agresja i dominacja stolika?

Ogólne strategie pokerowe do stosowania w grze live jak i w sieci
Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

agresja i dominacja stolika?

Postautor: Mlody » 27 kwie 2009, 10:05

Witam!
Wczoraj wykorzystalem swoj ticket (100$) na everescie i zagralem w turku 10k gwarantowane. Zagralo w nim 114 osob, 10 miejsc platnych, ja niestety odpadlem na 40 kiedy nadzialem sie z TT na KK na niskim flopie.
Ale chcialem pisac o czyms innym. Siedzial ze mna przy stoliku koles, ktory wchodzil praktycznie w kazdym rozdaniu i przy tym gral bardzo agresywnie.
Jezeli nie podbijal pf to limpowal a na flopie praktycznie za kazdym razem to on byl agresorem, bil za pule i np zmusza 2-3 osoby do spasowania.
Kiedy ktos postanowil mu stawic opor pre flop i gral all ina to ten akurat pokazywal AK, a kiedy ktos chcial zgarnac pule na river to ten pokazywal np 64 i karete do szostki.
Nie wygladal przy tym na maniaka bo kiedy do swojego AJ trafilem 2 pary i on takze byl tradycyjnie w rozdaniu to jednak potrafil spasowac swoja reke kiedy mu sie postawilem i zagralem agresywniej.
Ogolnie przez prawie godzine siedzenia z nim przy stoliku tylko 2 razy widzialem jak pasowal kiedy byly karty na stole (moje 2 pary i jeszcze jedno rozdanie) wiec albo pasowal pre flop albo wygrywal pule. Faktem jest ze gdy blindy wzrosly do 75/150 a on mial 12k w stacku to troche zmniejszyl agresje ale poczatek turnieju mial fantastyczny.
Widac bylo jednak ze unika wylozenia kart i stara sie wygrywac bez pokazywania kart dlatego stad ta agresja.

Teraz odpalilem sobie soft i co widze? Wygral turniej i zgarnal ponad 3k$.

Stad moje pytanie, czy ktos z Was rozgrywa podobnie turnieje? Na czym polega taka strategia? w jaki sposob rozgrywac swoje karty kiedy trafimy stol albo go nie trafimy? czy to wszystko opiera sie glownie na agresji i strachliwosci przeciwnikow?
Po raz pierwszy widzialem zeby ktos tak zdominowal stol.

Pamietam ze podobnie rozgrywal kiedys turnieje Mazak, moze on sie wypowie na ten temat troche;)

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 27 kwie 2009, 11:30

Wahi co do Anette to widzialem gdzies filmik, chodzi po sieci;) Najfajniejszy moment to kiedy pasuje AA z UTG :P

Bede musial sprobowac tak zagrac, moze ta strategia wreszcie przyniesie jakies rezultaty.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 27 kwie 2009, 15:50

moze ja cos dorzuce bo to jest bardzo dobry przyklad gry LAG ... widac koles naprawde opanowal ten styl powiem Ci ze sam mialem cos podobnego na PKPT w Krk tylko glory stawial mi opor :P i mial farta ale nie o to chodzi widac kazdy wolal poczekac i zlapac go z nutsem co jest wg mnie ogromnym bledem choc fakt ciezko jest sie przeciwstawic takiej grze bo nie wiadomo co koles ma :P

i bardzo wazne jak wchodzisz to betuj betuj betuj pre flop i cbet na flopie nawet bez pozycji . Czyta mamtematyka 1/3 ze trafi pare na flopie ... wiec co najmniej 2/3 rozdania powinenies wygrac cbetem ... ktos da call ... nie odpuszczasz no chyba ze grasz z kompletnym murkiem i podejzewawsz ze mogl trafic i slowplayuje ale sam czesto spotykam sie z akcja ze np mam 78o xD i nie trafilem nic ale board drawowaty no to bet pula call , podejrzewam draw to znowu 3/4 i call widze ze nie doszlo pewnie kolesiowi wiec znowu bet i pass ... tu potrzeba czegos wiecej niz cbet musisz nauczyc czytac sie board co jest ciezka sprawa ... oczywiscie zalezy tez w jakim grasz turku bo we free to bedzie malo skuteczne bo tam same LAG'i graja ale w takim za 100$ to juz raczej pewne ze bedzie to skuteczne :P

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 27 kwie 2009, 16:26

dzieki za odpowiedz, z tego co widac to okazuje sie to BAAARDZO skuteczne;) No coz w turku za 1$ raczej malo prawdopodobne ze to zda egzamin bo po becie nawet za 4-5bb dostajemy 6 calli :P ale w turkach z wpisowym 100$ i wiecej to moze byc bardzo efektywne... :)

Awatar użytkownika
falkor81
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 231
Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46

Postautor: falkor81 » 27 kwie 2009, 19:49

Tak jak piszesz na niskich stawkach jest tak wiele graczy którzy są albo zbyt agresywni albo prawdziwymi calling station że nasza gra agresywna może jedynie wpędzić w kłopoty... wiem to z praktyki :mrgreen:

erast
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 10
Rejestracja: 28 kwie 2009, 09:52

Postautor: erast » 28 kwie 2009, 10:09

Wahi pisze:Fajny temat :)

Ogolnie to trzeba nauczyc sie grac bez kart. Kiedys czytalem, ze Anette wygrala turniej nie patrzac w karty. Ja tez to cwiczylem, moze nie do tego stopnia, ale niezle mi szlo. Czesto czuc slabosc na stole i widac, ze nikt nic nie ma. Nie wazne jakie masz karty, wazne jakie przeciwnicy mysla, ze masz :)

Bardzo wazne to umiec spasowac, jesli napotkasz silny opor (silny opor to nie jest call Cbeta) trzeba umiec to wyczuc. To przychodzi z praktyka. Ci najlepsi po prostu wiedza kiedy sa gorsi.

Nie mozna sie bac postawic. Nauka Cbeta jest moim zdaniem najwazniejsza nauka w pokerze. Nie wazne czy trafisz czy nie wal na flopie za pol puli. Raz na trzy wygrasz i sie juz oplaca.

Taka gra w duzej mierze opiera sie na semiblefach. Podbijamy mocno, ale zawsze jest szansa, ze cos nam dojdzie. Raczej nie gra sie tak bezprodktywne karty typu J2. Chociaz teoretycznie kazda reka moze wygrac.

Ja moim zdaniem troche w ten desen gram. Rozgrywam duzo rak, 20-30$ wg programu. Ale tez naprawde amlo calluje BB preflop. Jak grac to kontrolowac rozdanie.

A w ogole kazda strategia jest najlepsza jak sie ja zmienia. Wiec czasem i AA tyrzeba callnac, a czasem podbic z 26.


Niby tak, ale grając turniej za niskie stawki albo nie daj boże freerolla trzeba liczyć się z tym, że trafi się jakiś wariat który w pierwszych paritach sprawdzi all in z jakimś 37 off suit. A że głupi czasem ma szczęście, to jeszcze mus padną jakieś trójki i Cię nie ma.

Może ten gość miał też podobną taktykę. Na początku wariował i udało mu się akurat podwoić / potroić albo nawet bardziej rozmnożyć, a potem i tak był na high stacku więc mógł sobie pozwolić na taką grę.

Albo... faktycznie dostawał takie karty, że grzech nie grać:)

Btw. był gdzieś spory artykuł jak Annette wygrała nie patrząc w karty - szok!

Awatar użytkownika
sh4
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 349
Rejestracja: 02 wrz 2008, 19:05

Postautor: sh4 » 28 kwie 2009, 10:22

mlody20 pisze:dzieki za odpowiedz, z tego co widac to okazuje sie to BAAARDZO skuteczne;) No coz w turku za 1$ raczej malo prawdopodobne ze to zda egzamin bo po becie nawet za 4-5bb dostajemy 6 calli :P

jak taki turek jest z re-buyem to nie lecą calle tylko alliny :) taktyka zupełnie nie przydatna w turkach z niskimi wpisowymi oraz freerolalch a także z mtt re-buy z wpisowym może nawet do 10-15$. niedawno deadprez gral mtt i jakiś gracz się stiltował i walił alliny z any 2 :smile: kiedyś miałem takiego gracza na cashówce NL10, wplacił na stól minimalny buyin czyli 2$, grał bardzo agresywnie i terroryzował cały 10-osobowy stół, raz przegrał allina, ale później i tak odrobił, w jakieś 15-20 minut zrobił chyba niecałe 20$ ( z 2$) i sobie poszedł. ja wtedy byłem jeszcze raczkującym graczem więc nawet nie próbowałem się stawiać :smile:

erast pisze:Niby tak, ale grając turniej za niskie stawki albo nie daj boże freerolla trzeba liczyć się z tym, że trafi się jakiś wariat który w pierwszych paritach sprawdzi all in z jakimś 37 off suit. A że głupi czasem ma szczęście, to jeszcze mus padną jakieś trójki i Cię nie ma.

początkowa faza freerolka dla nowych depozytorów, byłem na butonie z AA, 4-5 calli przede mną, no to ja większy raise, może z 6-7bb, jeden donk chyba spory re-raise no to ja allin. pokazał 45o i złapał na stole 2 pary. ja mu piszę, że jest mega donk a on odpowiedział, że to przecież tylko freeroll :grin:

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 28 kwie 2009, 10:28

ale patrzcie na pierwszy post turek z BI 100$ a nie 1/2$ ne porownuj nawet tego xD LAG rzadzi i tyle :)

sebastiano1112
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 12
Rejestracja: 15 mar 2009, 04:24

Postautor: sebastiano1112 » 28 kwie 2009, 14:57

Tylko ze jest ryzyko,ze jesli nic nie trafisz,a zostaniesz sprawdzony po cbecie jak nic nie masz,a po secondbarrel to juz wogole,to przy poczatkowym niskim stacku moze byc duza strata,potem grasz juz bardziej w strachu ze kazde Twoje kolejne wejscie i nietrafiony flop,a nastepny sprawdzony cbet to juz marna ilosc zetonow.nie gram turkow za 100$ wpisowego,ale takie po10$ grywam,a ludzie graja rozni,nawet jest sporo takich co chca sie pobawic,moze cos trafia i tak czesto mozna skonczyc turka przedwczesnie

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 28 kwie 2009, 15:45

Dlatego taki mstylem przewaznie na wysokich stawkach graja ludzie dla ktorych odpadniecie we wczesnej fazie turnieju nie znaczy absolutnie nic i moga sobie pozwolic na strate powiedzmy 1% swojego stacka.

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 29 kwie 2009, 01:07

mlody20 pisze:Dlatego taki mstylem przewaznie na wysokich stawkach graja ludzie dla ktorych odpadniecie we wczesnej fazie turnieju nie znaczy absolutnie nic i moga sobie pozwolic na strate powiedzmy 1% swojego stacka.


Wydaje mi sie ze jest to sedno sprawy...

Zeby taki styl byl skuteczny musza byc spelnione pewne warunki:

1. BI musi byc takie - zeby dla duzego procenta stolu bylo istotne i zeby bycie ITM bylo celem grania w turku

2. Musisz miec miec bankroll ktory pozwala rozegrac 10 turkow z tym BI bez bycia ITM i ni odczuc tego

3. Posiadac umiejetnosci ktore pozwola po nabudowaniu sie we wczesnej fazie dojsc bardzo wysoko w klasyfikacji (tak aby pokryc te turki gdzie nasza megaagresja wpedzila nas w klopoty lub aby pokryc sporawa ilosc rebuyowi ktora trzeba wysuplac)

Awatar użytkownika
halfik
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 238
Rejestracja: 04 lut 2009, 13:42

Postautor: halfik » 29 kwie 2009, 11:39

ja z taka gra spotkalem sie chociazby 2 dni temu na cash table na micro na party-brak-polskiej-licencji! poker.

3h gralem z typem przy stole i przez te 3h rozegral 100% rak. niezaleznie od raise preflop - wchodzil do gry.

na flopie nie byl juz agresywny. flop i turn zagrywal zawsze bet za 1BB - co najczesciej starczalo, na wyrzucenie z gry ludzi, ktorzy nic nie trafili. kolejny taki bet na turn. jak dosal tylko 1 call to na river walil o 3/4 puli i najczesiej ja zbieral.

za pomoca takich mini betow, sprawdzal sobie co maja gracze w rozdaniu i gral praktycznie bez kart.

do stolu siadl z $5, po 3h - rozjechal paru graczy, w tym mnie - mial troche ponad $24 :]
czesto przegrywal w granicach $0.5, ale efekt koncowy byl taki ze jak zlapal karte, a ktos cos trafil i nie chcial oddac puli - konczylo sie wyzerowaniem oponenta.

szczerze, to potwornie sie gra z kims takim. niby latwo go zblefowac na river - bet jesli my jestesmy aktywni, albo rebet jesli on wczesniej betowal o te 3/4 puli. no ale nie daj bosze, zlapal karte - jedziemy do 0 ;p

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 29 kwie 2009, 15:06

Jezeli nie pasuje Ci jak ktos taki gra szczegolnie podczas cash to najlepszym rozwiazaniem jest zmiana stolika :)

Awatar użytkownika
polak13
-#VIP
-#VIP
Posty: 600
Rejestracja: 15 mar 2009, 12:28

Postautor: polak13 » 01 maja 2009, 23:38

Właśnie ja mam taki problem że jak już zasiąde do stolika cash to zawsze trafię na takiego oponenta.Ogulnie ich zaletą jest to że jak my nic nie mamy to podbijają i zgarniają pulę a jak już nam się coś trafi to nagle pokazują lepszą kartę.Najlepszy sposób na to już ktoś napisał,trzeba zmienic stolik albo przeswac grę bo granie z kimś takim nie ma sensu.pozdrawiam

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 02 maja 2009, 15:40

Po przeczytaniu tego tematu postanowiłem trochę pograć w tym stylu. Jestem już po przeczytaniu "Supersystem" Doyle'a Brunsona oraz jakiś 200 stron Harringtona. Więc troszkę teorii już liznołem.
Najpierw popełniałem dużo głupich błędów nie skupiałem się. Czasami złego miałem reada. Innym razem, gdy przeciwnik czytał moją grę nie mogłem przestawić się na zmianę stylu.
Dziś zagrałem SnG za 1$ - może to i był fart. Nie zaprzeczę. Za mało w tym stylu grałem partii. Ale uważam, że bardzo udany.
Po wyeliminowaniu 8 graczy, przed HU statystyki wyglądały tak:
Hands won: 45%
Seen flops won: 90%.

Starałem się grać wg waszego opisu tego stylu, wskazówek zawartych w przeczytanych przeze mnie książkach i swoich obserwacji.
Wydaje mi się, że całkiem dobrze mi to wyszło :-) Moja gra głównie kończyła się na flopie.
Jak foldowałem to tylko na pre flopie. Tylko 2 razy foldowałem na flopie. Z 34 rozegranych przeze mnie rąk wygrałem - 31!

Tak dobrze jeszcze nigdy nie rozegrałem turnieju. Aczkolwiek nie zaprzeczę, że gracze nie byli dość mocno wymagający.
W załączniku screen z pełnymi statystykami.

w jaki sposob rozgrywac swoje karty kiedy trafimy stol albo go nie trafimy?

myślę, że to nie ma znaczenia, czy my trafiliśmy stół. Grając tym stylem wygrywa się większość rozdań słabszą niż przeciwnik ma kartę. Liczy tak się naprawdę, by czytać grę i wiedzieć czy przeciwnik trafił w karty. Jak nie trafił to przy mocno agresywnej grze spasuje. Więc odpowiadając na kolejne pytanie: wydaje mi się że to właśnie polega na strachliwości przeciwników.

I co zaobserwowałem ważnego. Koniecznie trzeba w pewnym momencie zmixować swój styl. Jak się widzi gracza, który ma tilta to raczej pewne jest, że będzie sprawdzać. I wtedy zacząć grać tight. Po jednej ręce w tym sng straciłem jakieś 20% swojego stacka. W kolejnym wszedłem znów jak zwykle i on przejął mój styl zmuszając mnie do foldowania. Kilka rozdań grając tight i z mocną kartą wejście jak zwykle - ten sam schemat. Myślał, że blefuje, ale on stracił tym razem 40% swojego stacka. I mogłem znów grać swoim agresywnym stylem i nie bać się, że ktoś mnie sprawdzi :-)

Wcześniej popełniałem duży błąd miałem inne schematy jak blefuje i mam mocne karty. W obu przypadkach trzeba grać tak samo, by nie dać się odczytać. Wcześniej jak blefowałem na flopie, ewentualnie spradzałem czy ktoś coś ma wchodziłem 1-2BB. Jak miałem mocną kartę wchodziłem o połowe bądź całą pulę. Teraz zawsze wchodzę o pół puli. Jak jest niska pula to o całą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 02 maja 2009, 16:03

Potwierdzam, startegia sie sprawdza, trzeba tylko grac z glowa i troche wiecej uwagi poswiecac obserwacji stolika :)

Awatar użytkownika
firesparrow
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 334
Rejestracja: 07 lip 2008, 13:18

Postautor: firesparrow » 02 maja 2009, 20:43

no i wg mnie trzeba dodać jeszcze jedno

historia pokera pokazuje nam wyraźnie kiedyś głównie grało sie tight, z czasem pojawiali się gracze coraz bardziej agresywni, a teraz jak się popatrzy na grę najlepszych to wiekszość z nich gra mniejwięcej to co opisane w pierwszym poście

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 03 maja 2009, 00:24

firesparrow pisze:no i wg mnie trzeba dodać jeszcze jedno

historia pokera pokazuje nam wyraźnie kiedyś głównie grało sie tight, z czasem pojawiali się gracze coraz bardziej agresywni, a teraz jak się popatrzy na grę najlepszych to wiekszość z nich gra mniejwięcej to co opisane w pierwszym poście


czy ja wiem? Pierwsza poważna książka o pokerze to wspomniany supersystem Brunsona. I opisuje własnie agresywna gre! W pewnym wywiadzie (znalezionym na tym forum) pewien Polak powiedział czemu jest nas tak mało na wielkich imprezach - gramy za mało agresywnie. Póki jestem fishem i nie nabyłem złych nawyków zamierzam od razu przyswajać sobie agresywną grę. Czy to mi się opłaci? - zobaczymy. Ryzykuje.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 03 maja 2009, 00:49

e tam przyswajanie nic Ci nie da ... tak jak pisal Brunson o odwadze to jest cos czego nauczyc sie nie da :P albo ja masz i jestes w stanie ryzykowac i podnosic sie po przegranych albo nie ... ale i tak bedziesz w stanie wygywac i byc na + tylko musisz bardzo duzo poswiecic na nauke :P zreszta na forum jest pare osob grajac w taki sposob np mazak i potrafia byc na spory + ... wada tego stylu sa ogromne swingi :P ale jak Ci idzie to nic Cie nie powstrzyma :P samol te wchodzenie zawsze o ta sama stawke nie jest do konca takie dobre :P po pierwsze na niskich stawkach malo kto czyta board wejdz na wyzsze i sprobuj czegos takiego to Cie zmiota raz dwa ...

- musisz czytac board
- musisz miec minimum informacji o zakresie rak przeciwnikow
- nie boj sie raisowac ... call nie jest agersywna gra jesli nic nie trafisz :P

zreszta jak widze takiego kolesia to czesto znim sobie grywam ... czemu ?? jesli cos trafie to sam mi odda i na takiego gram pasywnie czyli zazwyczaj tylko call i na river raise :P zreszta mozna nawet pokusic sie o blef na takiego gracza ...
na wyzszych stawkach zobaczysz ze continuation bet to podsawa jak rowniez probe bet z pozycji i tam ludzie nie boja sie raisowac z niczym :P

Awatar użytkownika
falkor81
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 231
Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46

Postautor: falkor81 » 03 maja 2009, 08:34

mxlambert pisze:na wyzszych stawkach zobaczysz ze continuation bet to podsawa jak rowniez probe bet z pozycji i tam ludzie nie boja sie raisowac z niczym

Co rozumiesz pod pojęciem wyższe stawki ? Ja grałem jak na razie do max 10$ BI i tam ludzie którzy czytają stół lub próbują określić zakres moich rąk to rzadkość :oops: Może więc na wyższych stawkach na które nie zaglądam jeszcze ?

edit: poprawione
Ostatnio zmieniony 03 maja 2009, 09:33 przez falkor81, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 03 maja 2009, 08:51

po pierwsze to mnie cytujesz :P na donka trafisz nawet i na 200$ BI sng ale im wyzsze stawki tym wyzszy poziom i agresja :P oczywista oczywistosc a i na turkach z BI 1$ widzialem wcale niezlych graczy wiec nie mozna tak uogolniac ale na BI 1$ bedzie wiecej %% fishow czy tez poczatkujacych niz na BI 200$ prawda :)

wg mnie najwazniejsze jest okreslic zakres rak przeciwnika i ewentulane informacje o sile jego reki poprze bet/raise pre flop dlatego ta faza jest bardzo wazna oczywiscie widzialem juz nieraz jak koles gra same ATs + a pozniej ot tak sprawdza czyjegos all ina z Q9o :D i robienie notatek moze sie przydaje ale jednak to jak gramy jest bardziej zalezne od predyspozycji i naszego stanu w danym dniu ...

a i taka mala rada propo agresji a raczej obrony przed nia ... jesli ktos gra bardzo luzno to nie mozemy grac luzniej tylko bardziej tight ... wiele osob robi wlasnie ten blad ze jesli ktos gra luzno i duzo kradnie sami zaczynaja grac luzniej by go zalapac ale statystycznie trafia i tak tylko 30% flopa wiec zwiekszajac zakres rak pre flop autmatycznie zwiekszaja ilosc przegranych potow

stawisz79
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 61
Rejestracja: 10 lip 2008, 15:43

Postautor: stawisz79 » 19 maja 2009, 14:16

Ja musze powiedziec ze superagresywna gra przyniosla mi najwieksze zyski na stolikach. w turniejach jakos lepiej sprawdzal sie solidny TAG poker.
Generalnie duzo zalezy chyba od stawki turnieju, na tych nizszych gracze chyba czesniej sprawdzaja lub wrzucaja wszystkie zetony do puli wiec dla mnie to najbardziej przemawia za selektywna gra.

Awatar użytkownika
skuter
-#VIP
-#VIP
Posty: 651
Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11

Postautor: skuter » 21 maja 2009, 18:30

Tak jak już większość z Was wspomniała agresywny styl przynosi wiele zysków i trudno gra się przeciwko takiemu graczowi. Ja grając ostatnio cash na mikro zauważyłem pewny sposób jaki był dość skuteczny, a mianowicie gość atakował ciągle max dwóch konkretnych graczy i to zarówno z pozycja jak i bez. Co było najbardziej istotne, to gdy w rozdaniu znalazł się ktoś trzeci zdecydowanie stopował, a i tak większość pul zgarniał. Po około 1h gry udało mu się wyrzucić od stołu bądź zgrać do zera jakieś 50% stołu, ale albo się zmęczył albo opuściło go szczęście bo wystarczyło 15 min i już miał zero na koncie. Trafił swój na swojego a raczej było nas dwóch, którzy obserwowali grę dość uważnie.

Moim zdaniem agresja i jeszcze raz agresja, ale tylko wtedy, kiedy wiesz gdzie jest przycisk STOP, a potem jeszcze raz agresja.

Maxi678
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 2
Rejestracja: 23 cze 2009, 16:56

Postautor: Maxi678 » 24 cze 2009, 13:04

Może ktoś uzna to za dziwactwo ale czasami stosowałem strategie "głupol".Pracowałem na opinie człowieka kompletnie nie znającego się na pokerze i w odpowiednim momencie przy dozę j puli atakowałem a inni myśląc ze to kolejna żałosna parodia z mojej strony wchodzili ja mysz w pułapkę.Pokręcona strategia ale owocna. :mrgreen:

Awatar użytkownika
polak13
-#VIP
-#VIP
Posty: 600
Rejestracja: 15 mar 2009, 12:28

Postautor: polak13 » 28 cze 2009, 16:21

Agresja to ważna rzecz jeśli się wykorzystuje ją mądrze i z głową.Np w końcówkach turnieju gdzie do FT nie daleko można trochę poszaleć z przebijaniem i przy niskim flopie dużo przebijać,wszyscy pasują gdyż kto po tak dużym czasie chcę odpaść z turnieju.Oczywiście nie blefujemy z 23 bo są i tacy co jak tylko spadnie A i go mają dadzą sobie pokrojić genitalia w talarki byle walnąć all ina :grin:


Wróć do „Strategie Pokerowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.