Strona 1 z 1

[NL 10]Co sadzicie o tym?

: 26 lut 2008, 23:08
autor: tryko
j.w.
Obrazek

: 26 lut 2008, 23:19
autor: pretorian85
Gość z AA się chyba trochę przeliczył :) Jak dla mnie zbyt duża szansa na strita była, żeby sprawdzać All in - aczkolwiek pewnie szkoda było mu tego co już zainwestował, żeby Cię zniechęcić do gry... Co by nie mówić - miałeś szczęscie (choć jak znam życie, to pewnie sam sobie z tego sprawy nie zdawałeś - w końcu miałeś parę do najwyższej karty na stole) ;)

PS. nie znam jeszcze slangu więc wybaczcie - porównując swoje posty do innych na forum, widzę, że brakuje w nich pewnych skrótów myślowych co pewnie byłoby wygodniejsze dla znawców tematu ;)

: 28 lut 2008, 12:03
autor: sympek
Wydaje mi się że miałeś dużo szczęścia że trafiłeś akurat na niego ;) Z AA na preflopie za słabo podbił, ja bym próbował naprawić to poprzez mocny re-raise na flopie, a na river to bym już w takiej sytuacji pasował. Widać że próbował ratować sytuacje na turnie ale na to było już za póżno. Generalnie według mnie udało Ci się bo gość próbował wciągnąć kogoś do gry i powolutku wyciągnąć trochę kasy ale jak ktoś już napisał na tym forum - z AA na ręce wole zebrać blindy niż zobaczyć kogoś z np 2,5 któremu wchodzi 2,2,5 ;)

: 28 lut 2008, 18:06
autor: barthek
dokladnie.. zla gra kolesia z AA..
przede wszystkim duzo wiekszy reise na pre-flopie i porzadny c-bet na flopie.. przy turnie juz powinien uciekac ew. probowac tanio zobaczyc rivera..
gorzej jakby trafil na goscia, ktory sprawdza wszystko :P wtedy taka agresywna gra z AA by mu sie nei oplacila..

: 04 mar 2008, 22:14
autor: komix22
Nie wiem czym on się kierował sprawdzając Cię przecież po river jest ewidentny str8 wydaje mi się że on po prostu należy do ludzi którzy nie foldują AA żeby nie wiem co :mrgreen:

: 05 mar 2008, 00:44
autor: Phela
Obrazek


co sadzicie o tym? jak Wy byscie to rozegrali?

: 05 mar 2008, 08:32
autor: dam1anov
Phela pisze:co sadzicie o tym? jak Wy byscie to rozegrali?


A co w tym rozdaniu jest niezwykłego lub frapującego?

Preflop

Albo re-raise do sprawdzającego wcześniej przeciwnika, albo fold. Sprawdzając wchodzisz na flop nie wiedząc czy Twój główny oponent ma cokolwiek, czy też chciał po prostu w miarę tanio obejrzeć pierwsze trzy wspólne karty z nadzieją, że coś trafi.

Flop

Przy takim flopie i rozkładzie kart u przeciwników miałeś ok 25% szans na wzmocnienie swojego układu na turn lub river. Za tę możliwość zapłaciłeś prawie połowę puli. Nie wiem na co obstawiałeś przeciwnika, ale ja bym nie sprawdził takiego betu z układem high card. Bił Cię każdy wyższy as, każda pocket pair , być może już gotowy set z siódemek. Jedyne co bym odrzucił, to już gotowy straight, double belly buster z 68 oraz draw do koloru z asem.


Turn

Ósemka kier na turn. Twój przeciwnik zagrywa zupełnie niekonsekwentnie i bez pomysłu. Jeśli obstawiał Cię na straighta(w co szczerze wątpię - raczej ciężko jest się spodziewać wejścia do rozdania z 65 płacąc 6xBB) , to powinien czekać. Raczej mógł wykluczyć AA, KK, QQ - raise na preflop lub flopie. Także set raczej nie wchodził w grę - raise na flopie. Jeśli obawiał się o to, że masz JJ, TT lub asa z mocnym kickerem, to powinien zagrać o wiele agresywniej manifestując tym samym w sposób nie budzący dyskusji wyższą parę. To samo tyczy się draw'u do koloru - minimum bet za pulę. Zagrał za 1$ - co prawda odds nie są korzystne na sprawdzenie asa z mocnym kickerem, jednakże znacznie mniej niekorzystne niż na flopie. Co nie zmienia faktu, że nadal tracisz, biorąc pod uwagę długą perspektywę czasową.

Ponadto nie do końca możesz być jednak pewien, że as da Tobie wygraną - AK'o , AQ'o nie jest niemożliwe u przeciwnika, zwłaszcza po jego "pasywnej agresji" na turn.

River

No i trafiasz najszczęśliwiej jak mogłeś - walet. Miałeś na niego 6% szans, kolejnych 6% to był as, który jednak mógł nie dać wygranej.
Przeciwnik czeka widząc jedyną wyższą kartę od swoich dziewiątek, Ty dajesz all-in i uzyskujesz kompletnie dla mnie niezrozumiałe sprawdzenie.

Podsumowując - w żadnym momencie tego rozdania nie miałeś przewagi. O ile na preflop szanse były w miarę wyrównane, o tyle flop i turn to rosnąca przewaga przeciwnika z 99. Wygrałeś dzięki lucky river trafiając jeden ze swoich 6 outów. Po części to również zasługa Twojego przeciwnika, który błędnie rozegrał swoją rękę na turn i river.
Ciekaw jestem ile maksymalnie byłeś w stanie zapłacić za obejrzenie ostatniej karty, gdyby Twój przeciwnik wykazał się instynktem samozachowawczym?

Pozdrawiam

: 05 mar 2008, 09:20
autor: dedoel
dokladnie ale strasznie rozegrane rozdanie przez ciebie :D do tego strasznie rozegrane przez przeciwnika :D

: 05 mar 2008, 12:21
autor: nowy233
dam1anov pisze:
Phela pisze:co sadzicie o tym? jak Wy byscie to rozegrali?


A co w tym rozdaniu jest niezwykłego lub frapującego?

Preflop

Albo re-raise do sprawdzającego wcześniej przeciwnika, albo fold. Sprawdzając wchodzisz na flop nie wiedząc czy Twój główny oponent ma cokolwiek, czy też chciał po prostu w miarę tanio obejrzeć pierwsze trzy wspólne karty z nadzieją, że coś trafi.

Flop

Przy takim flopie i rozkładzie kart u przeciwników miałeś ok 25% szans na wzmocnienie swojego układu na turn lub river. Za tę możliwość zapłaciłeś prawie połowę puli. Nie wiem na co obstawiałeś przeciwnika, ale ja bym nie sprawdził takiego betu z układem high card. Bił Cię każdy wyższy as, każda pocket pair , być może już gotowy set z siódemek. Jedyne co bym odrzucił, to już gotowy straight, double belly buster z 68 oraz draw do koloru z asem.


Turn

Ósemka kier na turn. Twój przeciwnik zagrywa zupełnie niekonsekwentnie i bez pomysłu. Jeśli obstawiał Cię na straighta(w co szczerze wątpię - raczej ciężko jest się spodziewać wejścia do rozdania z 65 płacąc 6xBB) , to powinien czekać. Raczej mógł wykluczyć AA, KK, QQ - raise na preflop lub flopie. Także set raczej nie wchodził w grę - raise na flopie. Jeśli obawiał się o to, że masz JJ, TT lub asa z mocnym kickerem, to powinien zagrać o wiele agresywniej manifestując tym samym w sposób nie budzący dyskusji wyższą parę. To samo tyczy się draw'u do koloru - minimum bet za pulę. Zagrał za 1$ - co prawda odds nie są korzystne na sprawdzenie asa z mocnym kickerem, jednakże znacznie mniej niekorzystne niż na flopie. Co nie zmienia faktu, że nadal tracisz, biorąc pod uwagę długą perspektywę czasową.

Ponadto nie do końca możesz być jednak pewien, że as da Tobie wygraną - AK'o , AQ'o nie jest niemożliwe u przeciwnika, zwłaszcza po jego "pasywnej agresji" na turn.

River

No i trafiasz najszczęśliwiej jak mogłeś - walet. Miałeś na niego 6% szans, kolejnych 6% to był as, który jednak mógł nie dać wygranej.
Przeciwnik czeka widząc jedyną wyższą kartę od swoich dziewiątek, Ty dajesz all-in i uzyskujesz kompletnie dla mnie niezrozumiałe sprawdzenie.

Podsumowując - w żadnym momencie tego rozdania nie miałeś przewagi. O ile na preflop szanse były w miarę wyrównane, o tyle flop i turn to rosnąca przewaga przeciwnika z 99. Wygrałeś dzięki lucky river trafiając jeden ze swoich 6 outów. Po części to również zasługa Twojego przeciwnika, który błędnie rozegrał swoją rękę na turn i river.
Ciekaw jestem ile maksymalnie byłeś w stanie zapłacić za obejrzenie ostatniej karty, gdyby Twój przeciwnik wykazał się instynktem samozachowawczym?

Pozdrawiam


Reraise z AJ nie za bardzo mi się widzi jako dobre zagranie. Po callu widać że na 100% nie chciał widzieć tanio flopa tylko miał solidną łapę (w końcu to 6xbb a gość ma mały stack).

Niestety nie wiem jak grał wcześniej koleś więc nie mogę powiedzieć jakich kart mógłbym się spodziewać. Na flopie ja osobiście bym go podbił do 2,5$ żeby sprawdzić czy coś rzeczywiście ma i to byłoby prawidłowe zagranie. Jeśli by sprawdził to wiedziałbym już że jestem w tyle i więcej do puli bym nie dokładał.

A zaczynając od początku nie zagrałbym nigdy na stolikach AJ bez pozycji po wcześniejszym allu i sprawdzeniu. Dla mnie easy fold.

: 05 mar 2008, 13:55
autor: dam1anov
nowy233 pisze:Reraise z AJ nie za bardzo mi się widzi jako dobre zagranie. Po callu widać że na 100% nie chciał widzieć tanio flopa tylko miał solidną łapę (w końcu to 6xbb a gość ma mały stack).


Chodzi mi o to, że w tym przypadku sprawdzenie jest w mojej opinii najgorszym posunięciem. Albo fold, albo re-raise dający do zrozumienia, że mamy silniejszą niż w rzeczywistości rękę.
Stąd użyłem sformułowania "tanio" - powinien w mojej ocenie zapłacić jeszcze więcej za możliwość obejrzenia flopa. O ile by to w ogóle uczynił po all-in i re-raise.
Co do stacku - 8,55$ na stoliku, gdzie maksymalny buy-in to zapewne 10$ nie jest raczej małym stackiem. Chyba, że mówiłeś o zawodniku all-inującym.

Pozdrawiam