...:::Altey Blog:::...

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Oskarek

Postautor: Oskarek » 21 lut 2010, 15:27

Altey, jesli sie uwaza ze soft faworyzuje donkow to moim zdaniem nie powinno sie w ogole grac online :) sory altey ale ile juz grasz w pokera? troche i dalej masz jakies teorie... tak jak wczesniej pokazales wykresy ze tyle miales farta potem sie to wyrownalo to juz soft zły ale jak miales farta to bylo ok
Straciles 3/4 rolla czy 3/4 tego co miales na chili? bo rozumiem ze nie wplaciles wszystkiego tak to zrozumialem, i przez to widzisz zobaczyles jak szybko topnieje Ci kasa na chili i mogles wpasc w tilt ja wole miec bankroll na dane stawki na roomie tzn te 25bi zeby nie przejmowac sie w ogole strata 5bi na jakiejs jednej sesji wczoraj stracilem 6bi niby ale jak zobaczylem w HM to wykresy EV sie prawie wyrownaly na poczatku mialem troche szczescia jak wygralem AQ na AK czy tam KK na AA :) A wczoraj np przegralem AA na A3 czy KK na 47 :) wiadomo bylo kilka coolerow typu set na seta ale wiem ze jak bede gral dalej dobrze to bede wygrywal i zawsze siadam do donków bo to oni najlatwiej oddaja stacki z top para bez kickera

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 21 lut 2010, 16:50

Oskarek oczywiście masz rację. Ja wiem że sam popełniam błąd i niepotrzebnie się tiltuje. Oczywiście nie wpłaciłem całego rolla jaki posiadam bo wiem że byłbym w stanie go przegrać. Nie czuje się na siłach żeby wrócić do regularnej gry całym rollem, który zebrałem. Szukam roomu, który da mi choć cień szansy na wygrane i już wiem że chili nie jest dla mnie. Wiadomo że można to tłumaczyć w ten sposób że miałem farta więc muszę mieć pecha tylko że w ostatnich miesiącach nie miałem wielu takich fartów, za to bad beatów miałem co nie miara. I jeśli widzę że przez dwa dni na chili zagrałem 4 sesje i z każdej wychodziłem na dużym minusie to twierdzę że nie ma sensu grać na siłę.
Ogólnie muszę się jakoś podbudować psychicznie żeby wrócić do normalnej gry bo szczerze mówiąc teraz nie mam już takiej ochoty na grę jak choćby 3-4 miesiące temu. Wiem że trzeba być konsekwentnym w pokerze i liczyć się z porażkami. Ja zrobiłem błąd uciekając z Betfriends gdy zacząłem notorycznie przegrywać. Wybiłem się z rytmu gry i zacząłem przegrywać kolejne części rolla na różnych roomach. Dlatego na razie odpuszczam marzenia o wielkich wygranych. Biorę się za odbudowanie rolla i muszę trochę pograć na spokojnie. I zobaczę co z tego wyjdzie.

Oskarek

Postautor: Oskarek » 21 lut 2010, 17:11

Moze obejrzyj jakies filmiki z gier Cash SH , poczytaj artykuly i to Cie naprowadzi na grę

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 24 lut 2010, 22:50

No w końcu mogę napisać coś pozytywnego. Udało się zająć 2 miejsce w naszym turku na party-brak-polskiej-licencji! Poker i tym samym zarobiłem 27$ które przyda się choćby po to by nieco potrenować.
[center]Obrazek [/center]

Grało mi się nieźle. Dużo blefowałem, dużo kradłem i czułem się dość pewnie na stole. Oczywiście nie obeszło się bez pecha, ale na szczęście trafiał się mi tylko w grze z shortami. Najpierw Pugalos połamał mi KK swoim 89s (runner runner flush) a następnie Bash3e połamał mi AA swoim 9Joff (?? Bodajże) trafiając tripsa na river. Co się ostatecznie okazało? Pugalos zajął miejsce 6 a Bash3e 4 czyli przynajmniej jakość wykorzystali tą przychylność losu :)
Gdy zostało nas 3 miałem najmniejszy stack ok. 6K (Blindy 600/1200), więc raczej nie liczyłem na wiele, aż Gregsan wdał się w zagranie z Cyziem i jego K4 wygrało z 99 (4 na flop i 4 na river). Pierwsze rozdanie w HU i poszły all-iny i gregsan znowu wygrał K4off łapiąc bodajże 2 pary. Ale nie miałem szans w HU. Moje 5K marnie wyglądało przy ponad 50K gregsana. Także mogę się cieszyć że wpadło 2 miejsce.

Wszystko było by fajnie, ale jak zwykle Chili mnie dobiło. Turek Między nami polakami - Tragedia. Boże kto tam gra? Niby wszyscy murują przez cały czas, ale jak tylko podbiłem pre-flop to wyskakiwali z all-inami. Na początku ograłem 2 donków, potem soft upomniał się o swoje. Ostatecznie miejsce 14-15? Nawet nie pamiętam. No i nasz turek na chili - FREEROLL - i w sumie tyle w temacie.
Choć nie, trochę rozwinę. Początek turka i mega szczęście dla mnie bo mogłem polecieć z AK. Ale zobaczcie sami:

[center]Obrazek [/center]

Masakra. Sam już napisałem Ale LOL bo to był mega pech dla rywala, ale ja nie mogłem tego raczej zrzucić. Tym samym się podwoiłem, a potem szkoda gadać. Ileż można się murować. Karty dno, a ja przyszło coś lepszego to i tak nigdy nie trafiałem flopa. 39 miejsce - tragedia.

I nieco inna sprawa. Jak te lucky donki mnie wkurzają. Jest nasz turek z BI na Chili - gra 40 osób. Jest freeroll i się rzuca 80 osób. Nic bym nie mówił, ale niektórzy z nich mają zerowe szanse na dobre miejsce w generalce, ale grają wyznając zasadę - Jak coś jest za darmo to trzeba brać. Wiele osób widziałem na sit-oucie i po raz kolejny żałuję że też tego nie zrobiłem. Podobna sprawa jest party-brak-polskiej-licencji! Poker - Freeroll 68 osób, BI-20 osób. No ludzie albo gracie w lidze albo idźcie na unibet-brak-polskiej-licencji! do turków z 10K ludu. Ale to taka mowa do siebie - od zawsze jest ten problem że nasze freerolle już niczego nie uczą tylko się człowiek napatrzy na donków i się wkurza. No ale cóż zrobić.

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 25 lut 2010, 13:53

Za wczorajszą wygraną postanowiłem nieco pograć. Zacząłem od Cash NL10 i szkoda gadać. Nie nadaję się już na takie niskie stawki. Ludzie sprawdzają bety3-4BB z any2 - masakra. Dałem sobie spokój i zagrałem dwa turki 30 osobowe za 3$. Płatne TOP 5 a ja w jednym miejsce 7, w drugim miejsce 6. Normalnie pech taki że szkoda gadać. Zostało niewiele więc zarejestrowałem się do 2K$ i zobaczymy. Jak na razie totalne bezkarcie, więc mało gram. Mam nadzieję że tutaj pójdzie nieco lepiej bo znowu zepsuję sobie pokerowy nastrój :)

Oskarek

Postautor: Oskarek » 25 lut 2010, 15:00

Altey, jeśli ogrywają Cię na niskich stawkach to tym bardziej nie nadajesz się na wysokie :) Altey naucz się wykorzystywać to że tyle fishów gra na tych stawkach na dodatek ostatnio z tego co widze na nl10 jest sporo dobrych graczy i takich ktorzy myślą ale dobrze nie grają, nie wiem moze nie potrafisz zrzucic top pary czy cos ze tak przegrywasz albo nie wiem juz sam co robisz. Jak bedziesz gral z BM to na pewno bedziesz gral lepiej a Ty ruszasz z 4-5 bi na stawki to wiadomo ze podczas sesji są takie swingi że nawet na 5 bi mozna poleciec

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 25 lut 2010, 15:30

Oskarek pisze:Altey, jeśli ogrywają Cię na niskich stawkach to tym bardziej nie nadajesz się na wysokie :) Altey naucz się wykorzystywać to że tyle fishów gra na tych stawkach na dodatek ostatnio z tego co widze na nl10 jest sporo dobrych graczy i takich ktorzy myślą ale dobrze nie grają, nie wiem moze nie potrafisz zrzucic top pary czy cos ze tak przegrywasz albo nie wiem juz sam co robisz. Jak bedziesz gral z BM to na pewno bedziesz gral lepiej a Ty ruszasz z 4-5 bi na stawki to wiadomo ze podczas sesji są takie swingi że nawet na 5 bi mozna poleciec


Nie no wiem że jakbym miał Rolla na dane stawki to pewnie inaczej by to się potoczyło, ale jakoś nie mam wiary w wygraną. Ale powoli trzeba nad tym pracować.
Ostatni turek 2K$. 341 osób, TOP40 w kasie. Zero dobrych rąk, więc tym kradłem blindy i murowałem. Zostaje 55 osób, mam stack na poziomie 45-50 miejsca. Dostaje QQ, rywal przede mną all-in, ja all-in i big stack call. I jak zwykle kur......
[center]Obrazek [/center]

No i jak tu się nie tiltować? Masakra po prostu :(

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 05 mar 2010, 10:55

Ostatnio na moim blogu pojawiają się tylko posty o tym jak przegrywam :) Niestety teraz nie będzie inaczej, przynajmniej na początku :mrgreen:
Wczoraj zagrałem turniej na WH 2K$ Freezeout, wpisowe 3$. Zagrało 634 graczy, TOP80 w kasie. Turek układał się dla mnie znakomicie. W miarę spokojna i dobra gra innych pozwoliła mi pokazać co potrafię. Praktycznie przez 3 godziny gry utrzymywałem stack w TOP6. Nadeszło rozdanie w którym popełniłem dość duży błąd:
Dostaje TT i betuje z cut-off'a. Sprawdza mnie tylko BB. Flop 238tęcza. Betuje 1/2pot i dostaje all-in od rywala. Na szybko analizuję co może mieć. Tylko sprawdził, więc może mieć rękę w stylu A8. Ostatecznie obstawiłem go na najwyższą parę i sprawdziłem. Pokazał JJ :shock: Mocno mnie to zszokowało - według mnie to był jego błąd, że limpował JJ z BB, ale tym samym mnie zmylił. I już miałem się żegnać z turniejem a tu na turn wychodzi T i trafiam seta :razz: Wygrywam tylko przez fart, ale ta wygrana daje mi już stack w TOP3.
Zaczynają się już miejsca płatne. Mam niezły stack by móc myśleć o FT. I trafia mi się przepiękne rozdanie:

[center]Obrazek [/center]

Dostaję AA, gracz przede mną all-in. AAvs99 i już na flopie łapię Karetę Asów. Nic tylko się cieszyć :mrgreen:
Gdy zostaje nas ok. 30 osób, przesadzają mnie do innego stolika i tu się zaczyna tragedia. Totalne bezkarcie. Trafiają się nawet 3x z rzędu te same ręce w postaci 28,3J. Kilka kolejek i stack kurczy się niemiłosiernie. W końcu dostaję AQs, więc muszę coś zagrać. Betuje za 3xBB dostaję call z SB. Flop marzenie AQ6. Bet 1/2pot i rywal all-in. Na szybko obstawiam go na AK i sprawdzam. Pokazuje KJ, więc ratuje go już tylko dziesiątka i.....? Jak zwykle na river spada T. W grze zostaje 16 graczy, mam stack na poziomie 12 miejsca. I nareszcie dostaję AA. Wiedziałem że to rozdanie może dać mi wejście na FT. Gracz przede mną all-inuje za 43K ja sprawdzam wchodząc all-in. Rywal pokazuje 99, więc ma już tylko 2 outy i co........????????????????????????????????????????????

[center]Obrazek [/center]

I jak zwykle na river spada 9 :shock: :shock: :shock:
16 miejsce daje mi 17$. 4 godziny dobrej gry poszło się jeb...... Myślę że byłem w stanie bez problemu wejść na FT i powalczyć bo grało mi się na prawdę dobrze. Ale jeśli się przegrywa w taki sposób to odechciewa się wszystkiego.
Dzisiaj na zimno mogę powiedzieć że jest to klasyczny przykład równowagi w przyrodzie. Wcześniej to mnie uratowały 2outy i szczęście się uśmiechnęło, ale żeby nie było zbyt pięknie musiało się zrównoważyć fundując mi takiego bad beata. Szkoda bo dobry wynik był w zasięgu ręki. Choć ja i tak uważam że 16 miejsce na 634 graczy to wynik którego nie muszę się wstydzić :)

Również wczoraj wieczorem postanowiłem ostatecznie powrócić do gry na BetFriends. Nie chciałem już specjalnie kombinować i wolałem wrócić na stare śmieci. Wpłaciłem tylko część rolla bo czekam jeszcze na przelewik, ale mogłem już powoli zacząć grę na NL20. Sesja nocna trwała około godzinkę i w końcu, pierwszy raz od kilku miesięcy udało się wyjść z sesji na :plus: 20$ do przodu nieco mnie podbudowało bo przynajmniej wiem że się da :mrgreen: Właśnie zaczynam kolejną sesję, więc zobaczymy co z tego wyjdzie.

Mam tylko problem z HM. Nie pobiera mi historii po tym jak ipoker zaktualizował soft. Domyślam się że zmienił się folder historii, ale jakoś nie mogę go znaleźć, więc jak ktoś wie to pisać :)

Damian1989k
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 84
Rejestracja: 17 sty 2010, 11:56

Postautor: Damian1989k » 05 mar 2010, 11:26

No to miałeś ładnego pecha. Dwa razy pod rząd river ratuje przeciwnika :/
Gdyby nie te 2 rivery pewnie byłbyś liderem :)

Oskarek

Postautor: Oskarek » 05 mar 2010, 15:47

A czy to wazne czy na river czy na flopie? i tak alliny byly preflop

A szczescie Ci sie wyrownalo w turnieju skoro juz dawno powinienes odpasc albo bardzo sie skrocic z tym TT :)

I powiedz mi ile wplaciles w koncu ze grasz nl20? bo jesli nie 400$ to zobaczysz ze nie bedziesz gral swojego A-game i znowu jak to masz w zwyczaju :) odpalal bedziesz turnieje jakies

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 06 mar 2010, 18:21

Oskarek pisze:A czy to wazne czy na river czy na flopie? i tak alliny byly preflop

A szczescie Ci sie wyrownalo w turnieju skoro juz dawno powinienes odpasc albo bardzo sie skrocic z tym TT :)

I powiedz mi ile wplaciles w koncu ze grasz nl20? bo jesli nie 400$ to zobaczysz ze nie bedziesz gral swojego A-game i znowu jak to masz w zwyczaju :) odpalal bedziesz turnieje jakies


W tej chwili mam na ok. 30BI, czekam jeszcze na przelew i dopłacam tak by mieć przynajmniej 70-80BI. Myślę że to mi wystarczy jak na razie na NL20.

Co do samej gry, to zagrałem już 4 sesje. 2 pierwsze na plus 2 ostatnie na minus. Tak czy inaczej ogólnie jestem 15$ na plus. Co mnie dziwi to fakt, że po 30 minutach w każdej sesji jestem na plus. Jak tylko gram powyżej 45 minut zaczynają się problemy typu połamane AA, KK i inne suck outy. Dzisiaj zagram nocną sesję i zobaczę czy problem się powtórzy. Jeśli tak myślę że warto będzie spróbować grać więcej krótkich sesji.

Oskarek

Postautor: Oskarek » 06 mar 2010, 18:56

30bi na gre na shortstacku?
bo z tego co wczoraj widzialem to grasz na shorcie

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 06 mar 2010, 23:32

Oskarek pisze:30bi na gre na shortstacku?
bo z tego co wczoraj widzialem to grasz na shorcie


30BI mam na razie, bo nie mogłem się doczekać na przelew, dlatego gram mało i ostrożnie. Można powiedzieć że badam teren. Myślę że już w poniedziałek będę miał resztę rolla na BF.
Co do systemu gry - Tak, gram tak jak grałem wcześniej. Wchodzę na stół z min. BI i gram swoje. Właśnie planuję zacząć sesje, ale wypiłem już 3 piwa o otwieram 4, więc nie wiem czy to dobry pomysł :mrgreen: Ale zobaczymy :)

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 07 mar 2010, 12:47

Wczorajsza sesja w miarę udana. Ważne że na plus ok. 13$ ale znowu mogło być lepiej. Po 40 minutach gry byłem na plus ok. 20$, i zaczęło się to czego się spodziewałem. Skończyłem sesje po 56 minutach i chyba trzeba będzie grać więcej sesji ale po max 35-45 minut. Zauważyłem też że gdy tylko uda mi się na danym stole potroić wartość BI moja gra się zmienia w bardzo zachowawczą na czym tracę. Zastanawiam się nad zastosowaniem systemu wychodzenia ze stołu po osiągnięciu 2,5BI i włączeniu tego samego stolika znowu z min. BI. Jakoś lepiej się czuje i lepiej mi się gra, gdy wiem że nawet gdy złapię Bad Beata stracę 4$ a nie np. 12$. Z drugiej strony lepiej jest się podwoić z 12$ niż z 4$, ale mnie takie skoki raczej nie interesują. Lubię regularnie wygrywać i wychodzić na jakikolwiek plus z każdej sesji.
Co do samej gry jest ok. Znowu często trafiam sety, w nocnych sesjach często dostaje AA, KK, QQ, więc mam czym pograć.
Myślę że będzie dobrze, staram się nieco inaczej podchodzić psychicznie do wygranych i przegranych i nie myśleć o poprzednich rozdaniach. Ważne jest to że potrafię z każdej sesji wyjść na plus - muszę tylko wyczuwać moment odejścia od stolika i będzie dobrze :)

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 08 mar 2010, 12:03

Wczoraj zagrałem w sumie 3 sesje, średnio po 50 minut. Chciałem zobaczyć co z tego wyjdzie i zagrać o dość nietypowych dla mnie porach. Niestety zmiana pory dnia nie pomogła a wręcz zaszkodziła i wszystkie 3 sesje wtopiłem. Dzisiaj tradycyjnie odpaliłem poranną sesję i od razu są efekty. Sesja trwała ponad 90 minut ale grało się dobrze, więc nie było sensu kończyć. W sumie 19$ na :plus: co pozwoliło odrobić wczorajsze straty. Nie obeszło się bez bad beatów. Największy to chyba moje AAvs22 all-iny pre-flop i 2 na flopie :/ Ale potem dwa razy z rzędu załatwiłem tego gościa, więc nie dość że oddał co zabrał to jeszcze dołożył wysokie odsetki :mrgreen: M.in. załatwiłem go mocnym drawowaniem flusha z K8s, gdzie gdy dostałem kolor dopiero na river, zaczekałem, a on zagrał all-in z TOP parą. W pewnym momencie było nawet 25$ na plus, ale przegrałem rozdanie w którym miałem TJs (kiery) , na flopie 79Q (w tym dwa kiery). Podbiłem na flopie, rywal przebił znacznie, odbiłem all-inem i sprawdził z AQoff. Mając mnóstwo outów nie spadło NIC :( No ale ogólnie jestem zadowolony. Poniżej mój wykres, który wygląda jakby walczył z grawitacją :mrgreen:

[center]Obrazek [/center]

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 09 mar 2010, 11:20

Małe podsumowanie wczorajszego dnia.
Zagrałem w sumie 3 sesje - rano, popołudniu i w nocy, czyli takim systemem jak zwykle. Wszystkie 3 sesje na plus co mocno mnie cieszy :tak: Niestety nie obeszło się bez kolejnego już połamania moich AA, ale i tak udawało się wychodzić na plus. Poniżej wklejam jedno z rozdań - dość szczęśliwych i dość trudnych.
[center] Obrazek [/center]

Co tu dużo mówić. QQ, podbijam pre-flop do 3xBB. Flop niski ale ciężki. Od razu wykluczyłem że rywale trafili tripsa, ale za bardzo nie widziałem co mogę się po nich spodziewać. Bet Pot miał ich wystraszyć ale obaj sprawdzili, więc wiedziałem że mam do czynienia z drawowaniem flusha. Turn przynosi kolejną kartę w kolorze i jestem w dupie. Ale obaj rywale przede mną czekają, więc łatwo można było zauważyć że przynajmniej jeden z nich szykuje na mnie pułapkę. Również czekam. Ratuje mnie tylko dama lub 4. I na river spada 4, co z moimi QQ daje mi fulla. Pierwszy rywal check, drugi (mający kolor) bet 1/2pot ja raise all-in i obaj rywale sprawdzają. Ten z 88 liczył na to że ma najlepszy układ, szczególnie po riverze. Rywal z flushem potwierdził zasadę - Slow play - you pay i dał nam za darmo obejrzeć river.
Myślę że zagrałem to nie najgorzej i przy odrobinie szczęścia wygrałem całkiem dużą pulę.

Jeszcze poniżej mój wykres - i oby w górę :)


[center]Obrazek [/center]

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 11 mar 2010, 20:48

Wczorajsza sesja okazała się jedną wielką tragedią. Rano straciłem 7$, po południu 15$ a w nocy 19$. Dlaczego? Bo miałem za dobre karty :shock:
W ciągu jednego dnia, miałem 7 razy AA w ręce i 3 razy KK. Z asami wygrałem tylko jednego all-ina, za drugim razem nikt mnie nie sprawdził, a pozostałe 5 razy przegrałem po all-inach pre-flop. Najśmieszniejsza była przegrana z TJoff rywala, który złapał kolor do jednej karty. Nie mówię już o przegraniu AAvs22 i 2 na river. Króle raz wygrałem i dwa razy przegrałem z 99 i AK.
Nie wiem ocb. Wczoraj miałem tak dobre karty, że powinienem tu pisać o porządnych wygranych. No ale dzisiaj rano wstałem i grałem swoje nie patrząc za siebie, na wykres czy na bankroll. No i udało się odrobić prawie tyle ile straciłem wczoraj. Jeszcze dzisiaj planuję zagrać jedną sesję w nocy.
Wczoraj zagrałem też w naszych 2 turkach na Chili i party-brak-polskiej-licencji!. Na chili - śmiech + 350 donków=żenada, na party-brak-polskiej-licencji! poszło nie najgorzej - 6 miejsce. Walczyłem o generalkę i udało mi się w niej zając 2 miejsce. Co za to mam? - coś na G. Okazało się że nie dostanę jednak wejściówki do 300K$ na niedzielę bo średnia graczy nie wyniosła 25 osób (wyniosła ok. 20 osób). Fajnie nie? Dla mnie to jest dziwne że w lidze gdzie są 3 turki z BI (w tym dwa z Rebuy i add-on) nie ma nic za 2 i 3 miejsce. Ale ja jestem tu tylko statystą, więc co może znaczyć moje zdanie.
Dopóki z naszych turków i lig nie zniknie masa donków i obcokrajowców nie mam zamiaru brać w nich udziału. Nie mówię już o strukturze punktowej i nagrodach przynajmniej dla TOP3 generalki.
W tym momencie myślę tylko o mojej grze Cash na Betfriends, choć ciągnie mnie do grania MTT ale wiem że jak zagram choć jedno MTT na BF to na cash już leżę, dlatego może w innym roomie zacznę grać sporadycznie jakieś turki z niskim wpisowym.

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 12 mar 2010, 15:55

Jestem już po kolejnych dwóch sesjach. Wczoraj w nocy poszło całkiem nieźle, choć mogło być lepiej. W pewnym momencie byłem już 30$ na plus, ale zaczęło się łapanie bad beatów i ostatecznie wyszedłem z sesji na +12$. Dzisiaj rano sesję zacząłem dobrze będąc cały czas na plusie, ale jedno głupie zagranie z mojej strony i strata 6$ w jednym rozdaniu spowodowały że zacząłem się tiltować, dlatego pozamykałem stoliki i skończyłem sesje na -5$. Myślę że dobrze zrobiłem - nie było sensu grać na pałę. Jeszcze na koniec sesji dostałem AK na jednym stoliku, więc postanowiłem zagrać i pogrążyłem się do końca.

[center]Obrazek [/center]

Normalnie niektórzy ludzie to taborety a soft dołożył swoją cegiełkę.

Od wczoraj postanowiłem też próbować swoich sił z MTT. Wybrałem party-brak-polskiej-licencji! Poker bo tam jakoś dobrze mi idzie granie turków. Z racji iż nie wpłacałem wielkich pieniędzy, mogłem sobie pozwolić na grę ( a raczej trening) na stawkach 1+0,20$. Wczoraj zagrałem turek o 12:20 freezeout deepstack. Na ok. 360 osób zająłem 38 miejsce, więc udało się wygrać aż 1,30$ :mrgreen: Dzisiaj odpaliłem ten sam MTT i zająłem 13 miejsce na 348 osób. Zarobiłem również aż 3$ :mrgreen: Spokojnie mogłem ciągnąć do FT ale dwa zbyt odważne zagrania i pff. Ogólnie na party-brak-polskiej-licencji! dobrze mi się gra MTT, dlatego może pomyślę o jakiejś większej wpłacie i przejściu na stawki 3-6$. Ale to na razie odległe plany. Walczę na Cash na BF i to jest priorytet. Poniżej wykres:
[center]
Obrazek [/center]

Oskarek

Postautor: Oskarek » 12 mar 2010, 16:25

Dam Ci jedną wskazówkę bo robisz okropny błąd grając shortem czyli jak spadniesz poniżej 4$ bo taki jest minimum Bi nie reloadujesz sie do 20bb
tylko grasz majac nawet 2$... bez sensu

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 12 mar 2010, 18:06

Oskarek pisze:Dam Ci jedną wskazówkę bo robisz okropny błąd grając shortem czyli jak spadniesz poniżej 4$ bo taki jest minimum Bi nie reloadujesz sie do 20bb
tylko grasz majac nawet 2$... bez sensu


Wiem o tym i już od dłuższego czasu zastanawiam się czy nie zacząć tak grać. Ale są i plusy i minusy. Mam monstera i wygrywam po all-inach - zarabiam więcej, ale jak złapie bad beata tracę więcej. Ale chyba spróbuję reloadować do 4$ bo zauważyłem że, gdy zostaje mi mniej niż 2$ gram zbyt ryzykowanie bo w głowie siedzi - a co to jest 2$, a tak naprawdę to jakaś część rolla. Zagram w nocy sesje to wypróbuję i zobaczę co z tego wyjdzie.

Oskarek

Postautor: Oskarek » 12 mar 2010, 19:04

Altey, masz maksymalizowac zyski! a nie minimalizowac straty...
Dlatego trzeba sie reloadowac

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 13 mar 2010, 14:13

Zrobiłem wczoraj sesje z reloadem ale niestety jakoś mi się nie sprawdził ten system i straciłem prawie 20$ po 30 minutach gry, dlatego odpuściłem. Dzisiaj rano sesje zagrałem normalnie tak jak zwykle i odrobiłem wczorajsze straty wychodząc z sesji na +32$. Chyba na razie zostanę przy starym systemie.
Co do samej gry to nie jest źle, ale mogło by być lepiej. Na jedną szczęśliwą wygraną przypadają dwa bad beaty dlatego staram się nie angażować w rozdania, które nie dają mi choć 50% pewności na wygraną. Najważniejsze że bankroll powolutku rośnie choć jak na razie nie mogę się bardzo odbić w górę, ale na to może jeszcze przyjdzie czas.
Poniżej wykres:

[center]Obrazek [/center]

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 13 mar 2010, 21:08

Sesja popołudniowa poszła słabo no ale już z początku się wkurzyłem. Oto 3 pierwsze rozdania na pierwszym stole:
1) Moje JJ i call all-in. Rywal odsłania A4 - wygrywam 4$
2) Moje QQ, bet pre-flop 3xBB, BB call. Flop Q95 (trefle). Bet Pot, rywal all-in ja call. Pokazuje AKoff (K w treflu) i na river dochodzi A trefl - Tracę 4$
3) Znowu dostaje QQ na SB, rywal bet 3xBB, ja raise Pot, rywal all-in - pokazuje KJs i na flop wychodzi K.

Co tu dużo mówić. Świetne ręce na samym początku sesji, no ale co z tego skoro 2 pechowe rozdania i jestem w plecy minBI. No i niestety sesja nie poszła po mojej myśli i straciłem około 15$.

Postanowiłem też zagrać w 1K$ Freezeout z wpisowym 2+0,20$. Zarejestrowało się aż 868 osób, TOP100 w kasie. Turek układał się znakomicie. Może nie miałem jakiegoś wielkiego szczęścia czy super kart, ale rywale nie grzeszyli talentem, więc mogłem ich kroić. Po 3 godzinach gry zostało 40 osób, miałem 26 stack. Blindy dość wysokie, a karta jak zwykle u mnie ( w tej fazie gry) to totalne dno. Rywal który siedział przede mną cały czas kradł mi blindy i w końcu na BB dostałem KQs. Wszyscy fold i on znowu ten sam bet co zwykle. Byłem już pewny że go mam i odpowiedziałem all-inem. Szybki call i pokazał AKoff. Oczywiście dama mi nie spadła i odpadam na 38 miejscu. Wydaje mi się że inaczej zagrać już nie mogłem. Akurat teraz spadło mu AK i się nadziałem - pech. Ale 38 miejsce na 868 graczy to według mnie całkiem przyzwoity wynik. Co mnie cieszy - 3 turki w 3 dni i wszystkie w kasie. Szkoda że takie małe wpisowe i małe wygrane, ale na party-brak-polskiej-licencji! super mi się gra MTT, więc jeśli miałbym rozpocząć na poważnie granie MTT to chyba tylko tam.

Plany na dzisiaj to oczywiście sesja cash na Betfriends i tyle. Jutro może jakiś MTT i oczywiście cash.

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 14 mar 2010, 11:29

Wczorajsza nocna sesja poszła znakomicie. Mnóstwo trafionych setów z flopa (masakra - na jednym stole 3 razy z rzędu dostałem do ręki pocketa i 3 razy trafiłem seta na flopie), wiele udanych drawów i nawet trafiła mi się kareta piątek z flopa przyzwoicie opłacona. W efekcie sesję zakończyłem z wynikiem +47$ :tak: Grałem dość długo bo ponad 2 godziny, ale grało się super więc nie było sensu kończyć. Tym samym jak na razie jestem ogólnie 77 $ do przodu, więc nie jest źle.
System reloadowania co prawda mi się nie sprawdził do końca, ale nie oznacza to że wcale go nie stosuję. Robię reload, gdy stack spadnie poniżej 50% wartości początkowej i to mi nieco pomaga.
Dzisiaj planuję zagrać 2-3 sesje na cash na BF i zagram dwa MTT na party-brak-polskiej-licencji! z niskim wpisowym. Jeszcze poniżej wrzucam wykres:
[center]Obrazek [/center]

Altey
-#VIP
-#VIP
Posty: 866
Rejestracja: 25 sty 2008, 09:04

Postautor: Altey » 15 mar 2010, 11:10

Wczoraj zagrałem w sumie 4 sesje i niestety o jedną za dużo. Nie potrzebnie grałem wczesnym wieczorem i trochę straciłem, ale już w nocy zagrałem swoje i odrobiłem straty. Ogólnie jak na razie jest dobrze. Po analizie wczorajszego dnia muszę powiedzieć że grałem niezłego pokera, ale zrobiłem co najmniej 3 duże błędy w rozdaniach i na tym straciłem ok. 10$. Mianowicie po podbiciu pre-flop z ręką AQs, AKs nie trafiam flopa i rywal od razu wali all-in. Zamiast zrzucić sprawdziłem i rywale odsłaniali niskie pockety a mi nic nie dochodziło. Nie lubię takich sytuacji i czasami nie potrafię zrzucić. Raz mi się to opłaciło gdy dostałem JJ. Bet pot 3xBB, rywal z BB call. FLOP: 2QK (dwie karty w treflu). I rywal dziwny szybki bet o .... 2xpot :shock: Wcześniej grał raczej selektywnie a jak już coś trafił to okazywał to betami 1/2, 3/4 pot. Więc już mi coś nie pasowało. Sprawdziłem, turn bez znaczenia i rywal tym razem bet 1/2 pot. I już wiedziałem o co chodzi. Albo ma rękę typu 99, TT, albo drawuje flusha. Odpowiedziałem all-inem i rywal po zastanowieniu sprawdził. Pokazał AJs (trefle). A więc miał drawy do flusha i strita. Na river nie dochodzi nic co mogło mu pomóc i zgarniam dość pokaźną pulę. Gdyby po flopie zagrał 1/2pot, zrzuciłbym. Ale zagrał tak dziwnie że zamiast pokazać że ma dominującą rękę pokazał słabość.
Zagrałem też dwa turki na party-brak-polskiej-licencji!, ale z obu poleciałem bardzo pechowo KKvsTT i AKvsAQ.
Dzisiaj zagram 2-3 sesje chash i może jakiś MTT. Poniżej wykres:
[center]Obrazek [/center]


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.