Strona 1 z 1

[FR][40$][freezout]

: 29 wrz 2009, 01:39
autor: SzaryPL
Mała zagadka prosto z turnieju ligi live za 120zł. jesteśmy zaraz po przerwie. Mam nie całe 20k chipsów i na SB dostaję AQ. Blindy 200/400 a 50. Mam image bardzo agresywnego gracza. Za mną gracz mixujący grę na BB z podobnym stackiem. Wszyscy foldują ja wykonuję bet za 1000 on calluje. Flop 44Q tęcza wykonuję zagranie za 1400 na co otrzymuję raise do 4k. Jak myślicie co mógł mieć rywal i jak zagrałem? No i przede wszystkim jak powiniennem był zagrać?
Jutro rozwiązanie zagadki :smile:

: 29 wrz 2009, 02:46
autor: samol
Wydaje mi się, że powinieneś tutaj scallować i obejrzeć turn. All in z top pair top kicker nie jest najlepszym pomysłem :P Następnie możesz dać jakiś bet za 1/3 puli. Jeśli ma 4 na ręku to zapewne przebije (w przypadku pushu easy fold), a jak zrobi call to pewnie masz best hand. Tak niski bet na turnie nie commituje Ciebie, a i kontrolujesz wielkość potu. W dodatku na turnie może Ci zaszkodzić tylko K. Jak ma jakiegoś pocketa na ręku to wciąż są niskie szanse, że go dostanie na turnie. Z pocket pair na ręku ludzie często reraisuje na takim flopie. I często zgarniają pulę.

Flop tęcza - wydaje mi się w takim razie, że gdyby trzymał QQ lub Q4, czy nawet 44 starałby się slowplayować. Ale nie znam gracza.

Czekam na rozwiązanie zagadki :)

: 29 wrz 2009, 04:01
autor: firesparrow
Jak napisałeś image twój agresywny wiec gość sobie myśli kradnie mi blinda, mam grywalna kartę, będę miał pozycję względem niego sprawdzę zobaczę co będzie po flopie.

Po flopie kontynuujesz zagrywkę - myśli sobie standard i teraz dwie wersje

1. on nie trafia flopa ale obstawia że i ty nie trafiłeś tylko grasz standardowe cont.bet więc podbija abyś uciekł

2. grał z kartą typu A4 i próbuje nabijać pulę

Co do odpowiedzi na zagadkę stawiam tak:

piszesz że będzie rozwiązanie więc doszło do SD czyli prawdopodobnie zrobiłeś call lub allin - stawiam na AI on cię sprawdził z A4 lub K4s

ale żeby było ciekawiej na turn lub river wypadła Q i wygrywasz pulę

: 29 wrz 2009, 06:42
autor: Mlody
Przy wojnie blidnow nie powinienes sie obawiac monsterow. Jezeli takiego mial (AA,KK, QQ - to smiesznie rozegrane :P) pech.
Teoretycznie ma random hand wiec ja daje tutaj izi all in i niczym sie nie przejmuje co bedzie dalej :)
Jezeli masz agresywny wizerunek to tym bardziej, on robi hero call z jakims A high czy TT i dokladasz jego stack do swojego ;)

: 29 wrz 2009, 19:03
autor: Kantus
Ciężko żeby miał tu coś lepszego - jest szansa ze ma qq lub 44 ale znikoma (a poza tym qq pewnie by przebił). Oczywiście jeżeli lubi bronić blindów to mógł dokładać z czymkolwiek, ale przy nisko sparowanym flopie wysoka top para z top kickerem jest wystarczająca do stackowania ( jak dla mnie)

Oczywiście jest jeszcze szansa że jest jednym z wyznawców ręki Q4 ale to już inna sprawa..

: 30 wrz 2009, 00:23
autor: SzaryPL
A oto i rozwiązanie:
Po podbiciu rywala do 4k po chwili zastanowienia wcisnąłem all in. Czemu? Dlatego, iż uznałem, że rywal z układem wygrywający z AQ na flopie Q44 mając za przeciwnika gracza bardzo agresywnego scallował by mnie tylko chcąc wyciągnąć jak najwięcej. Dlatego też zagrałem tak żeby wyglądało to na re steala i przeciwnik callował by mnie z każda średnią i niską parą na ręku.
Nic bardziej mylnego:) Po moim all inie dostałem natychmiastowy call i rywal odsłonił dwa piękne czarne turbo asy:) Po dokładnym przeliczeniu żetonów okazało się, że mam 4 ante mniej od niego i pożegnałem się z turniejem:)

: 30 wrz 2009, 09:30
autor: Mlody
czyli tak jak pisalem

Kod: Zaznacz cały

Jezeli takiego mial (AA,KK, QQ - to smiesznie rozegrane  ) pech.


:P

: 30 wrz 2009, 12:09
autor: Glory
Dlaczego AA na BB robiące call jest to śmieszne rozegranie? Dla mnie taki call jest optymalny - mam 1 przeciwnika (agresora) i mam jeszcze nad nim pozycje - żyć nie umierać.

A co do samego rozegrania - nie podoba mi się tu bet na flopie. Bo na takim boardzie, to właśnie Twój bet, stawia Cię później w turniej sytuacji, bo tak jak napisałeś - BB po prostu nie wierzy w Twoją rękę i będzie próbował sprawdzić gdzie jest zagrywając rerise. A to z kolei stawia Cię w sytuacji złej, bo call grać ciężko (i grać dalej bez pozycji z perspektywą, że tam siedzi to 4), a wyrzucić jeszcze trudniej. Jedynym sensownym zagraniem zostaje all-in i założenie, że 4 tam nie ma (osobiście też bym wybrał tę linię bo ani 4, ani overpair bym tam się nie spodziewał).

Ja bym pewnie sytuacje odwrócił - na flopie grałbym check i dostał 1400 rise od BB. Przebiłbym do 4k i to on by miał tu zagadkę. Jakby przebił all-in - to bym wyrzucił.

: 30 wrz 2009, 12:40
autor: Mlody
glory glory man united pisze:Dlaczego AA na BB robiące call jest to śmieszne rozegranie? Dla mnie taki call jest optymalny - mam 1 przeciwnika (agresora) i mam jeszcze nad nim pozycje - żyć nie umierać.


hmm masz racje, bardziej chodzilo mi o brak raisa przed flopem. Bo co zrobilby posiadacz asow gdyby gracz z sb poczekal na flopie? a tak moznaby wywolac akcje jeszcze przed flopem bo to wojna blindow i przeciwnicy nie wierza sobie nawzajem w sile ich kart - po prostu takie moje rozumowanie;) Czyli mialem na mysli raise przed flopem z AA z nadzieja ze podbicie z sb nie jest tylko kradzieza - ot takie maksymalizowanie zyskow gdyby sb nie trafil flopa.