blah nie wiem czemu to pierwsze proste dodawanie zdupczyłem, zaraz przelicze jeszcze raz,
PS. nie rozpatrujemy tego "Co zarobię na river" i tego czy bet za pół pota jest rarytasem czy też nie jest, tylko to, czy jest wg oddsów, czy też nie.
Edit:
masaker pisze:Btw "Pot odds 375/(690+ 2 * 375) = 26%"
Lol lol lol lol
Po pierwsze to jest źle a dokładnie 2*375 bo powinno być tylko 375(nie wspominając ze pula to nie 690 a 750)
?? hę??
Faktycznie pula pierwsza, która jest na flopie nie wiem czemu wyszła mi 690 (sic!), ale to niewiele zmienia (1%):
375 / (750 + 2*375) = 25%
->
http://www.pokerkings.pl/outs-odds-pot- ... t16943.htm
Jeśli to źle liczę, to Glory i Oskarek liczą tak samo źle.
Już była o tym dyskusja, czy uwzględniać swój bet do całej puli i wyszło, że są "dwa sposoby liczenia oddsów", co jest głupotą, bo matematyka jest tylko jedna. Ja obstaję za wersją pierwszą opisaną w artykule.
Dalej licząc też będziemy mieli jakieś drobne róznice ze względu na większą pulę z flopa, ale to będzie róznica ok 1-2% więc dalej, jak dotychczas w pokerze nic się nie zmieniło: wg pot oddsów call za pół pota z flushdrawem jest niepoprawny.
Podkreślam, że nie rozpatrujemy dalszego przebiegu rozdania i tego co potencjalnie z niego wyciągniemy - bo oddsy liczy się po to, żeby wiedzieć, czy nasze calle są poprawne w przypadku, gdy przeciwnik niczego nam już nie dorzuci, gdy uzbieramy swój układ, w przeciwnym razie trzeba liczyć implied odds, a to już dowolna kwestia "szacowania value beta który zostanie sprawdzony" i można zawsze powiedzieć, że zagrało się poprawnie, bo inaczej się oceniło jego pierwotny call na nasz value bet na river...
Jeśli ktoś rozpatruje zrzucenie układu na river, po jego trafieniu (na niezdbulowanym boardzie) to po jaką cholerę w ogóle go drawuje.