Strona 1 z 1

PKPT Ciechocinek cash baaaaardzo full ring [NL100]

: 17 kwie 2012, 18:15
autor: Porcupin
Na prośbę Słodziaka leci rozdanie :)

Blindy 1/1 i taka akcja

na UTG dostaję AA i podbijam do 7 zł
dostaję bodajże 4 calle, w tym od koczwiego na SB i Drynka na BB

flop wychodzi 245, dwa kara
koczwi donkbet koło 20 zł, drynk allin za około 80 zł? Nie pamiętam dokładnie
No i ja co tutaj robie?

Bez wyników póki co - jak ktoś nie pamięta jego strata :D I może ktoś inny się wypowie, o ile jest nad czym dyskutować, bo jak dla mnie niezbyt, nawet jeśli był to mniej poważny poker. Mimo wszystko Koczwi i Drynk są solidnymi zawodnikami, szczególnie Drynk nie odwalał żadnych chorych akcji, a wręcz przeciwnie - wszystko rozsądnie i zachowawczo.

: 17 kwie 2012, 19:06
autor: buba78
obstawiem Koczwiego na średnią parę w zakresie 66 - 99 a jego donk bet jest albo małym zwiadem albo donk betem zważywszy na Twoje wejście. Jednak 66 dawało by szansę na strita przy dobraniu 3
a Drynka w oparciu o Twoje info na KK, QQ, AKs w carach bardzo na siłę jak dla mnie

a co do pytania :
wrzucasz alka ?

: 17 kwie 2012, 19:20
autor: Sith
jakie stacki?

: 17 kwie 2012, 19:21
autor: koczwi
Ja tam mogę określić swój range:

każdy flushdraw (z overcardami lub z str8 drawem (czyli każdy xD))
66, 77, 88
każdy set i 2 pary, każdy straight


To rozdanie było na samym początku cashówki, nie znałem drynka. Wiedząc, że gra tight to fold AA jest bardzo easy.
Ponieważ on tam ma w rangu tylko bardzo mocne drawy + sety + nutsy.

JA tam zagamblowałem i callnąłem z 97dd (co było jednym z gorszych callów tego roku w moim wykonaniu, ale lubię rozdawać live) xD

: 17 kwie 2012, 22:15
autor: Glory
Biorac pod uwage ze jako czwarcy calluje SB a jako piaty BB to moim zdaniem oni tam trzymaja tam wlasciwie srednie i slabe random hands , bo im oplaca sie wlasciwie z wszystkim. Na jakas reke oceniac ich wiec bede mogl dopiero po flopie.

Otworzenie Koczwiego mi sie podoba, bo on wyglada jakby bronil reki, wiec dobitnie mowi - "nie masz overpary to odpuszczaj" i "masz to wrzucaj" tak wiec wyjasnia mu wlasciwie wszystko.

Board drawowaty jak cholera, wiec wrzucenia all-in od Drynka ktory callowal tam na 5 uznaje za:

1. Dowolny draw, wiec albo strit albo kolor albo oba na raz
2. Draw z para
3. 2 pary
3. Prawie nigdy - set. Prawie nigdy nuts.

Nie sadze wiec ze jestem jakos mega z tylu, choc prawie nigdy tez nie jestem z przodu. Na 3/4 graczy wiec gram call i gambluje, na graczy tight jednak odpuszczam

Ps. buba78 Polecam myslenie. Jakim cudem Drynk siedadzy na BB moze miec tam KK czy QQ i sobie 5 osobowy pot limpac?

: 18 kwie 2012, 07:55
autor: buba78
Masy trochę racji ale z drugiej strony skoro się znacie to takie zagranie miało by sens przy otwarciu 7 BB.
Drążąc temat : czy call z podanymi przeze mnie kartami był by błędem ??
Oczywiście nie lubię limpować mocnych układów bo zawsze się to na mnie mści ale przy tak wysokim podbiciu ...

: 18 kwie 2012, 08:32
autor: Szfiecu
buba78 pisze:ale przy tak wysokim podbiciu ...


No to już jest oznaka scary money :) wysokość tego podbicia ma znaczenie tylko w tym, czy już zrobisz raise czy push (fold w określonych przypadkach - bardzo rzadko)

: 18 kwie 2012, 11:55
autor: drynk
Porcupin pisze:dostaję bodajże 4 calle, w tym od koczwiego na SB i Drynka na BB

hmm, nie jestem pewien czy był to 5osobowy spot. bardziej bym się skłaniał do 4osób oglądających flopa: Porcupin, Knopers/Tosiak, Koczwi i Ja. Z tego co wiem Twój utg+1 7bb bet wbrew wszelkiemu rozsądkowi wyrzucił z rozdania nawet Słodziaka, ale ręki sobie za to uciąć nie dam.

buba78 pisze:koczwi donkbet koło 20 zł, drynk allin za około 80 zł? Nie pamiętam dokładnie

Dlaczego donkbet? Pula w zależności od tego ilu faktycznie było graczy w puli: 28 lub 35zł, więc to taki raczej standard przy obronie ręki.
Po za tym byłem na pewno dużo bardziej deep. W sensie to już było po wygranym flipie ze Słodziakiem, więc miałem plus minus ~120zł w stacku.

buba78 pisze:Masy trochę racji ale z drugiej strony skoro się znacie to takie zagranie miało by sens przy otwarciu 7 BB.
Drążąc temat : czy call z podanymi przeze mnie kartami był by błędem ??
Oczywiście nie lubię limpować mocnych układów bo zawsze się to na mnie mści ale przy tak wysokim podbiciu ...


Berba ma tu nie trochę, a bezwzględną rację, że callowanie jako piąty monstera, to jest najzwyczajniej w świecie proszenie się o kłopoty. To czy pierwotny bet był za 7bb, czy byłby za 4, a może za 10, mam totalnie w dupie i premium bez wyjątków tam value raisuje. Otwarcie za 7bb na tym stole było standardem, ale już na tyle wysokim przebiciem, żeby wyizolować cokolwiek - niemniej wcale nie musi oznaczać monstera, nawet u grającego solidny poker Porcupina. Zgrzeszyłbym jednak, gdybym powiedział że nie zdarzały się normalne raisy za 3-5bb, które dawały całkiem wymierny skutek - zależało to od rozdania po prostu i tego kto akurat nalewał piwo :twisted: .
Btw. z tego co mi wiadomo limp oznacza call dużego blinda, bez podbicia przed nami. Więc w tej puli callujemy preflop podbicie pierwotnego agresora, a nie limpujemy. Nazywajmy rzeczy po imieniu.

Berba pisze:3. Prawie nigdy - set. Prawie nigdy nuts.


Dlaczego nie? Imo to świetne ręce do budowania wizerunku semi-bluffa. Po pierwsze upraszczamy decyzję, nie dając nikomu darmowych kart. Po drugie ten piekielnie drawowaty board w multipocie wcale nie wygląda wesoło, z resztą żaden flushdraw nie wygląda tam wesoło, jeśli ja trzymam już gotowy układ. W puli jest ~35+20 = 55zł, zapłaciłem call za 7zł, więc wrzucam za kolejne 113zł, co jest overbetem, i tu zgoda, ale ja niespecjalnie w tym pocie mam miejsce na jakikolwiek inny rozsądny 3bet. No bo raise do 60 już mnie commituje i nie jestem w stanie z tego uciec, niższy raise za 40 może mi dalej zostawić więcej niż jednego przeciwnika w rozdaniu, i znowu mam zagadkę na kolejnym stricie, bo do puli trafia kolejne 40 od dodatkowego gracza, więc praktycznie znów commited. IMO właśnie udawanie semibluffa z silną ręką jest na tym flopie najłatwiejszą i najwygodniejszą drogą. Ja lubię sobie czasem porozkminiać i pokombinować, ale w zdecydowanej większości wolę podejmować proste decyzje i generować problemy u innych, nie u siebie. Jeśli ktoś ma się wypłacić na mój push, to się wypłaci, ale jak trafi, to ja to traktuję jako badbeata, a nie rozdanie, w którym sam się prosiłem o kłopoty ;-).
koczwi pisze:To rozdanie było na samym początku cashówki, nie znałem drynka. Wiedząc, że gra tight to fold AA jest bardzo easy.
Ponieważ on tam ma w rangu tylko bardzo mocne drawy + sety + nutsy.

Wbrew pozorom nie grałem tight, z paroma wyjątkami dyskusyjnych brodwayów, które wywalałem preflop. Tzn. zależy co uznamy za tight... Bo oglądalność flopa na tym cashu na poziomie 20% faktycznie przy statystykach innych mogła się wydawać murowatym graniem, niemniej sporo mixowałem grę, jeśli były ku temu powody. Zapewniam was, że same promo handy mi tam nie siadały :).

: 18 kwie 2012, 13:54
autor: knoperss
drynk pisze:hmm, nie jestem pewien czy był to 5osobowy spot. bardziej bym się skłaniał do 4osób oglądających flopa: Porcupin, Knopers/Tosiak, Koczwi i Ja.


mnie nie mieszajcie w te głupią grę.
Ja wchodziłem tylko z AA więc ja pewnie spasowałem.

: 18 kwie 2012, 16:06
autor: Glory
buba78, a Ty limpem KK probojesz trafisz seta na flopie? Bo nie bardzo wiem jak bojac sie preflop trzymajac monstera, mozna pozniej nie bac sie na 99,9% flopow.

drynk, przyjmujesz jedno bledne zalozenie. Trzymajac gotowy uklad w stylu set czy nawet strit Ty nie masz co bronic, ale masz budowac pule i szukac chetnych by sie z Toba zestakowac. Nie mozesz wyrzucac z rozdania drawow do koloru. Dlatego tu maly bet a nawet call jest optymalniejszy - trzeba dac szanse drawom by uznaly to za slaboc i wepchnely caly stack.

: 18 kwie 2012, 18:22
autor: drynk
Berba, Czyli w 4 czy 5-osobowym spocie (bo w końcu tego nie ustaliliśmy), mam grać flat call z setem/gotowym straightem po tym jak pierwszy po flopie SB uderza? Dostaję potem już od wszystkich rąk, nawet od over cards, wszystkich drawów, czy to do straighta czy do flusha. I na turnie każda karta cokolwiek uzupełniająca jest dla mnie zasadniczo przesłanką do wyrzucenia seta jeśli napotkam opór. Nie mam pewności, że na przykład Porcupin trzyma tam AA i najprawdopodobniej za betem od Koczwiego i moim callem będzie raisował.
No nie wiem, może i straciłem value w tej ręce, ale starałem się zagrać ją w taki sposób, żeby nie pluć sobie w brodę, że nie podjąłem żadnej akcji i zachciało mi się slowplayować.

: 18 kwie 2012, 20:32
autor: Glory
To zalezy. Jesli oceniasz ze kolejni przeciwnicy sa agresywni i ktorys z nich moze wrzucic allin (szczegolnie ze agresor pre flop dopiero bedzie mial decyzje) to jest to tylko call i intant call do all-in. Jesli zas gracze sa pasywni i boisz sie ze moge znowu limpnac w 5 - to lepszy bedzie mini rise. Tak czy inaczej nie ma wlasciwie opcji by na flopie nie poszly all-in, Ty masz jedynie zadanie jak najdluzej ukryc swoja moc i zebrac maks value.

Gdy masz seta lub strita to ilosc graczy w rozdaniu Ci nie robi roznicy. Czy bedziesz gral vs 1 ktory dobiera do koloru czy vs 4 ktorzy dobieraja - szanse masz praktycznie takie same, bo to oni musza trafic.

Poker to gra ryzyka i trzeba je podejmowac tam gdzie sie jest z przodu. Bo jesli nie grasz za ostatni BI i masz w perspektywnie pojscie spac, to wszystko inne sprowadza sie do wyciagania jak najwiekszego value

: 19 kwie 2012, 17:38
autor: piotrek_nowy
Pula na flopie 30, bet za 20 allin za 80 czyli odds na call jakies 32-33%. Goly fd bedzie mial z 25% equity, fd+gutter itp jakies 30%, wiec granie call z setem jest bledem, bo dajemy realizowac tone equity + za nami moze dolozyc cos w stylu 43 czy 56 i z naszym setem flipujemy na zakres dwoch graczy.

: 19 kwie 2012, 18:14
autor: drynk
Berba, trzeba było nie mianować Piotrka ekspertem, bo widzisz jak to się kończy (patrz post wyżej) :twisted: .
piotrek_nowy, byłem tam bardziej deep (przeczytaj mój post), miałem więcej niż na tego all-ina za 80. To coś zmienia?

: 20 kwie 2012, 17:48
autor: piotrek_nowy
Jak miales 120 i wiecej (i obv inni gracze na stole tez byli deep) to wtedy raise pewnie gdzies do 60 i call it off.