Postautor: Goshti » 23 paź 2009, 13:20
Jak dla mnie to źle to rozegrałeś, miałeś pecha, chciałeś slowplayować fulla i ktoś dostał coś lepszego, betujesz 3BB z fullem po flopie, sprawdziło Cię 3 kolesi, jak dla mnie do turna mógł się utrzymać każdy pocket, koleś dostał trzecią T i miał nutsy(biło go tylko AA, co raczej wykluczała gra preflop i 66 w co nie wierzył), dodatkowo (nie widze wielkości stacków), ale chyba obydwu was pokrywał, więc dorzucić to 120 po flopie to nie było tak dużo. Jak dla mnie to koleś z TT zagrał źle preflop(chociaż jakiś minraise), Ty zagrałeś źle po flopie, a ten co miał 33 to chyba już nie chciał grać albo nie wiem co.
EDIT: Jak byś poszedł all in na flopie i mu doszła ta T na riverze to tak, ale w tej sytuacji on grał z nutsami więc nie wchodziłeś all in z przewagą, jak dla mnie to nie bad beat
EDIT: Ja nie mówię, że bym to zrzucił po prostu bym przebił więcej, tak żeby ten z tymi TT stwierdził że mam A i spasował. Nie jestem jakimś mega pro co potrafi zrzucić fulla, bo wie że koleś ma wyższego. Pewnie bym skończył tak samo jak kolega, tylko nie wklejałbym tego jako bad beat. Przyznaje, że było to niefortunne rozdanie, ale nie wiem ja bym tego nie uznał jako bad beat, może ktoś myśleć inaczej, po to jest forum żeby dyskutować. Sprawdziło się, odwieczne porzekadło slowplay must pain
Ostatnio zmieniony 23 paź 2009, 17:13 przez
Goshti, łącznie zmieniany 3 razy.