SB: 6,484 (64.8 bb)
Hero (BB): 2,627 (26.3 bb)
CO: 3,326 (33.3 bb) VPIP: 13, PFR: 12, 3B: 0, AF: 0,3, Hands: 121
BTN: 1,063 (10.6 bb)
Preflop: Hero is BB with
CO raises to 225, 2 folds, Hero raises to 2,627 and is all-in, CO calls 2,402
Flop: (5,304)
(2 players, 1 is all-in)
Turn: (5,304)
(2 players, 1 is all-in)
River: (5,304)
(2 players, 1 is all-in)
Results: [hide]5,304 pot
Final Board:
Hero showed
and lost (-2,627 net)
CO showed
and won 5,304 (2,677 net)[/hide]
Chyba tutaj przeszarżowałem i za szybko push z mojej strony poleciał, nie to żebym chciał zrzucać AKs, ale przy takim murku 13/12 (fold to 3bet miał 0, ale tylko 1 ręka w próbce; steal tylko 22% u niego), na bubblu z shortem i 25bb w stacku raczej się pospieszyłem.
Chciałbym po prostu pomysł na to rozdanie przedyskutować. Załóżmy, że gram tutaj standardowy 3bet około 3x, powiedzmy 650 żetonów i zostawiam sobie z tyłu jeszcze 19-20bb:
- przeciwnik pasuje -> pula nasza (mało prawdopodobne)
- przeciwnik robi call i na flop jak widać spada draw do nuts flusha -> dalej ciśniemy mimo braku pozycji?
- przeciwnik robi 4bet push -> zrzucamy z ciężkim bólem AKs przy murku czy bierzemy coina mimo shorta na bubblu? (jego przewaga 55/45 bo raczej nic poza TT+,AQs+,AKo w jego range w tym przypadku nie widzę).
Gram non-turbo na P* gdzie blindy trwają 10 minut i mamy 2x poziom 100/200 (bez ante i ante 25) i ostatnio zauważyłem, że po przenosinach z TitanPoker (blindy 7 minutowe) dosyć często gubię się przy 4-5 graczach w grze ze stosunkowo niskimi blindami (w porównaniu do ipoker).

