[MTT] [Heads up] Kluczowe rozdanie PKPT
: 22 wrz 2008, 11:55
Pamiętne rozdanie z HU Oziris vs. Mazak. Pytanie podstawowe - czy Mazak słusznie sprawdził?
Przebieg licytacji i sytuacja na stole.
Oziris, stack +- 160.000
Mazak, stack +- 175,000
Blind 2000-4000
Pre flop:
Oziris rise do 10k.
Mazar rerise do 30k
Oriris call
FLOP
QJ3 rainbow.
Mazak - rise 30k
Oziris - all in
Mazak Call z Q2
Jak powiedziałem w czasie turnieju - sytuacja z gatunku ciężkich, ale ja bym jednak kartę zrzucił. Dwa czynniki byłyby tu dla mnie kluczowe. Po pierwsze - za niski kicker. Bo to już prawie nie jest top pair, ale second pair z najlepszym kickerem.
Po drugie - sytuacja na turnieju. Gdybym prowadził z taką przewagą jak mazak przez cały turniej, to bym nie podjął ostatecznego ryzyka w tak niejasnej sytuacji. Żal byłoby mi to po prostu przegrać
. Wolałbym już spasować i poczekać na kolejne rozdania. Bo stack 110k przy blindach 2-4k to wciąż dużo czasu na wyczekanie lepszej sytuacji.
Oczywiście nie mówię, że call był tu błędem (bo karty skoro Oziris nie miał nic to był to doskonały read mazaka). Moim zdaniem jednak niepotrzebnie podejmował tu ryzyko.
Przebieg licytacji i sytuacja na stole.
Oziris, stack +- 160.000
Mazak, stack +- 175,000
Blind 2000-4000
Pre flop:
Oziris rise do 10k.
Mazar rerise do 30k
Oriris call
FLOP
QJ3 rainbow.
Mazak - rise 30k
Oziris - all in
Mazak Call z Q2
Jak powiedziałem w czasie turnieju - sytuacja z gatunku ciężkich, ale ja bym jednak kartę zrzucił. Dwa czynniki byłyby tu dla mnie kluczowe. Po pierwsze - za niski kicker. Bo to już prawie nie jest top pair, ale second pair z najlepszym kickerem.
Po drugie - sytuacja na turnieju. Gdybym prowadził z taką przewagą jak mazak przez cały turniej, to bym nie podjął ostatecznego ryzyka w tak niejasnej sytuacji. Żal byłoby mi to po prostu przegrać
Oczywiście nie mówię, że call był tu błędem (bo karty skoro Oziris nie miał nic to był to doskonały read mazaka). Moim zdaniem jednak niepotrzebnie podejmował tu ryzyko.
