Postautor: drynk » 30 sie 2012, 11:30
Preflop z dealera powinieneś to betować, ale nie za wysoko, żeby nie wiązać się za mocno z pulą, kiedy nie trafisz (a częściej nie trafisz, niż trafisz). Tak jak napisał Gns 2,5bb (125) byłoby idealnie. Przede wszystkim w takiej sytuacji to Ty narzucasz sizing, więc nie musisz potem callować izolacyjnego betu za 250 od gościa na SB (call tego betu jest słaby, bo efektywny stack nie pozwala Ci tam set-miningować). Jeśli dostaniesz spory 3bet od SB czy kogokolwiek za Tobą, to masz jasną sytuację - wyrzucasz. Ale zauważ, że ludzie chętniej przebiją AK jako pierwsi (po 2limpach do nich) niż będą je z SB 3-betować. Ponadto samo przebicie jeszcze niewiele mówi Ci o sile ręki oponenta, natomiast 3bet już z reguły oznacza siłę. Poza tym jeśli SB zdecyduje się na flat call PF i najprawdopodobniej dorzuci też pierwotny limper, bo oddsy będą zbyt kuszące, żeby tego nie callnąć (tzn. oddsy... gówno nie oddsy, bo on pewnie nie wie co to jest, ale zapłacił 50, musi dorzucić jeszcze tylko 75 = gwarantowany call) więc masz w spocie 3~4 gości (bo jeszcze może się zaplątać BB) i w sumie bardzo wygodną rękę do gry (fit/fold). Pula rzędu 390~500. Jak trafisz, jest spora szansa, że się ktoś wypłaci, jak nie trafisz, to bezpiecznie uciekasz inwestując w rozdanie tylko 125. Poza tym grasz na dealerze, więc jak ktoś zacznie na trafionym przez niego flopie trapować i przeczeka, i cała reszta drużyny też przeczeka, to możesz wziąć darmową kartę (zawsze to ~4% na darmowy set).
As played:
Na flopie wszystko przemawia za raisem, bo tak naprawdę tam są tylko ręce, które czują się mocno i te, które i tak wyrzucą na kolejnych uliczkach. Zauważ, że gość leadbetuje flopa, więc jeśli nawet ma flushdrawa, to na Twój miniraise zawsze callnie, więc dorzucisz do puli dodatkowe podbicie (zapłaci za swój drawing dead draw) i pewnie zapłaci także do niskich podbić na kolejnych uliczkach. A jak trafi drawa, stackujecie się i jest pięknie. Jeśli trafił jakiegokolwiek asa, to stackujecie się na flopie. Jeśli nie ma nic, albo jakiś pocket, to i tak za wiele z niego nie wyciągniesz, więc slowplay niespecjalnie ma sens na tym flopie. Ja bym to po prostu miniraisował, albo raisował trochę wyżej niż miniraise. Push jest trochę overplayem i wyrzucasz ewentualnie drawy do flusha, więc lepiej dać mu tam dobre oddsy, tym bardziej, że niezależnie od karty jaka spadnie i tak się tam śmiało stackujesz.
A że spadło akurat K, czyli jeden z jego 4outów (1as 3króle) to nic na to nie poradzisz. I tak byś to przegrał i nie miałeś w sumie za bardzo ucieczki. Równie dobrze gość mógł mieć AQs/o, AJs itd.