Strona 1 z 1

WPT Side Event BI 1100 euro dla "Łozo"

: 25 lut 2013, 20:55
autor: wiciu-ck
Po zakończonym - bardzo dobrym, choć nie premiowanym nagrodami - głównym występie w WPT Baden, Wojciech Łozowski zasiadł do Side Eventu za 1100 €

Polak zdołał wygrać turniej zabierając ze sobą nagrodę w wysokości 12 610 €

Coraz częściej słyszymy o Wojtku, który osiąga bardzo dobre wyniki. Miejmy nadzieję, że przyjdzie czas kiedy będziemy o nim pisać mistrz! Gratulujemy i życzymy powodzenia.

Obrazek

: 25 lut 2013, 21:44
autor: knoperss
bym miał tyle kasy też bym eventował po europie :(

: 25 lut 2013, 22:00
autor: gajor
Ale jesteś tylko biednym żołnierzykiem z zielonej i Cie nie stać :mrgreen:

: 25 lut 2013, 22:58
autor: wiciu-ck
Uważacie, że on wydaje swoje zarobione z muzyki pieniądze? To tak jak wy byście wydawali swoje pensje. Pewnie gdzieś na start musiał wrzucić coś z tej kasy, ale uważam, że teraz już obraca kasą z bankrolla, który ugrał online (może czasami wspomoże się kasą z muzyki na hotel, przelot, imprezy itp wiadoma sprawa), ale reszta to pewnie rozsądny bankroll managment. Przecież on już gra w pokera około 2 lat.

: 26 lut 2013, 08:15
autor: gama
tak jak napisał wiciu - a inni Polacy biorący udział w zagranicznych turniejach to co? Też śpiewają? Chyba nie. Ciężko zapracowali sobie na to, więc nie hejtować!

: 26 lut 2013, 12:47
autor: Samyazza
Teraz to pewnie obraca cały czas bankrollem, ale weźmy pod uwagę też to, że jednak miał łatwiejszy start, z racji tego, że ma spory kapitał z muzyki, który mógł przeznaczyć na naukę.

: 26 lut 2013, 13:03
autor: gama
Miał kapitał, bo sam na niego zapracował.

Zanim zacznie się komuś wygadywać "bym miały tyle kasy co Iksiński to też bym robił to i to" to trzeba odpowiedzieć sobie najpierw na jedno pytanie: co Ty przez ostatnich powiedzmy 5 lat swojego życia robiłeś, żeby móc się rozbijać po eventach tak jak Lozo? Niestety 99% osób nie robiło tak naprawdę nic, bo Ci co robili coś to nie wygadują innym ich sukcesu, bo sami rozumieją, że to wymaga ciężkiej pracy i nie przychodzi na pstryknięcie palcami. No ale łatwiej jest ponarzekać, niż sprobować samemu coś zrobić.

: 26 lut 2013, 13:10
autor: wiciu-ck
To jest właśnie Polska...
Jaki łatwiejszy start? Przecież ten kapitał też musiał zdobyć ciężką pracą, nauką muzyki/śpiewu, wyrzeczeniami itp. Podejrzewam, że wtedy nie miał czasu na pokera. Teraz jak już ma pozycje w muzyce to i ma czas na rozrywkę i super mu idzie. Ale wtedy odzywają się Polskie pierdoły co nic nie osiągnęły, ale o innych będą pisać, że "mieli łatwy start". Ty zaczynałeś od freerolli, a on się uczył muzyki. Ty wybrałeś taką drogę, on inną. Teraz jest tam gdzie jest, a ty piszesz debilne posty na forum.

Podejrzewam, że jego start był trudniejszy niż Twój (czy mój, a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie że 90% ludzi grających w polsce w pokera).

Bez urazy, ale zastanów się co piszesz. Jesteś młody, zmień to Polskie nastawienie na narzekanie, zazdroszczenie i jak komuś się udaje to znaczy że coś miał łatwiej... nie nie miał, zapracował na to. Ty też możesz. Powodzenia... Szczerze.

: 26 lut 2013, 13:58
autor: Sith
knoperss pisze:bym miał tyle kasy też bym eventował po europie


To zamiast pilnować drzew w lesie czy liczyć popsute noktowizory weź się za sensowną robotę :D

: 26 lut 2013, 14:26
autor: Samyazza
Gama, Wiciu zgadzam się z Wami i może troche źle mnie odebraliście, bo ja napisałem tylko jaki jest fakt. Z pokerem miał łatwiejszy start niż np ja rok temu. Może i jestem typowym polakiem bo zazdroszcze mu sukcesów na scenie jak i niezłych pokerowych, ale przez to co wcześniej napisałem nie krytukuje go. Nie krytykuje ludzi, którym coś wyszło w życiu, bo wiem, że Ci którzy osiągaja najwięcej dochodzą do tego poprzez ciężką pracę. Fakt, że zdarza się czasem ' zawód syn ' , ale to skrajne przypadki. Poprzez zazdrość, można zdobyć motywację w chęci bycia lepszym od tej osoby.

gama pisze:co Ty przez ostatnich powiedzmy 5 lat swojego życia robiłeś

Ja akurat sie uczyłem, także może jeszcze za wcześnie, ale staram się ułożyć sobie plan, skończyć studia ( na szczęście na kierunku, który mnie interesuje ) i chciałbym sobie za 5 lat powiedzieć, że jestem z siebie dumny.

A Wojtkowi, życze powodzenia w następnych eventach, bo godnie reprezentuje Polskę i w końcu to rodak Olsztynianin :D

Peace.

: 26 lut 2013, 14:44
autor: Loncik
Ja też ładnie śpiewam :D Zdobyłem nawet II nagrodę w liceum za wzruszające odśpiewanie rosyjskiej pieśni patriotycznej. Ma ktoś jakieś znajomości i może mnie wylansować? Czy muszę się przez te X Factory i Mam Talenty przebijać?

: 26 lut 2013, 15:15
autor: gama
Loncik, musisz, ale na forum możemy Ci większą liczbę głosów przez sms zapewnić :P

Samyazza, pytanie było ogólnie, do wszystkich, żeby każdy sam sobie w odpowiedział :) Ale co do tego, że się uczysz... Hmmm, czasy liceum i studiów były dla mnie chyba najbardziej intensywne pod kątem pracy nad sobą - gdzie tylko się dało zasiewałam ziarenka, z których potem zbierałam owoce. Fakt, opuściłam wiele fajnych imprez, bo zamiast bawić się ze znajomymi siedziałam i pisałam projekt, żeby dostać dotację z Unii Europejskiej na realizację pomysłów. Gdy kasę mi przyznawali to omijało mnie jeszcze więcej fajnych imprez - znajomi w sobotę pili na mieście, a w niedzielę trzeźwieli. Ja w tym czasie zapierdalałam. Ale nic to - i tak potem od prawie wszystkich dookoła słuchałam "Ty to miałaś ale szczęście, że dostałaś taką pracę. Ja takiego szczęścia nie mam". Faktycznie, miałam mega szczęście, lata pracy i wyrzeczeń nie miały tutaj nic do rzeczy, po prostu w czepku urodzona :mrgreen: Także Samyazza - czas, w którym się uczysz jest idealny na rozwijanie się i sianie ziarenek, których plony będziesz mógł później zbierać.

: 26 lut 2013, 20:19
autor: Szfiecu
gama pisze:czas, w którym się uczysz jest idealny na rozwijanie się i sianie ziarenek


pieprzenie ;) - to jest właśnie najlepszy czas, żeby ostro lecieć po bandzie bez większych konsekwencji, ale tak żeby czegoś kiedyś nie żałować - a jak ktoś jest "kumaty" to i tak sobie później poradzi.

: 26 lut 2013, 21:58
autor: gama
Szfiecu, znam kilka osób, których sukces dla mnie w jakimś stopniu wzorem do naśladowania. Dziwnym trafem wszyscy zaczynali działać już w czasach "szkolnych". Oczywiście wszystko jest kwestią tego, co dla kogo jest sukcesem. Dla mnie jest to praca na własny rachunek. Dla innego będzie to dobre stanowisko w jakiejś firmie, co jest zupełnie nie dla mnie - pracowałam 5 lat w korporacji, niezłe stanowisko, na pensję też nie mogłam narzekać, ale co z tego? Zero satysfakcji... Przez 5 lat ani razu nie poczułam, że coś osiągnęłam, bo miałam świadomość, że nadal zapierdalałam na kogoś wyżej ode mnie, zamiast spełniać swoje marzenia.
Można się zajebiście bawić, ale jednocześnie rozdzielać czas na zabawę i pracę. I uwierz mi, że na starość będę miała co opowiadać wnukom (oczywiście jak skończą 18 lat w razie gdyby chciały podkraść kilka pomysłów babci) :twisted:

: 26 lut 2013, 21:58
autor: knoperss
Sith pisze:knoperss napisał/a:
bym miał tyle kasy też bym eventował po europie


To zamiast pilnować drzew w lesie czy liczyć popsute noktowizory weź się za sensowną robotę :D


Sith co ja Ci poradzę że pilnowanie drzewek mi leży :D
śpiewam sami wiecie jak :D
gram też wiecie jak :D
Pilnowanie drzew by rosły zdrowo to jest to!!
Przecież nie shejtowałem Wojtka bo osobiście bardzo go lubię za całokształt swoich poczynań mimo że go nie znam no i że ma dobry dancehallowy głos :D

: 26 lut 2013, 22:34
autor: Soya
Gama, rożnie bywa, ojj różnie :P Ja w wieku 8 lat zarobioną kasę wymieniłem sobie na jeden dwumilionowy banknot :P Miałem najwiecej kasy odłożonej w SKO, bo zasuwałem, za własną kasę kupiłem pierwszy tv gdy miałem 13 lat, a moja siostra 6lat starsza po prostu brała lub pożyczała kasę od rodziny :P Dobrze że spisywałem umowy bo byłbym bankrutem z jej pamięcią ;) Skończyła 18 zmądrzała i dziś zazdroszczę jej zarobków tak się zakręciła :P

: 26 lut 2013, 23:36
autor: drynk
gama pisze:Gdy kasę mi przyznawali to omijało mnie jeszcze więcej fajnych imprez - znajomi w sobotę pili na mieście, a w niedzielę trzeźwieli.


Dlatego teraz Gama mocno udziela się na pokerkings, żeby nadrobić stracone lata :mrgreen:

A jeśli chodzi o meritum tego wątku:

Nie oglądam telewizji od kilku lat i ogólnie zupełnie jestem oderwany od dzisiejszej młodej sceny muzycznej, więc o panu Łozo wiem tylko tyle, że istnieje i coś tam sobie muzykuje. Niemniej po raz kolejny (wcześniej w ramach WPT) przewija się jego nazwisko w mediach pokerowych - i dla mnie to mega plus. Potrzeba nam (jako społeczności) medialnych gości, którzy wywietrzą umysły statystycznych kowalskich z dymu cygar, z jakimi dalej kojarzy się pokera. O gościu nie mogę powiedzieć słowa złego - bo nie wiem kim jest, natomiast z mojego punktu widzenia mogę o nim powiedzieć słowo dobrego: promując pokera w jakiejkolwiek formie działa na moją (naszą) korzyść. Także niech shipuje i WSOPa, ggs ;]

: 26 lut 2013, 23:48
autor: gama
drynk pisze:Nie oglądam telewizji od kilku lat


Dryniu, bratnia Ty moja duszyczko! :D

: 26 lut 2013, 23:59
autor: Soya
Ojj, tam brak tv:P Jak mam wybierać gdzie oglądać mecz na kompie czy na tv:D To wole wyłączyć dźwięk i oglądać tv :P

: 27 lut 2013, 01:00
autor: drynk
gama, <tuli tuli tuli> :smile:

Soya, może trochę źle to ująłem... Nie chodzi o to, że w ogóle telewizora nie odpaliłem od 5lat, bo jak bywam (nieczęsto) w domu, to coś tam czasem się odpali. Ale zupełnie nie ogarniam tych programów dla mas w stylu X factor, Fabryka Gwiazd, Wytwórnia Gówna, I frytki do tego, a zostaniesz mym kolegą. Długi czas zastanawiałem się nad definicją słowa "celebryta", kiedy już od dawna funkcjonowało w potocznym języku. W akademiku nie mam telewizora, choć od niedawna czasem używam LanTV - głównie mecz (tak, żeby coś migało na drugim monitorze i zmniejszało mi winrate, żebym nie był zbyt bogaty), i czaaasem teleexpress, jak wstanę wcześniej.

Nie twierdzę, że obejrzenie meczu, programu dokumentalnego czy dobrego filmu w TV to obrzydliwość w oczach Nuggana, bo to jeszcze w telewizji bywa względnie przyzwoite, natomiast programy "rozrywkowe", polityczne czy "kulturalne" stoją przeważnie na tak niskim poziomie, że szkoda mi na to czasu. Nie wiem co się dzieje dzisiaj w Polsce, na świecie itd. Z rzadka przeglądam jakieś newsy z bieżącego dnia różne od kursu $ :lol: . Po prostu mnie to wszystko od razu tak wkurwia i taka mi się auto-negacja włącza, że gorzej to chyba tylko w kościele bywa.

W związku z tym niespecjalnie kojarzę takie odkrycie jak "Łozo" :P

: 27 lut 2013, 09:03
autor: gama
drynk pisze:Nie twierdzę, że obejrzenie meczu, programu dokumentalnego czy dobrego filmu w TV to obrzydliwość w oczach Nuggana, bo to jeszcze w telewizji bywa względnie przyzwoite, natomiast programy "rozrywkowe", polityczne czy "kulturalne" stoją przeważnie na tak niskim poziomie, że szkoda mi na to czasu. Nie wiem co się dzieje dzisiaj w Polsce, na świecie itd. Z rzadka przeglądam jakieś newsy z bieżącego dnia różne od kursu $ . Po prostu mnie to wszystko od razu tak wkurwia i taka mi się auto-negacja włącza, że gorzej to chyba tylko w kościele bywa.


:tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak: :tak:

: 27 lut 2013, 19:36
autor: Soya
Drynk, Gama proszę was, żyjemy w takich czasach że nie mamy tylko jednego kanału TVP, ani nawet dwóch, wybór jest tak szeroki, że spokojnie można skupić się tylko na ciekawych dla nas propozycjach. W każdej z wymienionych przez Ciebie Drynku kategorii, można znaleźć perełki, owszem trzeba poszukać bo pływają w bagnie miernoty, ale nie jest tak że tv=zło. Nie lubię programów typu paradokument z naturszczykami, czy też zbiór amatorów lub gwiazd które ze sobą rywalizują nie oglądam ich i mam spokój i to jest najlepszy wpływ na tv. Jeśli coś jest programem dla mas, a nie czujemy się masami, nie oglądamy, za to promujemy to co lubimy.

: 27 lut 2013, 19:42
autor: knoperss
Dlaczego ja jest spoko!!
a tak serio to bym zlikwidował wszystkie te syfy od 16 do 20 bo kurwica strzela z tymi badziewiami które moja młoda ogląda i chcąc nie chcąc też muszę słuchać :x