdania wyrzucić, skoro był na tyle zdeterminowany, żeby sprawdzać reraisy na preflopie i flopie. Jak pokazał Q2 to myślałem, że z krzesła spadnę. Poproszę o wytknięcie błędów, bo coś czuję, że sporo tutaj ich popełniłem, a ja spróbuję się usprawiedliwić jakoś




