agresja i dominacja stolika?
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
agresja i dominacja stolika?
Witam!
Wczoraj wykorzystalem swoj ticket (100$) na everescie i zagralem w turku 10k gwarantowane. Zagralo w nim 114 osob, 10 miejsc platnych, ja niestety odpadlem na 40 kiedy nadzialem sie z TT na KK na niskim flopie.
Ale chcialem pisac o czyms innym. Siedzial ze mna przy stoliku koles, ktory wchodzil praktycznie w kazdym rozdaniu i przy tym gral bardzo agresywnie.
Jezeli nie podbijal pf to limpowal a na flopie praktycznie za kazdym razem to on byl agresorem, bil za pule i np zmusza 2-3 osoby do spasowania.
Kiedy ktos postanowil mu stawic opor pre flop i gral all ina to ten akurat pokazywal AK, a kiedy ktos chcial zgarnac pule na river to ten pokazywal np 64 i karete do szostki.
Nie wygladal przy tym na maniaka bo kiedy do swojego AJ trafilem 2 pary i on takze byl tradycyjnie w rozdaniu to jednak potrafil spasowac swoja reke kiedy mu sie postawilem i zagralem agresywniej.
Ogolnie przez prawie godzine siedzenia z nim przy stoliku tylko 2 razy widzialem jak pasowal kiedy byly karty na stole (moje 2 pary i jeszcze jedno rozdanie) wiec albo pasowal pre flop albo wygrywal pule. Faktem jest ze gdy blindy wzrosly do 75/150 a on mial 12k w stacku to troche zmniejszyl agresje ale poczatek turnieju mial fantastyczny.
Widac bylo jednak ze unika wylozenia kart i stara sie wygrywac bez pokazywania kart dlatego stad ta agresja.
Teraz odpalilem sobie soft i co widze? Wygral turniej i zgarnal ponad 3k$.
Stad moje pytanie, czy ktos z Was rozgrywa podobnie turnieje? Na czym polega taka strategia? w jaki sposob rozgrywac swoje karty kiedy trafimy stol albo go nie trafimy? czy to wszystko opiera sie glownie na agresji i strachliwosci przeciwnikow?
Po raz pierwszy widzialem zeby ktos tak zdominowal stol.
Pamietam ze podobnie rozgrywal kiedys turnieje Mazak, moze on sie wypowie na ten temat troche;)
Wczoraj wykorzystalem swoj ticket (100$) na everescie i zagralem w turku 10k gwarantowane. Zagralo w nim 114 osob, 10 miejsc platnych, ja niestety odpadlem na 40 kiedy nadzialem sie z TT na KK na niskim flopie.
Ale chcialem pisac o czyms innym. Siedzial ze mna przy stoliku koles, ktory wchodzil praktycznie w kazdym rozdaniu i przy tym gral bardzo agresywnie.
Jezeli nie podbijal pf to limpowal a na flopie praktycznie za kazdym razem to on byl agresorem, bil za pule i np zmusza 2-3 osoby do spasowania.
Kiedy ktos postanowil mu stawic opor pre flop i gral all ina to ten akurat pokazywal AK, a kiedy ktos chcial zgarnac pule na river to ten pokazywal np 64 i karete do szostki.
Nie wygladal przy tym na maniaka bo kiedy do swojego AJ trafilem 2 pary i on takze byl tradycyjnie w rozdaniu to jednak potrafil spasowac swoja reke kiedy mu sie postawilem i zagralem agresywniej.
Ogolnie przez prawie godzine siedzenia z nim przy stoliku tylko 2 razy widzialem jak pasowal kiedy byly karty na stole (moje 2 pary i jeszcze jedno rozdanie) wiec albo pasowal pre flop albo wygrywal pule. Faktem jest ze gdy blindy wzrosly do 75/150 a on mial 12k w stacku to troche zmniejszyl agresje ale poczatek turnieju mial fantastyczny.
Widac bylo jednak ze unika wylozenia kart i stara sie wygrywac bez pokazywania kart dlatego stad ta agresja.
Teraz odpalilem sobie soft i co widze? Wygral turniej i zgarnal ponad 3k$.
Stad moje pytanie, czy ktos z Was rozgrywa podobnie turnieje? Na czym polega taka strategia? w jaki sposob rozgrywac swoje karty kiedy trafimy stol albo go nie trafimy? czy to wszystko opiera sie glownie na agresji i strachliwosci przeciwnikow?
Po raz pierwszy widzialem zeby ktos tak zdominowal stol.
Pamietam ze podobnie rozgrywal kiedys turnieje Mazak, moze on sie wypowie na ten temat troche;)
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
moze ja cos dorzuce bo to jest bardzo dobry przyklad gry LAG ... widac koles naprawde opanowal ten styl powiem Ci ze sam mialem cos podobnego na PKPT w Krk tylko glory stawial mi opor
i mial farta ale nie o to chodzi widac kazdy wolal poczekac i zlapac go z nutsem co jest wg mnie ogromnym bledem choc fakt ciezko jest sie przeciwstawic takiej grze bo nie wiadomo co koles ma
i bardzo wazne jak wchodzisz to betuj betuj betuj pre flop i cbet na flopie nawet bez pozycji . Czyta mamtematyka 1/3 ze trafi pare na flopie ... wiec co najmniej 2/3 rozdania powinenies wygrac cbetem ... ktos da call ... nie odpuszczasz no chyba ze grasz z kompletnym murkiem i podejzewawsz ze mogl trafic i slowplayuje ale sam czesto spotykam sie z akcja ze np mam 78o xD i nie trafilem nic ale board drawowaty no to bet pula call , podejrzewam draw to znowu 3/4 i call widze ze nie doszlo pewnie kolesiowi wiec znowu bet i pass ... tu potrzeba czegos wiecej niz cbet musisz nauczyc czytac sie board co jest ciezka sprawa ... oczywiscie zalezy tez w jakim grasz turku bo we free to bedzie malo skuteczne bo tam same LAG'i graja ale w takim za 100$ to juz raczej pewne ze bedzie to skuteczne
i bardzo wazne jak wchodzisz to betuj betuj betuj pre flop i cbet na flopie nawet bez pozycji . Czyta mamtematyka 1/3 ze trafi pare na flopie ... wiec co najmniej 2/3 rozdania powinenies wygrac cbetem ... ktos da call ... nie odpuszczasz no chyba ze grasz z kompletnym murkiem i podejzewawsz ze mogl trafic i slowplayuje ale sam czesto spotykam sie z akcja ze np mam 78o xD i nie trafilem nic ale board drawowaty no to bet pula call , podejrzewam draw to znowu 3/4 i call widze ze nie doszlo pewnie kolesiowi wiec znowu bet i pass ... tu potrzeba czegos wiecej niz cbet musisz nauczyc czytac sie board co jest ciezka sprawa ... oczywiscie zalezy tez w jakim grasz turku bo we free to bedzie malo skuteczne bo tam same LAG'i graja ale w takim za 100$ to juz raczej pewne ze bedzie to skuteczne
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- falkor81
- -#aktywny

- Posty: 231
- Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46
-
erast
- -#zwykly

- Posty: 10
- Rejestracja: 28 kwie 2009, 09:52
Wahi pisze:Fajny temat
Ogolnie to trzeba nauczyc sie grac bez kart. Kiedys czytalem, ze Anette wygrala turniej nie patrzac w karty. Ja tez to cwiczylem, moze nie do tego stopnia, ale niezle mi szlo. Czesto czuc slabosc na stole i widac, ze nikt nic nie ma. Nie wazne jakie masz karty, wazne jakie przeciwnicy mysla, ze masz
Bardzo wazne to umiec spasowac, jesli napotkasz silny opor (silny opor to nie jest call Cbeta) trzeba umiec to wyczuc. To przychodzi z praktyka. Ci najlepsi po prostu wiedza kiedy sa gorsi.
Nie mozna sie bac postawic. Nauka Cbeta jest moim zdaniem najwazniejsza nauka w pokerze. Nie wazne czy trafisz czy nie wal na flopie za pol puli. Raz na trzy wygrasz i sie juz oplaca.
Taka gra w duzej mierze opiera sie na semiblefach. Podbijamy mocno, ale zawsze jest szansa, ze cos nam dojdzie. Raczej nie gra sie tak bezprodktywne karty typu J2. Chociaz teoretycznie kazda reka moze wygrac.
Ja moim zdaniem troche w ten desen gram. Rozgrywam duzo rak, 20-30$ wg programu. Ale tez naprawde amlo calluje BB preflop. Jak grac to kontrolowac rozdanie.
A w ogole kazda strategia jest najlepsza jak sie ja zmienia. Wiec czasem i AA tyrzeba callnac, a czasem podbic z 26.
Niby tak, ale grając turniej za niskie stawki albo nie daj boże freerolla trzeba liczyć się z tym, że trafi się jakiś wariat który w pierwszych paritach sprawdzi all in z jakimś 37 off suit. A że głupi czasem ma szczęście, to jeszcze mus padną jakieś trójki i Cię nie ma.
Może ten gość miał też podobną taktykę. Na początku wariował i udało mu się akurat podwoić / potroić albo nawet bardziej rozmnożyć, a potem i tak był na high stacku więc mógł sobie pozwolić na taką grę.
Albo... faktycznie dostawał takie karty, że grzech nie grać:)
Btw. był gdzieś spory artykuł jak Annette wygrała nie patrząc w karty - szok!
- sh4
- -#aktywny

- Posty: 349
- Rejestracja: 02 wrz 2008, 19:05
mlody20 pisze:dzieki za odpowiedz, z tego co widac to okazuje sie to BAAARDZO skuteczne;) No coz w turku za 1$ raczej malo prawdopodobne ze to zda egzamin bo po becie nawet za 4-5bb dostajemy 6 calli
jak taki turek jest z re-buyem to nie lecą calle tylko alliny
erast pisze:Niby tak, ale grając turniej za niskie stawki albo nie daj boże freerolla trzeba liczyć się z tym, że trafi się jakiś wariat który w pierwszych paritach sprawdzi all in z jakimś 37 off suit. A że głupi czasem ma szczęście, to jeszcze mus padną jakieś trójki i Cię nie ma.
początkowa faza freerolka dla nowych depozytorów, byłem na butonie z AA, 4-5 calli przede mną, no to ja większy raise, może z 6-7bb, jeden donk chyba spory re-raise no to ja allin. pokazał 45o i złapał na stole 2 pary. ja mu piszę, że jest mega donk a on odpowiedział, że to przecież tylko freeroll
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
-
sebastiano1112
- -#zwykly

- Posty: 12
- Rejestracja: 15 mar 2009, 04:24
Tylko ze jest ryzyko,ze jesli nic nie trafisz,a zostaniesz sprawdzony po cbecie jak nic nie masz,a po secondbarrel to juz wogole,to przy poczatkowym niskim stacku moze byc duza strata,potem grasz juz bardziej w strachu ze kazde Twoje kolejne wejscie i nietrafiony flop,a nastepny sprawdzony cbet to juz marna ilosc zetonow.nie gram turkow za 100$ wpisowego,ale takie po10$ grywam,a ludzie graja rozni,nawet jest sporo takich co chca sie pobawic,moze cos trafia i tak czesto mozna skonczyc turka przedwczesnie
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
mlody20 pisze:Dlatego taki mstylem przewaznie na wysokich stawkach graja ludzie dla ktorych odpadniecie we wczesnej fazie turnieju nie znaczy absolutnie nic i moga sobie pozwolic na strate powiedzmy 1% swojego stacka.
Wydaje mi sie ze jest to sedno sprawy...
Zeby taki styl byl skuteczny musza byc spelnione pewne warunki:
1. BI musi byc takie - zeby dla duzego procenta stolu bylo istotne i zeby bycie ITM bylo celem grania w turku
2. Musisz miec miec bankroll ktory pozwala rozegrac 10 turkow z tym BI bez bycia ITM i ni odczuc tego
3. Posiadac umiejetnosci ktore pozwola po nabudowaniu sie we wczesnej fazie dojsc bardzo wysoko w klasyfikacji (tak aby pokryc te turki gdzie nasza megaagresja wpedzila nas w klopoty lub aby pokryc sporawa ilosc rebuyowi ktora trzeba wysuplac)
- halfik
- -#aktywny

- Posty: 238
- Rejestracja: 04 lut 2009, 13:42
ja z taka gra spotkalem sie chociazby 2 dni temu na cash table na micro na party-brak-polskiej-licencji! poker.
3h gralem z typem przy stole i przez te 3h rozegral 100% rak. niezaleznie od raise preflop - wchodzil do gry.
na flopie nie byl juz agresywny. flop i turn zagrywal zawsze bet za 1BB - co najczesciej starczalo, na wyrzucenie z gry ludzi, ktorzy nic nie trafili. kolejny taki bet na turn. jak dosal tylko 1 call to na river walil o 3/4 puli i najczesiej ja zbieral.
za pomoca takich mini betow, sprawdzal sobie co maja gracze w rozdaniu i gral praktycznie bez kart.
do stolu siadl z $5, po 3h - rozjechal paru graczy, w tym mnie - mial troche ponad $24 :]
czesto przegrywal w granicach $0.5, ale efekt koncowy byl taki ze jak zlapal karte, a ktos cos trafil i nie chcial oddac puli - konczylo sie wyzerowaniem oponenta.
szczerze, to potwornie sie gra z kims takim. niby latwo go zblefowac na river - bet jesli my jestesmy aktywni, albo rebet jesli on wczesniej betowal o te 3/4 puli. no ale nie daj bosze, zlapal karte - jedziemy do 0 ;p
3h gralem z typem przy stole i przez te 3h rozegral 100% rak. niezaleznie od raise preflop - wchodzil do gry.
na flopie nie byl juz agresywny. flop i turn zagrywal zawsze bet za 1BB - co najczesciej starczalo, na wyrzucenie z gry ludzi, ktorzy nic nie trafili. kolejny taki bet na turn. jak dosal tylko 1 call to na river walil o 3/4 puli i najczesiej ja zbieral.
za pomoca takich mini betow, sprawdzal sobie co maja gracze w rozdaniu i gral praktycznie bez kart.
do stolu siadl z $5, po 3h - rozjechal paru graczy, w tym mnie - mial troche ponad $24 :]
czesto przegrywal w granicach $0.5, ale efekt koncowy byl taki ze jak zlapal karte, a ktos cos trafil i nie chcial oddac puli - konczylo sie wyzerowaniem oponenta.
szczerze, to potwornie sie gra z kims takim. niby latwo go zblefowac na river - bet jesli my jestesmy aktywni, albo rebet jesli on wczesniej betowal o te 3/4 puli. no ale nie daj bosze, zlapal karte - jedziemy do 0 ;p
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- polak13
- -#VIP

- Posty: 600
- Rejestracja: 15 mar 2009, 12:28
Właśnie ja mam taki problem że jak już zasiąde do stolika cash to zawsze trafię na takiego oponenta.Ogulnie ich zaletą jest to że jak my nic nie mamy to podbijają i zgarniają pulę a jak już nam się coś trafi to nagle pokazują lepszą kartę.Najlepszy sposób na to już ktoś napisał,trzeba zmienic stolik albo przeswac grę bo granie z kimś takim nie ma sensu.pozdrawiam
-
samol
- -#VIP

- Posty: 545
- Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10
Po przeczytaniu tego tematu postanowiłem trochę pograć w tym stylu. Jestem już po przeczytaniu "Supersystem" Doyle'a Brunsona oraz jakiś 200 stron Harringtona. Więc troszkę teorii już liznołem.
Najpierw popełniałem dużo głupich błędów nie skupiałem się. Czasami złego miałem reada. Innym razem, gdy przeciwnik czytał moją grę nie mogłem przestawić się na zmianę stylu.
Dziś zagrałem SnG za 1$ - może to i był fart. Nie zaprzeczę. Za mało w tym stylu grałem partii. Ale uważam, że bardzo udany.
Po wyeliminowaniu 8 graczy, przed HU statystyki wyglądały tak:
Hands won: 45%
Seen flops won: 90%.
Starałem się grać wg waszego opisu tego stylu, wskazówek zawartych w przeczytanych przeze mnie książkach i swoich obserwacji.
Wydaje mi się, że całkiem dobrze mi to wyszło
Moja gra głównie kończyła się na flopie.
Jak foldowałem to tylko na pre flopie. Tylko 2 razy foldowałem na flopie. Z 34 rozegranych przeze mnie rąk wygrałem - 31!
Tak dobrze jeszcze nigdy nie rozegrałem turnieju. Aczkolwiek nie zaprzeczę, że gracze nie byli dość mocno wymagający.
W załączniku screen z pełnymi statystykami.
myślę, że to nie ma znaczenia, czy my trafiliśmy stół. Grając tym stylem wygrywa się większość rozdań słabszą niż przeciwnik ma kartę. Liczy tak się naprawdę, by czytać grę i wiedzieć czy przeciwnik trafił w karty. Jak nie trafił to przy mocno agresywnej grze spasuje. Więc odpowiadając na kolejne pytanie: wydaje mi się że to właśnie polega na strachliwości przeciwników.
I co zaobserwowałem ważnego. Koniecznie trzeba w pewnym momencie zmixować swój styl. Jak się widzi gracza, który ma tilta to raczej pewne jest, że będzie sprawdzać. I wtedy zacząć grać tight. Po jednej ręce w tym sng straciłem jakieś 20% swojego stacka. W kolejnym wszedłem znów jak zwykle i on przejął mój styl zmuszając mnie do foldowania. Kilka rozdań grając tight i z mocną kartą wejście jak zwykle - ten sam schemat. Myślał, że blefuje, ale on stracił tym razem 40% swojego stacka. I mogłem znów grać swoim agresywnym stylem i nie bać się, że ktoś mnie sprawdzi
Wcześniej popełniałem duży błąd miałem inne schematy jak blefuje i mam mocne karty. W obu przypadkach trzeba grać tak samo, by nie dać się odczytać. Wcześniej jak blefowałem na flopie, ewentualnie spradzałem czy ktoś coś ma wchodziłem 1-2BB. Jak miałem mocną kartę wchodziłem o połowe bądź całą pulę. Teraz zawsze wchodzę o pół puli. Jak jest niska pula to o całą.
Najpierw popełniałem dużo głupich błędów nie skupiałem się. Czasami złego miałem reada. Innym razem, gdy przeciwnik czytał moją grę nie mogłem przestawić się na zmianę stylu.
Dziś zagrałem SnG za 1$ - może to i był fart. Nie zaprzeczę. Za mało w tym stylu grałem partii. Ale uważam, że bardzo udany.
Po wyeliminowaniu 8 graczy, przed HU statystyki wyglądały tak:
Hands won: 45%
Seen flops won: 90%.
Starałem się grać wg waszego opisu tego stylu, wskazówek zawartych w przeczytanych przeze mnie książkach i swoich obserwacji.
Wydaje mi się, że całkiem dobrze mi to wyszło
Jak foldowałem to tylko na pre flopie. Tylko 2 razy foldowałem na flopie. Z 34 rozegranych przeze mnie rąk wygrałem - 31!
Tak dobrze jeszcze nigdy nie rozegrałem turnieju. Aczkolwiek nie zaprzeczę, że gracze nie byli dość mocno wymagający.
W załączniku screen z pełnymi statystykami.
w jaki sposob rozgrywac swoje karty kiedy trafimy stol albo go nie trafimy?
myślę, że to nie ma znaczenia, czy my trafiliśmy stół. Grając tym stylem wygrywa się większość rozdań słabszą niż przeciwnik ma kartę. Liczy tak się naprawdę, by czytać grę i wiedzieć czy przeciwnik trafił w karty. Jak nie trafił to przy mocno agresywnej grze spasuje. Więc odpowiadając na kolejne pytanie: wydaje mi się że to właśnie polega na strachliwości przeciwników.
I co zaobserwowałem ważnego. Koniecznie trzeba w pewnym momencie zmixować swój styl. Jak się widzi gracza, który ma tilta to raczej pewne jest, że będzie sprawdzać. I wtedy zacząć grać tight. Po jednej ręce w tym sng straciłem jakieś 20% swojego stacka. W kolejnym wszedłem znów jak zwykle i on przejął mój styl zmuszając mnie do foldowania. Kilka rozdań grając tight i z mocną kartą wejście jak zwykle - ten sam schemat. Myślał, że blefuje, ale on stracił tym razem 40% swojego stacka. I mogłem znów grać swoim agresywnym stylem i nie bać się, że ktoś mnie sprawdzi
Wcześniej popełniałem duży błąd miałem inne schematy jak blefuje i mam mocne karty. W obu przypadkach trzeba grać tak samo, by nie dać się odczytać. Wcześniej jak blefowałem na flopie, ewentualnie spradzałem czy ktoś coś ma wchodziłem 1-2BB. Jak miałem mocną kartę wchodziłem o połowe bądź całą pulę. Teraz zawsze wchodzę o pół puli. Jak jest niska pula to o całą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- firesparrow
- -#aktywny

- Posty: 334
- Rejestracja: 07 lip 2008, 13:18
-
samol
- -#VIP

- Posty: 545
- Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10
firesparrow pisze:no i wg mnie trzeba dodać jeszcze jedno
historia pokera pokazuje nam wyraźnie kiedyś głównie grało sie tight, z czasem pojawiali się gracze coraz bardziej agresywni, a teraz jak się popatrzy na grę najlepszych to wiekszość z nich gra mniejwięcej to co opisane w pierwszym poście
czy ja wiem? Pierwsza poważna książka o pokerze to wspomniany supersystem Brunsona. I opisuje własnie agresywna gre! W pewnym wywiadzie (znalezionym na tym forum) pewien Polak powiedział czemu jest nas tak mało na wielkich imprezach - gramy za mało agresywnie. Póki jestem fishem i nie nabyłem złych nawyków zamierzam od razu przyswajać sobie agresywną grę. Czy to mi się opłaci? - zobaczymy. Ryzykuje.
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
e tam przyswajanie nic Ci nie da ... tak jak pisal Brunson o odwadze to jest cos czego nauczyc sie nie da
albo ja masz i jestes w stanie ryzykowac i podnosic sie po przegranych albo nie ... ale i tak bedziesz w stanie wygywac i byc na + tylko musisz bardzo duzo poswiecic na nauke
zreszta na forum jest pare osob grajac w taki sposob np mazak i potrafia byc na spory + ... wada tego stylu sa ogromne swingi
ale jak Ci idzie to nic Cie nie powstrzyma
samol te wchodzenie zawsze o ta sama stawke nie jest do konca takie dobre
po pierwsze na niskich stawkach malo kto czyta board wejdz na wyzsze i sprobuj czegos takiego to Cie zmiota raz dwa ...
- musisz czytac board
- musisz miec minimum informacji o zakresie rak przeciwnikow
- nie boj sie raisowac ... call nie jest agersywna gra jesli nic nie trafisz
zreszta jak widze takiego kolesia to czesto znim sobie grywam ... czemu ?? jesli cos trafie to sam mi odda i na takiego gram pasywnie czyli zazwyczaj tylko call i na river raise
zreszta mozna nawet pokusic sie o blef na takiego gracza ...
na wyzszych stawkach zobaczysz ze continuation bet to podsawa jak rowniez probe bet z pozycji i tam ludzie nie boja sie raisowac z niczym
- musisz czytac board
- musisz miec minimum informacji o zakresie rak przeciwnikow
- nie boj sie raisowac ... call nie jest agersywna gra jesli nic nie trafisz
zreszta jak widze takiego kolesia to czesto znim sobie grywam ... czemu ?? jesli cos trafie to sam mi odda i na takiego gram pasywnie czyli zazwyczaj tylko call i na river raise
na wyzszych stawkach zobaczysz ze continuation bet to podsawa jak rowniez probe bet z pozycji i tam ludzie nie boja sie raisowac z niczym
- falkor81
- -#aktywny

- Posty: 231
- Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46
mxlambert pisze:na wyzszych stawkach zobaczysz ze continuation bet to podsawa jak rowniez probe bet z pozycji i tam ludzie nie boja sie raisowac z niczym
Co rozumiesz pod pojęciem wyższe stawki ? Ja grałem jak na razie do max 10$ BI i tam ludzie którzy czytają stół lub próbują określić zakres moich rąk to rzadkość
edit: poprawione
Ostatnio zmieniony 03 maja 2009, 09:33 przez falkor81, łącznie zmieniany 1 raz.
- mx
- -#zasłużony

- Posty: 1392
- Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59
po pierwsze to mnie cytujesz
na donka trafisz nawet i na 200$ BI sng ale im wyzsze stawki tym wyzszy poziom i agresja
oczywista oczywistosc a i na turkach z BI 1$ widzialem wcale niezlych graczy wiec nie mozna tak uogolniac ale na BI 1$ bedzie wiecej %% fishow czy tez poczatkujacych niz na BI 200$ prawda
wg mnie najwazniejsze jest okreslic zakres rak przeciwnika i ewentulane informacje o sile jego reki poprze bet/raise pre flop dlatego ta faza jest bardzo wazna oczywiscie widzialem juz nieraz jak koles gra same ATs + a pozniej ot tak sprawdza czyjegos all ina z Q9o
i robienie notatek moze sie przydaje ale jednak to jak gramy jest bardziej zalezne od predyspozycji i naszego stanu w danym dniu ...
a i taka mala rada propo agresji a raczej obrony przed nia ... jesli ktos gra bardzo luzno to nie mozemy grac luzniej tylko bardziej tight ... wiele osob robi wlasnie ten blad ze jesli ktos gra luzno i duzo kradnie sami zaczynaja grac luzniej by go zalapac ale statystycznie trafia i tak tylko 30% flopa wiec zwiekszajac zakres rak pre flop autmatycznie zwiekszaja ilosc przegranych potow
wg mnie najwazniejsze jest okreslic zakres rak przeciwnika i ewentulane informacje o sile jego reki poprze bet/raise pre flop dlatego ta faza jest bardzo wazna oczywiscie widzialem juz nieraz jak koles gra same ATs + a pozniej ot tak sprawdza czyjegos all ina z Q9o
a i taka mala rada propo agresji a raczej obrony przed nia ... jesli ktos gra bardzo luzno to nie mozemy grac luzniej tylko bardziej tight ... wiele osob robi wlasnie ten blad ze jesli ktos gra luzno i duzo kradnie sami zaczynaja grac luzniej by go zalapac ale statystycznie trafia i tak tylko 30% flopa wiec zwiekszajac zakres rak pre flop autmatycznie zwiekszaja ilosc przegranych potow
-
stawisz79
- -#pretendent

- Posty: 61
- Rejestracja: 10 lip 2008, 15:43
Ja musze powiedziec ze superagresywna gra przyniosla mi najwieksze zyski na stolikach. w turniejach jakos lepiej sprawdzal sie solidny TAG poker.
Generalnie duzo zalezy chyba od stawki turnieju, na tych nizszych gracze chyba czesniej sprawdzaja lub wrzucaja wszystkie zetony do puli wiec dla mnie to najbardziej przemawia za selektywna gra.
Generalnie duzo zalezy chyba od stawki turnieju, na tych nizszych gracze chyba czesniej sprawdzaja lub wrzucaja wszystkie zetony do puli wiec dla mnie to najbardziej przemawia za selektywna gra.
- skuter
- -#VIP

- Posty: 651
- Rejestracja: 24 mar 2007, 17:11
Tak jak już większość z Was wspomniała agresywny styl przynosi wiele zysków i trudno gra się przeciwko takiemu graczowi. Ja grając ostatnio cash na mikro zauważyłem pewny sposób jaki był dość skuteczny, a mianowicie gość atakował ciągle max dwóch konkretnych graczy i to zarówno z pozycja jak i bez. Co było najbardziej istotne, to gdy w rozdaniu znalazł się ktoś trzeci zdecydowanie stopował, a i tak większość pul zgarniał. Po około 1h gry udało mu się wyrzucić od stołu bądź zgrać do zera jakieś 50% stołu, ale albo się zmęczył albo opuściło go szczęście bo wystarczyło 15 min i już miał zero na koncie. Trafił swój na swojego a raczej było nas dwóch, którzy obserwowali grę dość uważnie.
Moim zdaniem agresja i jeszcze raz agresja, ale tylko wtedy, kiedy wiesz gdzie jest przycisk STOP, a potem jeszcze raz agresja.
Moim zdaniem agresja i jeszcze raz agresja, ale tylko wtedy, kiedy wiesz gdzie jest przycisk STOP, a potem jeszcze raz agresja.
-
Maxi678
- -#zwykly

- Posty: 2
- Rejestracja: 23 cze 2009, 16:56
Może ktoś uzna to za dziwactwo ale czasami stosowałem strategie "głupol".Pracowałem na opinie człowieka kompletnie nie znającego się na pokerze i w odpowiednim momencie przy dozę j puli atakowałem a inni myśląc ze to kolejna żałosna parodia z mojej strony wchodzili ja mysz w pułapkę.Pokręcona strategia ale owocna. 
- polak13
- -#VIP

- Posty: 600
- Rejestracja: 15 mar 2009, 12:28
Agresja to ważna rzecz jeśli się wykorzystuje ją mądrze i z głową.Np w końcówkach turnieju gdzie do FT nie daleko można trochę poszaleć z przebijaniem i przy niskim flopie dużo przebijać,wszyscy pasują gdyż kto po tak dużym czasie chcę odpaść z turnieju.Oczywiście nie blefujemy z 23 bo są i tacy co jak tylko spadnie A i go mają dadzą sobie pokrojić genitalia w talarki byle walnąć all ina 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.