Strona 1 z 1

[NL][FR]150$ 77 z utg

: 14 gru 2010, 13:38
autor: JenOr
Chcialbym zaproponowac analize ciekawego wg mnie rozdania.

Turniej dla Polakow w Harrachovie, 3 poziom blindow 75/150, stacki poczatkowe 12k.
Stolik bardzo czytelny(6 nitow, jeden loose agressive i ja), na ktorym czuje sie bardzo dobrze, zbudowalem sie do 19k bez ani jednego showdownu, jestem chipleaderem stolika. Do tej pory gralem ostroznie, choc od pol godziny rozkrecalem sie i przejmowalem inicjatywe. Dostaje na UTG 77.
Pre - Flop

Mini raise 300 z 77 z UTG, same foldy, na BB jest czeski LAG lecz tylko call. Ma drugi stack na stoliku 17k

FLOP :Td :7c :3d


Po reakcji Czecha mialem nie odparte wrazenie, ze ma draw na koloru, ewentualnie openenda, bo byl umiarkowanie zadowolony z tego flopa. Check, ja bet 450, on call.

TURN :4s

Czechowi zostalo 16100, wiec zeby zmusic go do raisu(czesto slabi gracze nie lubia rozmieniac zetonow), po jego checku zagrywam za 1200, dostaje olka w twarz(to juz 6 all-in w ciagu 3 poziomow blindow w jego wykonaniu, tylko raz pokazal nutsa z flopa trzymajac K2o na flopie KK2, ale ani razu nie zostal sprawdzony, wiec ciezko powiedziec do konca z czym te all-iny zagrywal. Raz przyznal ustnie, ze zagral all-in z flush drawem i drawem do strita [ tez na turnie ] )


Pytanie co robimy? W pule zainwestowalem niecale 2k, po spasowaniu zostaje mi 17k, a tak jak wczesniej wspomnialem, czuje sie jak ryba w wodzie na tym stoliku. Seta TT wykluczam, bo ani razu nie widzialem u niego slowplayowania dobrych ukladow, nie mowiac ze z TT przed flopem bankowo by jeszcze re-rasiowal, wiec bylem pewien, ze nie ma tego seta, wiec bije mnie jedynie strit, ale zeby go skopletowac to musialby callowac na gut shota...

: 14 gru 2010, 16:40
autor: m4r1usz
Ja go stawiam na A7s lub A10o ale bardziej bym się skłaniał do A7
Na flopie złapał drugą pare z najmocniejszym kickerem i flush draw do nutsowego koloru i zagrał alka. Wątpię żeby miał 56 bo wtedy pewnie spasowałby preflop a jeżeli by wszedł to nie sprawdzał by z gut shotem.
Ja bym sprawdził.

: 14 gru 2010, 20:49
autor: masaker
Pytasz poważnie?Bo trochę mnie to rozbawiło.
Jesli nie call to co jest przeciw?

: 14 gru 2010, 22:34
autor: maji
Tylko strit na ręku u przeciwnika jest do przyjęcia, szalony blef odpada.

call na gut shota pysznie wyglądał. gra przeciw liderowi stolika, możliwość dużo do zarobienia. TYlko gut shot daje mu prawdopodobieństwo wymiernego zarobienia w rozdaniu.

Łatwo mi to komentować ale ja seta bym raczej mu nie wyrzucił

: 15 gru 2010, 00:00
autor: mistrzunio
mógł mieć 56d :D

: 15 gru 2010, 13:04
autor: maji
na serio to napisz czy miał 5,6 może w karo miał dodatkowo ten zdradziecki konektor.

ogólnie mega trudna decyzja. Call w miarę prosty bo set na tym boardzie wygląda prawie nie do pokonania ale...... jak było naprawdę............................

: 15 gru 2010, 14:12
autor: JenOr
Oczywiscie mial 56o, bez backdoora do flusha, wiec czysty gut shot. Tu nie chodzi o to, ile rak mnie bije tylko ile mam do stracenia. Ja oczywiscie call wypowiedzialem rownoczesnie z jego slowami all-in, bo choc jak spadla 4 to pomyslalem, ze moze miec tego strita, to jestem za slaby zeby zrzucic strita :p

masaker pisze:Pytasz poważnie?Bo trochę mnie to rozbawiło.
Jesli nie call to co jest przeciw?


Masaker, gdyby to byla pozniejsza faza gry, to no problem, izi call i bym nie zasmiecal forum durna analiza bez jakichkolwiek podstaw do rozwazania. Ale jest to poczatek turnieju, po spasowaniu zostaje mi 113 BB. To nie w moim stylu, ale napewno sa tacy, co uwazaja ze angazowanie sie w taka pule z tym ukladem moze nie byc oplacalne, wiec pytam o zdanie. Zwlaszcza interesuje mnie zdanie murka Trabanta, bo jak On powie ze call, to bede czul sie rozgrzeszony :D

ps. No offence :]

: 15 gru 2010, 14:39
autor: masaker
JenOr pisze: ale napewno sa tacy, co uwazaja ze angazowanie sie w taka pule z tym ukladem moze nie byc oplacalne, wiec pytam o zdanie.


Jenor sorry za moje ograniczone pytanie, ale wyrzucanie setów na takim stole nie ważne w jakiej fazie to dla mnie czarna magia.
Jak taki układ to jaki, ludzie może nie jestem specjalistą ale to jeden z bezpieczniejszych stołów na co chcecie czekać?Na karety i pokery?Trafiłeś na jakiś mega dziwny pot i tyle.
Call dla mnie jest mega oczywisty.Lepiej troche zaryzykować na początku ale nabudowanie się w tym etapie daje niezłą moc i znacznie ułatwia grę.

a all in kolesia z nutsem był albo szczytem geniuszu albo głupoty,podobno to bardzo cienka linia...

: 15 gru 2010, 17:04
autor: Glory
Oj, mega, mega trudna ręka. Ja bym te 56s od razu założył, przede wszystkim dlatego, że to moja ulubiona ręka. I miałbym poważny dylemat.

masaker, nie zgodzę się z Tobą zupełnie. To nie jest turniej online (easy call), ale live w pizdu na końcu świata zasypanego przez śnieg. Odpadnięcie na 3 poziomie nie jest bezproblemowe.

Poza tym są jeszcze dwa argumenty które zniechęcają do ryzyka - dobry i łatwy stolik, oraz solidny stack. Będzie jeszcze masa bardziej komfortowych spotów.

I jeszcze jedno - porównując zysk w przypadku podwojenie i stratę w przypadku porażki to zdecydowanie porażka będzie boleśniejsza. Po podwojenie właściwie nic nie zmienia, stack efektywny i tak będzie na poziomie 15k maks.

Wracając jednak do samego rozdania - naprawdę ciężko jest tu przed call się uchronić. Musiałbyś mieć konkretnego reada na przeciwnika. TT bym odrzucił, zastanawiałbym się nad drawem do koloru lub właśnie 56. I pewnie bym w końcu to 56 odrzucił (bo idiotyczne zagranie na flopie) i sprawdził.

Przekonałoby mnie że nawet jeśli on ma tego strita to 10 outów mnie ratuje.

IMO - rozdanie bez ucieczki.

: 15 gru 2010, 17:27
autor: JenOr
Prawda, ze trudna reka? Rozmawialem z kilkoma osobami na ten temat i wiekszosc przyznaje, ze ciezko byloby im tego nie callnac... I tak jak Glory zauwazyl, nie o reke tu chodziw przypadku rozwazania foldu, tylko o stack i to, ze to byl naprawde latwy stolik, ktory i tak 10 minut pozniej rozwiazano, ale o tym jeszcze nie mialem pojecia.

: 16 gru 2010, 14:04
autor: masaker
macie racje, po głębszej analizie stwierdzam ze to nie jest łatwy call

Online zawsze można powiedzieć ze zostałeś wyjebany przez system, ale live to chyba kara losu za jakieś dawne suckouty(taki nie wymuszony żarcik :))

pozdro

: 17 gru 2010, 00:04
autor: koczwi
Moim zdaniem to nie powinna być analiza rozdania a analiza sytuacji. Musisz podjąć decyzję czy inwestować stack ponad 100BB w tak wczesnej fazie turnieju, kiedy masz przewagę umiejetności nad innymi graczami i mnóstwo gry. Choćby nawet nie miał jeszcze strita, to i tak czy siak to jest fold.

Oczywiście gdybym nie zrobił snap calla to po dłuższym zastanowieniu pewnie bym to z ciężkim sercem i łzami w oczach wyrzucił.

: 17 gru 2010, 12:07
autor: Oziris
Ale chamski spot :D
Ja bym oczywiście zachował się podobnie do Ciebie i za dużo na callem się nie zastanawiał. Trzeba to przyznać, że gracze online w takich właśnie sytuacjach są praktycznie bezradni. Bardzo ciekawa sytuacja i od dziś da mi do myślenia, bo tak na dobrą sprawę była to ręka od której można było uciec bez utraty stacka.
Dużo tutaj dały by ready fizyczne (czy jak to się tam nazywa), chociaż obawiam się, że w stosunku do tego przeciwnika trudno by było cokolwiek okreslić (czeski bywalec zapewne wyjebane ma czy odpadnie zaraz czy dogra do końca, bo do chaty ma rzut beretem). Hardcorem jest niestety to, że coolerem w tej ręce jest nie tylko set up kart na stole, ale również zagranie przeciwnika.
Respect dla ballerów, którzy to zrzucają będąc pewnym swojego edge'a na stole. Miejmy nadzieję, że też kiedyś będziemy tak umieć ;) W końcu turnrnieju na początku wygrać nie można, można z nich tylko na początku odpaść :D

: 17 gru 2010, 17:16
autor: JenOr
stalowypret pisze:Oczywiście gdybym nie zrobił snap calla to po dłuższym zastanowieniu pewnie bym to z ciężkim sercem i łzami w oczach wyrzucił.


Wydaje mi sie, ze gdybym wlasnei nie zrobil instant calla, to po dluzszym zastanowieniu moglbym spasowac ta reke. Niestety nie tylko w internecie podejmuje czasem za szybko decyzje, zdarza to sie tez na zywo...

: 17 gru 2010, 20:51
autor: skuter
JenOr, a ja zapytam dlaczego tylko mini raise preflop. Ciekaw jestem czy tak zdarza zagrać Ci się np. z AA,KK lub 76s na UTG???

EDIT:

JenOr,dzięki za odpowiedź. Ja nigdy jeszcze nie próbowałem grać miniraise i nie jestem zwolennikiem tego typu podbić. Ale skoro Ty tak grałeś na tym stole od początku, to zapewne wiedziałeś co robisz i Twój image był odpowiedni by dominować murków takim stylem gry. Skoro nawet większe podbicie nie wygoniło, by go z gry to naprawdę bardzo trudną decyzję miałeś przeciwko takiemu rozegraniu ręki przez przeciwnika.
Obyś miał jak najmniej takich dylematów w przyszłości.

Pzdr

: 18 gru 2010, 11:42
autor: JenOr
W tamtym turnieju gralem tylko mini rasie pre flop. Oczywiscie tak samo zagram AA itp uklady. Ostatnio gram tylko mini raisy. Choc nie powiem, na tak niskich blindach powinienem zagrac nieco wiecej. Ale jak zapewne zauwazyles, na tych murkow nawet mini raise wystarczal, wiec nie bylo potrzeby zagrywac wiecej, a Czech ktory sprawdzil, sprawdzilby zapewne nawet czterokrotne podbicie.

: 21 gru 2010, 12:52
autor: Trabant
JenOr pisze:Zwlaszcza interesuje mnie zdanie murka Trabanta, bo jak On powie ze call, to bede czul sie rozgrzeszony



No nie widze tu innej możliwości niż sprawdzenie, decyzja poprawna. Jak będziesz zawsze podejmował tak dobre decyzje to będziesz bogaty ;)

pzdr