[NL][FR][5+0,5$ 1K GP][Freezeout] A2s dealer
: 21 lis 2010, 01:31
Zostało nas 11/~170, płatne 40, więc już dawno w kasie, jedno miejsce przed FT jak nie trudno zauważyć.
Blindy 1500/3000 ante 300
25 277 żetonów - dostaję A2s na buttonie, do mnie same foldy.
Na SB przeciwnik z przewagą stacka 32 182 grający tight. Nie grałem z nim długo przy jednym stoliku ale dotychczas pokazał QQ i jeszcze jakąś wysoką parę, chyba KK (nie jestem pewien, w międzyczasie grałem sng)
Na BB short 12 032 trudno cokolwiek powiedzieć - niewiele akcji widziałem z tym graczem.
Mam nieco ponad 8BB i zagrywam push.
Jak oceniacie tę decyzję?
Długo się zastanawiałem czy jest to odpowiedni moment na steal. Stwierdziłem w końcu, że SB dołoży tylko z premium hand bo ma za dużo do stracenia, i liczyłem na to, że premiuma nie trzyma. Z shortem przy ewentualnym callu nie mam śmieci więc na boardzie jest czym powalczyć, ewentualnie skracam się do 13k i czaję się na kolejny push. Najlepsza opcja - obaj foldują i z połowy stawki jestem na 2-3miejscu pod względem stacka.
Często słyszę różne opinie od graczy z forum, czasami nawet te same osoby piszą wykluczające się opinie. Mianowicie: "gra się zawsze o zwycięstwo i trzeba kraść kiedy tylko jest okazja" i "po co się angażować w rozdanie bez premiuma skoro sporo shortów może jeszcze odpaść i z każdym shortem mniej dostajemy wyższą kasę.
W tym rozdaniu kierowałem się pierwszą maksyma, jak się okazało z marnym skutkiem. SB dorzucił z JJ i wyleciałem z turnieju.
Granie minibetu czy czegokolwiek w tym stylu moim zdaniem nie wchodzi w grę, bo za bardzo mnie to angażuje w pulę. SB może pushnąć większy zakres mając spore Fold Equity a ja siedzę z A2s i mam zagwostkę. Czy jednak ktoś byłby skłonny raisować w tym rozdaniu 2-2,5bb (nie pushować)?
Blindy 1500/3000 ante 300
25 277 żetonów - dostaję A2s na buttonie, do mnie same foldy.
Na SB przeciwnik z przewagą stacka 32 182 grający tight. Nie grałem z nim długo przy jednym stoliku ale dotychczas pokazał QQ i jeszcze jakąś wysoką parę, chyba KK (nie jestem pewien, w międzyczasie grałem sng)
Na BB short 12 032 trudno cokolwiek powiedzieć - niewiele akcji widziałem z tym graczem.
Mam nieco ponad 8BB i zagrywam push.
Jak oceniacie tę decyzję?
Długo się zastanawiałem czy jest to odpowiedni moment na steal. Stwierdziłem w końcu, że SB dołoży tylko z premium hand bo ma za dużo do stracenia, i liczyłem na to, że premiuma nie trzyma. Z shortem przy ewentualnym callu nie mam śmieci więc na boardzie jest czym powalczyć, ewentualnie skracam się do 13k i czaję się na kolejny push. Najlepsza opcja - obaj foldują i z połowy stawki jestem na 2-3miejscu pod względem stacka.
Często słyszę różne opinie od graczy z forum, czasami nawet te same osoby piszą wykluczające się opinie. Mianowicie: "gra się zawsze o zwycięstwo i trzeba kraść kiedy tylko jest okazja" i "po co się angażować w rozdanie bez premiuma skoro sporo shortów może jeszcze odpaść i z każdym shortem mniej dostajemy wyższą kasę.
W tym rozdaniu kierowałem się pierwszą maksyma, jak się okazało z marnym skutkiem. SB dorzucił z JJ i wyleciałem z turnieju.
Granie minibetu czy czegokolwiek w tym stylu moim zdaniem nie wchodzi w grę, bo za bardzo mnie to angażuje w pulę. SB może pushnąć większy zakres mając spore Fold Equity a ja siedzę z A2s i mam zagwostkę. Czy jednak ktoś byłby skłonny raisować w tym rozdaniu 2-2,5bb (nie pushować)?